Bush przegrał w Nowym Jorku

04.11.04, 14:23
A przecież to właśnie miasto Nowy Jork było bezpośrednio dotknięte tragedią
11.IX.2001. Mieszkańcy z pewnością pamiętają, co przeżyli. Przegrana Busha
jest dowodem na to, że nowojorczycy nie dali sobie wcisnąć kitu, że atak na
Irak miał cokolwiek (sensownie) wspólnego z walką z terroryzmem.
    • beemelka Re: Bush przegrał w Nowym Jorku 04.11.04, 14:44
      indris napisał:

      > A przecież to właśnie miasto Nowy Jork było bezpośrednio dotknięte tragedią
      > 11.IX.2001. Mieszkańcy z pewnością pamiętają, co przeżyli. Przegrana Busha
      > jest dowodem na to, że nowojorczycy nie dali sobie wcisnąć kitu, że atak na
      > Irak miał cokolwiek (sensownie) wspólnego z walką z terroryzmem.


      Nowy Jork jest absolutnie niereprezentatywny dla calej Ameryki.
      Atak na Irak to bez watpienia element walki z terroryzmen. Tyle, ze Bush zdaje
      sie przeliczyl sie co do mozliwosci ustabilizowania kraju.
      • indris Re: Bush przegrał w Nowym Jorku 04.11.04, 14:53
        Oczywiście, że NY nie jest reprezentatywny. Ale wydaje mi się, że jest na
        terroryzm szczególnie uczulony, jako najbardziej nim dotknięty. Powinien więc
        szczególnie sprzyjać wszelkim sensownym działaniom antyterrorystycznym. Ale
        atak na Irak był z punktu widzenia walki z terroryzmem całkowitym bezsensem i
        jak widać po głosowaniu nowojorczycy z tego sobie zdają sprawę.
        • beemelka Re: Bush przegrał w Nowym Jorku 04.11.04, 15:01
          indris napisał:

          > Oczywiście, że NY nie jest reprezentatywny. Ale wydaje mi się, że jest na
          > terroryzm szczególnie uczulony, jako najbardziej nim dotknięty. Powinien więc
          > szczególnie sprzyjać wszelkim sensownym działaniom antyterrorystycznym. Ale
          > atak na Irak był z punktu widzenia walki z terroryzmem całkowitym bezsensem i
          > jak widać po głosowaniu nowojorczycy z tego sobie zdają sprawę.


          Bin Laden grozi calej Ameryce. Wczoraj ktos przywolal przedwojenne
          stwierdzenie, ze POlska jest jak obwazanek. Wszystko co najwartosciowsze jest
          na kresach. Obwazanek demokratycznych pogladow posiada Ameryka. Najwiecej
          emigrantow i ludzi zyjacych z welfare jest w najwiekszych osrodkach. A Kerry
          obiecywal, obiecywal.....
          A iloma procentami wygral Kerry w NY?
          Gdybys mial racje, byloby to miazdzace zwyciestwo.
        • pan.scan Właściwie, Indris, to 04.11.04, 15:13
          powinineś się cieszyć, że wygrał Bush.

          Wszak to biedniak, nie wiem czy by załapał się w rankingu amerykańskich,
          imperialistycznych bogaczy. Kerry John zaś i żona jego to Wall Street pełną
          gębą. Kułaki. Bogacze. Takie to grube, w portkach na szelkach, kapeluszach w
          amerykańską flagę. Cygaro mają w tłustym pysku, które podpalają bonem towarowym
          PeKaO SA, o wartości 100 dolarów. Wyzyskiwacze żerujący na losie robotnika. No
          i do tego piją coca-colę pod hamburgera wymazanego w keczupie Heinz.Fu!
          Wódz się przewraca w mauzoleum.


        • Gość: J.K. Bush przegral w Waszyngtonie, District Columbia! IP: *.arcor-ip.net 04.11.04, 15:22
          i to stosunkiem glosow 9:90
          wnioski mozesz wysnuc takie:
          a) Mieszkancy Waszyngtonu nie wierza, ze Al kaida zaatakowala Pentagon
          b) Rzad Busha marnie placi obsludze i ludzie mieszkajacy w Waszyngtonie
          chca zmiany.

          ktory wariant wybierasz?
          • indris Fałszywa alternatywa 04.11.04, 16:35
            Punkt (a) powinien brzmieć:
            "Mieszkancy Waszyngtonu nie wierzą, ze IRAK zaatakował Pentagon"

            Co do walki z Al Kaidą nie ma chyba w USA sporów. Nie było ich zresztą prawie
            nigdzie na świecie (euroamerykańskim przynajmniej). Spory wybuchły dopiero
            wtedy, gdy do walki z Al Kaidą Bush "dopisał" atak na Irak.

            • Gość: J.K. Indris, zarty zartami, a dobrze wiesz IP: *.arcor-ip.net 04.11.04, 17:15
              ze Irak zostal zajety przez USA ze wzgledu na koniecznosc rychlego wycofania
              sie Amerykanow z Saudi Arabia...
              Wielokrotnie Ci o tym pisalem.

              Amerykanie musza pozostac na BW, Irak jest do tego dobrym miejscem
              (ma wode dla Armii)..
              A Saddam znakomicie sie podlozyl...

              Wot i wsio...

    • galba A Ziemia jest okrągła. I co z tego? /nt 04.11.04, 14:48
      indris napisał:

      > A przecież to właśnie miasto Nowy Jork było bezpośrednio dotknięte tragedią
      > 11.IX.2001. Mieszkańcy z pewnością pamiętają, co przeżyli. Przegrana Busha
      > jest dowodem na to, że nowojorczycy nie dali sobie wcisnąć kitu, że atak na
      > Irak miał cokolwiek (sensownie) wspólnego z walką z terroryzmem.
    • Gość: brzytwa Re: Bush przegrał w Nowym Jorku IP: *.pcz.czest.pl 04.11.04, 15:13
      W NY 10% mieszkancow stanowia pederasci, ktorzy ciagna tam z calych Stanow.
      Reszta tez nie lepsza, wiec daj sobie chlopie spokoj z przytaczaniem
      przykladu NY.
      • indris W Nowym Jorku... 04.11.04, 15:29
        ...WSZYSCY mieszkańcy są ludźmi, którzy przeżyli największy atak terrorystyczny
        w historii osobiście a nie przed telewizorami. Muszą więc być na zagrożenie
        terrorystyczne szczególnie uwrażliwieni, bez względu na orientację seksualną,
        kolor skóry, zamożność, czy inne cechy. Jednak mimo tego uwrażliwienia nie dali
        się złapać na buszowski kit o Iraku.
    • Gość: AndrzejG Re: Bush przegrał w Nowym Jorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:20
      na otarcie Twoich łez

      A.
    • Gość: felusiak Spojrzmy trzezwiej IP: *.nyc.rr.com 04.11.04, 18:34
      Spojrzmy jak ulozyly sie glosy wyborcow w trzech stanach: New York, New Jersey i
      Connecticut, ktore zostaly najbardziej dotkniete wydarzeniami 911.
      Porownajmy tegoroczne wyniki z tymi z 2000.

      NEW YORK
      2000 ...................2004
      Gore 4,107,697 60.2% .. Kerry 3,967,047 57.76%
      Bush 2,403,374 35.2% .. Bush 2,780,749 40.49%

      NEW JERSEY
      2000 ...................2004
      Gore 1,788,850 56.1% .. Kerry 1,799,320 52.67%
      Bush 1,284,173 40.3% .. Bush 1,587,494 46.47%

      CONNECTICUT
      2000 ...................2004
      Gore 816,015 55.9% .. Kerry 831,423 54.15%
      Bush 561,094 38.4% .. Bush 677,588 44.13%

      Niewatpliwie Bush wypadl w tych stanach lepiej niz przed czterema laty.
      Republikanski kandydat na prezydenta wygral ostatni raz w Nowym Jorku w 1984,
      w Connecticut i New Jersey w 1988.
    • dachs jestem niepocieszony :( 04.11.04, 18:37

    • Gość: Mariner Bush wygrał wybory w USA IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 18:45
      Takiego prezydenta wybrqali sobie Amerykanie. Wolno im. Nie ma najmniejszego
      powodu, aby słuchali zwolenników Demokratów w Polsce i reszcie Świata. To jest
      tylko ich sprawa.
      Inna sprawa, ze zwyciestwa Busha nie należy przeceniać. Gdyby wygrał Kerry, to
      nie sądzę aby polityka USA zdecydowanie się zmieniła.
      USA ma stabilny system polityczny. Czy rządzą Demokraci, czy Republikanie to i
      tak USA idzie w tym samym kierunku. Trudno oczekiwać, aby aAmerykanie pytali
      Europejczyków, na kogo mają głosować.
      M.
      • indris Trudno też oczekiwać... 04.11.04, 19:01
        ...żeby ludzie poza USA nie zastanawiali się dlaczego wyniki wyborów w USA były
        właśnie takie a nie inne. W szczególności nad tym jak to było mozliwe, że te
        wybory wygrał ktoś, kto wpakował USA w najbardziej nonsensowną wojnę w całej
        ich historii.
        • dachs Re: Trudno też oczekiwać... 04.11.04, 19:06
          naprzyklad zastanowli sie, ze ten kto ich w te wojne zdecydoanie wpakowal
          rownie zdecydowanie ich wyprowadzi.
          Ken Kerry moze sobuie byc bardzoi sympatycznym intelektualista, ale prezydent
          USA musi miec zdolnosc podejmowania decyzji (czasem falszywych) i wyrazania
          swoich pogladow sposob zrozumialy dla obywatela.
        • Gość: Mariner Re: Trudno też oczekiwać... IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 19:28
          Dla jednych ta wojna jest nonsensowna, dla innych nie. Wyciągasz wnioski na
          podstawie swojego punktu widzenia (i sobie podobnych)
          Nawet przeciwnik tej wojny nie jest upoważniony do stwierdzenia, że jest
          to "najbardziej nonsensowna wojna w historii USA". Jest to stwierdzenie pełne
          arogancji i niewiedzy. Sądzę, że znalazło by sie w historii USA ( i nie tylko )
          parę bardziej nonsensownych wojen.
          Ja widzę zagrożenie Europy islamem. Ty nie. Przed II wojną pacyfiści i lewica
          też nie chciała zneutralizowac Hitlera, kiedy był jeszcze na to czas. I co?
          Myślę, że przyszłość pokaże kto miał rację.
          M.
          • gini Re:Ludzie nie manipulujcie .. 04.11.04, 19:30
            Wojna w Iraku nie ma nic wspolnego z islamem w Europie .
    • Gość: Max ale bzdury:-( IP: *.dyn.optonline.net 05.11.04, 00:23
      Nowy York zawsze byl demokratyczny. jescze sie chyba nie zdazylo zeby ten stan
      kiedys glosowal na republikana. tak jak zreszta sasiedni stan NJ.
    • Gość: Iza Bush PRZEGRAŁ w stanach gdzie wieka TECHNIKA IP: *.twmi.rr.com 05.11.04, 01:04
      i gdzie jest stystycznie NAJWIĘCEJ młodych ludzi i stystycznie NAJMNIEJSZA
      ilość EMERYTÓW, STARCÓW i RENCISTÓW.

      BUSH WYGRAŁ WYBORY W USA i jest WYBRANCEM ale EMERYTÓW, STARCÓW i
      RENCISTÓW czyli NIE PRODYKTYWNEGO społeczeństwa Ameryki.

      Są już gotowe różnego radzaju zestawienia STATYSTYCZNE na temat wyborów
      prezydenckich w USA.

      Zestawienia statyczne wykazały jednoznacznie że 72% wszystkich osób POWYŻEJ 60
      lat życia głosowalo za Bushem.

      Natomiast, 74% obywateli amerykanskich po NIŻEJ 35 roku życia głosowali za
      demokratą Kerrym, czyli za Kierrym generalnie głosowali MŁODSI obywatele
      ameryki.

      Czyli: osoby które są NAJBARDZIEJ PRODUKTYWNE zawodowe, głosowali za Kerrym.
      Te dane statystyczne na temat, kto głosował za Kierym i Busha może osenić
      średnio inteligentny człowek co ma jakieś pojecie o rozmieszczeniu w USA
      centrów PRZEMYSŁYCH po przez wstepną analizę mapy USA z zaznaczanomi stanami
      na buraczkowo gdzie wygrał Bush i zaznaczonych na niebiesko stanów gdzie wygrał
      Kierry.

      Stany w których skoncentrowany jest najsilniejszy przemysł, wytwarzanie nowych
      technologi tzn. koncentracja MŁODZSYCH OBYWATELI ameryki i witalne siły
      twórcze w tych stanach ameryki właśnie tam wygrał wybory Kierry.

      Generalnie Bush wygrał w stanach w których SATAYSTYCZNA wieku mieszkanców jest
      NAJWYŻSZA, czyli tam gdzie jest najwiecej osób w wieku emerytalnym, którzy nie
      mają co robić i z braku wolnego czasu spedzają długie godziny przed
      telewizorami na ogladaniu PROPAGANDY telewizyjnej lub po prostu słuchają
      PROPAGANDY radiowej.

      Faktem jest że posiadacze najbardziej wpływowych mediów, czyli PROPAGNDY w USA
      są członkami lub sympatyzują z partią republikanską, dlatego też naczelni
      redaktorzy "dzienikarze" MUSZĄ SŁUCHAĆ swich PRACODAWCÓW co są włascielami
      85% PRYWATNYCH mediów w USA i na zamówienie PRACODAWCÓW WŁASCICIELI NA
      OKRAGŁO musieli produkować programy do MANIPULOWANIA swoich "widzów"
      czy "słuchaczy" aby zagłosowali na Busha, wiec EMERYCI i STARCY poszli
      zagłosowali na Busha.

      To zagadnienie tez POTWIERDZA nie dawno wydana ksiazka w USA pt.

      "The Republican Noise Machine : Right-Wing Media and How It Corrupts Democracy"
      Autor: David Brock

      www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/1400048753/qid=1099610732/sr=2-1/ref=pd_ka_b_2_1/002-3221830-7052859


      Amerykanskie społeczeństwo bardzo się starzeje i STAYSTYCZNIE jest ZNACZNIE
      WIĘCEJ osób powyżej 60 roku życia, niż tych poniżej 35 roku życia, czyli tych
      co SWOJĄ PRACA praktycznie DZIASIAJ dzwigają na swich plecach całą ekonome
      ameryki.

      Retoryka wyborcza Busha w przeważajacej wiekszości polegała NA STRASZENIU, że
      amerykę w krótce napadną tzw. "terroryśći", a Bush bedzie bronić przed
      tym "terrorem" którego przede wszystkim obawiają się EMERYCI i STARCY.

      Co ciekawe, większość osób powyżej 60 roku życia co NIGDY nie byli poza
      granicami ameryki, proszoni o ZDEFINIOWANIE kto to jest naprawdę ci
      tzw. "terroryści" podawała że "arabi" twierdzac "bo tak mówią w telewizji
      amerykanskiej", ale pytani aby podali DEFINICĘ "terroryzmu" i wyjaśnili na
      czym własciwie polega ten "terroryzm" NIE BYLI W STANIE podać definicji co to
      jest "terreryzm".

      Wniosek z tego jest taki, że EMERYCI, STARCY i RENCIŚCI w USA nie zdają
      sobie nawet sprawy z tego że padli OFIARĄ, ale TERRORYZMU MEDIALNEGO czy też
      PROPAGNDY żydowskiej zastarszajacej prostych EMERYTÓW z prowincjonalnych
      stanów USA co właśnie zastraszeni tym jakimś bliżej NIE określonym "terrorem",
      a których JEST PRZEWAŻĄJACA STAYSTYCZNA WIĘKZSOŚĆ w USA w rezultacie
      zagłosowali na Busha i właśnie DLATEGO Bush wygrał wybory.

      BUSH WYGRAŁ WYBORY W USA i jest WYBRANCEM ale EMERYTÓW, STARCÓW i
      RENCISTÓW czyli NIE PRODYKTYWNEGO społeczeństwa Ameryki.

      Już dzisiaj odbyły sie pierwsze NIE KONTROLOWANE demonstracje uliczne młodych
      obywateli USA pod chasłami że " Z Bushem ameryka NIE MA PRZESZŁOŚCI" i grozi
      jej kompletna izolacja od świata oraz upadek.
      • Gość: AA Nowy Jork nie wierzyl ze Bush wygra... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.04, 02:12
        Nowy Jork nie wierzy w wiele innych rzeczy. Po prostu
        mentalnosc N.Y. nie nadaza za rzeczywistoscia.
        Ale to sie zmieni.
        • Gość: AA Najwieksza ilosc emerytow jest w Vermoncie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.04, 02:16
          I tam glosowali na kerryego.
          Najwieksza ilosc inteligentnych ludzi jest w D.C.
          Bo tam 90% glosowalo na Kerrego. District Columbia jest w wiekszosci
          African-American.


          --------
          >i gdzie jest stystycznie NAJWIĘCEJ młodych ludzi i stystycznie NAJMNIEJSZA
          ilość EMERYTÓW, STARCÓW i RENCISTÓW.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja