Dodaj do ulubionych

Den. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O)

04.08.22, 21:18
Gen. Dukaczewski: Dymisja szefa Agencji Wywiadu nie zamyka sprawy afery respiratorowej. Ona ją otwiera


Dorota Wysocka-Schnepf
04.08.2022


Od początku intuicja mi podpowiadała, że ta śmierć jest po prostu ukryciem pana Izdebskiego. Stworzeniem mu być może kolejnej tożsamości, być może przeprowadzeniem operacji plastycznej i zagwarantowaniem mu bezpiecznego życia w jakiejś części świata. Dymisja szefa Agencji Wywiadu w tym okresie świadczy o tym, że AW mogła mieć z tym coś wspólnego - mówi "Wyborczej" były szef WSI gen. Marek Dukaczewski.

Dorota Wysocka-Schnepf: Szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk podał się do dymisji, która miała być wymuszona przez szefa MSWiA w związku z aferą respiratorową i niejasnościami wokół śmierci handlarza bronią - co pan na to?

Gen. Marek Dukaczewski, były szef WSI: Jest to bardzo zły sygnał, bo to oznacza, że służby specjalne, w tym przypadku wywiad, były zaangażowane w aferę respiratorową.

Nie wierzę, że Agencja Wywiadu z wykorzystaniem pana Izdebskiego prowadziła jakąś operację wywiadowczą w celu rozpoznania rynku obrotu specjalnego, czyli handlu bronią. Bo gdyby tak było, to nie byłoby żadnego problemu.

Nie wierzę również w to, że Agencja Wywiadu chciała w ten sposób wzmocnić swój fundusz operacyjny , który mógłby być wykorzystywany na różnego rodzaju operacje wywiadowcze, nie obciążając budżetu państwa. Ponieważ przepisy jednoznacznie mówią, że Agencja Wywiadu, jak i inne służby specjalne, jest dofinansowywana z budżetu państwa i zarówno sejmowa komisja ds. służb specjalnych, jak również Kolegium ds. Służb Specjalnych, a przede wszystkim Najwyższa Izba Kontroli mają prawo - nie wchodząc w szczegóły funduszu operacyjnego - kontrolować zakres jego wykorzystania. I nie może być przychodów zewnętrznych do funduszu operacyjnego.

W związku z tym pozostaje nam trzeci wariant, niestety bardzo niepokojący - że Agencja Wywiadu wykorzystała sytuację, która objęła Polskę podobnie jak inne kraje świata, a więc pandemię, do - brzydko powiem - nabicia kieszeni prywatnych funkcjonariuszy, a być może również pracowników administracji państwowej.

Co wobec śmierci tysięcy Polaków jest absolutnie obrzydliwe. Mam nadzieję, że to jest nieprawda, ale taki wariant również musimy brać pod uwagę.

Cieszyński, Szumowski, Morawiecki. Rządowe twarze afery z respiratorami

Były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, który zajmował się tymi respiratorami, powiedział podczas przesłuchania w Najwyższej Izbie Kontroli, że firmę Izdebskiego do interesów z państwem rekomendowała właśnie Agencja Wywiadu.

- Wygląda na to, że ta prawda jest gdzieś pośrodku. Bo jeżeli tego typu informację - w zeznaniu pod odpowiedzialnością urzędniczą, rozumiem - przekazał minister Cieszyński, to oznacza, że Agencja Wywiadu rekomendowała pana Izdebskiego lub nie przekazała negatywnych informacji na jego temat. W związku z tym wyższe jest prawdopodobieństwo, że Agencja Wywiadu miała w tym swój interes, niekoniecznie państwowy.

Zatem wracamy do trzeciego wariantu - że mógł to być prywatny interes jakiejś grupy funkcjonariuszy . Już nie chcę tego rozszerzać, bo to moja osobista ocena - że działa pewna grupa i funkcjonariuszy, i wyższych urzędników administracji państwowej, którzy przy okazji pandemii chcieli na niej finansowo skorzystać. Co - raz jeszcze podkreślam - byłoby niezwykle obrzydliwe.

A jeśli tak, to o czym to świadczy?

- O tym, że instytucje bezpieczeństwa państwa przestały działać. Począwszy od roku 2015. Bo służby kontrwywiadu i wywiadu mają prowadzić działalność, która ma ochraniać nasz kraj, ma służyć zdobywaniu wyprzedzających informacji nt. potencjalnych zagrożeń. A okazuje się, że w listopadzie ubiegłego roku premier naszego rządu dowiaduje się od dyrektora wywiadu narodowego Stanów Zjednoczonych o tym, że będzie wojna w Ukrainie , a nasze służby, jak rozumiem, nie informowały ani premiera, ani członków rządu, nie mówiąc o prezydencie, że tego typu zagrożenie może wystąpić, ponieważ działania, jakie były później podejmowane, wskazywały na to, że byliśmy tym kompletnie zaskoczeni.

Nie działają również inne instytucje bezpieczeństwa państwa, takie jak prokuratura, która miała obowiązek podjęcia kroków wobec pana Izdebskiego w związku z przekrętem na kwotę kilkudziesięciu milionów złotych i zawłaszczeniem pieniędzy budżetowych. A jeżeli tak, to albo prokuratura nie wykonuje swoich obowiązków, albo wyraźnie działa na zlecenie politycznie. Czyli prokuratura nie odegrała żadnej roli w ustaleniu miejsca pobytu pana Izdebskiego , w zatrzymaniu go, przesłuchaniu i w postawieniu zarzutów - a to należy do jej obowiązków.

Zaskakujące jest również, że minister zdrowia powiadamia organy ścigania już po rzekomej śmierci Izdebskiego, że należy rozesłać międzynarodowy list gończy, a nie tylko krajowy.

To są rzeczy, które w normalnym kraju są po prostu niewyobrażalne. Ten przypadek pokazuje kompletną niewydolność instytucji bezpieczeństwa państwa, co jest najlepszym dowodem na to, że one zostały upolitycznione i realizują zadania partii rządzącej, a nie interes państwowy.

I w tym konkretnym przypadku interes partii nie jest spójny z interesem naszego kraju i społeczeństwa.

(...)


wyborcza.pl/7,82983,28756228,dukaczewski.html#S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy

A jakie proste o mialo byc bowiem "wystarczylo nie krasc". Tylko jak tu nie krasc w panstwie mafijnym, Najmilsi, ktorego fanami jestescie od bardzo dawna. Ta was spienily te osmiorniczki, po 14zl za kg, ze postanowiliscie wspierac panstwo a la putinowskie czy orbanowskie, byle tylko nie slyszec o tych obrzydliwych glowonogach. No i rąbia was teraz jak tylko chca, no bo sami tego chcieliscie. Bo wy, z wasza natura chlopa panszczyznianego, wrecz nie potraficie zyc gdy nie jestescie trzymani krotko za pysk i rąbani przez przerozne kanalie.

Juz ze 20 lat temu mowilem tu o koniecznosci scislego i profesjonalnego kontrolowania sluzb specjalnych przez odpowiednie komisje sejmowe i powolywane do tego agencje. Bo jesli nie to sluzby beda robily co chcialy, gdyz z racji ich natury maja odpowiednie mozliwosci, ktore predzej czy pozniej wykorzystaja. W Stanach czy UK sluzby sa kontrolowane jak nalezy, czyli poprzez swoich reprezentantow narod patrzy im na lapy, gdyz inaczej niechybnie obroca sie przeciwko narodowi - takze okradajac go.








KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze.
Obserwuj wątek
    • benek231 Gen. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) - 2 05.08.22, 06:45
      Minister Niedzielski doniósł na handlarza bronią dopiero po jego śmierci

      Jak pan przygląda się sprawie tej tajemniczej śmierci, czy nawet, jak pan mówi, "rzekomej" śmierci handlarza bronią, od którego polski rząd kupował respiratory, to rozumiem, że ta sprawa nie wydaje się panu jasna i budzi wątpliwości?

      - Od początku intuicja mi podpowiadała, że ta śmierć jest po prostu ukryciem pana Izdebskiego. Stworzeniem mu być może kolejnej tożsamości, być może przeprowadzeniem operacji plastycznej i zagwarantowaniem mu bezpiecznego życia w jakiejś części świata.


      Zakładam tu, że zwolnienie czy dymisja szefa Agencji Wywiadu w tym okresie - wybuchu tej afery Izdebskiego - świadczy o tym, że jednak Agencja Wywiadu mogła mieć z tym coś wspólnego . I że nie była to operacja wywiadowcza, która przyniosła określone efekty. Dlatego zaangażowaną w tę operację osobę trzeba ukryć ze względu na bezpieczeństwo jej oraz jej najbliższych.

      Tak się robi, tak służby robią - szczególnie cenni agenci czy szczególnie cenne źródła mogą być ukryci z zagwarantowanym bezpieczeństwem do końca życia i zapewnieniem im normalnych warunków funkcjonowania. Ze względu na zasługi, jakie odnieśli w wykryciu jakieś sprawy albo wykryciu czegoś, co stanowiło zagrożenie dla państwa czy grupy państw.

      Tutaj niczego takiego nie było.

      W związku z tym mamy sytuację, w której służby prawdopodobnie zaangażowały się w działania niewynikające z ustawy. Te działania, które prawdopodobnie - cały czas zakładam prawdopodobnie - Agencja mogła w jakiś sposób przykrywać, nie mogły się odbywać bez wiedzy przełożonych.

      Odejście szefa Agencji Wywiadu w okresie tak niezwykle trudnym politycznie i militarnie jest kompletnie niezrozumiałe. W takich okresach służby muszą zachować ciągłość działania. Ciągłość działania służb to również ciągłość funkcjonowania kierownictwa tych służb. W sytuacji, kiedy mamy wojnę w Ukrainie, kiedy mamy bardzo niepokojące wydarzenia na granicy serbsko-kosowskiej, za którymi według mojej oceny stoją również Rosjanie, jeżeli mamy bardzo napiętą sytuację geostrategiczną dotyczącą Tajwanu, to decyzja o zmianie kierownictwa Agencji Wywiadu jest po prostu niezrozumiała.

      Jaki sygnał wysyłamy do naszych sojuszników? Że człowiek, który kierował Agencją Wywiadu, jest niewiarygodny. Że popełnił czyn, za który został odwołany czy został zmuszony do odejścia.

      związku z tym, jaka jest wiarygodność Agencji, którą on kierował, i ludzi, którzy tam pracują? Czy możemy tym polskim służbom powierzać informacje ważne dla bezpieczeństwa Polski, mając pewność, że te informacje nie będą politycznie wykorzystane?

      To są problemy, przed którymi stajemy jako społeczeństwo. Czy działania, które polegają na dalszym demontażu kolejnej instytucji bezpieczeństwa państwa, nie doprowadzą do tego - jak to pisał Hašek w "Przygodach dobrego wojaka Szwejka" - że "na okres wojny wywiad rozwiązujemy, informacje w gazetach"? Skutkiem tego może być, że nie będziemy mieli wyprzedzających informacji od naszych służb partnerskich, bo tracimy ich zaufanie. Od 2015 roku to się stacza.

      Kolejna sprawa, że w sytuacji, kiedy będziemy potrzebowali wsparcia, również wsparcia w obszarze wywiadowczym, nie otrzymamy go, bo nasze instytucje wywiadowcze i kontrwywiadowcze nie budzą zaufania sojuszników. Z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa jest to w tej chwili sprawa kluczowa.

      Te rozgrywki personalne, które obserwuję w łonie instytucji rządowych - czyli Agencja Wywiadu, cały pion koordynatora służb specjalnych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Obrony Narodowej - te rozgrywki personalne z punktu widzenia nas, jako Polski, i nas, jako Polaków, nie mają żadnego znaczenia. Dlatego że dla nas najważniejsze są i powinny być bezpieczeństwo naszego kraju i nasza wiarygodność zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO. Wszystkie te zabawy panów w piaskownicy powinny być odłożone na bok. Interes nas wszystkich jest w tej chwili najważniejszy.

      Jeżeli dopuściliśmy do sytuacji, w której jedna ze służb mogła zaangażować się w niezgodne z prawem działania, to osoby za to odpowiedzialne powinny ponieść konsekwencje. I tutaj nie ma się co bawić, że to będzie miało medialnie zły wymiar. Bo medialny wymiar to jest dla partii rządzącej, a dla nas, dla Polaków, to jest być albo nie być. Czy przetrwamy zimę, czy przetrwamy kolejne miesiące nadchodzącego roku. Sytuacja na naszej wschodniej granicy niekoniecznie musi zakończyć się wraz z końcem tego czy kolejnego roku. To może być pełzający konflikt, który będzie angażował również nas.

      Andrzej Izdebski. Tajemnicza śmierć handlarza bronią i respiratorami

      Panie generale, czyli sprawa respiratorów i śmierci handlarza bronią wygląda nie tyle na nieudolność polskich służb, tylko raczej na celowe zaniechania, a może nawet na celowe działania?

      - Powiem szczerze, nie ukrywam, że podzielam pani wątpliwości i obawy. Natomiast proszę również zrozumieć, że tak daleko idące sformułowanie, że jest to zaniechanie, które może prowadzić do tragedii, jest czymś, co z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa jest niewyobrażalne. Ale ma pani rację.

      Te wszystkie działania - niepodjęcie przez prokuraturę aktywnych poszukiwań pana Izdebskiego, niedoprowadzenie do zatrzymania go, sprowadzenia do kraju, postawienia przed sądem, brak efektów działalności służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych - to wszystko świadczy o tym, że mogło być to zaniechanie. Dlaczego?

      Bo pan Izdebski może być ogniwem, które swoimi zeznaniami mogłoby obciążyć bardzo wiele osób w państwie, zajmujących wysokie, eksponowane stanowiska. Jeżeli tego się obawiamy, to rzeczywiście bardzo źle nam to wróży.

      Ale jest nadzieja, że jeżeli wyborcy, my wszyscy doprowadzimy do zmiany rządu, to być może znajdziemy pana Izdebskiego, być może zagwarantujemy mu bezpieczeństwo na terenie Polski i jednocześnie uzyskamy jego akceptację dla złożenia zeznań dotyczących afery masek, respiratorów, jak również innych powiązań, gdzie jego malutka spółka była wykorzystywana, a o czym jeszcze być może nie wiemy.

      Są tu jeszcze niejasności, które sięgają premiera, bo albańscy śledczy mówią, że polska prokuratura w sprawie handlarza bronią w ogóle się z nimi nie kontaktowała, natomiast premier Morawiecki powiedział, że polskie służby współpracowały ze służbami albańskimi. I powiedział jeszcze, że "kremacja została uzgodniona ze służbami i z rodziną". I po pierwsze, czy to brzmi wiarygodnie, a dwa, czy takie rzeczy jak kremacja omawia się ze służbami?

      - Absolutnie nie. Nie ma żadnego powodu, żeby kremację omawiać ze służbami. Mamy poszukiwanego wewnętrznym listem gończym obywatela naszego kraju. On zostaje znaleziony i, jak rozumiem, jego zwłoki zostały dostarczone do kraju przez firmę bułgarską. I też, jak wiem z mediów, ani prokuratura, ani służby specjalne nie brały udziału w identyfikacji zwłok. Nie wiem również, bo też nie znalazłem takiej informacji, czy rodzina brała udział w identyfikacji zwłok. W związku z tym nie wiemy, kto został do kraju przywieziony i kto został skremowany. A więc teza o tym, że była to operacja zbudowania nowej tożsamości panu Izdebskiemu i znalezienia dla niego bezpiecznego miejsca, gdzie nie będzie musiał składać jakichkolwiek zeznań, jest całkiem wiarygodna.

      wyborcza.pl/7,82983,28756228,dukaczewski.html#S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy










      KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
      Xiazeluka
      • felusiak1 Re: Gen. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 05.08.22, 08:18
        Ludzie pisza wypracowania, benek dostarcza.

        Jest tylko jeden problem. Nie bylo afery respiratorowej. Kropka.
        • benek231 Gen. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 05.08.22, 08:53
          felusiak1 napisał:

          > Ludzie pisza wypracowania, benek dostarcza.
          >
          > Jest tylko jeden problem. Nie bylo afery respiratorowej. Kropka.

          **
          Poszlo won, ty antydemokratyczne gowno.








          KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
          Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze.
          • felusiak1 Re: Gen. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 05.08.22, 18:40
            Afera respiratorowa jest wymysłem totalnej opozycji. W rzeczywistości nie było żadnej afery.
            Istniala w GazWybie i innych pokrewnych propagandowych publikacjach.

            Nawet jesli sobie pojdę jak sugerujesz to nie zmieni to faktu, ze afery nie ma i nie było.
            • benek231 Gen. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 06.08.22, 09:01
              Poszlo won ty klamliwe antydemokratyczne gowno.




              felusiak1 napisał:

              klamstwa








              KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
              Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze.

            • zdravko_vypic co ty prdolisz, felusiak?... 09.08.22, 00:38
              ...Owszem, kradzież 150 mln zł to jakaś betka w porównaniu z tym, co się ukradnie przy odbudowie Pałacu Saskiego (ok. miliarda na pewno) albo przy CPK. Mówisz, że kradzież poniżej miliarda to nie jest żadna afera?



              felusiak1 napisał:
              > Afera respiratorowa jest wymysłem totalnej opozycji. W rzeczywistości nie było
              > żadnej afery.
              • felusiak1 Re: co ty prdolisz, felusiak?... 09.08.22, 09:12
                Następny nawiedzony. On nic nie ukradł. Wszystkie pieniadze zostały zwrocone.

                Zabawny narod. Pisowcy mówią, ze peowcy kradną. Peowcy mówią, ze pisowcy kradną. Prosty lud nie rozumie ale jest czuły na kradzież.
                • qwardian Re: co ty prdolisz, felusiak?... 09.08.22, 09:24
                  Połowę kasy zwrócono, część w naturze, reszta jest bezpieczna, bo gość udanie sfingował własną śmierć tak jak Kulczyk.
                • zdravko_vypic naści, chłopczyku, doucz się:... 13.08.22, 03:10
                  wiadomosci.wp.pl/handlarz-bronia-5-mln-euro-i-pakistanskie-wojsko-tajemnicze-znikniecie-kasy-za-respiratory-6799505404414464a
                  Przeczytaj ze zrozumieniem.
                  • boomerang Re: naści, chłopczyku, doucz się:... 13.08.22, 04:26
                    Ten kowid to przysporzył nam więcej kłopotów niż pożytku. I po co było go implementować? Artykułu nie przeczytałem z braku czasu.
                  • felusiak1 Re: naści, chłopczyku, doucz się:... 13.08.22, 19:33
                    1. Nie wiem dlaczego blednie uzywa się terminu respiratory kiedy chodziło o wentylatory (ventilators)
                    2. W kwietniu 2020 wentylatory były niedostepne. Zostały wykupione przez silniejszych i bogatszych. Stąd decyzja o użyciu Izdebskiego.
                    3. Linkowany przez ciebie artykuł zawiera same bzdury i w zasadzie jest paszkwilem na wstretnego handlarza bronia.
                    4. Zdaje się, ze zapomnialeś o gazetowych artykulach z 2020 o ukradzionych maskach itp.
    • qwardian Re: Den. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 05.08.22, 08:24
      Moim respiratorkiem są własne płuca, woreczek bokserski, a moją szczepioneczką kiszone ogóreczki w glinianym garnku (reszta zalana octem czeka na jesienno-zimowy sezon w dużych szklanych słojach). Żadnych zagranicznych gadżetów, wszystkie są oszustwem..
      • boomerang Re: Den. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 09.08.22, 01:59
        Żadnych zagranicznych gadżetów, wszystkie są oszustwem..

        To prawda. Przez 20 lat za namową lekarzy codziennie łykałem tabletkę, najpierw Zantac, potem Nexium i inne t.zw. inhibitory pompy protonowej na receptę, aby zapobiec zgadze i refluxowi, co zwłaszcza w nocy dawało się we znaki. Dopiero ostatnio uleczyłem tę wieloletnią dolegliwość na zawsze przy pomocy szklaneczki wody z sodą kuchenną plus sok z wyciśniętej cytryny dla lepszego smaku. Ogóreczek kiszony i kefirek też polecam. Zgaga odeszła jak ręką odjął, a po kuracji zagranicznymi tabletkami pozostał mi strach przed atakami podagry, ale wygląda na to że tę podagrę też już zwalczyłem bo soda neutralizuje kwas moczowy. Dzięki porzuceniu tabletek i wyrzuceniu lekarzy za drzwi wraca mi stare, dobrze znane z dzieciństwa, zdrowie.
        • qwardian Re: Den. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) 09.08.22, 09:32
          Jeżeli fujarka stoi na baczność, reszta nieistotna. Ci oszuści chyba dostają bonus za przepisywanie leków, bo robią to rutynowo..
    • benek231 Gen. Dukaczewski o aferze respiratorowej :O) - 3 05.08.22, 15:54
      Izdebski, człowiek Agencji Wywiadu?

      Polska wystawiła za nim wcześniej tylko krajowy list gończy, chociaż już wtedy było jasne, że przebywa za granicą. O wysłaniu wniosku do Interpolu o międzynarodowe poszukiwania i wystawieniu tzw. czerwonej karty prokuratura poinformowała posłów Szczerbę i Jońskiego dopiero po śmierci Izdebskiego. I znów, o co tu chodzi?

      - Zawarła pani wcześniej w pytaniu tezę, którą ja absolutnie podzielam, że prawdopodobnie komuś bardzo zależało na tym, żeby pan Izdebski nie składał zeznań w sprawie respiratorowej i również wcześniejszego zakupu masek. Bo to mogłoby być obciążające już nie tylko medialnie czy PR-owo dla osób, które zajmują bardzo wysokie stanowiska w państwie, ale przede wszystkim jest to przestępstwo. I być może obawa tych osób doprowadziła do podjęcia takich działań - jakby wyeliminowania czy zdjęcia w ogóle problemu pana Izdebskiego z jakiegokolwiek zainteresowania poprzez przekazanie informacji, że on nie żyje, a ciało zostało skremowane.

      Nie wyobrażam sobie, że w sytuacji, kiedy został wystawiony nawet krajowy list gończy, a firma bułgarska przywozi na teren kraju zwłoki, prokuratura, a tym bardziej służby nie mają instrumentów, żeby o tym wiedzieć i podjąć stosowne działania.

      Trumna, jak czytałem w mediach, dotarła do kraju w stanie zamkniętym, nie była otwierana i została razem z zawartością poddana kremacji. Czy cokolwiek w tej trumnie było, jakiekolwiek ciało, tego nie wiemy. Ogromna szkoda, ale to tylko świadczy o kompletnej degrengoladzie instytucji bezpieczeństwa państwa.

      W tak, wydawałoby się, może drobnej sprawie, jak śmierć człowieka i kremowanie jego zwłok, nie zdaliśmy egzaminu. To jak możemy zdać egzamin w bardzo poważnych sprawach, takich jak Ukraina, Bałkany czy to, co może się stać początkiem globalnego konfliktu, jak sytuacja w rejonie Tajwanu. Jak będziemy działać w takiej sytuacji?

      Afera respiratorowa. Dymisja szefa Agencji Wywiadu. To za handlarza bronią

      Czy dymisja szefa Agencji Wywiadu zamyka sprawę odpowiedzialności polskich służb i przedstawicieli państwa polskiego? Czy tutaj winnych zaniedbań jest więcej i dymisji powinno być więcej? Przytoczę jeszcze jeden fragment zeznania wiceministra Cieszyńskiego w NIK, dodał wtedy, że oferta Izdebskiego została pozytywnie zweryfikowana przez CBA.

      - No to mamy drugą służbę w to włączoną, ale to oczywiście wymagałoby bardzo dokładnego wyjaśnienia. Odpowiadając krótko: w mojej ocenie dymisja szefa Agencji Wywiadu nie zamyka, tylko otwiera wszystko to, co musi być wyjaśnione.

      To jest po pierwsze odpowiedzialność koordynatora służb specjalnych, ministra, któremu służby podlegają. Premier jest odpowiedzialny za funkcjonowanie służb, one ustawowo podlegają jemu, w jego imieniu działalność koordynacyjną sprawuje minister koordynator, ale to premier kieruje Kolegium ds. Służb Specjalnych .

      Ponadto co z rolą sejmowej komisji ds. służb specjalnych? W sejmowej komisji większość mają posłowie partii rządzącej, przewodniczącym jest również przedstawiciel partii rządzącej, a więc nie ma możliwości, żeby komisja zajęła się tymi sprawami w sposób kompetentny.

      No i oczywiście pozostają prokuratura, policja, wszystkie te służby, które w przypadku policji i służb są nadzorowane przez ministra spraw wewnętrznych, a w przypadku prokuratury - ministra sprawiedliwości. I ta jakby nienachalna aktywność prokuratury w poszukiwaniu pana Izdebskiego, w przesłuchiwaniu, w reagowaniu na doniesienia medialne - bo prokuratura również ma obowiązek reagować na to, co mówią media - świadczy o tym, że ta sprawa od początku do końca była ukierunkowana na wyciszenie i zapomnienie.

      Ale mamy dwóch posłów, panów Szczerbę i Jońskiego, którzy nie pozwalają o tej sprawie zapomnieć. Te informacje, które już uzyskali, świadczą, że sprawa jest niezwykle poważna. W tle mamy bezpieczeństwo narodowe, mamy bezpieczeństwo każdego z nas, szczególnie istotne w nadchodzących miesiącach, być może latach.

      Warto również skierować zainteresowanie i pytania do pana prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych, konstytucyjnie odpowiedzialnego za bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne. Sprawa śmierci Izdebskiego i towarzyszących jej okoliczności, absolutnego braku aktywności służb i prokuratury, również policji, w wyjaśnianiu tych spraw, o czym świadczą sprzeczne oświadczenia składane przez te instytucje, jest wystarczającym powodem, by sprawą zajęło się Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Bo być może pozycja Polski, ranga i wiarygodność Polski jako partnera w zakresie wymiany informacji wywiadowczych, ale również policyjnych, zaczyna być marginalna. A to z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa byłoby niezwykle niepokojące.


      wyborcza.pl/7,82983,28756228,dukaczewski.html#S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy








      KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
      Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka