Dodaj do ulubionych

Bareja wiecznie zywy ...

29.07.22, 12:21
Do Swinoujscia wplynal statek Amis Ace z ladunkiem wegla.
TVP wysyla dziennikarza by zarejestrowal ten wazny moment.

Na stronie TVPInfo pojawil sie film wraz z komunikatem :

"Statek z zagranicznym węglem dotarł już do Polski i jest właśnie w trakcie rozładunku. To zamówione wcześniej 700 tysięcy ton surowca. PGE oraz inne spółki energetyczne do końca października sprowadzą dodatkowo w sumie ponad 12 milionów ton węgla."

Statek Amis Ace : nosnosc 60830 t


tete
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Bareja wiecznie zywy ... 29.07.22, 12:25
      A co z pomarańczami?
      Dopłyną na Święta?
      • t_ete Re: Bareja wiecznie zywy ... 29.07.22, 12:52
        oleg3 napisał:

        > A co z pomarańczami?
        > Dopłyną na Święta?

        Waszczu tez mial podobne skojarzenia :

        "Przypominają się czasy młodości za Gomułki, kiedy obwieszczono, że statek z cytrusami na święta przypłynął z Kuby smile)"

        twitter.com/WaszczykowskiW/status/1552609109375176705?cxt=HHwWgsC-9cjw_IsrAAAA


        tete
        • oleg3 Co do węgla 29.07.22, 13:16
          Jak zabraknie węgla zimą, to PiS popłynie w wyborach. Byłem przekonany, że rząd jest bez szans. Pojawiła się (dość) wiarygodna analiza, że jednak jakoś to będzie.

          makroekonomia.mbank.pl/199731-wegla-w-tym-roku-nie-zabraknie
          • perla_z_roztocza Re: Co do węgla 29.07.22, 13:25
            w 1990 roku wydobycie węgla w Polsce to około 180 milionów ton.
            W 2021 r. to tylko 55 milionów ton.
            Kto i dlaczego zamykał kopalnie właśnie?
            • t_ete OZE 29.07.22, 14:40
              perla_z_roztocza napisał:

              > w 1990 roku wydobycie węgla w Polsce to około 180 milionów ton.
              > W 2021 r. to tylko 55 milionów ton.
              > Kto i dlaczego zamykał kopalnie właśnie?

              Kto i dlaczego zaakceptowal 'wygaszanie' kopaln, kto konsekwentnie
              realizowal ograniczenie wydobycia wegla - to wiesz
              ale kto uznal, ze lepiej importowac wegiel - glownie z Rosji - niz rozwijac
              sektor OZE
              - tego nie wieszwink

              Wydobycie wegla w Polsce spadalo od ok. 180 mln w 1989,
              w zaokragleniu :

              1993 - 131 mln
              1998 - 113 mln
              2000 - 102 mln
              2005 - 95 mln
              2007 - 88 mln
              2010 - 76 mln
              2015 - 72 mln
              2017 - 65 mln
              2019 - 61 mln

              Eksport wegla kamiennego z Polski ma sie dobrze. Znaczy - rosnie.
              Posrednikiem jest przedsiebiorstwo panstwowe Weglokoks


              tete
              • perla_z_roztocza Re: OZE 29.07.22, 15:30
                t_ete napisała:

                > Kto i dlaczego zaakceptowal 'wygaszanie' kopaln, kto konsekwentnie
                > realizowal ograniczenie wydobycia wegla - to wiesz
                > ale kto uznal, ze lepiej importowac wegiel - glownie z Rosji - niz rozwijac
                > sektor OZE
                - tego nie wieszwink

                ależ wiem, to prywatne firmy tak uznały.
                Chciałabyś im tego zabronić jak nie było sankcji właśnie?
            • qwardian Re: Co do węgla 29.07.22, 14:55
              Polski węgiel nie mógł konkurować z tańszym rosyjskim i ukraińskim z Donbasu, wот что...
    • t_ete Bareja wiecznie zywy ... tytuly 29.07.22, 13:05
      Gazeta Polska Codziennie :

      - Benzyna tanieje i nadal bedzie taniec
      - Polska awansuje w rankingu bogactwa
      - Rosnie eksport naszej zywnosci
      - Zamowien jest tyle, ze wegla wystarczy
      - Cukru nie zabraknie

      .... tyle kasy z SSP zeby odtworzyc Trybune Ludu ....


      tete
      • perla_z_roztocza Re: Bareja wiecznie zywy ... tytuly 29.07.22, 13:19
        a tete ciągle kłamliwa jest.

        "Port Świnoujście przyjął pierwszą dostawę węgla z RPA. Statek zacumowany przy Nabrzeżu Górników w środę dostarczył do Polski około 58 tys. ton węgla dla Polskiej Grupy Energetycznej.

        Dostawę zrealizowano statkiem Amis Ace (nr IMO 9552989; GT 33 937; nośność 60 830 t) tajwańskiego armatora Wisdom Marine Lines SA.
        Jest to pierwsza z tej serii dostaw, które zostały zakontraktowane przez Polską Grupę Energetyczną."

        tete, nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz pojęcia właśnie.

        • t_ete Internety nie plona 29.07.22, 14:51
          perla_z_roztocza napisał:

          > a tete ciągle kłamliwa jest.
          >
          > "Port Świnoujście przyjął pierwszą dostawę węgla z RPA. Statek zacumowany przy
          > Nabrzeżu Górników w środę dostarczył do Polski około 58 tys. ton węgla dla Pols
          > kiej Grupy Energetycznej.
          >
          > Dostawę zrealizowano statkiem Amis Ace (nr IMO 9552989; GT 33 937; nośność 60 8
          > 30 t) tajwańskiego armatora Wisdom Marine Lines SA.
          > Jest to pierwsza z tej serii dostaw, które zostały zakontraktowane przez Polską
          > Grupę Energetyczną."
          >
          > tete, nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz pojęcia właśnie.

          "Statek z zagranicznym węglem dotarł już do Polski i jest właśnie w trakcie rozładunku. To zamówione wcześniej 700 tysięcy ton surowca. PGE oraz inne spółki energetyczne do końca października sprowadzą dodatkowo w sumie ponad 12 milionów ton węgla."

          wiadomosci.tvp.pl/61539663/w-polsce-nie-zabraknie-wegla
          mobile.twitter.com/WiadomosciTVP/status/1552710041865707525


          Czepiaj sie Perla niedoukow z TVPiS a nie mnie.
          Skrytykuj balwana, ktory to napisal.


          tete
          • perla_z_roztocza Re: Internety nie plona 29.07.22, 15:27
            t_ete napisała:

            > Skrytykuj balwana, ktory to napisal.

            no skrytykowałem, czyli ciebie.
            Bo ten tekst przerósł twoją inteligencję.
            Ostatnio sprzedałem 2 tony węgla.
            Kupiec nie mógł tego zabrać od razu ze względu na udźwig jego auta. Kursował 4 razy.
            A taka tete powie - Bareja by tego nie wymyślił aby ktoś takim autem przewiózł 2 tony węgla.
            Tobie tete trzeba łopatologicznie właśnie.
    • sz0k pozostaje tylko żywić nadzieję, że nadal 29.07.22, 13:14
      będziemy najweselszym barakiem, tym razem w Eurokołchozie.
    • polski_francuz Quelques questions 29.07.22, 19:00
      t_ete napisała:

      "Do Swinoujscia wplynal statek Amis Ace z ladunkiem wegla. TVP wysyla dziennikarza by zarejestrowal ten wazny moment."

      Przeczytalem uwaznie dyskusje. Polska importuje wegiek bo wegla braknie? czy moze chodzi o gatunek wegla, ktorego w Polsce nie ma (zdolnosc opalowa/energetyczna) czy cos podobnego?

      W koncu jakie jest roczne zuzycie wegla w Polsce po sektorze (opal/generacja energii elektrycznej..)

      Moglbym sam poszukac, ale pewnie juz troche postudiowalas zanim sie wpisalas.

      Pozdro

      PF

      • t_ete Zostawmy zarty 30.07.22, 09:30
        polski_francuz napisał:

        > Przeczytalem uwaznie dyskusje. Polska importuje wegiek bo wegla braknie? czy mo
        > ze chodzi o gatunek wegla, ktorego w Polsce nie ma (zdolnosc opalowa/energetycz
        > na) czy cos podobnego?
        >
        > W koncu jakie jest roczne zuzycie wegla w Polsce po sektorze (opal/generacja en
        > ergii elektrycznej..)

        Wklejam tekst specjalistki od gorniczych tematow Karoliny Baca-Pogorzelskiej.
        "Wie co mowi" - bo oprocz zajmowania sie dziennikarstwem - jest inz.gornictwa


        „Wiedziały to nawet sprzątaczki w każdej firmie górniczej w Polsce”. Teraz mamy węglową dziurę

        Nie ma węgla, ale będą dopłaty. Latami pracowaliśmy na uniezależnianie się od rosyjskiego gazu, nie robiąc nic w sprawie odcięcia się od importu rosyjskiego węgla, który sięgał 70 proc. zakupów zagranicznych „czarnego złota” do Polski. Wojna w Ukrainie pokazała, jak bardzo krótkowzroczna była polityka energetyczna Polski – kraju będącego największym w UE producentem węgla kamiennego i drugim co do wielkości producentem tego surowca w Europie. Po Rosji. Ale czy na pewno to tylko wojna i embargo na rosyjski węgiel sprawiły, że mamy obecnie tak gigantyczne problemy z tym paliwem? Sprawdzamy.

        Kiedy kilka lat temu w Katowicach na szczycie klimatycznym COP prezydent Andrzej Duda powiedział, że mamy węgla na 200 lat, wszyscy skupili się na tej części jego wypowiedzi. Zapomniano, że w kolejnym zdaniu dodał, że tego, który nada się do wydobycia, również ekonomicznie, mamy na lat 30-40. To i tak całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że UE od lat promuje odchodzenie od węgla kamiennego.

        Niemcy swoją ostatnią kopalnię tego surowca zamknęli w 2018 r., co nie przeszkodziło im w otwarciu w 2020 r. kontrowersyjnej elektrowni na to paliwo, czyli Datteln 4, opalanej surowcem z importu, w tym z Rosji. Polska elektroenergetyka bazowała głównie na krajowym paliwie, ale inaczej było już w przypadku ciepłownictwa i indywidualnych pieców węglowych.

        Ciepłownie potrzebują niskosiarkowego węgla, bo nie mają pieniędzy na inwestycje w instalacje odsiarczania, a muszą spełniać unijne normy w tej kwestii. Chodzi o 0,6 proc. siarki – a to w przypadku polskiego węgla jest bardzo trudne (elektrownie mają stosowne systemy odsiarczania), zaś węgiel rosyjski ma bardzo małą zawartość siarki. Z kolei węgiel dla gospodarstw domowych ma być tani – i takim był latami węgiel rosyjski.

        Jeszcze za czasów rządów PO-PSL były próby udowodnienia, że Rosja dopłaca wbrew regułom do transportu swojego „czarnego złota”, które faktycznie wydobywa tanio, bo odkrywkowo, a nie głębinowo, jak my, ale plan upadł. Inne kraje unijne nie były zainteresowane tym tematem. Po 2015 r. PiS próbował opracować cło na rosyjski węgiel, ale plan upadł, bo nie poparła go UE, a Rosja jest również członkiem Światowej Organizacji Handlu, więc pomysł był karkołomny.

        Dopiero eskalacja trwającej od 2014 r. wojny w Ukrainie po 24 lutego 2022 r.wymusiła myślenie o tym, jak nie kupować węgla z Rosji. Wcześniej to ten kierunek stanowił niemal 70 proc. importu węgla kamiennego do Polski, mimo że z drugiej strony nasz kraj robił wszystko, by z kolei uniezależniać się od rosyjskiego gazu – to rozwój terminala LNG w Świnoujściu czy, a może przede wszystkim, budowa gazociągu Baltic Pipe z Norwegii przez Danię do Polski, która ma pozwolić zakończyć nam z końcem 2022 r. niekorzystny wieloletni kontrakt jamalski z Rosją.

        Więc co poszło nie tak? Czy dało się zapobiec węglowej dziurze? Jeszcze kilka lat temu obecna władza zaczęła zamykać polskie kopalnie argumentując to nie tyle polityką klimatyczną Unii Europejskiej, ale nadmiarowymi zwałami węgla, które w pewnym momencie, jeszcze nie tak dawno, w kopalniach i elektrowniach sięgały nawet 20 mln ton.

        – W Polsce węgiel to temat tabu. Tkwimy w przekonaniu z lat 80. XX w., że to tanie, rodzime paliwo, kreujące miejsca pracy, dlatego trzeba je wspierać bez względu na koszty. Węgiel jest zinstrumentalizowany do celów politycznych; całkowicie oderwał się od realiów ekonomicznych i technicznych. Kilka lat temu, gdy opublikowaliśmy raport mówiący o tym, że 20 proc. węgla pochodzi z importu, miałam wrażenie, że część decydentów była szczerze zdziwiona – mówi „Wprost” Joanna Maćkowiak-Pandera, szefowa think tanku Forum Energii.

        Tak ideologiczne podejście zresztą pogrąża ten sektor, bo brakuje niezbędnych reform, myślenia strategicznego. Węgiel będzie potrzebny w niektórych sektorach gospodarki, ale na pewno nie w gospodarstwach domowych. O kryzysie energetycznym, który się zbliża, mówimy od kilku lat. Dziś go wszyscy zaczęli odczuwać na własnej skórze. W części jest to skutek rosyjskiej agresji i wykorzystywania surowców kopalnych jako broni. Ale nie tylko – to lata uprawiania polityki w energetyce, spadających kompetencji, nieracjonalnego podejścia do źródeł odnawialnych i ignorowania oszczędzania energii – tłumaczy.

        Nawet Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku, już w momencie jej przyjęcia po dwuletnim opóźnieniu, była krytykowana za podejście do węgla. Choć rządowi PiS – w sumie jako pierwszemu – udało się po miesiącach wynegocjować porozumienie ze związkami zawodowymi w kwestii zamykania kopalń węgla energetycznego stopniowo do 2049 r.

        – Węgla kamiennego w Polsce nie ma. Dodatek węglowy nie sprawi, że węgla będzie więcej. Trzeba teraz wykorzystać wszystkie siły oraz kontakty rządowe i próbować węgiel kupić za granicą. Zwiększenie wydobycia węgla w Polsce to perspektywa kilkunastu miesięcy i dużych nakładów inwestycyjnych. Otwartym pozostaje pytanie, co w tej sytuacji z kopalnią Krupiński – mówi „Wprost” posłanka Nowoczesnej ze Śląska, Monika Rosa.

        Przypomnijmy – kopalnia Krupiński w Suszczu została zamknięta, mimo wielu wątpliwości, przez obecny rząd właśnie dlatego, że nie rokowała ekonomicznie, a i zapasy węgla dla energetyki były wówczas gigantyczne.

        – Konieczne jest zwiększenie dofinansowanie do ocieplenie domów, by ludzie spróbowali docieplić budynki jeszcze przed zimą. Jak najszybciej trzeba odblokować budowę wiatraków na lądzie, zmienić ustawę o fotowoltaice. Trzeba też inwestować pieniądze w sieci przesyłowe. Konieczne są rozwiązania wspomagające użytkowników innych źródeł ciepła, nie tylko węgla, i walka z ubóstwem energetycznym. Nie jest rozwiązaniem odejście od norm spalania paliw bo jesienią i zimą udusimy się od smogu – dodaje Rosa.

        Nawet jeśli nie udusimy się od węgla marnej jakości, to od tego, co „Polak potrafi” wrzucić do pieca zamiast węgla. Bo wciąż – nawet w Warszawie – tysiące pieców w domach to kopciuchy typu „spalaj wszystko”, które nie zostały wymienione, mimo licznych programów dopłat do takiej wymiany.

        – Oczywiście obecna sytuacja na rynku węgla jest wyjątkowa i przed rosyjską agresją na Ukrainę nikt nie mógł zakładać aż takiego kryzysu. Natomiast w mojej opinii sytuację pogarsza wieloletnia polityka energetyczna, zakładająca trwanie przy węglu jako dominującym paliwie, zarówno w energetyce jak i ogrzewnictwie, oraz brak bardziej zdecydowanych ruchów w zakresie dywersyfikacji miksu. Zwłaszcza w kierunku odnawialnych źródeł energii, co jest wbrew globalnym megatrendom – mówi „Wprost” Wojciech Kukuła, starszy prawnik w Fundacji „ClientEarth. Prawnicy dla Ziemi”.

        • t_ete Re: Zostawmy zarty cd. 30.07.22, 09:37
          Węgiel był też przez dekady najbardziej subsydiowanym przez wszystkie rządy paliwem, co teraz okazało się być krótkowzrocznym stawianiem na jedną kartę. Problem wynika więc z uzależnienia polskiej gospodarki od węgla. Mamy dalej bardzo wysoki popyt i jednocześnie ograniczoną podaż. Moim zdaniem najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest przyspieszenie dywersyfikacji i inwestycji w OZE (odnawialne źródła energii – red.). Niestety, proponowane przed rząd rozwiązania są w kontrze do takiego myślenia. Dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł na gospodarstwo domowe przyczyni się do utrzymania wysokiego popytu na węgiel w ogrzewnictwie; i to na ten lepszej jakości, który musimy importować. Łącznie ma to być ponad 11 mld zł, za co można sfinansować np. budowę całej ogromnej farmy wiatrowej na morzu albo pół bloku w elektrowni jądrowej – dodaje Kukuła.

          Jego zdaniem to problem polskich decydentów, którzy łatwo wydają publiczne pieniądze na leczenie skutków „choroby węglowej”, natomiast brakuje im odwagi na wydawanie podobnych sum na długofalowe niwelowanie jej przyczyn. – Gdyby było inaczej, dziś wszyscy musielibyśmy się trochę mniej stresować – uważa prawnik.

          O komentarz poprosiliśmy również kogoś z węglowego świata – byłego prezesa Bogdanki oraz nieistniejącej już Kompanii Węglowej (jej następczynią jest dziś Polska Grupa Górnicza), czyli Mirosława Tarasa, który lubelską Bogdankę lata temu wprowadzał na giełdę.

          – Od dziesięcioleci w Polsce brakowało od kilku do kilkunastu milionów ton węgla dobrej jakości. A żaden rząd nie odważył się zrobić porządku z ustawami związkowymi, dzięki czemu miałby wolne ręce i mógł sprywatyzować górnictwo – mówi „Wprost” Mirosław Taras.

          W tym miejscu należy zaznaczyć, że większość kopalń węgla kamiennego jest kontrolowana przez państwo nawet, jeżeli są spółkami notowanymi na Giełdzie Papierów Wartościowych.

          – Prywatny właściciel reaguje szybciej i wydobywa taniej. Gdyby wszystkie polskie kopalnie były prywatne, a kolejni ministrowie środowiska nie blokowali budowy nowych kopalń przez prywatnych inwestorów z Australii czy Niemiec, to sytuacja byłaby bardziej komfortowa. Poza Bogdanką polskie górnictwo to owijany przez rządzących w poduszki górniczy skansen – uważa były prezes Bogdanki i Kompanii Węglowej, który posadę w tej ostatniej stracił po tym, jak nazwał jej ratowanie „reaktywowaniem trupa” (co po czasie okazało się zresztą prawdą).

          – Embargo na rosyjski węgiel wywraca rynek do góry nogami i akurat to, że po odcięciu dostaw z Rosji tak się stanie, wiedziały nawet sprzątaczki w każdej firmie górniczej w Polsce. Zatem albo trzeba było importować nadal rosyjski węgiel, przynajmniej do czasu zastąpienia go innym, albo zrobić 20 lat temu porządek z biznesem górniczym w Polsce – uważa Taras.

          (...)


          biznes.wprost.pl/gospodarka/10792336/wiedzialy-to-nawet-sprzataczki-w-kazdej-firmie-gorniczej-w-polsce-teraz-mamy-weglowa-dziure.html
          • polski_francuz Do stolu 30.07.22, 09:57
            t_ete napisała:

            Węgiel był też przez dekady najbardziej subsydiowanym przez wszystkie rządy paliwem, co teraz okazało się być krótkowzrocznym stawianiem na jedną kartę. Problem wynika więc z uzależnienia polskiej gospodarki od węgla. Mamy dalej bardzo wysoki popyt i jednocześnie ograniczoną podaż. Moim zdaniem najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest przyspieszenie dywersyfikacji i inwestycji w OZE (odnawialne źródła energii – red.). Niestety, proponowane przed rząd rozwiązania są w kontrze do takiego myślenia. Dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł na gospodarstwo domowe przyczyni się do utrzymania wysokiego popytu na węgiel w ogrzewnictwie; i to na ten lepszej jakości, który musimy importować. Łącznie ma to być ponad 11 mld zł, za co można sfinansować np. budowę całej ogromnej farmy wiatrowej na morzu albo pół bloku w elektrowni jądrowej

            Dzieki za artykul. Czytam, ze moze zabraknac wegla za kilkadziesiat lat. I ze jestesmy uzaleznieni od importu z Rosji.

            Pominmy juz, dla uproszczenie zanieczyszczenie srodowiska zwiazane z weglem. Polska jest, jak czytam tu i owdzie, bardzo zanieczyszczona.

            A zatem potrzebne jest strategiczne planowanie i dobry plan. Pewnie fotowoltaika i wiatraki generujace elektrycznosc a moze i turbiny wodne bylyby pomocne. Izolacjacje domow do promowania.

            Co do fotowoltaiki warto by sie zgadac z zielonym Habeckiem bo znow zaczac fotodiody w Europie produkowac (prawie 100% dzis pochodzi z Dalekiego Wschodu).

            W koncu, jako zem z komunistycznych czasow, jakis dobry plan na pieciolatke by sie przydal. Moze by tak szefuncio poszedl do knajpy z Tuskiem (bez mikrofonow tym razem).

            PF
            • qwardian Re: Do stolu 30.07.22, 10:29
              polski_francuz napisał:

              > A zatem potrzebne jest strategiczne planowanie i dobry plan. Pewnie fotowoltaik
              > a i wiatraki generujace elektrycznosc..


              Niemcy naszpikowali się nimi po dziurki w nosie, a teraz sprowadzają węgiel z Kolumbii i proszą Polskę o dzielenie się z nimi gazem. Polska musiała dotować węgiel, bo był droższy od rosyjskiego i donbaskiego, bez kopalni spełniłyby się marzenia tzw. ekologów, żeby nas zamrozić, albo skazać na śmierć głodową..
            • t_ete Re: Do stolu 30.07.22, 19:30
              polski_francuz napisał:

              > A zatem potrzebne jest strategiczne planowanie i dobry plan. Pewnie fotowoltaik
              > a i wiatraki generujace elektrycznosc a moze i turbiny wodne bylyby pomocne. Iz
              > olacjacje domow do promowania.

              Jakos trzeba 'odkrecic' to co rzad Beaty Szydlo w 2016 sknocil (z entuzjastycznym poparciem
              PiS-owskich wyborcow) ograniczajac budowe nowych farm wiatrowych.

              Oczywiscie 'odkrecanie' odbywa sie w stylu PiS - bez slowa o popelnionym bledzie i o zmarnowanych latach.

              Na poczatku lipca 2022 zliberalizowano nieco przepisy dot. rozwoju ladowej energetyki
              wiatrowej.

              To jakas szansa na wiecej zielonej energii. W przyszlosci.

              Ale proste to nie jest. Wymaga uczciwej rozmowy z obywatelami, konsekwencji
              w dzialaniu - nie przez jeden rok - a latami.

              Niestety, slabo to widze. Rzadowi bardziej sie 'oplaca' wywalanie kasy na jakis '785 priorytet',
              ktory swietnie w tv zaprezentuje premier Morawiecki niz spojna polityka energetyczna wymagajaca
              rowniez ryzykownych politycznie decyzji bo to i gornicy z weglem - 'naszym narodowym zlotem', ktore
              trzeba byloby 'odklamac', i rolnicy przeciwni wiatrakom i fotowoltaice na sasiednim gruncie itd.itd


              tete
              • qwardian Re: Do stolu 31.07.22, 08:55
                Swoją drogą to cieszyłbym się, gdyby wiatraczkowym trochę zmarzły pupki..
              • polski_francuz Taktyka vs. strategia 31.07.22, 09:16
                t_ete napisała:


                " Na poczatku lipca 2022 zliberalizowano nieco przepisy dot. rozwoju ladowej energetyki wiatrowej.

                ...o jakas szansa na wiecej zielonej energii. W przyszlosci. Ale proste to nie jest. Wymaga uczciwej rozmowy z obywatelami, konsekwencji w dzialaniu - nie przez jeden rok - a latami. Niestety, slabo to widze. Rzadowi bardziej sie 'oplaca' wywalanie kasy na jakis '785 priorytet', ktory swietnie w tv zaprezentuje premier Morawiecki..
                ."

                Chcac nie chcac wracam mysla kilkadziesiat lat wstecz do tego gdzie prowadzi ciagle stosowanie taktyki przy zupelnym braku strategii. Gdzie bedzie Polska za 50 i za 100 lat. Czym bedziemy oddychali, czym bedziemy grzali? Z kim warto sie przyjaznic z kim nie da rady? Jakie nasze cechy narodowe trzeba wykorzenic? Jako bedzie polski PNB? Co robiac bedziemy zarabiac pieniadze? I jesli konkluzje beda mala atrakcyjne dla wielu wyborcow, to trzeba zaczac dydaktycznie tlumaczyc.

                I jak sie od strategii zacznie to mozna bedzie porozmawiac o taktyce. Czyli o programie rzadowym na nastepne 5 lat

                PF
                • institoris2 Re: Taktyka vs. strategia 31.07.22, 12:17
                  polski_francuz napisał:


                  > Chcac nie chcac wracam mysla kilkadziesiat lat wstecz do tego gdzie prowadzi ci
                  > agle stosowanie taktyki przy zupelnym braku strategii. Gdzie bedzie Polska za 5
                  > 0 i za 100 lat. Czym bedziemy oddychali, czym bedziemy grzali? Z kim warto sie
                  > przyjaznic z kim nie da rady? Jakie nasze cechy narodowe trzeba wykorzenic? Jak
                  > o bedzie polski PNB? Co robiac bedziemy zarabiac pieniadze? I jesli konkluzje b
                  > eda mala atrakcyjne dla wielu wyborcow, to trzeba zaczac dydaktycznie tlumaczyc
                  > .
                  >
                  > I jak sie od strategii zacznie to mozna bedzie porozmawiac o taktyce. Czyli o p
                  > rogramie rzadowym na nastepne 5 lat

                  jesli idzie o polska strategie energetyczna, to od lat juz na ichniejszym forum strzepie bezskutecznie jezyk jak ta startegia winna wygladac z marnym skutkiem objawiajacym sie tym, ze co i rusz zjawia sie jakis zielony wizjoner z chorymi receptami rodem z piaskownicy.
                  Efekty chorej strategii przyjetej przez PoPis za namowa Socjalistycznej Miedzynarodowki rodem z Brukseli, powoli staja sie widoczne i to widoczne rowniez dla czerwono-zielonych zamordystow; zmierzamy nieuchronnie w kierunku energetycznej katastrofy, co przelozy sie na katastrofe ogolnospoleczna.

                  Pozwole sobie po raz kolejny przedstawic pokrotce energetyczna startegie dla Polski na najblizsze kilkadziesiat lat.
                  - sprawa podstawowa- wypowiedzenie przez Polske europejskiego paktu energetycznego, a co za tym idzie
                  wycofanie Polski z handlu emisjami.
                  - oparcie polskiej energetyki na polskich zasobach tzn. nalezy przede wszystkim wykorzystac kolosalne zloza wegla brunatnego, wybudowac nowe odkrywki i elektrownie
                  -zwiekszyc wydobycie wegla kamiennego, tak zeby krajowe wydobycie pokrywalo przynajmniej 90% potrzeb elektrowni weglowych i odbiorcow indywidualnych.
                  -krajowe wydobycie gazu zaspokaja okolo 20% zapotrzebowania, nalezy przeznaczyc cale wydobycie na potrzeby przemyslu, rownoczesnie stopniowo odcinajac od gazu indywidualnego odbiorce.
                  Do celow grzewczych musimy zuzywac krajowy prad, a nie, jak do tej pory, w duzym stopniu gaz (pochodzacy z elektrowni na wegiel brunatny prad bedzie stosunkowo tani, z pewnoscia tanszy niz kupowany na rynkach swiatowych gaz)
                  - jesli polskie spoleczenstwo wyraza gotowosc wziecia udzialu w "walce o bezalternatywna zielona przyszlosc planety", to musimy zintensyfikowac dzialania zmierzajace do wybudowania w Polsce energetyki jadrowej. Docelowo energetyka jadrowa mialaby stac sie glownym zrodlem wytwarzania energii w Polsce; wygaszanie elektowni weglowych mogloby sie odbywac jedynie w ramach jadrowego ekwiwalentu.
                  - udzial zrodel odnawialnych w mikscie energetycznym nie moze przekroczyc 5%, choc lepiej byloby przyjac 2 do 3 % - przyklad Niemiec, gdzie udzial zrodel odnawialnych doszedl do 6,5% (co kosztowalo okolo biliona EUR) powinien skutecznie ochlodzic zapal zielonych utopistow.
                  (wszelkie dotacje do wiatrakow i fotovoltaiki nalezy natychmiast zniesc)
                  Na kolejne kilkadziesiat lat wystarczy, co bedzie dalej roztrzygac beda glownie nowe energetyczne technologie, co z kolei powinno dac do myslenia tym, ktorzy odpowiadaja za rozwoj polskiej nauki.
                  • qwardian Re: Taktyka vs. strategia 31.07.22, 12:33
                    institoris2 napisał(a):

                    > wycofanie Polski z handlu emisjami.


                    W punkt, nigdy wcześniej nie przeczytałem bardziej trafnej opinii..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka