trup jest, ale gdzie kasa jest?

11.11.04, 10:38
Arafat zmarł i niech mu ziemia lekka będzie. Ale co z kasą. Otóż on dostał
kilkaset milionów euro na cele palestyńskie (czyli na terroryzm) od Europy
(sic!).
No i rachunki teraz nie zgadzają się. Wcięło 400 milionów euro, z których
nieboszczyk Arafat nie "zdążył" rozliczyć się.
Teraz będą niezłe jatki o tą kasę. Bo wolna Palestyna wolną Palestyną, ale
kasa na prywatnym koncie o wiele ważniejsza jest.
A w wiadomościach znów usłyszymy o bojownikach oddająch duszę za Palestynę,
kiedy tak naprawdę trup za kasę padać będzie.
    • Gość: n0str0m0 blizsza cialu arafatka... IP: 202.172.58.* 11.11.04, 11:54
      a majatek po "bylej pzpr" gdzie?

      (trupa brak)

      nostromo
      • kamyczek.do.ogrodka Re: blizsza cialu arafatka... 11.11.04, 14:04
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > a majatek po "bylej pzpr" gdzie?
        >
        > (trupa brak)
        >
        > nostromo

        a mówili, że ma gliniane nogi
        znowy okłamali
    • miriamfirst_ Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 11.11.04, 22:22

      Sądzę ceterum, że szlachetna wdowa po małżonku Arafacie ma w swej garści tę
      eurowalutę, i jako wierna, bogobojna chrześcijanka, kierująca się sercem,
      posiada wiedzę, któremu to państwu króluje Matka Boska. Możliwe zatem, że
      przeznaczy kasę tę na szczytne cele Radia Maryja, prowadzonego zresztą przez
      wspaniałego pasterza, ojca Tadeusza Rydzyka.

      Miriam
      • non_possumus Oto szczyt bezczelności i prostactwa Marysi 11.11.04, 22:42
        To, że nie potrafi uszanować śmierci cżłowieka - tak samo jak Perła właśnie -
        to u niej ( u nich ! ) normalka , ale , że czyni w związku z tym "wycieczki"
        do Radia Maryja , to już dyskwalifikacja zupełna. Patrzcie Państwo, mieniąca
        się jednym z pierwszych piór ( czytaj klawiatur ) miriamfirst, jest taką
        kreaturą - inaczej przecież , w kontekście jej postu, nazwać tej Pani na Łodzi
        nie sposób.
        • non_possumus Panie "perla", a jak sa rozliczane 3 mld dol. na 11.11.04, 22:49
          same zbrojenia, które Izrael dostaje od USA? Może o tym też Pan coś powie? Czy
          Palestyńczycy nie giną czasem od broni kupowanej za te pieniądze? Jakież to są
          cele, szanowny Panie?
          • Gość: domix Re: Panie "perla", a jak sa rozliczane 3 mld dol. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 22:51
            Pytanie było inne i brzmiało: dlaczego Arafat ukradł kilkaset milionów euro?
            • non_possumus Kundelku pytanie nie do ciebie było.O co ciebie 11.11.04, 23:07
              można pytać? Czy masz pchły, ale to pytanie retoryczne raczej.
        • miriamfirst_ Re: Oto szczyt bezczelności i prostactwa Marysi 11.11.04, 22:50
          non_possumus napisał:

          > To, że nie potrafi uszanować śmierci cżłowieka -

          Zapewniam cię, zdenerwowany, nieznany mi człowieku, że szanuję śmierć każdego
          prawego człowieka. Prawego, i człowieka. Arafat, jego życie, postępowanie, nie
          kwalifikuje go do żadnego z tych określeń. Mogę żywić jedynie nadzieję, że nie
          jest w połowie drogi do piekła; nie życzę mu tego z całego serca. Nikomu tego
          nie życzę.

          Miriam



          Uważasz, że Arafat zasługuje na określenie "człowiek"???
          • perla Re: Oto szczyt bezczelności i prostactwa Marysi 11.11.04, 22:57
            miriamfirst_ napisała:

            > Mogę żywić jedynie nadzieję, że nie
            > jest w połowie drogi do piekła; nie życzę mu tego z całego serca.

            Miriam, tego nie wiemy, ale Twoje nadzieje chyba niestety płonne są. Ten
            terrorysta (niech mu ziemia lekką będzie) ciężkie terminy tam chyba teraz ma.
            I nawet zakoszone 400 baniek euro niewiele pomoc może...
            O ile rzeczywiście ducha oddał, bo u Arabów wszysko mozliwe jest.
            Pamiętasz jak ten żołnierz israelski puścił serię z karabinu ponad głowami
            żałobników co pogrzeb zastrzelonemu przez armię Isreala robili, a co gorliwie
            filmowały stacje telewizyjne? Jak oni wtedy padli. I jak do ucieczki potem
            rzucili się. Łącznie z nieboszczykiem właśnie. Pryskał żwawo jak na
            nieboszczyka smile
          • non_possumus Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydujesz 11.11.04, 22:59
            o tym kto jest człowiekiem. Jaser Arafat jest niekwestionowanym przywódcą
            znanego Ci narodu , bojownikiem o jego wolność, cieszy się uznaniem przywódców
            i rządów wielu państw, Francuzi np. towarzyszyli mu do ostatniej chwili, został
            pożegnany przez icj najwyższe władze państwowe ,a Ty Łodzianko masz czelność to
            kwstionowac?

            Jest jeszcze druga , nie mniej obrzydliwa część Twojego poprzedniego postu
            Imienniczko. NIe wstyd Ci? Tak po ludzku?
            • Gość: zdeb Zawadzki, durny trepie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:03
              francuzi go wzieli, aby skubnąć ile się da z tej kasy i dlatego, ze jego zona
              tam jest. Arafat i s-ka rąbnęli mase milionow euro z pomocy Unii. A te 3 mld
              usd dla Izraela to doskonale wydane pieniadze - przynajmniej ludzie w Uzraelu
              zyją wzglednie bezpiecznie. Nalezy im się.
              • non_possumus Chamie skundlony, co mówisz? Znaczy szczekasz? 11.11.04, 23:05
                A paszoł ty won!
                • Gość: zdeb Twoja sprawa - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:09
                  chcesz to popieraj Palestynczykow. Z przykroscia stwierdzam, ze to narod (z
                  moich obserwacji) biedny bo glupi i glupi bo biedny. Ma przywódców, ktorych im
                  Allah dał chyba za karę. Pojedź do Izraela i poptarz na dzieci palestynskie to
                  zrozumiesz, ze z nich nic dobrego nie moze wyrosnąc. Wszystkie prawie sprawiają
                  wrazenie jak nasze dzieci ze szkół specjalnych. Smutne, ale prawdziwe.
            • miriamfirst_ Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:11
              non_possumus napisał:

              > o tym kto jest człowiekiem. Jaser Arafat jest niekwestionowanym przywódcą
              > znanego Ci narodu , bojownikiem o jego wolność, cieszy się uznaniem
              przywódców i rządów wielu państw, Francuzi np. towarzyszyli mu do ostatniej
              chwili, został pożegnany przez icj najwyższe władze państwowe ,a Ty Łodzianko
              masz czelność to kwstionowac?
              >
              > Jest jeszcze druga , nie mniej obrzydliwa część Twojego poprzedniego postu
              > Imienniczko. NIe wstyd Ci? Tak po ludzku?

              Mam prawo do wolności własnego zdania. Gwarantuje mi to Konstytucja kraju, w
              którym żyję czyli Polska. Postępowanie Jasera Arafata i jego terrorystów
              zwanych "bojownikami" oceniam jako nieludzkie. We Francji zyje bardzo wiele
              wyznawców religii Islamu, i nie należy utożsamiać ich z rodowitymi Francuzami,
              natomiast wizyta "głowy państwa" w szpitalu, w którym był leczony, była wizytą
              czysto dyplomatyczną. Podtrzymuję to, co powiedziałam, czyli: Arafat swoją
              działalnością nie reprezentował ani w ułamku znaczenia tzw człowieczeństwa,
              przeciwnie, zamiast pozwolić normalnie żyć Palestyńczykom, zamiast podtrzymywać
              ugodę z Israelem, podżegiwał tych omamionych, biednych ludzi do samobójczych
              aktów w imię swoich rojeń.

              Miriam

              • gini Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:18
                miriamfirst_ napisała:

                > non_possumus napisał:
                >
                > > o tym kto jest człowiekiem. Jaser Arafat jest niekwestionowanym przywódcą
                >
                > > znanego Ci narodu , bojownikiem o jego wolność, cieszy się uznaniem
                > przywódców i rządów wielu państw, Francuzi np. towarzyszyli mu do ostatniej
                > chwili, został pożegnany przez icj najwyższe władze państwowe ,a Ty Łodzianko
                > masz czelność to kwstionowac?
                > >
                > > Jest jeszcze druga , nie mniej obrzydliwa część Twojego poprzedniego post
                > u
                > > Imienniczko. NIe wstyd Ci? Tak po ludzku?
                >
                > Mam prawo do wolności własnego zdania. Gwarantuje mi to Konstytucja kraju, w
                > którym żyję czyli Polska. Postępowanie Jasera Arafata i jego terrorystów
                > zwanych "bojownikami" oceniam jako nieludzkie. We Francji zyje bardzo wiele
                > wyznawców religii Islamu, i nie należy utożsamiać ich z rodowitymi
                Francuzami,
                > natomiast wizyta "głowy państwa" w szpitalu, w którym był leczony, była
                wizytą
                > czysto dyplomatyczną. Podtrzymuję to, co powiedziałam, czyli: Arafat swoją
                > działalnością nie reprezentował ani w ułamku znaczenia tzw człowieczeństwa,
                > przeciwnie, zamiast pozwolić normalnie żyć Palestyńczykom, zamiast
                podtrzymywać
                >
                > ugodę z Israelem, podżegiwał tych omamionych, biednych ludzi do samobójczych
                > aktów w imię swoich rojeń.
                >
                > Miriam
                >
                >
                No to ja moze wyraze swoje zdanie .Jezeli juz twierdzisz, ze postepowanie
                Arafata bylo nieludzkie to moze zdobadz sie , na ocene tego co robi Sharon i
                Izrael, nie oceniam tu wszystkich Zydow ani Izraelczykow, bo nie wszyscy te
                obecna polityke aprobuja.
                Dla Ciebie Miriam ludzkie jest codzienne zabijanie Palestynczykow, burzenie ich
                domow, jak masz telewizje to sobie poogladaj te morza ruin, to nie Arafat
                rozwalal te domy buldozerami, to nie Arafat rozjechal mloda kobiete buldozerem,
                to nie Arafat wsadzil trzynastolatce caly magazynek, i to nie Arafat okupowal
                Izrael do jasnej cholery.
                • perla Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:21
                  marudzisz gini. Domy się niszczy terrorystom-samobójcom co wysadzili się w
                  autobusie pełnym dzieci. Arabowie to i rodzinę też by zrównali z ziemiąw takim
                  przypadku.
                  gini, nie wiesz przypadkiem gdzie ta kasa jest?
                  • Gość: zdeb To jak u nas z kredytami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:29
                    na poczatku lat 90-tych. Pół dla dyrektora banku pół dla kredytobiorcy. A potem
                    umorzenie. A tu było pół dla komisarza z Brukseli pół dla Arafata.
                  • gini Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:30
                    perla napisał:

                    > marudzisz gini. Domy się niszczy terrorystom-samobójcom co wysadzili się w
                    > autobusie pełnym dzieci. Arabowie to i rodzinę też by zrównali z ziemiąw
                    takim
                    > przypadku.
                    > gini, nie wiesz przypadkiem gdzie ta kasa jest?
                    >


                    Terrorysta samobojca nie zyje , a domy niszczy sie rodzinom stosujac
                    hitlerowska odpowiedzialnosc zbiorowa i tyle.Ofiar jest trzy razy wiecej wsrod
                    Palestynczykow, kobiet i dzieci tez.
                    Mnie interesuje gdzie jest polska kasa, w Polsce mamy mase problemow z kasa,a
                    Ty zachowujesz sie jak sep, nawet odczekac troche nie mozesz, tylko sie
                    rzuciles,zenujace.
                    • perla Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:36
                      na co niby odczekać gini? Toż on raz nie żyje, potem żyje, znów nie żyje, aby
                      za chwilę z lekarzami i żoną rozmawiać, jeszcze żyje a juz mu grób kopią, żona
                      twierdzi, że jego pobratyńcy przyjechali aby go uśmiercić... To cyrk gini jest.
                      Tak ma wyglądać śmierć przywódcy narodu???
                      A nie dziwi Cię gini, że tam ponoć chłód i głód, a przywódca "zapomniał" gdzie
                      400 baniek euro jest?
                      • gini Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:47
                        perla napisał:

                        > na co niby odczekać gini? Toż on raz nie żyje, potem żyje, znów nie żyje, aby
                        > za chwilę z lekarzami i żoną rozmawiać, jeszcze żyje a juz mu grób kopią,
                        żona
                        > twierdzi, że jego pobratyńcy przyjechali aby go uśmiercić... To cyrk gini
                        jest.
                        >
                        > Tak ma wyglądać śmierć przywódcy narodu???
                        > A nie dziwi Cię gini, że tam ponoć chłód i głód, a przywódca "zapomniał"
                        gdzie
                        > 400 baniek euro jest?
                        >

                        A co ciebie to obchodzi?Twoja kasa?
                        Palestynczycy sie nie martwia a Ty sie martwisz panie dyspozycyjny?
                        Mamy dzis swieto narodowe mamy afere Orlenu, a Ciebie martwi kasa Arafata,
                        najlepiej wez Miriam, i jeszcze pare osob Danka moze robic za medium bo ona i
                        tak ciagle w transie zrobcie seans spirytystyczny, i sie go zapytajcie moze
                        wam zdradzi ten sekret.
                        • perla Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:53
                          gini napisała:

                          > A co ciebie to obchodzi?Twoja kasa?

                          europejska kasa gini, to i moja też. A obchodzi mnie zawsze jak ze złodzieja
                          bohatera robi się.

                          > Palestynczycy sie nie martwia a Ty sie martwisz panie dyspozycyjny?

                          tak gini, martwię się, bo oni teraz będą się rżnąć aby tą kasę ucapić i znów na
                          Israelczyków będzie.

                          > Mamy dzis swieto narodowe mamy afere Orlenu, a Ciebie martwi kasa Arafata,

                          niby jak gini? Święto afery?

                          > najlepiej wez Miriam, i jeszcze pare osob Danka moze robic za medium bo ona i
                          > tak ciagle w transie zrobcie seans spirytystyczny, i sie go zapytajcie moze
                          > wam zdradzi ten sekret.

                          a nie mogłabyś popytać tam w Belgii? Ponoć dużo ich tam jest...
                          • gini Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 12.11.04, 00:09
                            perla napisał:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > A co ciebie to obchodzi?Twoja kasa?
                            >
                            > europejska kasa gini, to i moja też. A obchodzi mnie zawsze jak ze złodzieja
                            > bohatera robi się.

                            Perla, skoro wiesz, ze ukradl to lec na policje,ile tam Twojego jest?Oblicz
                            sobie dokladnie i zloz zawiadomie, ze Arafat ukradl Ci tyle i tyle, niech
                            szukaja Twojej kasy a co.

                            Co bys nie mowil dla Palestynczykow ten czlowiek byl bohaterem, Ty mozesz miec
                            inne zdanie, mozesz mmies sobie za bohatera Sharona, powiesic sobie jego
                            portret nad biurkiem, stawiac kwiatki mu codzienie i glaskac czule po brzuszku.
                            A dla mnie to zwykly bandzior.

                            >
                            > > Palestynczycy sie nie martwia a Ty sie martwisz panie dyspozycyjny?
                            >
                            > tak gini, martwię się, bo oni teraz będą się rżnąć aby tą kasę ucapić i znów
                            na
                            >
                            > Israelczyków będzie.

                            Biedny perla jak to mu los Izraelczykow biednych na sercu lezy.Po nocach teraz
                            spal nie bedzie tylko sie przejmowal ta kasa.



                            >
                            > > Mamy dzis swieto narodowe mamy afere Orlenu, a Ciebie martwi kasa Arafata
                            > ,
                            >
                            > niby jak gini? Święto afery?

                            Zapomnialam, ze ty nie swietujesz 11 go listopada tylko w jom kipur ,coz
                            skleroze mam, starosc nie radosc.
                            Przypomnij date tego jom kipur to ci zyczenia zloze.

                            >
                            > > najlepiej wez Miriam, i jeszcze pare osob Danka moze robic za medium bo o
                            > na i
                            > > tak ciagle w transie zrobcie seans spirytystyczny, i sie go zapytajcie m
                            > oze
                            > > wam zdradzi ten sekret.
                            >
                            > a nie mogłabyś popytać tam w Belgii? Ponoć dużo ich tam jest...
                            >
                            Ja sie mam pytac?A co mnie to obchodzi?
                        • miriamfirst_ Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 12.11.04, 00:13
                          gini napisała:

                          >
                          > A co ciebie to obchodzi?Twoja kasa?
                          > Palestynczycy sie nie martwia a Ty sie martwisz panie dyspozycyjny?
                          > Mamy dzis swieto narodowe mamy afere Orlenu, a Ciebie martwi kasa Arafata,
                          > najlepiej wez Miriam, i jeszcze pare osob Danka moze robic za medium bo ona i
                          > tak ciagle w transie zrobcie seans spirytystyczny, i sie go zapytajcie moze
                          > wam zdradzi ten sekret.

                          A ja uważam, że jesteś bardzo kompetentna w tej sprawie, gdzie są te pieniądze,
                          i nie próbuj nam tu Orlenem i świętem narodowym mataczyć.

                          Tym razem już naprawdę hej,

                          Miriamsmile
                          • gini Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 12.11.04, 00:20
                            miriamfirst_ napisała:

                            > gini napisała:
                            >
                            > >
                            > > A co ciebie to obchodzi?Twoja kasa?
                            > > Palestynczycy sie nie martwia a Ty sie martwisz panie dyspozycyjny?
                            > > Mamy dzis swieto narodowe mamy afere Orlenu, a Ciebie martwi kasa Arafata
                            > ,
                            > > najlepiej wez Miriam, i jeszcze pare osob Danka moze robic za medium bo o
                            > na i
                            > > tak ciagle w transie zrobcie seans spirytystyczny, i sie go zapytajcie m
                            > oze
                            > > wam zdradzi ten sekret.
                            >
                            > A ja uważam, że jesteś bardzo kompetentna w tej sprawie, gdzie są te
                            pieniądze,
                            >
                            > i nie próbuj nam tu Orlenem i świętem narodowym mataczyć.
                            >
                            > Tym razem już naprawdę hej,
                            >
                            > Miriamsmile


                            Spadam bo zaraz mnie zaczna przesluchiwac, jako osobe kompetentna w sprawie
                            gdzie sa te pieniadze , a to sa pieniadze perly, wiec moze byc ciezko.
                • miriamfirst_ Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:27
                  gini napisała:

                  > miriamfirst_ napisała:
                  >
                  > > non_possumus napisał:
                  > >
                  > > > o tym kto jest człowiekiem. Jaser Arafat jest niekwestionowanym prz
                  > ywódcą
                  > >
                  > > > znanego Ci narodu , bojownikiem o jego wolność, cieszy się uznaniem
                  >
                  > > przywódców i rządów wielu państw, Francuzi np. towarzyszyli mu do ostatni
                  > ej
                  > > chwili, został pożegnany przez icj najwyższe władze państwowe ,a Ty Łodzi
                  > anko
                  > > masz czelność to kwstionowac?
                  > > >
                  > > > Jest jeszcze druga , nie mniej obrzydliwa część Twojego poprzednieg
                  > o post
                  > > u
                  > > > Imienniczko. NIe wstyd Ci? Tak po ludzku?
                  > >
                  > > Mam prawo do wolności własnego zdania. Gwarantuje mi to Konstytucja kraju
                  > , w
                  > > którym żyję czyli Polska. Postępowanie Jasera Arafata i jego terrorystów
                  > > zwanych "bojownikami" oceniam jako nieludzkie. We Francji zyje bardzo wie
                  > le
                  > > wyznawców religii Islamu, i nie należy utożsamiać ich z rodowitymi
                  > Francuzami,
                  > > natomiast wizyta "głowy państwa" w szpitalu, w którym był leczony, była
                  > wizytą
                  > > czysto dyplomatyczną. Podtrzymuję to, co powiedziałam, czyli: Arafat swoj
                  > ą
                  > > działalnością nie reprezentował ani w ułamku znaczenia tzw człowieczeństw
                  > a,
                  > > przeciwnie, zamiast pozwolić normalnie żyć Palestyńczykom, zamiast
                  > podtrzymywać
                  > >
                  > > ugodę z Israelem, podżegiwał tych omamionych, biednych ludzi do samobójcz
                  > ych
                  > > aktów w imię swoich rojeń.
                  > >
                  > > Miriam
                  > >
                  > >
                  > No to ja moze wyraze swoje zdanie .Jezeli juz twierdzisz, ze postepowanie
                  > Arafata bylo nieludzkie to moze zdobadz sie , na ocene tego co robi Sharon i
                  > Izrael, nie oceniam tu wszystkich Zydow ani Izraelczykow, bo nie wszyscy te
                  > obecna polityke aprobuja.
                  > Dla Ciebie Miriam ludzkie jest codzienne zabijanie Palestynczykow, burzenie
                  ich
                  >
                  > domow, jak masz telewizje to sobie poogladaj te morza ruin, to nie Arafat
                  > rozwalal te domy buldozerami, to nie Arafat rozjechal mloda kobiete
                  buldozerem,
                  >
                  > to nie Arafat wsadzil trzynastolatce caly magazynek, i to nie Arafat okupowal
                  > Izrael do jasnej cholery.
                  >
                  >
                  Aniu, jeśli ty a priori twierdzisz, że napastnikiem jest Israel, a jego ofiarą
                  palestyńczycy, to wyjdzie ci z takiego myślenia hybryda i nieprawda.
                  W Israelu trwa wojna, a ty mi piszesz o 13-letniej dziewczynce.
                  Tam giną dzieci po obu stronach, nie tylko palestyńskie. Dzieci i dorośli, jak
                  w każdej wojnie. Arafat miał szansę przerwać ten stan, i nie wykorzystał tego,
                  dobrze o tym wiesz, a manipulacje typu "żołnierze israelscy zabili dwuletniego
                  chłopczyka" zostaw brukowej prasie, która chce zmanipulować powszechną opinię
                  publiczną, takie zdania pojawiają się tylko w brukowcach. Kiedy ja napiszę, że
                  Palestyńczycy wysadzili w powietrze autobus z dziećmi żydowskimi jadącymi do
                  szkoły, w wieku 6-10 lat, to ty inaczej reagujesz, bo to dzieci żydowskie?

                  Konkludując, sądzę, że po pierwszym szoku, Palestyńczycy doczekają się
                  przywódców bardziej ludzkich i normalnych aniżeli Arafat.
                  • gini Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu 11.11.04, 23:41
                    miriamfirst_ napisała:

                    >.> > No to ja moze wyraze swoje zdanie .Jezeli juz twierdzisz, ze postepowanie
                    >
                    > > Arafata bylo nieludzkie to moze zdobadz sie , na ocene tego co robi Sharo
                    > n i
                    > > Izrael, nie oceniam tu wszystkich Zydow ani Izraelczykow, bo nie wszyscy
                    > te
                    > > obecna polityke aprobuja.
                    > > Dla Ciebie Miriam ludzkie jest codzienne zabijanie Palestynczykow, burzen
                    > ie
                    > ich
                    > >
                    > > domow, jak masz telewizje to sobie poogladaj te morza ruin, to nie Arafat
                    >
                    > > rozwalal te domy buldozerami, to nie Arafat rozjechal mloda kobiete
                    > buldozerem,
                    > >
                    > > to nie Arafat wsadzil trzynastolatce caly magazynek, i to nie Arafat okup
                    > owal
                    > > Izrael do jasnej cholery.
                    > >
                    > >
                    > Aniu, jeśli ty a priori twierdzisz, że napastnikiem jest Israel, a jego
                    ofiarą
                    > palestyńczycy, to wyjdzie ci z takiego myślenia hybryda i nieprawda.

                    Co bys nie pisala to Izrael jest okupantem, Izrael ma przewage militarna,
                    Izrael robi naloty i rajdy na obozy uchodzcow, i zebys nie wiem jaki szpagat
                    robila to tego nie zmienisz.

                    > W Israelu trwa wojna, a ty mi piszesz o 13-letniej dziewczynce.

                    Pisze Ci o dziewczynce , ktorej izraelski zoldak z premedytacja wsadzil
                    magazynek w cialo, pisalas o Arafacie, ze nieludzki a co powiesz o tym zbirze,
                    w mundurku?


                    > Tam giną dzieci po obu stronach, nie tylko palestyńskie. Dzieci i dorośli,
                    jak
                    > w każdej wojnie.

                    Doprawdy?Tyle, ze jak gina izraelskie to krzyczycie w nieboglosy i sie uzalacie
                    na terroryzm, jak gina palestynskie dzieci to piszesz mi, ze wojna jest, daj
                    spokoj Miriam nie ze mna.

                    Arafat miał szansę przerwać ten stan, i nie wykorzystał tego,
                    > dobrze o tym wiesz, a manipulacje typu "żołnierze israelscy zabili
                    dwuletniego
                    > chłopczyka" zostaw brukowej prasie, która chce zmanipulować powszechną opinię
                    > publiczną, takie zdania pojawiają się tylko w brukowcach.

                    Miriam, nie opowiadaj bajek, ze Arafat mogl cos zrobic, sam.To Izrael rozdaje
                    karty, to Izrael jest okupantem, ma przewage polityczna, poparcie USA i
                    militarna, bajki opowiadaj perle moze on uwierzy ja juz za stara jeste.

                    To nie jest manipulacja, to jest fakt, jak wiele innych faktow, nie zaczynaj mi
                    opowiadac jak Mosze swojego czasu, ze armia izraelska rozdaje dzieciom
                    palestynskim cukierki.


                    Kiedy ja napiszę, że
                    > Palestyńczycy wysadzili w powietrze autobus z dziećmi żydowskimi jadącymi do
                    > szkoły, w wieku 6-10 lat, to ty inaczej reagujesz, bo to dzieci żydowskie?

                    Zamachy, sa reakcja na to co robi wasza armia,i wiesz o tym doskonale , pisza o
                    tym inni Zydzi, pani Aloni, Burg i jeszcze paru.

                    >
                    > Konkludując, sądzę, że po pierwszym szoku, Palestyńczycy doczekają się
                    > przywódców bardziej ludzkich i normalnych aniżeli Arafat.

                    A ja zycze Zydom, by sie doczekali bardziej ludzkich przywodcow.
                • gini Re: Dla Miriam na dobranoc 11.11.04, 23:28
                  Zmęczenie i bankructwo - artykuł izraelskiego pisarza Amosa Oza

                  Amos Oz 07-11-2004, ostatnia aktualizacja 07-11-2004 15:56

                  zraelskie "gołębie" są zmęczone. "Jastrzębie" zaś zbankrutowały. Zmęczenie nie
                  jest tak fatalne jak bankructwo

                  Nie wiem, co nam powiedzą za dzień lub za godzinę lekarze Jasera Arafata.
                  Arafat ma szczęście do uchodzenia z życiem, a specjaliści napisali w ciągu
                  ostatnich 30 lat dość panegiryków na jego cześć, by zapełnić nimi półkę z
                  albumami pamiątkowymi. Nikt z nas - "gołębi" i "jastrzębi" - nie może pozwolić
                  Arafatowi, żywemu bądź martwemu, na zatarcie tego, co nas dzieli. Rysa dzieląca
                  społeczeństwo Izraela nie ma nic wspólnego z sukcesami i porażkami Arafata i
                  jego spadkobierców.

                  Ponowny wybór Busha nie musi koniecznie oznaczać przedłużenia amerykańskiej
                  carte blanche dla polityki Szarona. W czasie drugiej kadencji Bush może równie
                  dobrze spróbować naprawić mosty łączące go z Europą oraz światem arabskim przez
                  wznowienie palestyńsko-izraelskiego procesu pokojowego. A rysa w izraelskim
                  społeczeństwie nie tyle związana jest z amerykańską polityką bliskowschodnią,
                  ile z wewnętrzną kwestią: (kim jesteśmy, jaki jest sens i cel istnienia państwa
                  Izrael; (dokąd zmierzamy, co jest, a co nie jest możliwe; (co możemy, a czego
                  nie możemy oraz (co najistotniejsze, kim chcemy być.

                  Zmęczenie "gołębi"

                  Słabość, jaką "gołębie" okazywały w ciągu trwającej dziesięciolecia debaty
                  wokół przyszłości terytoriów okupowanych, wojny i pokoju, miała jedną
                  zasadniczą przyczynę. Nigdy nie udało się nam przekonać obywateli ze środowisk
                  ubogich i zmarginalizowanych, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy ich
                  sytuacją a mrzonkami o Wielkim Izraelu, które zawładnęły duszą naszego kraju,
                  kiedy odniósł pierwsze militarne zwycięstwo w wojnie sześciodniowej w 1967 r.
                  (można zauważyć jednakowy bezpośredni związek pomiędzy biedą Terytoriów
                  Okupowanych a rojeniami palestyńskich ekstremistów i ich przywódców o Wielkiej
                  Palestynie).

                  Związek ten nie wynika wyłącznie z tego, że od przeszło 30 lat Izrael
                  zainwestował miliardy dolarów w utworzenie i utrzymanie żydowskich osiedli na
                  terytoriach okupowanych. Pieniądze te można było przeznaczyć na edukację,
                  budowę państwa opiekuńczego, wspieranie nauki i kultury, rozwój Galilei i
                  Negewu. Związek ten wynika z czegoś głębszego niż samo przydzielenie tych
                  środków na budowę osiedli i okupację ziemi palestyńskiej. W miarę tego, jak
                  wskutek polityki osadnictwa biedni dostawali coraz mniej, a ich los się
                  pogarszał, cierpienie i rozpacz kierowały ich coraz bardziej w stronę
                  nacjonalizmu. Zwodzeni przez fanatyków religijnych i ekstremistów o jastrzębim
                  obliczu, stali się więźniami trzymanymi w lochach strachu, wrogości i
                  nienawiści do Arabów. Powstało istne błędne koło - polityka wspierania
                  osadników i wywłaszczania biedoty wywołuje frustrację pokrzywdzonych pchającą
                  ich w objęcia ekstremizmu.

                  "Gołębiom" nie udało się przerwać tego cyklu. Społecznie upośledzeni nie
                  przestali postrzegać dążeń pokojowych jako spisku bogaczy, których bardziej
                  interesuje dobro Palestyńczyków niż los bezrobotnych i pracującej biedoty.

                  "Gołębie" będą długo jeszcze zmęczone, dopóki nie nadejdzie czas, kiedy usuną
                  rysę dzielącą społeczeństwo i dotrą do serc i umysłów Izraelczyków, którzy
                  przez lata płacili wysoką cenę rządowej polityki okupacji i represji.

                  Bankructwo "jastrzębi"

                  Podczas zeszłotygodniowej dyskusji w parlamencie, żaden z "jastrzębi"
                  przeciwnych szaronowskiej polityce wycofywania się ze Strefy Gazy nie
                  odpowiedział na najprostsze pytanie: co proponujecie w zamian? Kontynuować
                  okupację? Kontynuować pogoń za ideą Wielkiego Izraela, aż ludność żydowska
                  zacznie stanowić mniejszość na ziemiach pomiędzy Jordanem a Morzem Śródziemnym?
                  Wprowadzić system apartheidu? Znieść rządy narodu i zastąpić je rządami rabinów?

                  Żaden z "jastrzębi" nie odpowiedział na to pytanie. Uchylili się od odpowiedzi,
                  ponieważ jej nie znają. Albo dlatego, że wierzą w cuda. Może są wśród nich
                  jednostki, które w ciemnościach wyszepczą odpowiedź tak potworną i zbrodniczą,
                  że nie odważą się wyartykułować jej w towarzystwie innych ludzi?

                  Zamiast odpowiedzieć na proste pytanie - co się z nami stanie, kim będziemy,
                  jeżeli w dalszym ciągu będziemy rządzić, represjonować i ciemiężyć inny naród? -
                  członkowie obozu, który odrzuca pokój we wszelkiej postaci, uciekli się do
                  demagogii. "Wycofanie się z Gazy to nagroda za terror" - twierdzą.
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  Widzisz Miriam, pan OZ pissze tu cos o ciemiezeniu innego narodu, uwazasz to za
                  ludzkie?Za ludzkie uwazasz wychowywanie w nienawisci?Terror panstwowy uwazasz
                  za ludzki?
                  Wyjmij Miriam belke ze swojego oka najpierw pozniej szukaj jej u innych.
                  --------------------------------------------------------------------------------

                  Przypuśćmy, że tak właśnie jest. Ale czy musimy ponosić karę, jaką jest Gaza,
                  tylko po to, żeby nie dać nagrody terrorystom? Ostrzegają nas, że ewakuacja z
                  Gazy bez negocjacji nie spowoduje spadku liczby ataków na Izrael. Ale kto
                  zabrania im negocjować i wycofać się z Gazy w ramach porozumienia z
                  Palestyńczykami bądź też we współpracy z państwami arabskimi lub światowymi
                  mocarstwami?

                  Bankructwo obozu Wielkiego Izraela jest najbardziej widoczne poprzez fakt, że
                  przestał on głośno wyrażać to, w co naprawdę wierzy. Nie ma już "jastrzębi",
                  które odważyłyby się powiedzieć, że nie wolno nam opuścić choćby piędzi ziemi
                  Państwa Izrael. Ten produkt zdjęli już z witryny - może sami zdali sobie
                  sprawę, że jest niestrawny? Teraz przebąkują, że wycofanie się jest
                  niebezpieczne pod względem militarnym albo że byłoby ono bolesne dla osadników,
                  albo że może jeszcze bardziej ośmielić Hamas, wreszcie że powinno ono zostać
                  dokonane na mocy porozumienia, nie zaś w sposób jednostronny.

                  To oznacza, że "jastrzębie" potajemnie wycofały się już z tego, co najbardziej
                  zasadnicze. Wycofały się ze stanowiska, zgodnie z którym nie wolno nam opuścić
                  choćby cala zajmowanej ziemi, ponieważ należy ona w całości do nas i tylko do
                  nas. To zasadnicze, rewolucyjne ustępstwo ze strony "jastrzębi" "gołębie"
                  powinny przyjąć z uznaniem i ulgą.

                  "Gołębiom" nie wolno rozkoszować się tragedią "jastrzębi" z tego prostego
                  powodu, że kiedy jest się zmęczonym, nie można trwonić resztek sił na iluzje,
                  jakimi są pycha, duma i pogarda. Takie zachowanie zwiększyłoby tylko jeszcze
                  bardziej dystans między "gołębiami" a ubogimi i pokrzywdzonymi, bez których
                  pokój nie jest możliwy.

                  tłum. wilk

                  Amos Oz uważany jest dziś za najwybitniejszego żyjącego pisarza izraelskiego,
                  sławę przyniosły powieści: "Mój Michał", "Czarna skrzynka", "Poznać kobietę"
                  oraz artykuły, w których ten weteran wojny 1967 r. nawołuje do kompromisu z
                  Palestyńczykami i zezwolenia im na utworzenie państwa
                  • miriamfirst_ Re: Dla Miriam na dobranoc 11.11.04, 23:38
                    gini napisała:

                    >crying....)
                    > Amos Oz uważany jest dziś za najwybitniejszego żyjącego pisarza izraelskiego,
                    > sławę przyniosły powieści: "Mój Michał", "Czarna skrzynka", "Poznać kobietę"
                    > oraz artykuły, w których ten weteran wojny 1967 r. nawołuje do kompromisu z
                    > Palestyńczykami i zezwolenia im na utworzenie państwa
                    >
                    >
                    Nie lubię prozy Amosa Oza, nie lubię jego pisarskiego pióra. Nie wykluczone, że
                    jest fatanie tłumaczony, jak nieszczęsny Singer...
                    Pomijam w swojej ocenie zawartość merytoryczną jego książek. Cytujesz go, że
                    nawołuje do zgody, to bardzo dobrze o nim świadczy, nie wiem, o co ci chodzi.
                    Dobranoc.

                    Miriam
                    >
                    • gini Re: Dla Miriam na dobranoc 11.11.04, 23:44
                      miriamfirst_ napisała:

                      > gini napisała:
                      >
                      > >crying....)
                      > > Amos Oz uważany jest dziś za najwybitniejszego żyjącego pisarza izraelski
                      > ego,
                      > > sławę przyniosły powieści: "Mój Michał", "Czarna skrzynka", "Poznać kobie
                      > tę"
                      > > oraz artykuły, w których ten weteran wojny 1967 r. nawołuje do kompromisu
                      > z
                      > > Palestyńczykami i zezwolenia im na utworzenie państwa
                      > >
                      > >
                      > Nie lubię prozy Amosa Oza, nie lubię jego pisarskiego pióra. Nie wykluczone,
                      że
                      >
                      > jest fatanie tłumaczony, jak nieszczęsny Singer...
                      > Pomijam w swojej ocenie zawartość merytoryczną jego książek. Cytujesz go, że
                      > nawołuje do zgody, to bardzo dobrze o nim świadczy, nie wiem, o co ci chodzi.
                      > Dobranoc.
                      >
                      > Miriam
                      > >


                      Ja Cie nie pytalam o to czy lubisz proze Amosa Oza czy nie podalam Ci
                      konkretny artykul, ktory opisuje to co sie dzieje w Izraelu , prosilam bys sie
                      odniosla do konkretnych stwierfzen, zrobilas unik.
                      Brak odpowiedzi to tez odpowiedz.
                      Dobranoc.
                      • miriamfirst_ Re: Dla Miriam na dobranoc 11.11.04, 23:51
                        gini napisała:

                        > miriamfirst_ napisała:
                        >
                        > > gini napisała:
                        > >
                        > > >crying....)
                        > > > Amos Oz uważany jest dziś za najwybitniejszego żyjącego pisarza izr
                        > aelski
                        > > ego,
                        > > > sławę przyniosły powieści: "Mój Michał", "Czarna skrzynka", "Poznać
                        > kobie
                        > > tę"
                        > > > oraz artykuły, w których ten weteran wojny 1967 r. nawołuje do komp
                        > romisu
                        > > z
                        > > > Palestyńczykami i zezwolenia im na utworzenie państwa
                        > > >
                        > > >
                        > > Nie lubię prozy Amosa Oza, nie lubię jego pisarskiego pióra. Nie wykluczo
                        > ne,
                        > że
                        > >
                        > > jest fatanie tłumaczony, jak nieszczęsny Singer...
                        > > Pomijam w swojej ocenie zawartość merytoryczną jego książek. Cytujesz go,
                        > że
                        > > nawołuje do zgody, to bardzo dobrze o nim świadczy, nie wiem, o co ci cho
                        > dzi.
                        > > Dobranoc.
                        > >
                        > > Miriam
                        > > >
                        >
                        >
                        > Ja Cie nie pytalam o to czy lubisz proze Amosa Oza czy nie podalam Ci
                        > konkretny artykul, ktory opisuje to co sie dzieje w Izraelu , prosilam bys
                        sie
                        > odniosla do konkretnych stwierfzen, zrobilas unik.
                        > Brak odpowiedzi to tez odpowiedz.
                        > Dobranoc.

                        Miła Aniu,

                        miałaś już pójść sobie spać, jak widzę nie uczyniłaś tego.
                        Odpowiem ci na to, co piszesz, że częściej bywam w Israelu, aniżeli ty sięgasz
                        do prozy pana Oza. Ty znasz sprawę z relacji, artykułów, ect - ja z autopsji.
                        Nie jesteś wobec tego partnerem dla mnie do merytorycznych dyskusji na temat,
                        który podjęłaś.

                        Miriam
                        • gini Re: Dla Miriam na dobranoc 12.11.04, 00:01
                          miriamfirst_ napisała:

                          >.>
                          > Miła Aniu,
                          >
                          > miałaś już pójść sobie spać, jak widzę nie uczyniłaś tego.
                          > Odpowiem ci na to, co piszesz, że częściej bywam w Israelu, aniżeli ty
                          sięgasz
                          > do prozy pana Oza. Ty znasz sprawę z relacji, artykułów, ect - ja z autopsji.
                          > Nie jesteś wobec tego partnerem dla mnie do merytorycznych dyskusji na temat,
                          > który podjęłaś.
                          >
                          > Miriam


                          Droga Miriam , mamy rok 2004 , od tego wlasnie sa media roznorodne media ,
                          radio, prasa, telewizor, internet, po to by pokazywaly gdzie sie co dzieje, by
                          sie czlowiek nie musial udawac na miejsce, ale mogl sobie pstryknac i zobaczyc
                          co sie dzieje, lub przeczytac relacje tych co byli na miejscu.
                          Wiesz na tej zasadzie nurek sobie nurkuje na dno oceanu , z kamerka filmuje to
                          robi zdjecia, pozniej ktos tam wydaje jakis album opisuje te rozne podmorskie
                          stworzonka i roslinki, i ja juz nie musze nurkowac sama, tylko albo sobie
                          ogladam film, albo sobie czytam ksiazeczke, albo sobie klikam w googal i tu
                          wyszukuje czegos na temat tego co jak to jest na dnie morza.
                          Twoja jednostronna relacja napewno mnie nie przekona, nie jestes jedyna osoba,
                          ktora oglada konflikt z bliska .
                          Na dobra sprawe, gdy przyjac Twoja argumentacje, to kazdy wie tyle co widzi na
                          miejscu, nie uwazasz, ze to dziecinne troszke podejscie?
              • non_possumus Szanowna, z wolności w ludzki sposób się korzysta! 11.11.04, 23:28
                Nikt Ci jej nie odbiera, chociaż to co powiedziałaś wcześniej podpada pod
                stosowne paragrafy.

                Nie smęć szanowna o jakihcś gestach dyplowmatycznych : prezydent Francji
                powiedział że jest za wolną , niepodległą Palestyną. A może Łodzianko Arafat go
                przekupił? Palestyńczycy wchodzą na Wasze ziemie, czy może , o Przenikliwa,
                jest odwrotnie, co? Co Twój Israel ma do szukania w Palestynie? Obrona własnego
                domu to wg Was terroryzm? No cóż, specyficzna, nie pierwsza, to Wasza definicja
                terroryzmu.

                Druga część Twojego pierwszego postu pzostaje bez odpowiedzi. Czy mam przez to
                zozumieć że Ci wstyd? Każdy normalny człowiek, Szafarko Człowieczeczeństwa
                spaliłby się za nią ( grugą część pierwszego Twojego postu) ze wstydu.
                • Gość: zdeb Zawadzki - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:33
                  wiem o kancelarii, ktora pomoże Ci wygrać każdą sprawę przeciwko forumowiczom.
                  Straszysz tu Miriam - nie pie*dol tu bez sensu tylko kase wyjmuj i do prawnika.
                  Dam ci namiary. Najpierw placisz operacyjne (2000 PLN - to nie za dużo chyba
                  dla ciebie), a potem lykasz 50% od wygranej sprawy. Sądź się z Miriam na 100
                  000 PLN - jak wygrasz to 50 000 PLN dla Ciebie 50 000 dla papugi. Ale jeszcze
                  przed pozwem musisz wylożyc 5000 PLN na koszta uzupełniające - ale to tez
                  będzie dla ciebie pestla. Ta wiec do roboty chlopcze - kasa czeka.
                  • Gość: patience 50000 dla papugi? Zglaszam sie na papuge IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.04, 14:22
                    Tylko Pan Jozef musi mi dac dodatkowe gwarancje, tj. wyplacic przynajmniej
                    czesc tej wygranej w formie zaliczki jeszcze przed procesem. Nie powiem
                    dlaczego.
                • miriamfirst_ Re: Szanowna, z wolności w ludzki sposób się korz 11.11.04, 23:46
                  non_possumus napisał:

                  > Nikt Ci jej nie odbiera, chociaż to co powiedziałaś wcześniej podpada pod
                  > stosowne paragrafy.
                  >
                  > Nie smęć szanowna o jakihcś gestach dyplowmatycznych : prezydent Francji
                  > powiedział że jest za wolną , niepodległą Palestyną. A może Łodzianko Arafat
                  go przekupił? Palestyńczycy wchodzą na Wasze ziemie, czy może , o Przenikliwa,
                  > jest odwrotnie, co? Co Twój Israel ma do szukania w Palestynie? Obrona
                  własnego domu to wg Was terroryzm? No cóż, specyficzna, nie pierwsza, to Wasza
                  definicja terroryzmu.
                  >
                  > Druga część Twojego pierwszego postu pzostaje bez odpowiedzi. Czy mam przez
                  to zozumieć że Ci wstyd? Każdy normalny człowiek, Szafarko Człowieczeczeństwa
                  > spaliłby się za nią ( grugą część pierwszego Twojego postu) ze wstydu.

                  Widzisz, zdenerwowany forumowiczu, ziemię podarował Israelowi sam Pan Bóg, o
                  czym możesz się osobiście przekonać czytając Stary Testament. Lepszego
                  certyfikatu już mieć nie możnasmile Jezus powiedział, że nie przyszedł ani na
                  jotę zmieniać słów Starego Testamentu, o czym także możesz się przekonać
                  czytając odpowiednie fragmenty Pisma. Tak więc zakres tej Ziemi jest określony.
                  Chcesz podważać słowa boskie?

                  Byłoby niehumanitarne z mojej strony - prowadzić jakąkolwiek wymianę postów z
                  osobą tak zdenerwowaną jak ty, która coraz bardziej jest zdenerwowana moimi
                  odpowiedziami, wobec czego daję ci czas, abyś doszedł do siebie, a odsyłam do
                  stosownych lektur Pisma, a nie brukowców...

                  Życzę dobrej nocy

                  Miriam
                  • non_possumus Re: Szanowna, z wolności w ludzki sposób się korz 12.11.04, 00:08
                    Haha. Ja zdenerwowany. Dobre sobie, Pani na Łodzi projekcji próbuje, z jakim
                    skutkiem - widać.

                    Forumowa Teolożko, Pan Bóg podarował ziemie różnym grupom semickim, także Żydom
                    i Arabom. Palestyńczycy nie są narodem "bez ziemi" , zresztą dłużej
                    zamieszkiwali swoją , niż Wy.

                    Faktycznie, za długo powadzę z Tobą , Pani Prostaczko wymianę zdań. Takie coś
                    jak Ty - ocena na podstawie pierwszego postu ( i nie tylko ) na to nie
                    zasługuje. Jakikolwiek kontakt z tOBĄ Marysiu , kala.


                    To tyle Pierwsza Prostaczko FA
                    • miriamfirst_ Re: Szanowna, z wolności w ludzki sposób się korz 12.11.04, 00:21
                      non_possumus napisał:

                      > Haha. Ja zdenerwowany. Dobre sobie, Pani na Łodzi projekcji próbuje, z jakim
                      > skutkiem - widać.
                      >
                      > Forumowa Teolożko, Pan Bóg podarował ziemie różnym grupom semickim, także
                      Żydom
                      >
                      > i Arabom. Palestyńczycy nie są narodem "bez ziemi" , zresztą dłużej
                      > zamieszkiwali swoją , niż Wy.
                      >
                      > Faktycznie, za długo powadzę z Tobą , Pani Prostaczko wymianę zdań. Takie coś
                      > jak Ty - ocena na podstawie pierwszego postu ( i nie tylko ) na to nie
                      > zasługuje. Jakikolwiek kontakt z tOBĄ Marysiu , kala.
                      >
                      >
                      > To tyle Pierwsza Prostaczko FA

                      Rozśmiesza mnie to, co tu wypisujeszsmile Wyrazem twojej bezsilności i braku
                      argumentów jest wściekłośc, biała gorączka wręcz o czym świadczą te
                      przymiotniki, które, wierzę, są ci nadto dobrze znane, a którymi krasisz swój
                      tekst. O czym to świadczy? O tobie. Jak? Sam zdaj przed sobą świadectwo.

                      Hej,

                      Miriam
            • Gość: Oozie Re: Spoko Marysieńsko. Na szczęście nie Ty decydu IP: *.handelsbanken.se 12.11.04, 12:14
              non_possumus napisał:

              > o tym kto jest człowiekiem. Jaser Arafat jest niekwestionowanym przywódcą
              > znanego Ci narodu , bojownikiem o jego wolność,

              Bojownikiem
          • Gość: zaciekawiony Abraham Stern, Begin, Żabotyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:14
            - znani żydowscy terroryści - też nie byli ludźmi?
            • non_possumus Pani na Łodzi woli milczeć 12.11.04, 00:19
              • uriel1 Re: Pani na Łodzi woli milczeć 12.11.04, 00:24
                Widzocznie uszanowała Twoje poczucie czystości. Sam napisałeś, że - cytuję:
                "...Faktycznie, za długo powadzę z Tobą , Pani Prostaczko wymianę zdań. Takie
                coś jak Ty - ocena na podstawie pierwszego postu ( i nie tylko ) na to nie
                zasługuje. Jakikolwiek kontakt z tOBĄ Marysiu , kala."

                Swoją drogą - skąd w Was tyle dranstwa w stosunkach z innymi. Bo można? Bo
                bezkarnie?
                To były retoryczne pytnaia.
      • pollak Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 11.11.04, 22:55
        Miejmy nadzieję [właśnie]. Aby tych, których boli Rydzyk ... bolało jeszcze
        bardziej.
        • miriamfirst_ Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? pollak 11.11.04, 23:00
          pollak napisał:

          > Miejmy nadzieję [właśnie]. Aby tych, których boli Rydzyk ... bolało jeszcze
          > bardziej.

          Pozwalam przypomnieć ci pollaku, abyś mimo zacietrzewienia nie rezygnował w
          swoim myśleniu z cnót ewangelicznych, za jakimi zdąża działalność ojca Rydzyka.
          To bardzo brzydko życzyć komuś źle. Zwłaszcza, że - nie Rydzyk, tylko ojciec
          Rydzyk - nie spoufalaj się z Pasterzem - nikogo nie boli, przeciwnie -
          fascynuje. Nie każdemu kapłanowi udało się zgromadzić taką rzeszę wiernych jako
          Jemu.

          Miriam
          • Gość: zdeb Armia moherowych beretów :))) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:06
          • pollak Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? pollak 11.11.04, 23:12
            miriamfirst_ napisała:

            > Pozwalam przypomnieć ci pollaku, abyś mimo zacietrzewienia nie rezygnował w
            > swoim myśleniu z cnót ewangelicznych, za jakimi zdąża działalność ojca
            Rydzyka.

            Ideałem nie jest, niemniej szerzenie Ewangelii wychodzi mu znacznie lepiej niż
            postEMpowym biskupom spod znaku Pieronka, Życińskiego, tudzież pomniejszych
            Czajkowskich i Bonieckich.

            > To bardzo brzydko życzyć komuś źle.

            Źle? Skąd! Owszem, kiedy "Rydzyk boli" dobrze nie jest, ale przynajmniej u
            pacjenta obserwuje się jakieś symptomy choroby (coś mniej wiecej jak gorączka)
            stąd wiadomo kogo leczyć napewno. wink

            Zwłaszcza, że - nie Rydzyk, tylko ojciec
            > Rydzyk - nie spoufalaj się z Pasterzem - nikogo nie boli, przeciwnie -
            > fascynuje.

            Boli boli. Owszem, "ojciec Rydzyk", lecz w postach używam niejednokrotnie
            określeń które są łatwiej przyswajalne przez chorych.

            > Nie każdemu kapłanowi udało się zgromadzić taką rzeszę wiernych jako

            Dobrze że udało się przynajmniej jemu.
            • miriamfirst_ Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? pollak 11.11.04, 23:33
              pollak napisał:

              > miriamfirst_ napisała:
              >
              > > Pozwalam przypomnieć ci pollaku, abyś mimo zacietrzewienia nie rezygnował
              > w
              > > swoim myśleniu z cnót ewangelicznych, za jakimi zdąża działalność ojca
              > Rydzyka.
              >
              > Ideałem nie jest, niemniej szerzenie Ewangelii wychodzi mu znacznie lepiej
              niż
              > postEMpowym biskupom spod znaku Pieronka, Życińskiego, tudzież pomniejszych
              > Czajkowskich i Bonieckich.
              >
              > > To bardzo brzydko życzyć komuś źle.
              >
              > Źle? Skąd! Owszem, kiedy "Rydzyk boli" dobrze nie jest, ale przynajmniej u
              > pacjenta obserwuje się jakieś symptomy choroby (coś mniej wiecej jak
              gorączka)
              > stąd wiadomo kogo leczyć napewno. wink
              >
              > Zwłaszcza, że - nie Rydzyk, tylko ojciec
              > > Rydzyk - nie spoufalaj się z Pasterzem - nikogo nie boli, przeciwnie -
              > > fascynuje.
              >
              > Boli boli. Owszem, "ojciec Rydzyk", lecz w postach używam niejednokrotnie
              > określeń które są łatwiej przyswajalne przez chorych.
              >
              > > Nie każdemu kapłanowi udało się zgromadzić taką rzeszę wiernych jako
              >
              > Dobrze że udało się przynajmniej jemu.


              No mnie - nie boli działalność ojca Rydzyka. Nie dotyka mnie w żaden sposób.
              Jestem mu nawet wdzięczna, że o godzinie 21.oo transmituje z Jasnej Góry Apel
              Jasnogórski, i mogę wysłuchać czasami, gdy mam wolną chwilę i nastrój -
              Bogurodzicy, bardzo pięknej, przejmującej pieśni, która zasługuje na to, aby
              być hymnem Polski. To jest moje prywatne zdanie. Wolno mismile
              • kostka.s Pobiezcie sie z Pollakiem . Stworzycie przykladne 12.11.04, 05:20
                stadlo debila z glupiom cipom, wlasnie.
          • kamyczek.do.ogrodka Re:łamanie dobrych zasad 12.11.04, 06:27
            jeśli o zmarłym nie chce się powiedzieć nic dobrego, to zawsze można milczeć.
            a tu zasada ta została złamana przez M.
            przecież nikt inny tu niż właśnie M. powinna znać historię "rozgrzebywanego" tu
            trupa sprzed czasów wcześniejszych niż znana tu wszystkim historia od 2000 lat.
            a ta znana wcześniej historia dla przypomnienia M. to walka
            pewnego "namaszczonego" na króla z królem (też namaszczonym) ale panującym.
            jeden z nich był Dobry i ...przeciwstawiał się barbarzyńskim , ale wtedy
            obowiązującym, zasadom pochańbiania ciała wroga na różne sposoby.
            tą swoją szlachetność niejednokrotnie przypłacił by swoim życiem, ale POMIMO
            TEGO nie odstępował od zasad prowadzenia walki z wrogiem, które dziś
            nazwalibyśmy humanitarnymi i godnymi żołnierza.
            przecież M. o tym wszystkim powinna wiedzieć.
            i co robi tu w tym wątku?
            KPI sobie ze śmierci!!!
            to NIEWAŻNE, że śmierć tym razem totknęła wroga.
            WAŻNE, że Z ŻADNEJ ŚMIERCI NIE NALEŻY KPIĆ "usprawiedliwiając się", że wykpiwa
            się nieczłowieka, bo ....

            WSTYD MI ZA M.
      • Gość: wikul Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? IP: *.acn.waw.pl 12.11.04, 00:27
        miriamfirst_ napisała:

        >
        > Sądzę ceterum, że szlachetna wdowa po małżonku Arafacie ma w swej garści tę
        > eurowalutę, i jako wierna, bogobojna chrześcijanka, kierująca się sercem,
        > posiada wiedzę, któremu to państwu króluje Matka Boska. Możliwe zatem, że
        > przeznaczy kasę tę na szczytne cele Radia Maryja, prowadzonego zresztą przez
        > wspaniałego pasterza, ojca Tadeusza Rydzyka.
        >
        > Miriam


        Przestań bredzić. Jesteś niedoinformowana. Zgodnie z panującą w Palestynie
        religią, żona Arafata musiała przejść na islam (przynajmniej formalnie). Reszta
        głupot nie nadaje sie do komentowania.
        • miriamfirst_ Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 11:52
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > miriamfirst_ napisała:
          >
          > >
          > > Sądzę ceterum, że szlachetna wdowa po małżonku Arafacie ma w swej garści
          > tę
          > > eurowalutę, i jako wierna, bogobojna chrześcijanka, kierująca się sercem,
          >
          > > posiada wiedzę, któremu to państwu króluje Matka Boska. Możliwe zatem, że
          >
          > > przeznaczy kasę tę na szczytne cele Radia Maryja, prowadzonego zresztą pr
          > zez
          > > wspaniałego pasterza, ojca Tadeusza Rydzyka.
          > >
          > > Miriam
          >
          >
          > Przestań bredzić. Jesteś niedoinformowana. Zgodnie z panującą w Palestynie
          > religią, żona Arafata musiała przejść na islam (przynajmniej formalnie).
          Reszta
          >
          > głupot nie nadaje sie do komentowania.


          Nie spodziewałam się po tobie takiej fatalnej odpowiedzi. Nie wiem, czy
          łapiesz, o co chodzi?

          Miriam
          • gini Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 11:56
            miriamfirst_ napisała:

            > Gość portalu: wikul napisał(a):
            >
            > > miriamfirst_ napisała:
            > >
            > > >
            > > > Sądzę ceterum, że szlachetna wdowa po małżonku Arafacie ma w swej g
            > arści
            > > tę
            > > > eurowalutę, i jako wierna, bogobojna chrześcijanka, kierująca się s
            > ercem,
            > >
            > > > posiada wiedzę, któremu to państwu króluje Matka Boska. Możliwe zat
            > em, że
            > >
            > > > przeznaczy kasę tę na szczytne cele Radia Maryja, prowadzonego zres
            > ztą pr
            > > zez
            > > > wspaniałego pasterza, ojca Tadeusza Rydzyka.
            > > >
            > > > Miriam
            > >
            > >
            > > Przestań bredzić. Jesteś niedoinformowana. Zgodnie z panującą w Palestyni
            > e
            > > religią, żona Arafata musiała przejść na islam (przynajmniej formalnie).
            > Reszta
            > >
            > > głupot nie nadaje sie do komentowania.
            >
            >
            > Nie spodziewałam się po tobie takiej fatalnej odpowiedzi. Nie wiem, czy
            > łapiesz, o co chodzi?
            >
            > Miriam

            A w czym fatalna ta odpowiedz?Prawda jest taka, ze Suha pochodzi z
            chrzescijanskiej rodziny ale przeszla na islam.
            Wiesz o tum z pewnoscia ale chcialas dokopac przy jednej okazji i chrzescijanom
            i muzulmanom.
    • Gość: wikul Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? IP: *.acn.waw.pl 12.11.04, 00:20
      perla napisał:

      > Arafat zmarł i niech mu ziemia lekka będzie. Ale co z kasą. Otóż on dostał
      > kilkaset milionów euro na cele palestyńskie (czyli na terroryzm) od Europy
      > (sic!).
      > No i rachunki teraz nie zgadzają się. Wcięło 400 milionów euro, z których
      > nieboszczyk Arafat nie "zdążył" rozliczyć się.
      > Teraz będą niezłe jatki o tą kasę. Bo wolna Palestyna wolną Palestyną, ale
      > kasa na prywatnym koncie o wiele ważniejsza jest.
      > A w wiadomościach znów usłyszymy o bojownikach oddająch duszę za Palestynę,
      > kiedy tak naprawdę trup za kasę padać będzie.


      Tylko tyle ? Sam Arafat miał o wiele więcej.

      www.wprost.pl/ar/?O=12847
      • perla Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 00:49
        ależ to jakaś zgraja złodziei jest!!!
    • perla chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 01:24
      jjak to możliwe jest, aby bojownik o wolność narodu dorobił się osobistego
      majątku o wartości 20 mld USD? A ja myślałem, że on dla idei...
      Walka o wolność to wyśmienity jak widać biznes jest. Zaczynam rozumieć tych co
      chcą aby Śląsk "wolny" był.
      Chyba też zacznę walczyć. Np. o wyzwolenie Lublina spod okupacji Polski właśnie.
      • gini Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 08:29
        perla napisał:

        > jjak to możliwe jest, aby bojownik o wolność narodu dorobił się osobistego
        > majątku o wartości 20 mld USD? A ja myślałem, że on dla idei...
        > Walka o wolność to wyśmienity jak widać biznes jest. Zaczynam rozumieć tych
        co
        > chcą aby Śląsk "wolny" był.
        > Chyba też zacznę walczyć. Np. o wyzwolenie Lublina spod okupacji Polski
        właśnie
        > .
        >

        O to bedziesz walczyl perla?

        www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_47.html
        Tylko sie przez pomylke w jesziwie nie wysadz.
        • dachs Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 11:07
          Fajne to jest, Gini.
          Juz w pierwszym zdaniu zaczyna sie od kaleczenia polskiego jezyka.

          "Dla przeciętnego Polaka problem Judeopolonii po prostu nie istnieje, ponieważ
          nie było mu dane poznać prawdziwą historię swojej Ojczyzny. "

          Moze by autor i jego entuzjsci zamiast slinic sie na temat projektu, ktory
          zajal nalezne mu miejsce w gabinecie osobliwosci historycznych, sprobowali
          podciagnac sie w znajmosci ojczystego jezyka.
          Na poczatek polecal bym pare ksiazek napisanych po polsku przez zydowskich
          autorow.
          • gini Re:Drogi Daschu 12.11.04, 11:18
            dachs napisał:

            > Fajne to jest, Gini.
            > Juz w pierwszym zdaniu zaczyna sie od kaleczenia polskiego jezyka.
            >
            > "Dla przeciętnego Polaka problem Judeopolonii po prostu nie istnieje,
            ponieważ
            > nie było mu dane poznać prawdziwą historię swojej Ojczyzny. "
            >
            > Moze by autor i jego entuzjsci zamiast slinic sie na temat projektu, ktory
            > zajal nalezne mu miejsce w gabinecie osobliwosci historycznych, sprobowali
            > podciagnac sie w znajmosci ojczystego jezyka.
            > Na poczatek polecal bym pare ksiazek napisanych po polsku przez zydowskich
            > autorow.
            >
            • dachs droga Gini 12.11.04, 11:20
              za dobre slowo dziekuje, ale jakbys jeszcze nie przekrecala mojego nicka...
              smile
              • gini Re: droga Gini 12.11.04, 11:28
                dachs napisał:

                > za dobre slowo dziekuje, ale jakbys jeszcze nie przekrecala mojego nicka...
                > smile


                Widze, zes strasznie sie zrobil uczulony na poprawnosc pisania, ciesze sie
                strasznie , milo bedzie gdy skupisz sie rowniez na argumentacji merytorycznej
                od poprawiania bledow ortograficznych interpunkcyjnych, i literowek jest juz
                troche posob na tym forum drogi Dachsu .
                Perelka sie ucieszy, pewnie, ze starasz sie jak mozesz .
                A moze i Ty razem z nim zostaniesz bojownikiem, we dwoch bedzie wam razniej.
                • dachs Re: droga Gini 12.11.04, 11:56
                  gini napisała:

                  > Widze, zes strasznie sie zrobil uczulony na poprawnosc pisania,

                  Zawsze bylem.
                  Na ogol nie zwracam uwagi na bledy jezykowe forumowiczow, gdyz przy szybkim
                  forumowym pisaniu nie sposob ich uniknac i sam nie jestem od bledow wolny, choc
                  sie staram.
                  Jezeli natomiast ktos przedstawia mi opracowanie "naukowe", to pierwsza rzecza
                  na jaka zwracam uwage jest jezyk.
                  Naukowiec ma bowiem czas by zwazyc i dopiescic kazde zdanie.
                  Jezeli tego robi to jest albo nieukiem, albo niechlujem.
                  Obie cechy maja ogromne znaczenie dla oceny rzetelnosci autora.

                  > ... milo bedzie gdy skupisz sie rowniez na argumentacji merytorycznej

                  Ja nie pisze na forum po to, zeby bylo Ci milo smile
                  A po nieudanych probach dotarcia do Ciebie przy pomocy faktow i logiki, dalem
                  za wygrana.

                  > Perelka sie ucieszy, pewnie, ze starasz sie jak mozesz .

                  Ja mysle, ze Perelka sie bardziej cieszy gdy czyta Twoje posty.

                  > A moze i Ty razem z nim zostaniesz bojownikiem, we dwoch bedzie wam razniej.

                  Nie widze powodu, dla ktorego mam sie bic o miliardy dla PLO.
                  Niech je sobie wdowa po Arafacie spokojnie wydaje.
                  Lepiej ze pojda na perfumy, niz na granaty.
                  Tobie, jako zaprzysieglej przeciwniczce przemocy, chyba tez to jest na reke. smile

                  >... drogi Dachsu.


                  mianownik - dachs
                  dopelniacz - dachsa
                  celownik - dachsowi
                  biernik - dachsa
                  narzednik - dachsem (z)
                  miejscownik - dachsa (u)
                  wolacz - dachsie


                  borsuk
                  • gini Re: droga Gini 12.11.04, 12:08
                    dachs napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Widze, zes strasznie sie zrobil uczulony na poprawnosc pisania,
                    >
                    > Zawsze bylem.
                    >
                    To dlaczego nie zwrociles uwagi na koslawy post Miriam ?

                    Na ogol nie zwracam uwagi na bledy jezykowe forumowiczow, gdyz przy szybkim
                    > forumowym pisaniu nie sposob ich uniknac i sam nie jestem od bledow wolny,
                    choc
                    >
                    > sie staram.
                    > Jezeli natomiast ktos przedstawia mi opracowanie "naukowe", to pierwsza
                    rzecza
                    > na jaka zwracam uwage jest jezyk.
                    > Naukowiec ma bowiem czas by zwazyc i dopiescic kazde zdanie.
                    > Jezeli tego robi to jest albo nieukiem, albo niechlujem.

                    Powiedzmy, ze niechlujem, ale liczy sie przede wszystkim zawartosc merytoryczna.


                    > Obie cechy maja ogromne znaczenie dla oceny rzetelnosci autora.

                    A oceniales rzetelnosc pod wzgledem merytorycznym?
                    >
                    > > ... milo bedzie gdy skupisz sie rowniez na argumentacji merytorycznej
                    >
                    > Ja nie pisze na forum po to, zeby bylo Ci milo smile

                    A juz mialam taka nadzieje.

                    > A po nieudanych probach dotarcia do Ciebie przy pomocy faktow i logiki, dalem
                    > za wygrana.

                    Jakie fakty?Jaka logika, nie pamietam bys jakies fakty tu prezentowal,.
                    >
                    > > Perelka sie ucieszy, pewnie, ze starasz sie jak mozesz .
                    >
                    > Ja mysle, ze Perelka sie bardziej cieszy gdy czyta Twoje posty.
                    >
                    > > A moze i Ty razem z nim zostaniesz bojownikiem, we dwoch bedzie wam razni
                    > ej.
                    >
                    > Nie widze powodu, dla ktorego mam sie bic o miliardy dla PLO.
                    > Niech je sobie wdowa po Arafacie spokojnie wydaje.
                    > Lepiej ze pojda na perfumy, niz na granaty.
                    > Tobie, jako zaprzysieglej przeciwniczce przemocy, chyba tez to jest na
                    reke. smile

                    Taa , tez bym wolala jak pan Amos Oz by Izraelczycy zamiast na bron wydawali te
                    pieniadze troche inaczej, ale coz.

                    Widzisz bardzo wybiorczo ,calkiem jak Miriam z Perla .

                    >
                    > >... drogi Dachsu.
                    >
                    >
                    > mianownik - dachs
                    > dopelniacz - dachsa
                    > celownik - dachsowi
                    > biernik - dachsa
                    > narzednik - dachsem (z)
                    > miejscownik - dachsa (u)
                    > wolacz - dachsie
                    >
                    >
                    > borsuk
                    • dachs Re: droga Gini 12.11.04, 12:27
                      gini napisała:
                      > Powiedzmy, ze niechlujem, ale liczy sie przede wszystkim zawartosc
                      > merytoryczna

                      Jezeli ktos jest niechlujem, budzi to we mnie podejrzenie, ze rownie
                      niechlujnie podchodzi do faktow.

                      > A oceniales rzetelnosc pod wzgledem merytorycznym?

                      Nie mam czasu na prowadznie wlasnych badan.
                      Dlatego wlasnie potrzebuje historykow.
                      Jezeli jednak historyk juz na wstepie wykazuje swoja niechlujnosc jezykowa,
                      budzi to we mnie uzasadnione podejrzenia, ze w badaniu, doborze i
                      przedstawianiu faktow tez moze byc niechlujny.
                      Na czytanie niechlujnych wypocin, tez szkoda mi czasu.

                      > Jakie fakty?Jaka logika, nie pamietam bys jakies fakty tu prezentowal.

                      Tu nie. Jak napisalem, juz zrezygnowalem z tego.
                      Ale w przeszlosci bywalo, bywalo smile

                      > Taa , tez bym wolala jak pan Amos Oz by Izraelczycy zamiast na bron wydawali
                      > te pieniadze troche inaczej, ale coz.

                      Widzisz, tu sie zgadzamy. Ja tez bym chcial, zeby mogli.

                      borsuk
                      • gini Re: droga Gini 12.11.04, 12:32
                        dachs napisał:

                        > gini napisała:
                        > > Powiedzmy, ze niechlujem, ale liczy sie przede wszystkim zawartosc
                        > > merytoryczna
                        >
                        > Jezeli ktos jest niechlujem, budzi to we mnie podejrzenie, ze rownie
                        > niechlujnie podchodzi do faktow.

                        Podejrzenia mozna miec zawsze , .

                        >
                        > > A oceniales rzetelnosc pod wzgledem merytorycznym?
                        >
                        > Nie mam czasu na prowadznie wlasnych badan.
                        > Dlatego wlasnie potrzebuje historykow.
                        > Jezeli jednak historyk juz na wstepie wykazuje swoja niechlujnosc jezykowa,
                        > budzi to we mnie uzasadnione podejrzenia, ze w badaniu, doborze i
                        > przedstawianiu faktow tez moze byc niechlujny.
                        >
                        Jzakie uzasadnione i czym?Zle zbudowane zdanie podwaza fakty?Daj spokoj
                        Dachsu , toz to dziecinnada.

                        Na czytanie niechlujnych wypocin, tez szkoda mi czasu.
                        >
                        > > Jakie fakty?Jaka logika, nie pamietam bys jakies fakty tu prezentowal.
                        >
                        > Tu nie. Jak napisalem, juz zrezygnowalem z tego.
                        > Ale w przeszlosci bywalo, bywalo smile
                        >
                        > > Taa , tez bym wolala jak pan Amos Oz by Izraelczycy zamiast na bron wydaw
                        > ali
                        > > te pieniadze troche inaczej, ale coz.
                        >
                        > Widzisz, tu sie zgadzamy. Ja tez bym chcial, zeby mogli.
                        >
                        Chciec to moc Borsuku, ale jak widac nie wszyscy w Izraelu chca , o czym mozna
                        przeczytac u wielu izraelskich publicystow czy tez historykow, od Miriam od
                        nich nie uslyszysz niestety .

                        > borsuk
                        • dachs Re: droga Gini 12.11.04, 12:51
                          gini napisała:
                          > Jzakie uzasadnione i czym?Zle zbudowane zdanie podwaza fakty?Daj spokoj
                          > Dachsu , toz to dziecinnada.

                          Absolutnie nie dziecinnada.
                          Zle zbudowane zdanie swiadczy o niesprawnym mysleniu.
                          Niesprawne myslenie jest dla naukowca smiertelne.

                          Dam Ci przyklad.
                          Zwrocilem Ci uwage na to, ze zle odmieniasz slowo "dachs".
                          Podalem Ci nawet kompletna prawidlowa deklinacje tego slowa w liczbie
                          pojedynczej.
                          Ty uzywasz dalej formy wolacza "dachsu".
                          Jakie wnioski moge wysnuc z tego faktu?
                          1. Ze nie zrozumialas po co przytoczylem Ci te tabelke.
                          2. Ze nie nie jestes w stanie przyswoic sobie czegos nowego.
                          3. Ze polski jezyk jest Ci obojetny.
                          4. Ze nie jestes nawet na tyle sprytna, aby slowo z ktorym masz trudnosci
                          (dachs) zastapic slowem z ktorym zadnych trudnosci nie masz (borsuk)
                          5. Ze jestes wprawdzie na tyle sprytna, ale rownoczesnie taki niechluj
                          jezykowy, ze Ci na tym nie zalezy.

                          Jak widzisz, droga Gini, mozliwosci jest mnostwo, jestem przekonany, ze
                          zaskoczysz mnie jeszcze jakas.

                          > Chciec to moc Borsuku...

                          No wlasnie, i wrocilismy znowu do tej zaginionej pomocy od EU.
                          • gini Re: droga Gini 12.11.04, 13:02
                            dachs napisał:

                            > gini napisała:
                            > > Jzakie uzasadnione i czym?Zle zbudowane zdanie podwaza fakty?Daj spokoj
                            > > Dachsu , toz to dziecinnada.
                            >
                            > Absolutnie nie dziecinnada.
                            > Zle zbudowane zdanie swiadczy o niesprawnym mysleniu.
                            > Niesprawne myslenie jest dla naukowca smiertelne.

                            Co Ty nie powiesz Borsuku, a jakies przyklady?Podejrzewam, ze Edison w ogole
                            kiepsko pisal, a jednak swiat mu duzo zawdziecza.
                            Pieknego pisania moge wymagac w literaturze, w ksiazce historycznej interesuje
                            mnie zawartosc merytoryczna.
                            >
                            > Dam Ci przyklad.
                            > Zwrocilem Ci uwage na to, ze zle odmieniasz slowo "dachs".
                            > Podalem Ci nawet kompletna prawidlowa deklinacje tego slowa w liczbie
                            > pojedynczej.
                            > Ty uzywasz dalej formy wolacza "dachsu".


                            > Jakie wnioski moge wysnuc z tego faktu?
                            > 1. Ze nie zrozumialas po co przytoczylem Ci te tabelke.
                            > 2. Ze nie nie jestes w stanie przyswoic sobie czegos nowego.
                            > 3. Ze polski jezyk jest Ci obojetny.
                            > 4. Ze nie jestes nawet na tyle sprytna, aby slowo z ktorym masz trudnosci
                            > (dachs) zastapic slowem z ktorym zadnych trudnosci nie masz (borsuk)
                            > 5. Ze jestes wprawdzie na tyle sprytna, ale rownoczesnie taki niechluj
                            > jezykowy, ze Ci na tym nie zalezy.

                            No widzisz ile tych wnioskow?I wszystkie mylne, bo ja w natloku postow po
                            prostu przeoczylam te tabelke, a jak juz mi napisales, ze odmieniam poprawnie
                            to po zlosci zaczelam pisac "daschu" , drogi Daschu.

                            >
                            > Jak widzisz, droga Gini, mozliwosci jest mnostwo, jestem przekonany, ze
                            > zaskoczysz mnie jeszcze jakas.
                            >
                            > > Chciec to moc Borsuku...
                            >
                            > No wlasnie, i wrocilismy znowu do tej zaginionej pomocy od EU.
                            >
                            Jak wrocilismy?Ty wrociles zdaje sie strasznie Cie ona interesuje jak widze,
                            choc juz ustalilismy, ze Suha wziela ja sobie na perfumy, z tym, ze z tego co
                            mi wiadomo, toczy sie jakies sledztwo .
                            • dachs Re: droga Gini 12.11.04, 14:33
                              gini napisała:
                              > Co Ty nie powiesz Borsuku, a jakies przyklady?Podejrzewam, ze Edison w ogole
                              > kiepsko pisal, a jednak swiat mu duzo zawdziecza.

                              A czytalas cos Edisona?

                              > Pieknego pisania moge wymagac w literaturze, w ksiazce historycznej
                              > interesuje mnie zawartosc merytoryczna.

                              Mnie tez.
                              Wsrod wszystkich naukowco wlasnie historycy odznaczaja sie szczegolna dbaloscia
                              o jezyk. Miedzy innymi dlatego, ze badajac zrodla historyczne musza byc
                              wyczuleni na jezykowe niuanse.

                              Dlatego w wypadku historyka, ktory nie zna dobrze jezyka, mam prawo watpic w
                              jego zdolnosc rozumienia tekstow, ktore czyta.
                              > No widzisz ile tych wnioskow?I wszystkie mylne, bo ja w natloku postow po
                              > prostu przeoczylam te tabelke, a jak juz mi napisales, ze odmieniam poprawnie
                              > to po zlosci zaczelam pisac "daschu" , drogi Daschu.

                              Wiedzialem, ze sie na Tobie nie zawiode.
                              Ty tak czesto "przeaczasz" smile
                              I tak ladnie sie zloscisz. smile

                              borsuk
                              • gini Re: droga Gini 12.11.04, 14:43
                                dachs napisał:

                                > gini napisała:
                                > > Co Ty nie powiesz Borsuku, a jakies przyklady?Podejrzewam, ze Edison w o
                                > gole
                                > > kiepsko pisal, a jednak swiat mu duzo zawdziecza.
                                >
                                > A czytalas cos Edisona?

                                A do czego to pytanie?Jak wiadomo, Edison byl samoukiem, nawet szkol
                                odpowiednich nie ukonczyl, wiec podejrzewam, ze pisac poprawnie rowniez nie
                                umial, co wcale go nie dyskwalifikuje , jako czlowieka nauki, bo bez jego
                                odkryc, niejeden poprawnie piszacy pisalby prawdopodobnie przy lampie naftowej.
                                Brak umiejetnosci poprawnego pisania nie jest smiertelna dla naukowca, Andersen
                                byl dylektykiem jak i wielu slawnych ludzi.

                                >
                                > > Pieknego pisania moge wymagac w literaturze, w ksiazce historycznej
                                > > interesuje mnie zawartosc merytoryczna.
                                >
                                > Mnie tez.
                                > Wsrod wszystkich naukowco wlasnie historycy odznaczaja sie szczegolna
                                dbaloscia
                                >
                                > o jezyk. Miedzy innymi dlatego, ze badajac zrodla historyczne musza byc
                                > wyczuleni na jezykowe niuanse.
                                >
                                > Dlatego w wypadku historyka, ktory nie zna dobrze jezyka, mam prawo watpic w
                                > jego zdolnosc rozumienia tekstow, ktore czyta.

                                Wierzyc jak i watpic mozna we wszystko, z tym, ze by cos komus udowodnic same
                                watpliwosci nie wystarcza.

                                > > No widzisz ile tych wnioskow?I wszystkie mylne, bo ja w natloku postow po
                                >
                                > > prostu przeoczylam te tabelke, a jak juz mi napisales, ze odmieniam popra
                                > wnie
                                > > to po zlosci zaczelam pisac "daschu" , drogi Daschu.
                                >
                                > Wiedzialem, ze sie na Tobie nie zawiode.
                                > Ty tak czesto "przeaczasz" smile
                                > I tak ladnie sie zloscisz. smile
                                >
                                > borsuk
                                >
                                > Przeoczenia mi sie zdarzaja jak i literowki,a przyzwyczailam sie juz na tym
                                forum, ze jak sie nie ma do czego przyczepic to sie czepia do literowek, ot oby
                                sie do czegos przyczepic.

                                Ja wszystko robie ladnie a wiec zloszcze sie tez ladnie, dziekuje, ze
                                zauwazyles.
          • gini Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 11:23
            dachs napisał:

            > Fajne to jest, Gini.
            > Juz w pierwszym zdaniu zaczyna sie od kaleczenia polskiego jezyka.
            >
            > "Dla przeciętnego Polaka problem Judeopolonii po prostu nie istnieje,
            ponieważ
            > nie było mu dane poznać prawdziwą historię swojej Ojczyzny. "
            >
            > Moze by autor i jego entuzjsci zamiast slinic sie na temat projektu, ktory
            > zajal nalezne mu miejsce w gabinecie osobliwosci historycznych, sprobowali
            > podciagnac sie w znajmosci ojczystego jezyka.
            > Na poczatek polecal bym pare ksiazek napisanych po polsku przez zydowskich
            > autorow.
            >

            Tutaj masz post napisany piekna polszczyzna.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17547438&wv.x=2&a=17568384

            A co masz przeciwko pisaniu o tym, ze takie projekty byly?
            Gdyby zostaly zrealizowane mielibysmy dzis w POolsce druga Palestyne.
            • dachs Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 11:35
              gini napisała:
              > Tutaj masz post napisany piekna polszczyzna.

              Ale ja nigdzie nie widzialem zadnym opracowan z pretensjami naukowymi autorki
              tego postu.

              > A co masz przeciwko pisaniu o tym, ze takie projekty byly?

              Nic nie mam. Lubie ciekawostki historyczne.
              Mam natomiast cos przeciwko eksponowaniu takich ciekawostek, by dowiesc z gory
              zalozone teze o zbrodniczej naturze Zydow.
              Do takich ciekawostek naleza tez projekty polskich komunistow (nie tylko Zydow)
              stworzenia 17 republiki radzieckiej. Sprzeciwial bym sie gdyby ktos chcial z
              tego wyciagnac wniosek ze np. Polacy nie chcieli miec wlasnego panstwa.

              > Gdyby zostaly zrealizowane mielibysmy dzis w Polsce druga Palestyne.

              Ale nie zostaly zrealizowane bo byly smieszne i nierealne, podobnie jak Polska
              od morza do morza, ktora do dzis jeszcze w niektorych glowach kolata.
              • gini Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 11:53
                dachs napisał:

                > gini napisała:
                > > Tutaj masz post napisany piekna polszczyzna.
                >
                > Ale ja nigdzie nie widzialem zadnym opracowan z pretensjami naukowymi autorki
                > tego postu.

                Ale to Ty sie tu wypowiadasz na temat poprawnej polszczyzny wiec jak pouczasz
                to pouczaj wszystkich,.

                >
                > > A co masz przeciwko pisaniu o tym, ze takie projekty byly?
                >
                > Nic nie mam. Lubie ciekawostki historyczne.
                > Mam natomiast cos przeciwko eksponowaniu takich ciekawostek, by dowiesc z
                gory
                > zalozone teze o zbrodniczej naturze Zydow.

                Czyli co prawde historyczna w kat bo moze byc niemila dla Zydow?
                Lepiej zmiesc pod dywan.
                Ja bynajmniej nie pisalam tu o zbrodniczej naturze Zydow, wrecz przeciwnie
                podkreslalam, ze sa tacy, ktorzy pewne rzeczy widza inaczej, .



                > Do takich ciekawostek naleza tez projekty polskich komunistow (nie tylko
                Zydow)
                >
                > stworzenia 17 republiki radzieckiej. Sprzeciwial bym sie gdyby ktos chcial z
                > tego wyciagnac wniosek ze np. Polacy nie chcieli miec wlasnego panstwa.

                Sluchaj Borsuku, mnie zadnych uogolnien zarzucic nie mozesz, ale poczytaj sobie
                np Listy o zagladzie, i przeczytaj sobie jakie wnioski wyciagnela rezydujaca w
                Niemczech pani Charlotte Knobloch z faktu, ze zburzono jedna synagoge w
                Krakowie , w Krakowie, w ktorym jest iles tam zabytkow zydowskich, a w Polsce
                odbywa sie najwiecej zydowskich imprez kulturalnych.


                Europejski Kongres Żydowski zarzuca Polsce antysemityzm



                anr 08-11-2004, ostatnia aktualizacja 08-11-2004 13:24

                Europejski Kongres Żydowski twierdzi, że w Polsce i republikach bałtyckich
                rośnie antysemityzm. Zdaniem Charlotte Knobloch, wiceprzewodniczącej Kongresu,
                systematycznie wywłaszcza się tam majątek żydowski i burzy synagogi. Knobloch,
                która spotkała się z prasą po weekendowym posiedzeniu Kongresu w Berlinie, za
                przykład podała niedawne zburzenie synagogi w Krakowie, w miejscu której
                powstały dwie prywatne wille.



                >
                > > Gdyby zostaly zrealizowane mielibysmy dzis w Polsce druga Palestyne.
                >
                > Ale nie zostaly zrealizowane bo byly smieszne i nierealne, podobnie jak
                Polska
                > od morza do morza, ktora do dzis jeszcze w niektorych glowach kolata.
                >
                Niektorym w glowach kolata sie wielki Izrael.


                To, ze nie zostaly zrealizowane nie znaczy, ze nie warto o tym wspominac.
                To jest rowniez czesc polsko zydowskiej historii.
                Nie wyciagalabym tego linka gdyby nie glupi prowokacyjny watek, i glupie
                prowokacyjne posty .
                Stare przyslowie mowi, ze kto sieje wiatr ten zbiera burze.
                • perla Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 11:58
                  gini napisała:

                  > Nie wyciagalabym tego linka gdyby nie glupi prowokacyjny watek,

                  chwila gini, a więc według Ciebie Arafat dorobil się 20 mld dolarów z ciężkiej
                  pracy inżyniera, bo taki zawód ma? Tam ponoć nędza jest a przywódca jednym z
                  najbogadszych ludzi na świecie jest. Dzięki pieniądzom przeznaczonym dla narodu
                  własnego.
                • dachs Re: chyba też bojownikiem o wolność zostanę 12.11.04, 12:05
                  gini napisała:


                  > Czyli co prawde historyczna w kat bo moze byc niemila dla Zydow?
                  > Lepiej zmiesc pod dywan.

                  Nie trzeba zmiatac pod dywan, ale nie trzeba klasc stale w przejsciu, zeby sie
                  wszyscy sie o to potykali.
                  Czy naprawde nie widzisz innej mozliwosci porzadkowania rzeczy?

                  > Ja bynajmniej nie pisalam tu o zbrodniczej naturze Zydow, wrecz przeciwnie
                  > podkreslalam, ze sa tacy, ktorzy pewne rzeczy widza inaczej,

                  No tak, jest jeden i temu pozwolimy zyc.

                  > Sluchaj Borsuku, mnie zadnych uogolnien zarzucic nie mozesz, ale poczytaj
                  > sobie np Listy o zagladzie, i przeczytaj sobie jakie wnioski wyciagnela
                  > rezydujaca w Niemczech pani Charlotte Knobloch z faktu, ze zburzono jedna
                  > synagoge w Krakowie , w Krakowie, w ktorym jest iles tam zabytkow zydowskich,
                  > a w Polsce odbywa sie najwiecej zydowskich imprez kulturalnych.

                  Nie moge sie zabrac bo mi ciagle kaza czytac jakich Nowakow i Pajakow. smile

                  > Europejski Kongres Żydowski zarzuca Polsce antysemityzm

                  Widocznie czytaja to forum.
                  Podeslij im cos obiektywnego. Moze Pajaka?

                  > Niektorym w glowach kolata sie wielki Izrael.

                  W to, ze wszyscy Zydzi sa madrzy wierza chyba tylko antyemici.

                  > Stare przyslowie mowi, ze kto sieje wiatr ten zbiera burze.

                  A kto zbiera miliardy z datkow Unii Europejskiej, sieje podejrzenia. smile

                  borsuk
    • kostka.s A kogo zgladzono? Czy moze Glempa, ze sie tak kasa 12.11.04, 05:11
      interesujesz?
    • Gość: lesio Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 12.11.04, 05:23
      Zawsze interesujace sa dyskusje m/Paniami miriam i gini (oczywiscie dopoki
      trwaja jako dyskusje...)
      Chcialbym wtracic pare uwag:
      Arafat nie mogl zaakceptowac "szansy na porozumienie i pokoj", droga Miriam.
      Gdyby byl to zrobil - na drugi dzien zarzneli by go Hamasowcy. Jezeli nie
      wierzysz - sprawdz ich strony www. Pokoj nie jest dla nich opcja brana pod
      uwage.
      Arafat byl niezwykle zrecznym politykiem lawirujacym miedzy wlasnymi radykalami
      (jak Hamas) i tzw. Zachodem, ktory wierzyl w jego dobra wole na tyle, ze
      zasilal go finansowo sumami zdecydowanie wiekszymi, niz drobne 400 mln. Euro, o
      ktorych pisze Perla, a nawet obdarzyl go nagroda Nobla (!). A z drugiej strony
      Hussain i inni "Arabscy Bracia" rowniez dokladali do interesu i suma mogla co
      najmniej rywalizowac z ta zasilajaca Israel - z USA i innnych krajow. Wiekszosc
      tych funduszy przeplywala kompletnie bez kontroli przez Arafatowe raczki
      (oczywiscie ze wzgl. na "bezpieczenstwo") , ktore to raczki (homo sum) bywaly
      calkiem lepkie. Sprobuj sie Gini dowiedziec, ile zarabiala miesiecznie
      mieszkajace w Paryzu zona pana A., za bycie jego zona (i badz wyrozumiala dla
      Twego meza). Zabawne, ze tak rozsadne skad-inad niewiasty jak Wy wierza jeszcze
      w tzw. bezinteresowna ideowosc.
      Jeszcze jedno - smierc Arafata wygladala dla mnie jak drugi odcinek
      gniota "English patient" - mialem ochote krzyknac: "No umieraj w koncu ,
      nudziarzu!". Dwa porzekadla wydaja sie tu pomocne: 1. "nic sie nie dzieje bez
      przyczyny" i 2. "jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniadze".
    • klejnocik.pl Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 06:32
      Re:łamanie dobrych zasad
      Autor: kamyczek.do.ogrodka
      Data: 12.11.2004 06:27 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      jeśli o zmarłym nie chce się powiedzieć nic dobrego, to zawsze można milczeć.
      a tu zasada ta została złamana przez M.
      przecież nikt inny tu niż właśnie M. powinna znać historię "rozgrzebywanego" tu
      trupa sprzed czasów wcześniejszych niż znana tu wszystkim historia od 2000 lat.
      a ta znana wcześniej historia dla przypomnienia M. to walka
      pewnego "namaszczonego" na króla z królem (też namaszczonym) ale panującym.
      jeden z nich był Dobry i ...przeciwstawiał się barbarzyńskim , ale wtedy
      obowiązującym, zasadom pochańbiania ciała wroga na różne sposoby.
      tą swoją szlachetność niejednokrotnie przypłacił by swoim życiem, ale POMIMO
      TEGO nie odstępował od zasad prowadzenia walki z wrogiem, które dziś
      nazwalibyśmy humanitarnymi i godnymi żołnierza.
      przecież M. o tym wszystkim powinna wiedzieć.
      i co robi tu w tym wątku?
      KPI sobie ze śmierci!!!
      to NIEWAŻNE, że śmierć tym razem totknęła wroga.
      WAŻNE, że Z ŻADNEJ ŚMIERCI NIE NALEŻY KPIĆ "usprawiedliwiając się", że wykpiwa
      się nieczłowieka, bo ....

      WSTYD MI ZA M.


      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      a mnie dodatkowo jest wstyd za tych, którzy jeszcze przed pochówkiem ustawili
      się po spadek, co sugeruje tytuł tego wątku
    • Gość: patience Wojna to zyskowny biznes IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.04, 08:50
      Nic dziwnego, ze swego czasu zerwal rozmowy pokojowe. Na pokoju by tyle nie
      zarobil. Pojawilyby sie jakies dociekliwe komisje finansowe w parlamencie
      palestynskim, uchwalanie budzetow, urzedy skarbowe...

      Trzeba przyznac, ze Arafat dbal o swoj narod. Dbajac o wysoki poziom
      analfabetyzmu uratowal go przed diabelskimi pokusami cywilizacji wspolczesnej.
      A Europa ktora sie przyczynila do jego bogactwa oraz jego znakomitego programu
      politycznego wprowadzenia wlasnego narodu w XXI wiek za pomoca dzieci
      poobwijanych w bomby jest wysoce godna zaufania, co do jej politycznej wizji
      wspolczesnosci... Nic dziwnego, ze Amerykanie maja ta wizje gleboko w d...
      • paniusia.w.glanach Re: Wojna to zyskowny biznes 12.11.04, 09:01
        Gość portalu: patience napisał(a):

        > A Europa ktora sie przyczynila do jego bogactwa oraz jego znakomitego
        programu
        > politycznego wprowadzenia wlasnego narodu w XXI wiek za pomoca dzieci
        > poobwijanych w ...

        ja tam jestem wierząca i swoje 6 dziecię oddałam w dobre ręce
        powiedzieli mi, że jego czeka lepszy świat niż ja znam i jeszcze pomagają mi w
        utrzymaniu pozostałej 5-ki, aby i one weszły do lepszego świata jak czas
        nadejdzie
        a teraz ja im jeszcze więcej wierzę, bo będę miala 7 dziecię niezadługo i glany
        mi już nie będą potrzebne
    • Gość: siedem busze 1,4 mld usd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:20
      od saudów

      sztolcman tez kilka miliardów ale pln a konto puste

      ludziom władzy pieniądze potrzebne sa do władzy oni nie potrzebuja gotówki.

      te 400 mln ełro poszło na szczytny cel wybicia najeźdzców judkowych do nogi.
      gdybym miał jakis wolny szmal sam bym sypnął groszem.

      5040
      • dachs Re: busze 1,4 mld usd 12.11.04, 10:43
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > gdybym miał jakis wolny szmal sam bym sypnął groszem.

        Siodemeczko, nie wykrecaj sie, skapiradlo.
        Nawet 10 groszy tez sie biedakom przyda. Chyba na na tyle Cie stac
        • Gość: obserwator bydlactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:55
          miriamfirst_ napisała:

          >
          > Sądzę ceterum, że szlachetna wdowa po małżonku Arafacie ma w swej garści tę
          > eurowalutę, i jako wierna, bogobojna chrześcijanka, kierująca się sercem,
          > posiada wiedzę, któremu to państwu króluje Matka Boska. Możliwe zatem, że
          > przeznaczy kasę tę na szczytne cele Radia Maryja, prowadzonego zresztą przez
          > wspaniałego pasterza, ojca Tadeusza Rydzyka.
          >
          > Miriam

          po co mieszasz do spraw zydowsko palestynskich Matke Boska,szczegolny rodzaj
          bydlactwa
          • Gość: siedem ehhehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:31
            dobre!

            akurat ja to bym mieszał do spraw ŻYDOWSKO palestynskich.

            5040
        • Gość: siedem dochodze do wniosku ze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:30
          to tylko kwestia rozlozmieszczenia sympatii. perłowitz kibicuje makabi telawiw
          a ja abu camel. dyskusja na tzw rzeczowe argumenty NieKibicowi śmiesznie
          wygląda.

          5040
    • Gość: niezaskoczony E tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:59
      Popili sie z radosci i postanowili poszukac forsy na cmentarzu.
    • wolomin_w_nocy gdzie kasa jest? 12.11.04, 11:12
      Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna ma siedzibę w Warszawie
      przy ulicy Puławskiej róg Goworka. Ale jak sam bank deklaruje PKO jest "blisko
      Ciebie"
    • miriamfirst_ Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 11:56
      Przeczytałam częśc waszych wypowiedzi, i podzielę się wrażeniem: niesłychana
      ilość wrażliwych osób, których śmierć pana Arafata dotknęła do żywego, jak to
      się określa, których moje słowa sprowokowały do inwektyw najprzeróżniejszego
      autoramentu. Nie dajecie po sobie poznać, że jesteście tacy wrażliwi.
      Tak samo można by ubolewać nad smiercią Stalina i Hitlera, dlaczego mówicie o
      nich źle, nie z szacunkiem, przecież już nie żyją?
      Dlaczego nazywacie ich zbrodniarzami, przeciez nie obronią sie już, są martwi?
      Gdzie wasze człowieczeństwo?
      Hitler był bojownikiem narodu niemieckiego, a Stalin narodu radzieckiego.

      Rozumowanie wasze kwalifikuje się na piaskownicę dla dorosłych osób specjalnej
      troski.

      Hej,

      Miriam
      • gini Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 12:03
        miriamfirst_ napisała:

        > Przeczytałam częśc waszych wypowiedzi, i podzielę się wrażeniem: niesłychana
        > ilość wrażliwych osób, których śmierć pana Arafata dotknęła do żywego, jak to
        > się określa, których moje słowa sprowokowały do inwektyw najprzeróżniejszego
        > autoramentu.

        Nie dotknela mnie do zywego smierc Arafata, ale jezeli juz to fakt, ze
        zachowujesz sie jak hiena, ktora nie umie odczekac nawet do pogrzebu.


        Nie dajecie po sobie poznać, że jesteście tacy wrażliwi.
        > Tak samo można by ubolewać nad smiercią Stalina i Hitlera, dlaczego mówicie o
        > nich źle, nie z szacunkiem, przecież już nie żyją?

        Nikt tu nie ubolewa nad smiercia Arafata, chodzi jedynie o to, ze Ty chcesz
        narzucic tu wszystkim twoj wlasny odbior tego co robil Arafat, wyjkmij belke z
        wlasnego oka najpoerw, nie relatywizuj zbrodni i terroryzmu.
        Terroryzm panstwowy to tez jest terroryzm .

        > Dlaczego nazywacie ich zbrodniarzami, przeciez nie obronią sie już, są martwi?
        > Gdzie wasze człowieczeństwo?

        Najpierw sie zastanow gdzie twoje czlowieczenstwo .

        > Hitler był bojownikiem narodu niemieckiego, a Stalin narodu radzieckiego.

        A Sharon Begin, ci z Irgunu byli bojownikami narodu zydowskiego prawda jak
        latwo?

        >
        > Rozumowanie wasze kwalifikuje się na piaskownicę dla dorosłych osób
        specjalnej
        > troski.
        >
        > Hej,
        >
        > Miriam

        Rozmawiaj sobie wiec z perla, on prezentuje odpowiedni poziom dla Ciebie,
        napisze wszystko to co bedziesz chciala.
        • perla Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 12:06
          gini napisała:

          > Nie dotknela mnie do zywego smierc Arafata, ale jezeli juz to fakt, ze
          > zachowujesz sie jak hiena, ktora nie umie odczekac nawet do pogrzebu.

          a może on znów ożyje gini? Po co opłakiwać zawczasu?
          • gini Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 12:08
            perla napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > Nie dotknela mnie do zywego smierc Arafata, ale jezeli juz to fakt, ze
            > > zachowujesz sie jak hiena, ktora nie umie odczekac nawet do pogrzebu.
            >
            > a może on znów ożyje gini? Po co opłakiwać zawczasu?
            >
            To nie oplakuj perla .
          • wolomin_w_nocy Re: a może on znów ożyje? 12.11.04, 12:16
            Ostatni raz takie wydarzenie miało miejsce w tamtych terenach niecałe 2 tyś lat
            temu. Ale do tej utrzymują się kontrowersje odnośnie tego, czy rzeczywiście tak
            się rzeczy miały.
      • perla Re: trup jest, ale gdzie kasa jest? 12.11.04, 12:03
        miriamfirst_ napisała:

        > Tak samo można by ubolewać nad smiercią Stalina i Hitlera, dlaczego mówicie o
        > nich źle, nie z szacunkiem, przecież już nie żyją?

        no właśnie. Czemu oni źle o tych zmarłych piszą? Jak napisałem coś lekkiego o
        Adolfie to zaraz giwi wycięła. Nawet po śmierci Adolfa prześladują.
        smile
        • Gość: domek Perla lekko a Adolfie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:06
          perla napisał:

          > Czemu oni źle o tych zmarłych piszą? Jak napisałem coś lekkiego o
          > Adolfie to zaraz giwi wycięła. Nawet po śmierci Adolfa prześladują.

          Adolf Hitler socjalistą niestety był
          perla 23.10.2004 09:05 + odpowiedz
          I jak kazdy lewicowiec przegrać musiał. Zresztą, to jego największa wina jest.
          Bo poza tym, odnosił realne sukcesy. I wizję państwa miał. Chciał zapewnić
          niezbedną przestrzeń życiową dla swych obywateli. Czy to źle? Odnosił
          oszałamiające sukcesy dyplomatyczne i militarne. Wydobył Niemcy z poważnego
          kryzysu gospodarczego i społecznego. Ale jako lewicowiec przegrać musiał.
          Co do Żydów jest. Adolf Hitler nic wspólnego z mordowaniem Żydów nie miał. Jego
          nauki wyraźnie mówiły tylko o wyjeździe Żydów. Adolf Hitler nie przypuszczał,
          że jego wskazówki są tak opacznie interpretowane przez podwładnych, i że Żydzi
          mordowani są. Zresztą, nie tylko przez Niemców. Wystarczy popatrzeć naokoło aby
          zobaczyć kto Żydów mordował tak naprawdę właśnie.
          Poza tym, Adolf Hitler zakochany w Ewie był. Czyż to nie urocze jest?


          • perla neoHiacynt jest? /ntx 12.11.04, 12:08

            • dachs Re: neoHiacynt jest? /ntx 12.11.04, 12:10
              tez wlasnie o nim czule pomyslalem smile
              • gini Re: neoHiacynt jest? /ntx 12.11.04, 12:11
                dachs napisał:

                > tez wlasnie o nim czule pomyslalem smile

                I znow wybiorczosc panie Dachs , jak byly postyjesienina to tez myslales czule
                o scanie?
                • dachs Re: neoHiacynt jest? /ntx 12.11.04, 12:18
                  gini napisała:
                  > I znow wybiorczosc panie Dachs ,

                  O! Widze, ze na wszelki wypadek zrezygnowalas z deklinacji.

                  jak byly posty jesienina to tez myslales czule o scanie?

                  Nie. Przy lekturze Jesienina mysle o czym innym.
                  • gini Re: neoHiacynt jest? /ntx 12.11.04, 12:23
                    dachs napisał:

                    > gini napisała:
                    > > I znow wybiorczosc panie Dachs ,
                    >
                    > O! Widze, ze na wszelki wypadek zrezygnowalas z deklinacji.
                    >
                    > jak byly posty jesienina to tez myslales czule o scanie?
                    >
                    > Nie. Przy lekturze Jesienina mysle o czym innym.
                    >
                    >Ale przyznaj, ze jesienin bardzo ciekawie pisal , i wspaniala polszczyzna na
                    dodatek , Dachsu .
                    I szkoda, ze czytajac te wspaniale posty nie pomyslales o przyjacielu .
                    • dachs Re: neoHiacynt jest? /ntx 12.11.04, 12:35
                      gini napisała:
                      > Ale przyznaj, ze jesienin bardzo ciekawie pisal , i wspaniala polszczyzna
                      > na dodatek , Dachsu .

                      Ta wspaniala polszczyzna to raczej zasluga jego tlumaczy.
                      Ja cenie u niego ogolny klimat poezji.

                      > I szkoda, ze ... nie pomyslales o przyjacielu .

                      Ja nie jestem kochajacy inaczej.
                      Czytajac Jesienina mysle raczej o przyjaciolkach.
            • miriamfirst_ Re: martwa natura, czyli ciało Arafata 12.11.04, 12:17


              To przykre umrzeć w ogóle, a umrzeć z takimi ideami i kontem, to musi
              piekielnie przykre. Myślę że Arafat jakoś sobie z tym poradzi. Szczerze mu tego
              życzę życzę zresztą.

              A Hiacynt to neokwiat. Delikatny.
              • gini Re: martwa natura, czyli ciało Arafata 12.11.04, 12:21
                miriamfirst_ napisała:

                >
                >
                > To przykre umrzeć w ogóle, a umrzeć z takimi ideami i kontem, to musi
                > piekielnie przykre. Myślę że Arafat jakoś sobie z tym poradzi. Szczerze mu
                tego
                >
                > życzę życzę zresztą.
                >
                > A Hiacynt to neokwiat. Delikatny.

                Ja mam nadzieje, ze jak Ci przyjdzie umierac Miriam, to tez jakos sobie
                poradzisz , idee masz piekne , i taka ludzka jestes strasznie , tylko pewnie
                Cie boli, ze konto jakby mniejsze troche.
                Moze wez sie za Scharona, on taki przystojny i zrobil troche przekretow, w
                zyciu, to Ci zostawi jakis spadek.
                • perla jak Stalin umarł to się porządni ludzie cieszyli 12.11.04, 12:24
                  czy ci ludzie to też bez serca byli gini?
                  • gini Re: jak Stalin umarł to się porządni ludzie ciesz 12.11.04, 12:27
                    perla napisał:

                    > czy ci ludzie to też bez serca byli gini?
                    >

                    A Ci co pisali przecudowne wiersze po jego smiertci to oni dzis sa perla
                    autorytety.
                    I nie porownuj Arafata do Stalina, to pierwsze nie ten ciezar gatunkowy .
                    Po drugie wchodzisz na grzaski teren , bo zaraz jakiegos Kaganowicza lazara
                    wyciagne i po co Ci to?
                    • perla Re: jak Stalin umarł to się porządni ludzie ciesz 12.11.04, 12:31
                      gini, no to wyciągaj sobie. Jeżeli bandytą był.
                      Ty nam każesz opłakiwać Arafata, i na pogrzeb poczekać, kiedy ja hipokrytą nie
                      jestem, i przyznaję, że nieładnie tak cieszyć się, ale ja ciesze się właśnie.
                      • gini Re: jak Stalin umarł to się porządni ludzie ciesz 12.11.04, 12:35
                        perla napisał:

                        > gini, no to wyciągaj sobie. Jeżeli bandytą był.
                        > Ty nam każesz opłakiwać Arafata, i na pogrzeb poczekać, kiedy ja hipokrytą
                        nie
                        > jestem, i przyznaję, że nieładnie tak cieszyć się, ale ja ciesze się właśnie.
                        >


                        A gdzie ja ci kaze oplakiwac Arafata?Widzisz tylko to Miriam cos tam
                        pobrzdekiwala co ludzkie a co nieludzkie .
                        Dla Ciebie bandyta byl Arafat, dla mnie jest nim Scharon, ale ja napewno nie
                        bede wyrazac radosci gdy on umrze, bo kiedys umrze .
                        • perla gini, a kim dla Ciebie Arafat był? /ntx 12.11.04, 12:38

                          • gini Re: gini, a kim dla Ciebie Arafat był? /ntx 12.11.04, 12:40
                            perla napisał:

                            >
                            Kim byl?Walczyl o prawo swojego narodu do istnienia , takimi srodkami jakie
                            mial do dyspozycji,.
                            • perla Re: gini, a kim dla Ciebie Arafat był? /ntx 12.11.04, 12:45
                              gini napisała:

                              > Kim byl?Walczyl o prawo swojego narodu do istnienia , takimi srodkami jakie
                              > mial do dyspozycji,.

                              czyli - skrytymi mordami, zamachem na Olimpiadę w Monachium, wymuszaniem
                              haraczu od własnych obywateli, wysyłaniem ludzi na samobójczą smierc. No, lista
                              środków długa jest. Za 20 mld dolarów to by sobie mógł lotniskowiec kupić i do
                              otwartej walki stanąć.
                              • gini Re: gini, a kim dla Ciebie Arafat był? /ntx 12.11.04, 12:48
                                perla napisał:

                                > gini napisała:
                                >
                                > > Kim byl?Walczyl o prawo swojego narodu do istnienia , takimi srodkami jak
                                > ie
                                > > mial do dyspozycji,.
                                >
                                > czyli - skrytymi mordami, zamachem na Olimpiadę w Monachium, wymuszaniem
                                > haraczu od własnych obywateli, wysyłaniem ludzi na samobójczą smierc. No,
                                lista
                                >
                                > środków długa jest. Za 20 mld dolarów to by sobie mógł lotniskowiec kupić i
                                do
                                > otwartej walki stanąć.
                                >
                                >
                                Taa a pozwolili by mu kupic cokolwiek?To pierwsze , a po drugie terroryzm
                                panstwo, zabojcy w mundurkach wcale nie sa lepsi od tych bez mundurkow .
                                Ci w mundurkach zabijaja wiecej .
                    • miriamfirst_ Re: jak Stalin umarł to się porządni ludzie ciesz 12.11.04, 12:32
                      gini napisała:

                      > perla napisał:
                      >
                      > > czy ci ludzie to też bez serca byli gini?
                      > >
                      >
                      > A Ci co pisali przecudowne wiersze po jego smiertci to oni dzis sa perla
                      > autorytety.
                      > I nie porownuj Arafata do Stalina, to pierwsze nie ten ciezar gatunkowy .
                      > Po drugie wchodzisz na grzaski teren , bo zaraz jakiegos Kaganowicza lazara
                      > wyciagne i po co Ci to?


                      Pytanie skierowane przez Perłę do Ciebie było proste: czy ci ludzie, którzy
                      płakali po śmierci Stalina - byli bez serca?
                      Nie odpowiedziałaś na nie. Odpowiedz, a nie rób uników, obnażasz jakieś swoje
                      słabości w stosunku do pana Stalina? no, no...
                      • miriamfirst_ Stanowisko Israela wobec choroby Arafata 12.11.04, 12:35
                        Słuchajcie, teraz się skoncentrujcie. Israelowi bardzo, BARDZO zależało na tym,
                        aby Arafata uratować, ocalić. czy dlatego, że mieli szlachetne serduszka? Nie!
                        Dlatego, że Arafat był jedyną, JEDYNĄ osobą, kontrowersyjną, ale jednak, z
                        która dało się w ogóle rozmawiać. Co będzie teraz? Z kim tam, TAM rozmawiać???
                        Jak zobaczę, opowiem.

                        Miriam
                        • gini Re: Stanowisko Israela wobec choroby Arafata 12.11.04, 12:37
                          miriamfirst_ napisała:

                          > Słuchajcie, teraz się skoncentrujcie. Israelowi bardzo, BARDZO zależało na
                          tym,
                          >
                          > aby Arafata uratować, ocalić. czy dlatego, że mieli szlachetne serduszka?
                          Nie!
                          > Dlatego, że Arafat był jedyną, JEDYNĄ osobą, kontrowersyjną, ale jednak, z
                          > która dało się w ogóle rozmawiać. Co będzie teraz? Z kim tam, TAM rozmawiać???
                          > Jak zobaczę, opowiem.
                          >
                          > Miriam

                          Paranoja Miriam czy schizofrenia?Przeciez Scharon sie zastanawial czy go nie
                          zabic.
                          A co do rozmow, byly przeciez rozmowy w Genewie zapomnialas o nich?
                          • miriamfirst_ Re: Stanowisko Israela wobec choroby Arafata 12.11.04, 13:21

                            Dane mi było poznać stanowisko Israela wobec kwestii palestyńskich i choroby
                            Arafata podczas spotkania z przedstawicielami armii israelskiej.

                            By the way, nie przypominam sobie, abym gdziekolwiek w poście wyraziła
                            entuzjazm lub radość z powodu śmierci pana Arafata.

                            pozdrawiam,

                            Miriam
      • Gość: obserwator trupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:04
        miriamfirst_ napisała:

        > Tak samo można by ubolewać nad smiercią Stalina i Hitlera, dlaczego mówicie o
        > nich źle, nie z szacunkiem, przecież już nie żyją?
        > Dlaczego nazywacie ich zbrodniarzami, przeciez nie obronią sie już, są martwi?
        > Gdzie wasze człowieczeństwo?
        > Hitler był bojownikiem narodu niemieckiego, a Stalin narodu radzieckiego.

        Perla pisal ze Hitler nie mial nic wspolnego z mordowaniem Zydow.Taka jest
        obowiazujaca wykladnia?
        • miriamfirst_ Re: trupy / zmarli 12.11.04, 12:06
          Gość portalu: obserwator napisał(a):

          > miriamfirst_ napisała:
          >
          > > Tak samo można by ubolewać nad smiercią Stalina i Hitlera, dlaczego mówic
          > ie o
          > > nich źle, nie z szacunkiem, przecież już nie żyją?
          > > Dlaczego nazywacie ich zbrodniarzami, przeciez nie obronią sie już, są ma
          > rtwi?
          > > Gdzie wasze człowieczeństwo?
          > > Hitler był bojownikiem narodu niemieckiego, a Stalin narodu radzieckiego.
          >
          > Perla pisal ze Hitler nie mial nic wspolnego z mordowaniem Zydow.Taka jest
          > obowiazujaca wykladnia?

          Nie wierzę, żebyś do tego stopnia nie znał historii. Hitler mordował nie tylko
          Żydów, i to jest obowiązująca, prawda. Do zweryfikowania w lekturach np. pana
          Paczkowskiego.
          • Gość: domek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • miriamfirst_ Re: umiesz czytac? 12.11.04, 12:14
              Gość portalu: domek napisał(a):

              > miriamfirst_ napisała:
              >
              >
              > > Nie wierzę, żebyś do tego stopnia nie znał historii. Hitler mordował nie
              > tylko
              > > Żydów, i to jest obowiązująca, prawda. Do zweryfikowania w lekturach np.
              > pana
              > > Paczkowskiego.
              >
              >
              >
              > przedyskutuj to z Pela ktory napisal:


              Nie jest mi znana osoba o imieniu Pela. Chyba, że masz na myśli pilarza Pele, a
              to już zupełnie wypacza sprawę. Dziwię się, doprawdy.

              M.
              >
            • dachs Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:16
              Tu trzeba jak dzieciom: wyraznie i bez dwuznacznosci.
              I powoli pisac trzeba, bo domek czyta powoli.
              Bo inaczej po co by archiwowal?
              A tak, schowa do archiwum i potem w spokoju sobie pomalutku przesylabizuje.
              Za trzy tygodnie, jak przeczyta to drugi raz, to nawet moze zrozumie co
              napisales.
              • gini Re: Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:18
                dachs napisał:

                > Tu trzeba jak dzieciom: wyraznie i bez dwuznacznosci.
                > I powoli pisac trzeba, bo domek czyta powoli.
                > Bo inaczej po co by archiwowal?
                >
                A po co archiwuje gazeta panie Dachsu?
                Nie wie pan?



                A tak, schowa do archiwum i potem w spokoju sobie pomalutku przesylabizuje.
                > Za trzy tygodnie, jak przeczyta to drugi raz, to nawet moze zrozumie co
                > napisales.
                >
                Ta do zrozumienia finezyjnych postow perly trzeba rzeczywiscie nie lada
                filozofa .
              • Gość: domek dachs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:21
                dachs napisał:

                > Tu trzeba jak dzieciom: wyraznie i bez dwuznacznosci.
                > I powoli pisac trzeba, bo domek czyta powoli.
                > Bo inaczej po co by archiwowal?
                > A tak, schowa do archiwum i potem w spokoju sobie pomalutku przesylabizuje.
                > Za trzy tygodnie, jak przeczyta to drugi raz, to nawet moze zrozumie co
                > napisales.



                zly adresat pretensji osle.Giwi nic nie rozumie i post Perly ceznuruje.
                Poczekamy i okaze sie kto jest oslem.
                • dachs Re: dachs 12.11.04, 12:30
                  Gość portalu: domek napisał(a):
                  > zly adresat pretensji osle.Giwi nic nie rozumie i post Perly ceznuruje.
                  > Poczekamy i okaze sie kto jest oslem.

                  Ze Giwi rozumem nie grzeszy to juz dawno wiadomo.
                  Tys sie nam dopiero dzisiaj w intelektualnej krasie objawil.
                  • Gość: domek Re: dachs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:34
                    dachs napisał:

                    > Gość portalu: domek napisał(a):
                    > > zly adresat pretensji osle.Giwi nic nie rozumie i post Perly ceznuruje.
                    > > Poczekamy i okaze sie kto jest oslem.
                    >
                    > Ze Giwi rozumem nie grzeszy to juz dawno wiadomo.
                    > Tys sie nam dopiero dzisiaj w intelektualnej krasie objawil.

                    wydaje ci sie osiolku ze Giwi to jedna osoba? Boi sie o swoj tylek i posty
                    cenzuruje.

                    baranki forumowe !!
                    • dachs Re: dachs 12.11.04, 12:37
                      Akurat bywalcy tego forum wiedza dokladnie kim jest Giwi.
                      Oczywiscie nie mozna wykluczac, ze czasami uzycza swojego nicka komus innemu.
                      Takie rzeczy zdarzaja sie w najlepszych rodzinach
                      • gini Re: dachs 12.11.04, 12:38
                        dachs napisał:

                        > Akurat bywalcy tego forum wiedza dokladnie kim jest Giwi.
                        > Oczywiscie nie mozna wykluczac, ze czasami uzycza swojego nicka komus innemu.
                        > Takie rzeczy zdarzaja sie w najlepszych rodzinach


                        Nicka nie uzycza, ale czasami tnie kto inny.
                      • perla Re: dachs 12.11.04, 12:39
                        dachs napisał:

                        > Oczywiscie nie mozna wykluczac, ze czasami uzycza swojego nicka komus innemu.
                        > Takie rzeczy zdarzaja sie w najlepszych rodzinach

                        smile)))))))))))))))))))
              • perla Re: Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:21
                ja mam taką zabawę prywatną pod tytułem - wyciąganie Hiacynta z otchłani
                lochów.
                Wiedziałem na 100%, że on ten post mój zarchiwizuje, a potem jakieś dziwne
                nicki rzucać mi to w twarz będą przy okazji różnej.
                Ale ta szablonowość Hiacynta zaczyna nudzić mnie już...
                • gini Re: Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:25
                  perla napisał:

                  > ja mam taką zabawę prywatną pod tytułem - wyciąganie Hiacynta z otchłani
                  > lochów.
                  > Wiedziałem na 100%, że on ten post mój zarchiwizuje, a potem jakieś dziwne
                  > nicki rzucać mi to w twarz będą przy okazji różnej.
                  > Ale ta szablonowość Hiacynta zaczyna nudzić mnie już...
                  >
                  Doprawdy?Przeciez zyc bez Hiacynta nie mozesz .
                  Powiem Ci w sekrecie, ze mnie tez go bardzo brakuje na forum tym .
                  Chociaz nie jest taki zabawny jak Ty , ale coz nie mozna miec wszystkiego.
                  • perla Re: Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:28
                    no popatrz gini. Nawet Ty Hiacynta za nudziarza masz...
                • dachs Re: Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:31
                  To nie Hiacynt.
                  Hiacynt by nie napisal do mnie "osle".
                  • perla Re: Perla, ty sie licz ze slowami 12.11.04, 12:34
                    też o tym pomyślałem. Ale to może być taka mimikra, kamuflaż, niezgrabny jak to
                    zwykle u Hiacynta jest. To jego do Miriam "przedyskutuj to z Perłą" bardzo
                    hiacyntowo zapachniało.
                    ale oczywiście upierać się nie będę. Dlatego napisałm "neo"
          • gini Re: trupy / zmarli 12.11.04, 12:10
            miriamfirst_ napisała:

            > Gość portalu: obserwator napisał(a):
            >
            > > miriamfirst_ napisała:
            > >
            > > > Tak samo można by ubolewać nad smiercią Stalina i Hitlera, dlaczego
            > mówic
            > > ie o
            > > > nich źle, nie z szacunkiem, przecież już nie żyją?
            > > > Dlaczego nazywacie ich zbrodniarzami, przeciez nie obronią sie już,
            > są ma
            > > rtwi?
            > > > Gdzie wasze człowieczeństwo?
            > > > Hitler był bojownikiem narodu niemieckiego, a Stalin narodu radziec
            > kiego.
            > >
            > > Perla pisal ze Hitler nie mial nic wspolnego z mordowaniem Zydow.Taka jes
            > t
            > > obowiazujaca wykladnia?
            >
            > Nie wierzę, żebyś do tego stopnia nie znał historii. Hitler mordował nie
            tylko
            > Żydów, i to jest obowiązująca, prawda. Do zweryfikowania w lekturach np. pana
            > Paczkowskiego.



            Nie rozumiesz prostego zdania?Perla pisal, ze Hitler nie mordowal Zydow, w
            ogole chyba nikogo nie mordowal wg historyka perly.
        • perla Re: trupy 12.11.04, 12:11
          Adolf pomijając wszystkie inne, ludzki był. Biedny, schorowany człowiek, o
          ciężkiej depresji, artretyźmie, etc., który do tego czuł zawiedzoiny się. Tylko
          miłość do Ewygo trzymała przy życiu. Czyż to nie piękne jest?
          Ale mordowano na jego konto niestety. I to niekoniecznie Niemcy mordowali.
    • perla włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 13:26
      przeciez to jest zwykła dzicz, z karabinami maszynowymi w łapach. Barbarzyńcy.
      Nawet trumny nie mogą wynieść z helikoptera.
      Oni pogrzebu nie umieją zorganizowac i w porządku uroczystość utrzymać. A
      własne państwo chcą mieć?
      • Gość: siedem Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:33
        > Oni pogrzebu nie umieją zorganizowac i w porządku uroczystość utrzymać. A
        > własne państwo chcą mieć?

        my mamy pijanego sztolcmana na grobach, agenta cccp to i republike brukselska
        mamy nie panstwo. jest w tym coś.

        5040
        • gini Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 13:36
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > > Oni pogrzebu nie umieją zorganizowac i w porządku uroczystość utrzymać. A
          >
          > > własne państwo chcą mieć?
          >
          > my mamy pijanego sztolcmana na grobach, agenta cccp to i republike brukselska
          > mamy nie panstwo. jest w tym coś.
          >
          > 5040


          Moze u nas by sie przydalo pare kalachow?
      • gini Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 13:34
        perla napisał:

        > przeciez to jest zwykła dzicz, z karabinami maszynowymi w łapach.
        Barbarzyńcy.
        > Nawet trumny nie mogą wynieść z helikoptera.
        > Oni pogrzebu nie umieją zorganizowac i w porządku uroczystość utrzymać. A
        > własne państwo chcą mieć?
        >
        Co innego hitlerowcy coz to byla za armia, i o porzadek tez zawsze dbali ...
        • perla Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 13:37
          gini, Ty nie tłumacz tego bydła zachowaniem armii hitlerowskiej.
          gini, to bydło jest. To totalna przepaść cywilizacjna między nami a nimi jest.
          I my takichy barbarzyńców przyjmujemy jako imigrantów. To samobójstwo Europy
          jest.
          • gini Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 13:57
            perla napisał:

            > gini, Ty nie tłumacz tego bydła zachowaniem armii hitlerowskiej.
            > gini, to bydło jest. To totalna przepaść cywilizacjna między nami a nimi
            jest.
            > I my takichy barbarzyńców przyjmujemy jako imigrantów. To samobójstwo Europy
            > jest.
            >
            Ty mi tu nie pisz o Europie , ty sie zastanow czy wszystko co cywilizowane, tak
            jak wyzej wymieniona hitlerowska armia, i hitlerowskie porzadki sa cacy .
            Czy uwazasz, ze sadysta w mundurze w odprasowanym mundurze jest ok?Chyba tak.
            A tak w ogole to malo mam czasu na te bzdury, to jest nie moja wojna tylko
            Twoja i Miriam, mnie bardziej interesuje co sie dzieje w Polsce czy bede miala
            ewentualnie do czego wracac, czy cywilizowani panowie w eleganckich
            garniturkach sprzedali juz wszystko Rosjanom czy jeszcze, nie , czy elegancki
            towarzysz Stolzman uchla sie gdzies znowu i w swoim wyprasowanym garniturku,
            bedzie usilowal wsiasc na oczach kamer do bagaznika
            Dla Ciebie i dla Miriam oprocz spraw polskich polskiego narodowego swieta
            wazniejsze sa sprawy izraelskie, no coz kazdy ma jakies tam priorytety.
            • perla Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 13:59
              gini napisała:

              > czy elegancki
              > towarzysz Stolzman uchla sie gdzies znowu i w swoim wyprasowanym garniturku,

              o kim gini piszesz?
      • miriamfirst_ Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 14:00
        perla napisał:

        > przeciez to jest zwykła dzicz, z karabinami maszynowymi w łapach.
        Barbarzyńcy.
        > Nawet trumny nie mogą wynieść z helikoptera.
        > Oni pogrzebu nie umieją zorganizowac i w porządku uroczystość utrzymać. A
        > własne państwo chcą mieć?
        >

        Rozumiem, że piszesz o tym ze zrozumiałym wzruszeniem. Jak z dystrybucją
        chusteczek higienicznych marki velvet (miekkie jak aksamit) w ilości 50 paczek,
        kupionych specjalnie na tę przykrą okazję w promocji, w markecie Geant?

        pozdro!

        Miriam
        • perla Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 14:56
          niestety Miriam, obawiam się, że to niepotrzebna iwestycja była. Chusteczki
          póki co nienaruszone są smile
          • gini Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 14:58
            perla napisał:

            > niestety Miriam, obawiam się, że to niepotrzebna iwestycja była. Chusteczki
            > póki co nienaruszone są smile
            >


            Nic nie szkodzi, zachowaj do pogrzebu Scharona , bedzie jak znalazl, a moze
            nawet zabraknac.
            • perla Re: włączcie TVN24 i popatrzcie na pogrzeb 12.11.04, 15:04
              życzysz mu śmierci gini?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja