Dodaj do ulubionych

Piłaś*? Nie pisz!

11.04.22, 12:27
Była taka gwiazdka, co złamała sobie karierę jednym wpisem w socjal mediach. Szatan ją skusił. Ta przypadłość udziela się nie tylko gwiazdkom, ale i urzędniczkom.

- Wyjący popier...cy, szkoda, żeście wszyscy wtedy nie spadli, a zwłaszcza ta gnida z Żoliborza - komentowała w niedzielę w mediach społecznościowych obchody 12. rocznicy katastrofy smoleńskiej Anna Grzechnik, specjalistka zatrudniona w Muzeum Powstania Warszawskiego.

- Jesteśmy głęboko wstrząśnięci i oburzeni wpisem w mediach społecznościowych, który wczoraj zamieściła jedna z pracownic Muzeum Powstania Warszawskiego. Na takie słowa nie ma miejsca w przestrzeni publicznej, zwłaszcza ze strony przedstawicielki Muzeum, instytucji, której założycielem był śp. Prezydent Lech Kaczyński - czytamy w oświadczeniu.

- Katastrofa smoleńska miała dla nas nie tylko wymiar wielkiej tragedii narodowej, ale także osobisty. Przepraszamy za te skandaliczne słowa. Pracownica w tej chwili jest nieobecna w pracy. Po jej powrocie zostaną wobec niej wyciągnięte konsekwencje - dodano.

Tekst linku


___________________________________
* Idzie o ogólny stan oszołomienia wywołany środkami chemicznymi bądź bez udziału chemii.
Obserwuj wątek
      • oleg3 Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 13:38
        Żyjemy w świecie, w którym brak prywatnych opinii. Sfera prywatna jest taka maluuutka, zwłaszcza dla uzależnionych od socjal mediów. Osoba pisząca w gorączce przypuszcza, że to jest to samo, co intymne wyznanie w łóżku czy przy kielichu. Niestety nie jest!
      • perla_z_roztocza Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 13:42
        xiazeluka napisała:

        > Konsekwencje w pracy za prywatną opinię?

        a czemu nie Mości Książe?
        Istnieją stanowiska i miejsca pracy gdzie prywatne opinie na pewne tematy można wyznać tylko swemu psu.
        I nie przeczy to wolności słowa.
        No bo wyobraźmy sobie nauczyciela szkolnego, który na pejsbuku rozważa w którym burdelu są najlepsze prostytutki.
        Albo nauczycielkę, która na tłiterze zwierza się, iż dobre stopnie to ona stawia tylko wtedy gdy w nocy miała porządny orgazm.
        Szeregowa pracownica ZUS-u wyznaje zaś na forum GW, że jej marzeniem jest aby wszyscy emeryci i renciści założyli sobie pętle na szyi.
        Przykłady można mnożyć właśnie.
        • xiazeluka Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 14:51
          Nauczyciel nie może mieć życia prywatnego? (inna sprawa, że ten soszjalmediowy ekshibicjonizm to obrzydliwość powszechna) Nie może pochwalić się udanym safari po amsterdamskich burdelach? Dlaczego? Bycie belfrem jest formą niewolnictwa?
          Drugi przykład jest niewłaściwy - ważne, by dobrze uczyła, dlaczego stawia takie czy siakie oceny to kwestia wtórna.
          A o tym, że zusowcy życzą śmierci swoim klientom to nawet nie trzeba się domyślać. A jeśli takie życzenia nie wpływają na bieżącą obsługę - to co komu do tego?

          Mła może zatrudnić Biedronia, Tuska czy Kaczyńskiego, dobrze im zapłacić i oczekiwać zaplanowanych rezultatów. Jeśli będą, to niech pedał, Herr czy mitoman zamachowy na zewnątrz firmy Mła opowiadają swoje bujdy do woli właśnie. Tylko Kretyn52 nie może liczyć na posadę, bo z taką szpetną mordą okoloną tłustymi wąsiskami odstraszałby Mła klientów.
          • oleg3 Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 15:15
            Przyjmijmy, że Luka jest producentem cudownego specyfiku na porost włosów. Produkt cieszy się wzięciem na rynku. A tu nagle na fejsie "twarz firmy" ogłasza, że ten specyfik nie działa. Luka wypłaca mu premię czy wypierdala go z firmy?
          • perla_z_roztocza Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 15:32
            xiazeluka napisała:

            > Bycie belfrem jest formą niewolnictwa?

            rozszerzę - bycie pracownikiem jest formą niewolnictwa, która ma wpływ na życie po za miejscem pracy.
            Net jest strefą publiczną i nie dziwi mnie to, że pracodawca nie toleruje pewnych treści wygłaszanych przez jego podwładnych nawet jeśli się z nimi zgadza.
            Ta baba z postu Olega publicznie życzyła innym śmierci więc przełożeni mają prawo zareagować właśnie.
            • qwardian Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 18:27
              perla_z_roztocza napisał:

              > - bycie pracownikiem jest formą niewolnictwa, która ma wpływ na życie
              > po za miejscem pracy.


              To jest właśnie różnica opinii Narodowego Robotnika z resztą świata. Praca czyni wolnym..
            • xiazeluka Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 19:02
              Bycie pracownikiem nie jest akurat tym niewolnictwem, o którym piszesz. To, co robi pracownik po godzinach pracy nie jest sprawą pracodawcy. W Polsce mamy (formalną) wolność posiadania i głoszenia własnych poglądów, co jest wartością wyższą od upodobań jakiegoś bossa. Jeśli taki boss podczas rekrutacji nie informuje chętnych, iż przyjmuje tylko sympatyków Totalnej Targowicy czy peezelowskich prostytutek, to potem nie ma prawa się czepiać. Aczkolwiek po wyroku niezawisłego sądu w sprawie pracownika prześladowanego przez faszystowską IKEĘ faktycznie jest to coraz bardziej sytuacja teoretyczna.
              "Szkoda, że" to nie jest życzenie śmierci, lecz żal, iż do śmieci nie doszło. Pracodawcy nic do tego.
    • qwardian Re: Piłaś*? Nie pisz! 11.04.22, 18:34
      Anna Grzechnik, urzędniczka, specjalistka zatrudniona w Muzeum Powstania Warszawskiego.

      Co to do qvy nędzy jest za praca? W muzeum potrzebni są strażnicy, żeby pilnować mienia i porządku, najlepiej nazi ukraińscy bracia. Niech się stanie z pożytkiem dla każdego, że zostanie szwaczką albo rodzi dzieci, żeby zasłużyć na szacunek..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka