Gość: Michał
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
26.04.02, 23:06
Lewacy opanowali szkolnictwo USA, eurolandu i zabierają się do polskich szkół.
W USa dzięki lewakom szkoły publiczne stały się miejscem, gdzie dzieciaki
obijają się i niczego praktycznie nie uczą. Normalni ludzie wysyłają dzieci do
prywatnych szkół. Co ciekawsze czynią to także sami przywódcy lewaków ( niejaki
Bill C. ).
W eurolandzie lewacy sterroryzowali polityczną poprawnością szkoły i wmówili
dzieciakom, że są genialne i że za wszystkie kłopoty odpowiadają nauczyciele.
Dzieciali są tylko uczone swoich praw, a pomija się ich obowiązki.
We Francji gówniarze urządają sobie wagary na koszt podatników, a
socjalistyczny rząd bije im brawo, bo w czasie tych wagarów potępiają
niejakiego Le Pena.
W Niemczech rozbestwiony bachor, któremu komuniści natłukli do pustej łepetyny,
że uczniowie mają prawo do wszystkiego i że nie wolno ich stresować, bierze
broń i likwiduje burżujów, którzy beszczelnie nie chcieli nagrodzić jego
nieuctwa pozytywnymi ocenami.
W Polsce niejaka minister od edukacji zapowiada dzieciakom, ze na świadectwach
z podstawówek nie będą pokazywane zdobyte w czasie egzaminu punkty, bo to jest
dla nich stresujące. Tak więc dzieciaki mają być oszukiwane w myśl czerwonych
zasad. W czerwonej szkole dzieci zdolne mają siedzieć razem z debilami i równać
do ich poziomu.
Szkoła zamiast wyodrębnienia elity, promowania mądrych, uczenia ciężkiej pracy,
kształtowania umiejętności walki ze stresem ma tworzyć młodych lewaków, którzy
będą żądali od państwa spełnienia ich postulatów . Gówniarze będą stanowczo
domagać się bezstresowej pracy za ciężkie pieniądze, a każdy życiowy problem
wpędzi ich w depresję.
W ten piękny sposób lewacy wychowają społeczeństwo beszczelnych nieudaczników !