Gość: border IP: *.pai.net.pl 28.04.02, 20:07 tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=12404 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nutka1 Re: Majątek Arafata 28.04.02, 20:54 Wszystkim wielbicielom palestynskiego terroru dedykuje Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2 Re: Majątek Arafata 28.04.02, 21:28 Nareszcie wiemy, że Palestyńczycy nie są tacy bezbronni, a świat dalej, mimo zakończenia zimnej wojny, postępuje niemoralnie, dając pieniądze obu stronom konfliktów zbrojnych. Izrael jest finansowany przez światowe lobby żydowskie, a Palestyna przez pozostałych. Hipokryzja. lisa2 Odpowiedz Link Zgłoś
moscar Re: Majątek Arafata 28.04.02, 21:36 Majątek Jasera Arafata szacowany jest na 20 miliardów dolarów 350 milionów dolarów ofiarowują Palestyńczykom co roku państwa arabskie. Podobną kwotę wykładają na pokrycie deficytu budżetowego Autonomii Palestyńskiej Wśród najbardziej szczodrych sponsorów Autonomii Palestyńskiej poczesne miejsce obok Iraku zajmuje Unia Europejska. Dokumenty znalezione w kwaterze Arafata dowodzą, że zamiast na budowę szkół i dróg Palestyńczycy wydali unijne pieniądze na zakup broni i utrzymanie terrorystów z Hamasu. O swoją sytuację finansową zadbał też Jaser Arafat. Jego majątek oceniany jest na 20 mld USD, co czyni zeń jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Walka o niepodległość okazała się zatem - przynajmniej dla części Palestyńczyków - doskonałym interesem. Na mocy porozumień z Oslo 43 kraje przelewają co roku na fundusz władz Autonomii Palestyńskiej 814 mln USD. Oznacza to, że na każdego z trzech milionów Palestyńczyków zamieszkujących terytoria AP przypada 271 dolarów zagranicznych dotacji. Ponad połowę tej sumy (w 2001 r. - 400 mln euro) przekazuje Unia Europejska. Od 1994 r. do 2000 r. Arafat otrzymał od unii łącznie 2 mld euro, nie licząc dodatkowych dotacji poszczególnych państw członkowskich. 20 marca tego roku, a więc już piętnaście miesięcy po rozpoczęciu drugiej intifady, Norwegia wypłaciła Palestyńczykom 12 mln euro. Czarna dziura Wiele wskazuje jednak na to, że w przyszłości Europa nie będzie już tak hojna: na początku marca specjalny wysłannik UE na Bliski Wschód Miguel Angel Moratinos zapowiedział, że Bruksela zamierza wciągnąć Fatah (organizację Jasera Arafata) na listę grup terrorystycznych. Emma Udwin, rzecznik UE, stwierdziła zaś ostatnio, że jeśli zarzuty pod adresem palestyńskiego przywódcy o sprzeniewierzanie dotacji międzynarodowych okażą się prawdziwe, "reakcja unii będzie stanowcza". Ale - jak donosi izraelski tygodnik "Debka" - jeszcze w styczniu, kiedy z budżetu Autonomii zniknęło "w tajemniczy sposób" 50 mln USD, wystarczyły dwa telefony do Javiera Solany i w ciągu kilku dni manko zostało pokryte z funduszy specjalnych UE. Nie sposób dokładnie ustalić, gdzie przepadają te gigantyczne sumy. Nawet palestyńscy kontrolerzy stwierdzili, że nie mają pojęcia, na jakie cele wydano w ubiegłym roku 323 mln USD, czyli 40 proc. budżetu! - Brak przejrzystości księgowej w sposób jaskrawy łamie porozumienia z Oslo - twierdzi Joseph Saba, dyrektor Banku Światowego ds. Bliskiego Wschodu. Państwa arabskie, głównie z rejonu Zatoki Perskiej, co roku ofiarowują Palestyńczykom 300-350 mln USD, a później wykładają podobną kwotę na pokrycie deficytu budżetowego Autonomii. W zeszłym roku zdecydowały się zablokować przekazanie 1,3 mld USD "do czasu przywrócenia kontroli nad wydatkami". Wydaje się jednak, że w obecnej sytuacji nie będą już tak skrupulatne i pieniądze te mimo wszystko trafią na konta władz Autonomii. Bratnia pomoc Państwa Ligi Arabskiej co miesiąc wpłacają 55 mln USD na dwa fundusze. Pierwszy przeznaczony jest dla "bohaterów intifady", drugi dla "bohaterów Brygad al Aksa". Saddam Husajn płaci rodzinom każdego samobójcy męczennika po 15 tys. dolarów. Ostatnio podniósł wysokość odszkodowania za rany odniesione w akcji przeciwko Izraelowi z 500 USD do 1000 USD i obiecał jednorazową dotację w wysokości 10 mln euro na rzecz "antyizraelskiego ruchu oporu". Arafata wspiera też Iran. W grudniu 2001 r. marynarka Izraela przechwyciła statek "Karin-A" pełen broni, której wartość oszacowano na 15 mln USD. Według dziennika "New York Times", Palestyńczycy opłacili transakcję informacjami o charakterze wojskowym dotyczącymi Izraela. Porozumienie w tej sprawie zawarto w Moskwie. Podczas wizyty Arafata na Kremlu dwaj członkowie jego delegacji - Fuad Szobaki i Fathi al-Rezem - spotkali się w tej sprawie z emisariuszem Iranu. Poważnym źródłem dochodów jest reket. 8 kwietnia w walkach z wojskiem izraelskim zginął Ahmed Tabouk, niegdyś prawa ręka Arafata. Gang Tabouka zajmował się wymuszaniem pieniędzy "za ochronę" od sklepikarzy i przedsiębiorców palestyńskich w kraju i za granicą. Jacek Pałasiński Bejrut Skarb Arafata Biuro studiów izraelskiego wywiadu wewnętrznego Szin Bet szacuje osobisty majątek przywódcy Palestyńczyków na około 20 mld USD, co czyniłoby zeń jednego z najbogatszych ludzi. W latach 70. i 80. na konto ówczesnego lidera Fatah wpływało dziennie średnio 5 mln USD. Pieniądze te w formie dobrowolnego "podatku" od każdego zatrudnionego Palestyńczyka płaciły państwa Ligi Arabskiej. Izrael zgodził się wpłacić na konto Arafata w Leumi Bank w Tel Awiwie 160 mln USD. Lider Autonomii zażądał tych pieniędzy w Oslo, na wypadek gdyby musiał uciekać z terytoriów palestyńskich. W ostatnich latach głównym źródłem dochodów Arafata były dotacje zagraniczne przeznaczone dla władz palestyńskich. Szacuje się, że z ich budżetu trafiło na jego konta co najmniej 2 mld USD. Arafata hojnie wspierają też różne fundacje arabskie i bogaci Arabowie z Bliskiego Wschodu, Europy i Ameryki. Niektóre źródła sugerują, że tą drogą w ciągu ostatnich dziesięciu lat trafiło do niego 18 mld euro. Największa część majątku palestyńskiego lidera spoczywa na szyfrowanych kontach w bankach w Zurychu, Genewie, Nowym Jorku, Tunisie, a nawet we wschodniej Jerozolimie. Spore sumy Arafat zainwestował w akcje koncernu Mercedes-Benz, a także na giełdach we Frankfurcie, Paryżu, Londynie, Tokio i Nowym Jorku, częściowo za pośrednictwem moskiewskiego Narodniego Banku. Własnością Arafata są wieżowce lub inne prestiżowe budynki w londyńskiej dzielnicy Mayfair, w Paryżu, Madrycie, na Cyprze i w Grecji. Jest współwłaścicielem lotnisk w Nairobi i Lagos. Posiada duże pakiety akcji linii lotniczych Malediwów, Gwinei Bissau i Nikaragui. Ma sklepy wolnocłowe w Tanzanii, Mozambiku i Zimbabwe. Jest właścicielem wychodzącego na Cyprze czasopisma "Suad al-Bilad" i - podobno - znanej rozgłośni radiowej w Monte Carlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajzer Re: Majątek Arafata IP: *.pai.net.pl 29.04.02, 09:08 Ciekawe... I co na to wielbiciele terroru na tym Forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Oni strusie... !! IP: *.red.bezeqint.net 29.04.02, 17:57 Gość portalu: Kajzer napisał(a): > Ciekawe... I co na to wielbiciele terroru na tym Forum? ...teraz w pakowali glowe do ... Arafata. nic nie widza, nic nie slysza, nic nie mawia, nic nie mysla, nic nie wiedza....oni nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: Oni strusie... !! IP: 141.63.88.* 30.04.02, 11:41 > > Ciekawe... I co na to wielbiciele terroru na tym Forum? > ...teraz w pakowali glowe do ... Arafata. nic nie widza, nic nie slysza, > nic nie mawia, nic nie mysla, nic nie wiedza....oni nic!!! Tak jest, tak najlatwiej - przemilczec fakty. Za to dobrze umieja wymyslac i naglasniac 'zbrodnie w Jeninie'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Bardzo wazne teraz - Bazylika w Betlejem !! IP: *.red.bezeqint.net 05.05.02, 20:48 debka.com/body_index.html Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Majątek Arafata 07.05.02, 20:00 polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1080882&MP=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sp. Re: Ciekawe ale czy z jednego źródła? IP: *.cambridge-11-12rs.ma.dial-access.att.net 03.05.02, 05:45 Chodzi tym razem nie o pieniądze tylko o coś wartoścowszego, informację. Arafat nie jest moim idolem, ale tak samo Szaron, który ma do dyspozycji 3 mld dolarów rocznie od USA z czego dwa przeznacza na broń. Polityka "pachnie" z każdej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
wojo!!!! Re: Ciekawe ale czy z jednego źródła? 03.05.02, 06:42 Gość portalu: Sp. napisał(a): > Chodzi tym razem nie o pieniądze tylko o coś wartoścowszego, informację. Arafat > > nie jest moim idolem, ale tak samo Szaron, który ma do dyspozycji 3 mld dolarów > > rocznie od USA z czego dwa przeznacza na broń. Polityka "pachnie" z każdej > strony. Arafat ukradl te pieniadze i sa one na jego prywatnych kontach ,a pomoc USA dla Izraela jest uzytkowana na potrZeby panstwowe i jest wglad w sposob uzycia. To chyba jest roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sp. Re: Ciekawe ale czy z jednego źródła? IP: *.cambridge-11-12rs.ma.dial-access.att.net 03.05.02, 06:48 jak są na jego kontach, to nie u innych terrorystów, może dostał za to Nobla Odpowiedz Link Zgłoś
wojo!!!! Re: Ciekawe ale czy z jednego źródła? 03.05.02, 06:59 Gość portalu: Sp. napisał(a): > jak są na jego kontach, to nie u innych terrorystów, może dostał za to Nobla Sam jest terrorysta i na terror uzywa te fundusze ,a Nobel stal sie kontrowersyjny ,wiec moze znowu dostanie.(Sadam tez ma szanse) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: Ciekawe ale czy z jednego &# 378;ród&# 322;a? IP: 155.139.50.* 07.05.02, 20:22 wojo!!!! napisała): > Gość portalu: Sp. napisała): > > > jak są na jego kontach, to nie u innych terrorystów, może dostał za to Nob > la > > Sam jest terrorysta i na terror uzywa te fundusze ,a Nobel stal sie > kontrowersyjny ,wiec moze znowu dostanie.(Sadam tez ma szanse) > On dostanie Nobla w dziale ekonomii za nowoczesne metody ukrywania cudzej forsy na wlasnym koncie Odpowiedz Link Zgłoś