Dodaj do ulubionych

Nie wiecie głupole ile teraz zyskujecie i :O)

15.11.21, 16:27
i ile stracicie, wypadajac z UE.


Polexit? Odejmij nawet 30 proc. swojej pensji. Raport ekonomistów pokazuje prawdziwe skutki bycia we Wspólnocie


Sebastian Ogórek
9 listopada 2021 | 06:07

Średnia pensja niższa o nawet 1400 zł, gospodarka na poziomie Bułgarii, o miliardy mniejszy eksport - taki byłby efekt braku Polski w Unii Europejskiej według Fundacji Schumana. Z raportu "Gdzie naprawdę są konfitury?" udostępnionego wyborcza.biz wynika, że choć liczymy unijne fundusze, to właśnie wolny rynek i swoboda przepływu kapitału dają nam najwięcej korzyści.

Jak w każdej dobrej konfiturze najważniejsze są owoce jedynie dosłodzone cukrem, tak samo jest z polskim członkostwem w Unii Europejskiej. Owoce to możliwość swobodnego założenia firmy, sprzedaży swoich towarów do każdego kraju czy znalezienia pracy gdziekolwiek się chce. Cukier, czyli środki unijne, to tylko dodatek, przyjemny, ale przecież nie najważniejszy.

Tak przekonują polscy ekonomiści, którzy razem z Polską Fundacją im. Schumanna oraz Fundacją Adenauera stworzyli raport "Gdzie naprawdę są konfitury?".

– Mamy złą percepcję w Polsce. Często mówimy o unijnym budżecie, ale nie zwracamy uwagi na pozostałe zalety wejścia do Unii Europejskiej. Chcemy pokazać, że same środki unijne to niewiele w stosunku do innych plusów – mówi wyborczej.biz prof. Witold Orłowski, pod którego kierunkiem powstał raport.

Według niego gdybyśmy nie wstąpili do Unii Europejskiej, to obecnie średnia pensja Polaków byłaby niższa o około 1400 zł. Także pensja minimalna zamiast ok. 3000 zł brutto, wynosiłaby ok. 2200 zł. Autorzy twierdzą, że dziś bylibyśmy przez to na gospodarczym poziomie Bułgarii, a nie Portugalii.

Nie fundusze, a jednolity rynek

Czemu zawdzięczamy ten skok? Raport wskazuje, że jest to jednolity rynek europejski (JRE). Fundusze unijne mają wprawdzie dawać średniorocznie 0,3 do 0,5 punktu proc. do wzrostu PKB, ale prawdziwym zyskiem jest swoboda przepływu kapitału, która daje efekt nawet 6- czy 7-krotnie większy.

"Można szacować, że korzyści z udziału w JRE sięgały w okresie członkostwa pomiędzy 1,6 a 2,1 punktu proc. dodatkowego wzrostu PKB średniorocznie. Wynikało to głównie ze wzrostu wymiany handlowej i poprawy jej salda". Według raportu oznacza to, że niemal połowa wzrostu naszej gospodarki w ostatnich dwóch dekadach to zasługa bycia w Unii.

– To jest największy skok w doganianiu Zachodniej Europy w ostatnich 100 latach – stwierdza prof. Orłowski.

Efekty swobodnej wymiany handlowej najlepiej widać w eksporcie. Jak przypomniano, tylko ten do UE wzrósł od czasu przystąpienia do Wspólnoty z 39 mld do 189 mld euro. Wzrósł też import, ale nie tak dynamicznie jak sprzedaż za granicę. Dzięki temu mamy wynoszący kilkadziesiąt miliardów euro dodatni bilans handlowy.

"Udział Polski w JRE pozwolił więc na wzrost relacji polskiego eksportu towarów do PKB z 24,7 proc. w roku 2003 (w tym eksport do krajów UE 20,2 proc. PKB) do 45,6 proc. w roku 2020 (w tym eksport do krajów UE 36,3 proc. PKB). Podobnie szybkie tempo wzrostu eksportu, niemal dwukrotnie szybsze od tempa wzrostu światowego handlu towarami, odnotowały niemal wszystkie kraje naszego regionu, które przystąpiły do UE w latach 2004-2007" – czytamy w opracowaniu.

– Osoby, które dziś krytykują nasze członkostwo, przed dwudziestu laty straszyły, że staniemy się tylko rynkiem dla produktów z Zachodu. Stało się wręcz odwrotnie. To my dziś wysyłamy towary i usługi za miliardy euro do Niemiec, Francji czy Holandii – tłumaczy Orłowski. Dodaje, że to zasługa zarówno polskich firm, jak i oddziałów zagranicznych, ale nawet te drugie dają zatrudnienie, know-how i olbrzymią wartość dodaną do naszego PKB.

Inwestorzy przyszli za Unią
Raport wskazuje, że to dzięki obecności w Unii wiele firm zainwestowało właśnie w naszym kraju. Bo choć przepisy i zachęty związane z liberalizacją gospodarki i dostępu do rynku zaczęły pojawiać się w latach 90., to to, co przyczyniło się do zwiększenia inwestycji bezpośrednich, to właśnie akcesja do UE. Decyzja ta dała o 30 proc. większe zainteresowanie Polską wśród inwestorów.

"Najnowsze badania wykorzystujące modele grawitacyjne wskazują na występowanie tzw. efektu UE, czyli skokowego wzrostu atrakcyjności wynikającego z przystąpienia do UE, który wzmacnia napływ BIZ [bezpośrednich inwestycji zagranicznych]. Jest to w znacznej mierze efektem większej stabilności politycznej i poprawy jakości instytucji, ale oczywiście uwarunkowane jest pełnym dostępem do JRE" – czytamy w "Gdzie naprawdę są konfitury?"

Sam raport powstaje jako większa publikacja naukowa, która ukazać ma się za kilka do kilkunastu miesięcy. Jego autorzy uznali, że z podstawowymi wnioskami płynącymi z badań muszą podzielić się już teraz z powodu wzmożenia publikacji antyunijnych.

– Cały czas więcej funduszy z UE płynie do Polski, niż my wpłacamy do wspólnotowego budżetu. Prounijni politycy poszli na łatwiznę i taki przekaz przez ostatnie lata nam podawali. Jednak nie to jest najważniejsze. Prawda jest taka, że i bez unijnych funduszy jednolity rynek byłby nadal ogromnym zyskiem dla naszej gospodarki – tłumaczy prof. Orłowski.

Polacy cały czas chcą unijnych funduszy
Rzeczywiście, z badania CBOS z 2019 roku wynika, że jako plus członkostwa w UE blisko 60 proc. Polaków wskazuje unijne fundusze. Pozytywne zmiany gospodarcze dostrzega już tylko niecałe 20 proc. badanych.

Orłowski przypomina, że przecież kraje takie jak Niemcy od dawna dopłacają do budżetu unijnego więcej niż dostają, ale nadal im się uczestnictwo opłaca. Według niego Polska może nawet jeszcze przez 20 lat wychodzić na plus przy rozliczaniu unijnych finansów, ale nawet po tym czasie nasz udział w UE będzie korzystny właśnie z racji dostępu do wielkiego rynku zbytu czy lepszego zaufania inwestorów.

Wyborcza.biz podstawowe dane z raportu publikuje jako pierwsza. Jego szczegóły zostaną zaprezentowane we wtorek na Uniwersytecie Warszawskim. Transmisję będzie można obejrzeć w na Facebooku Fundacji Schumana od godziny 10.30.

wyborcza.biz/biznes/7,177151,27780415,efekt-bez-unii-odejmij-nawet-30-proc-swojej-pensji-raport.html

Wrecz nie do wiary, ze mozna az tak dac sie wyrolowac pisiorom. Glupi narod.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka