LPR o wyborach prezydenckich w USA

04.11.04, 18:03
www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=1188&dz=kraj&x=0&pocz=0&gr=
-Cieszę się że w Ameryce pokolenie 68 - pokolenie Woodstocku jest w odwrocie.
36 lat temu lewactwo dokonało zamachu stanu na chrześcijańską obyczajowość na
podstawy cywilizacji chrześcijańskiej. Lewactwo uczyniło wiele zła..To zło
wypełzło z Ameryki i zalało niemalze wszystkie kraje wysokorozwinięte..na
szczęście USA poradziła sobie z tym problemem i coraz raźniej zmierza ku
odbudowie stosunków społ. sprzed rewolty lat 1968-69..mam nadzieję ze
odbudowa moralna odbudowa cywilizacji chrzescijańskiej zacznie się od USA i
w końcuogarnie Europę zachodnią która z racji lewackiej rewolucji szczególnie
mocno cierpi...mam nadzieję ze Polska mimo wszystko oprze sie lewackiej fali
i razem z USA ptrzejdzie do kontrataku i zniszczy tego raka lewactwa który
toczy o kilku dziesięcioleci kraje zachodu
    • yossarian18 Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA 04.11.04, 18:14
      Środkowe Stany są konserwatywne i religijne, natomiast na wybreżach króluje
      lewactwo. Powinniśmy brać przykład z Republikanów, Bush skutecznie broni
      wartości chrześcijańskich.
      • Gość: chala Bush o wyborach i religii IP: 68.214.177.* 05.11.04, 03:05
        Zapytany o obawy jakie niektorzy Amerykanie maja co do roli jaka chrzescijanska
        wiara ma w prezydenckim procesie podejmowania decyzji, Bush odpowiedzial:
        " Moja odpowiedz dal ludzi jest ze ja bede prezydentem niezaleznie od twojej
        wiary. nWielka tradycja Ameryki jestto ze kazdy moze modlic sie jak tylko chce.
        A jesli wybierze ktos nie modlenie, to nie zmienia jego patriotyzmu."
        Doadal tez, " Ciesze sie ze ludzi ereligijni na mnie glosowaliw tych wyborach.
        Nie sadze ze trzeba dopatrywac sie tu czegos w polityce, chwili,ani w tym czy
        mozliwe by ten narod byl podzielony religia."
        Chala: Dla mnie,w powyborczym przemowieniu Bush jasno pomniejszyl role
        chrzescijan w swoim sukcesie. Poza tym , na pierwszym miejscu postawil walke
        z terrorem, potem gospodarke, a o religii odpowiedzial tylko zapytany.
        Caly text z New York Times:
        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=17336414&a=17336707&rep=1
        He was asked at the news conference about the concerns of some Americans about
        the role the president's Christian faith plays in his decision-making.

        "My answer to people is, I will be your president regardless of your faith,''
        Mr. Bush said. "The great tradition of America is one where people can worship
        the way they want to worship. And if they choose not to worship, you're just as
        patriotic as your neighbor.''

        He went on to say: "I am glad people of faith voted in this election. I don't
        think you ought to read anything into the politics, the moment, about whether
        or not this nation will become a divided nation over religion.''

    • Gość: ws Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA IP: *.aster.pl 04.11.04, 21:30
      Boże Ty widzisz i nie grzmisz?!!!
    • Gość: Kappa NIE KARMIĆ TROLLA TO ZDECHNIE! n/t IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 21:39
    • Gość: chala Ignorant zLPR o wyborach prezydenckich w USA IP: 68.214.177.* 04.11.04, 23:02
      Juz byl taki Bush- nazywal sie Reagan i obiecywal to samo fundamentalistom.
      Distal ich glosy, potem juz ich nie potrzebowal, ale jego partia potrzebuje
      zawsze pieniedzy. A tych niewiele u fundamentalistow. I NIC nie zrobil dla
      fundamentalistow Reagan.Bo pieniade sa na wschodzie i zachodzie, wna
      przedmiesciach i u bankierow. I fundamentalisci wierzyli ze dostana wladze, a w
      zamian naglosniono pare skandali finasowo seksualnych dotyczacych telewizyjnych
      pastoriw fundamentalistycznych. Gosci juz nie ma i nie maja juz ani wladzy, ani
      mediow ani pieneidzy. Ale tepak powtarza po tepaku.
      Jedno na co mozna liczyc, to to ze bedzie now wojna, bo to jest rytual
      prezydencki. I beda ciagle wazne pieniazki w USA.
      Cieszyli sie w Polsce prxed Irakiem, jakie to korzysci i zmiany nad Wisla beda.
      Ciesza sie i teraz, inne partie, te same polaczki.
    • Gość: antybydle Re: O ho ho!!! Witaj mechesie. IP: *.lublin.mm.pl 05.11.04, 13:28
      dwaj dyżurni debile z partii Ludzi Pozbawionych Rozumu na posterunku.Jak tam
      koza przechrzto?
    • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA 05.11.04, 13:42
      musiecie byc nieźle wku..wieni faktem ze wasz idol Kerry przegrał, że przegrała
      w Ameryce lewacka wizja świata..mam nadzieję ze niebawem jejśladem podąży Polska
      • Gość: jack Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 14:13
        Ty sie tylko do psychiatry nadajesz a nie na zadne dyskusje.
    • Gość: Mariner Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 14:09
      No tak, gdyby nie LPR to wygrał by Kerry.
      M.
      • Gość: czyzunia Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:12
        najbardziej do zwyciestwa dablju przyczynil sie moj ulubieniec zyguś wrzodek
        czy jakoś tam.
        • Gość: Agnostic Re: LPR o wyborach prezydenckich w USA IP: *.chello.pl 05.11.04, 17:54
          Nie martwcie sie, masoneria nie spi hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja