Dodaj do ulubionych

Co ze zdrowiem prezesa?

29.10.21, 11:29
Agnieszka Kublik

Biały Dom co roku pokazuje raporty o stanie zdrowia przywódcy. A Nowogrodzka?
29 października 2021 | 09:00

Pytania o przysypiającego Kaczyńskiego to nie ageizm. To troska o państwo


Cenię zdrowie, dlatego chcę wiedzieć, czy ktoś nie jest chory. Zwłaszcza ktoś, kto ma wpływ na życie wszystkich. Biały Dom co roku pokazuje raporty o stanie zdrowia amerykańskiego przywódcy. Wcale nie wymaga tego prawo, taka panuje tam kultura polityczna. Czyli zupełnie inna niż u nas, na Nowogrodzkiej.

Jarosław Kaczyński, rocznik 1949 (skończył już więc 72 lata), oznajmił we wtorek na konferencji prasowej, że szykuje się do wojny na Wschodzie. – Jeśli chcemy uniknąć najgorszego, czyli wojny, musimy działać zgodnie ze starą zasadą: „Chcesz pokoju, szykuj się na wojnę". Sytuacja się zaostrzyła, mamy wojnę hybrydową, prowokacje, armię rosyjską i imperialne ambicje, nieustanne ćwiczenia armii rosyjskiej – tłumaczył wicepremier Kaczyński, opowiadając o ustawie o obronie ojczyzny" (i ta nazwa sugeruje walkę).

Do wojny – III światowej z Unią – szykuje się też Morawiecki, co oznajmił całej Europie w wywiadzie dla „Financial Timesa".

A więc wojna. A nawet kilka naraz.

Agnieszka Kublik: Co ze zdrowiem prezesa?
„W polityce głupota jest przyczyną większości poważnych nieszczęść" – zaćwierkał Tusk po wywiadzie premiera. Ale wtedy jeszcze nie widział wtorkowej konferencji Kaczyńskiego. Oto bowiem wicepremier ds. bezpieczeństwa, prezes PiS, a tak naprawdę po prostu centrum dowodzenia wszystkimi i we wszystkim, w biały dzień po prostu przysnął.


Na nagraniach można zobaczyć, jak Kaczyńskiemu nieco opada głowa, ramiona, tułów. Jeszcze chwilka, a mógłby się zsunąć z krzesła. Ale się ocknął. Jest wyraźnie zagubiony.

A przecież wokół jest hałas, przemawia szef MON Mariusz Błaszczak, Kaczyński ma przed sobą dziennikarzy, pracują kamery, świecą reflektory. Uważni obserwatorzy dostrzegli i inny niepokojący szczegół, Kaczyński miał zegarek założony odwrotnie (dzięki czemu można zobaczyć, że to zegarek Hugo Boss). Ktoś mu go założył? Sam prezes się pomylił?

To nie jest ageizm. To jest troska – co ze zdrowiem prezesa? Bo gołym okiem widać, że coś jest nie w porządku.


Ta sytuacja zmusza do zadania wielu fundamentalnych pytań. Przede wszystkim, w jakim stanie zdrowia jest najważniejsza osoba w państwie? Czy to tylko zmęczenie? Czy objaw poważnej, przewlekłej choroby? Jakiej? Cukrzycy, nadciśnienia, nowotworu, demencji?

Nie mam pojęcia i nie chcę zgadywać. Chcę mieć prawo do wiedzy, w jakim stanie zdrowia jest osoba, która kontroluje od jesieni 2015 r. wszystkie władze w Polsce i która konsekwentnie prowadzi nas na wojnę z Niemcami, Izraelem, Ameryką, Unią Europejską, Rosją…


Nowy autorytaryzm
Maciej Gdula

KUP E-BOOK

Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego
Michał Krzymowski

KUP E-BOOK

Prezes i Spółki
A.Kondzińska, I.Szpala

KUP E-BOOK
Materiał promocyjny partnera
To zdrowe pytać o chorobę
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i poseł Ryszard Terlecki w sejmowych ławach. Warszawa, 29 września 2017
Czytaj także:
Terlecki o zdrowiu Kaczyńskiego i aferze mailowej
Amerykanie co roku dostają raport o stanie zdrowia prezydenta. Osobisty lekarz (czy my wiemy, kto jest osobistym lekarzem Dudy czy Kaczyńskiego?) podaje: ile prezydent waży, jakie ma ciśnienie, jakie zażywa leki.

O Trumpie Amerykanie dowiedzieli się, że mierzy 6 stóp i 3 cale (ponad 1,8 m), ma ciśnienie krwi na poziomie 121/79 mmHG, a tętno spoczynkowe – 63 uderzenia na minutę. Że w ciągu roku nieznacznie przytył (zyskał funt, czyli niecałe 0,5 kg) i waży nieco ponad 109 kg (244 funty). Że udało mu się obniżyć poziom cholesterolu – ze 196 do 167. To prezydent decyduje, które informacje zostaną ujawnione, więc Trump niechętnie dzielił się informacjami o swoim stanie zdrowia. Najpewniej podczas kampanii wyborczej przez chwilę ukrywał, że jest zakażony COVID-19. Zataił, by nadal podróżować i spotykać się z ludźmi. Czyli dla własnych korzyści. Niemniej czegoś Amerykanie się dowiedzieli. Podobnie jak dowiadywali się o stanie zdrowia Clintona, Busha, Obamy.

Dlaczego Amerykanie chcą wiedzieć, czy ich przywódca cieszy się dobrym zdrowiem? Michael Beschloss, historyk specjalizujący się w amerykańskiej prezydencji, tłumaczył, że: „zbyt często w historii prezydenci ukrywali choroby, które mogły podważyć ich przywództwo i dobrobyt nas wszystkich".

No, z pewnością w Polsce zły byt dotyczy nas wszystkich
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka