Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
08.11.04, 02:35
>>Komitet pochwalił rząd za stworzenie urzędu Pełnomocnika ds. Równego
Statusu Kobiet i Mężczyzn i za "wysiłki na rzecz polepszenia sytuacji
kobiet", ale potem już tylko krytykował.
Jego "głębokie zaniepokojenie" wzbudzają skutki polskiego prawa
antyaborcyjnego !!!!!! (podkr. moje - K.P.) Co więcej, nawet kobiety
uprawnione do legalnej aborcji (gwałt, kazirodztwo, zagrożenie dla zdrowia i
życia kobiety, ciężkie uszkodzenie płodu) nie zawsze są w stanie z tego prawa
korzystać. Na przeszkodzie stają postawy lekarzy i ich poglądy religijne
zabraniające zabijania "życia nienarodzonego". Komitet skrytykował rząd za
to, że nie bada takich utrudnień w legalnej aborcji oraz nie zna skali
podziemia aborcyjnego.
Obok Irlandii Polska ma w Europie najbardziej restrykcyjne prawo
antyaborcyjne, oba kraje nie dopuszczają do aborcji z tzw. względów
społecznych. Komitet zalecił nam złagodzenie prawa, a także praktyki
aborcyjnej. Chciałby też, by Polska wprowadziła szerszy dostęp do
refundowanych leków i poradnictwa antykoncepcyjnego oraz prowadziła rzetelną
edukację seksualną w szkołach.
Zdaniem Komitetu Polki są też dyskryminowane w pracy. Dlatego domaga się
egzekwowania ich prawa do równego z mężczyznami wynagrodzenia za pracę tej
samej wartości oraz równego dostępu do kierowniczych stanowisk.
Zalecenia Komitetu Praw Człowieka nie są dla Polski twardym zobowiązaniem,
ale - zdaniem Joanny Weshler z Human Rights Watch - mają sporą wagę. Bo
Komitet, uznawany za ciało raczej fachowe niż polityczne, cieszy się
międzynarodowym uznaniem. W następnym raporcie Polska będzie musiała się
wytłumaczyć, jak zrealizowała zalecenia.>>
.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2380564.html
.
Uslyszymy oczywiscie, ze niech sie lepiej zajmie ONZ problemami rzeczywistymi
i powazniejszymi a nie wydumanymi, blablablabla, ale my juz znamy te
koscielna spiewke.