Gość: normalny
IP: 212.14.63.*
05.11.04, 08:11
To interesujace, że prezydent widzi demontaż tam, gdzie chce sie naprawić
państwo, a nie widzi demontażu, który nastapił juz dawno, dawno temu.
Czy on mysli że w Polsce jest porządek? Zdemolowano wiele, rozkradziono,
rozgrabiono, wpędzono w biedę miliony ludzi, a on widzi demontaż dopiero jak
przeczuwa, że mu moga zdemontować drogie meble w pokoju, że żona z córka w
toplessie nie będa mogły się opalać w predydenckich rezydencjach, jak
kolegów, co kradli, od koryta chce sie odciagnąć... o tak, to jest
demontaż...
Jak mu nie wstyd.... Państwo to ja, zdaje się mówić kwaśniewski. Ja i moi
koledzy - mój zaprzyjaźniony układ władzy, dzięki któremu żyje się dostanio i
w ogóle fajnie.... to jest jego państwo....

Niech ktos pisze jak ma cierpliwość, ja już na tą moralna chołote nie mogę
patrzeć. Demontaż autorytetów? Jakich? Może kwaśniewskiego? ha ha, w świecie
Michnixa to on może jest autorytet, tyle ,że wirtualny....
Dobranoc