Moze juz czas ? Co myslisz luka ?

IP: *.unl.edu 02.05.02, 20:24
I M A G I N E
John Lennon

Imagine there's no heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky
Imagine all the people
Living for today...

Imagine there's no countries
It isn't hard to do
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace...

You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one

Imagine no possessions
I wonder if you can
No need for greed or hunger
A brotherhood of man
Imagine all the people
Sharing all the world...

You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will live as one
    • Gość: wild iMaogine come back ... by piao? IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 02.05.02, 20:41
      http://www.pk.bezuprzedzen.pl/mao.shtml

      Studiujmy prace Przewodniczącego Mao, słuchajmy rad Przewodniczącego Mao,
      kierujmy się wskazaniami Przewodniczącego Mao, bądźmy godnymi bojownikami
      Przewodniczącego Mao.

      Lin Piao

      PRZEDMOWA DO DRUGIEGO WYDANIA

      Towarzysz Mao Tse-tung jest największym marksistą-leninowcem naszych czasów.
      Towarzysz Mao Tse-tung genialnie, twórczo i wszechstronnie odziedziczył, obronił
      i rozwinął marksizm-leninizm, podniósł go na całkowicie nowe stadium.

      Idee Mao Tse-tunga, to marksizm-leninizm epoki, w której imperializm zmierza ku
      ogólnemu rozkładowi, a socjalizm kroczy do zwycięstwa na całym świecie. Idee Mao
      Tse-tunga są potężnym orężem ideowym w walce przeciwko imperializmowi, w walce
      przeciwko rewizjonizmowi i dogmatyzmowi. Idee Mao Tse-tunga stanowią przewodnią
      wytyczną dla całej partii, całej armii i całego kraju we wszystkich pracach.

      Dlatego też najbardziej podstawowe zadania w pracy ideowo-politycznej naszej
      partii polega na tym, aby zawsze wysoko wznosić wielki czerwony sztandar idei Mao
      Tse-tunga, uzbrajać w nie cały naród i obstawać przy tym, aby idee Mao Tse-tunga
      stały się siłą wiodącą we wszystkich pracach. Szerokie masy robotników, chłopów i
      żołnierzy, szerokie rzesze kadr rewolucyjnych i szerokie rzesze inteligencji
      powinny rzeczywiście przyswoić sobie idee Mao Tse-tunga, trzeba, aby każdy
      studiował prace Przewodniczącego Mao, słuchał rad Przewodniczącego Mao, kierował
      się wskazaniami Przewodniczącego Mao i był godnym bojownikiem Przewodniczącego
      Mao.

      Dzieła Przewodniczącego Mao trzeba studiować celem znalezienia klucza do
      rozwiązania określonego zagadnienia, należy je studiować i stosować w sposób
      twórczy, łączyć studiowanie ze stosowaniem w praktyce, studiować najpierw to co
      jest najbardziej potrzebne do wprowadzenia w życie, aby uzyskać natychmiastowe
      rezultaty, dokładać starań do stosowania idei Mao Tse-tunga w praktyce. Aby
      rzeczywiście przyswoić sobie idee Mao Tse-tunga, należy koniecznie stale powracać
      do studiowania całego szeregu podstawowych tez Przewodniczącego Mao, a niektórych
      maksym najlepiej jest nauczyć się na pamięć, należy je stale studiować i stosować
      w praktyce. Na łamach gazet trzeba koniecznie, w ścisłej więzi z życiem,
      regularnie publikować wyjątki z dzieł Przewodniczącego Mao, aby wszyscy mogli je
      studiować i stosować w życiu. Doświadczenie szerokich mas w twórczym studiowaniu
      i stosowaniu dzieł Przewodniczącego Mao osiągnięte na przestrzeni ostatnich kilku
      lat świadczy, że studiowanie wyjątków z dzieł Przewodniczącego Mao, wybranych
      według zagadnień wymagających rozwiązania, jest dobrą metodą i w ten sposób
      łatwiej jest osiągnąć natychmiastowe rezultaty.

      Aby pomóc szerokim masom w jeszcze bardziej skutecznym studiowaniu idei Mao Tse-
      tunga, dokonaliśmy wyboru niniejszych "Wyjątków z dzieł Przewodniczącego Mao Tse-
      tunga". Wszędzie w organizowaniu studiowania dzieł Przewodniczącego Mao należy,
      mając na względzie sytuację, zadania, stan ideowy mas i położenie w pracy,
      wybierać odpowiednie ustępy z "Wyjątków z dzieł Przewodniczącego Mao Tse-tunga".

      Nasza wielka ojczyzna wstępuje obecnie w nową epokę, epokę, w której robotnicy,
      chłopi i żołnierze opanowują marksizm-leninizm, idee Mao Tse-tunga. Idee Mao Tse-
      tunga z chwilą, gdy zostaną opanowane przez szerokie masy, przekształcą się w
      niewyczerpalną siłę, staną się duchową bombą atomową o niezrównanej potędze.
      Masowe wydanie "Wyjątków z dzieł Przewodniczącego Mao Tse-tunga" stanowi
      wyjątkowo ważne przedsięwzięcie sprzyjające opanowaniu przez szerokie masy idei
      Mao Tse-tunga i przyczyniające się do zrewolucjonizowania świadomości naszego
      narodu. Mamy nadzieję, że wszyscy towarzysze studiując sumiennie i wytrwale,
      przyczyniają się do wywołania w skali całego kraju przypływu nowej fali twórczej
      nauki i stosowania w praktyce dzieł Przewodniczącego Mao i będą walczyć pod
      wielkim czerwonym sztandarem idei Mao Tse-tunga o przekształcenie naszego kraju w
      wielki kraj socjalistyczny o współczesnym rolnictwie, współczesnym przemyśle,
      współczesnej nauce i kulturze oraz współczesnej obronie narodowej.

      Lin Piao, 16 grudnia 1966 roku



      "Autograf" Mao Tse-tunga

      2. KLASY I WALKA KLASOWA

      (...) Okrutny wyzysk ekonomiczny i ucisk polityczny chłopstwa przez klasę
      obszarników wywołały wiele powstań chłopskich wymierzonych przeciw panowaniu
      obszarników. W chińskim społeczeństwie feudalnym tylko ta walka klasowa
      chłopstwa, tylko te powstania i wojny chłopskie były właśnie prawdziwymi siłami
      napędowymi rozwoju historycznego.

      "Rewolucja chińska a Komunistyczna Partia Chin"
      (grudzień 1939 roku), Dzieła wybrane, t. II.

      Walka narodowa jest w ostatecznym rachunku walką klasową. Murzynów w USA uciskają
      tylko reakcyjne koła rządzące spośród białych. Nie mogą one w żadnym razie
      reprezentować robotników, chłopów, rewolucyjnej inteligencji i innych postępowych
      ludzi, stanowiących absolutną większość białych.

      "Oświadczenie dla poparcia sprawiedliwej
      walki Murzynów amerykańskich przeciw
      dyskryminacji rasowej, prowadzonej przez
      imperializm amerykański" (8 sierpnia 1963 roku)."

      Zorganizowanie narodu zależy od nas. Obalenie reakcjonistów chińskich zależy od
      zorganizowanego przez nas narodu. Wszystko, co reakcyjne, jeżeli nie uderzysz w
      nie, samo nie upadnie. Podobnie dzieje się z zamiataniem podłogi, gdzie nie
      zamieciesz miotłą, tam z reguły śmieci nie znikną same.

      "Sytuacja po zwycięstwie w wojnie oporu
      przeciw Japonii i nasza polityka"
      (13 sierpnia 1945 roku), Dzieła wybrane, t. IV.

      (...)

      3. SOCJALIZM I KOMUMNIZM

      (...) Demokratyczna dyktatura ludu potrzebuje kierownictwa klasy robotniczej,
      ponieważ tylko klasa robotnicza jest najbardziej dalekowzroczna, bezinteresowna i
      najbardziej konsekwentnie rewolucyjna. Cała historia rewolucji świadczy o tym, że
      bez kierownictwa klasy robotniczej rewolucja ponosi klęskę, a pod jej
      kierownictwem rewolucja odnosi zwycięstwo.

      "O demokratycznej dyktaturze ludu"
      (30 czerwca 1949 roku), Dzieła wybrane, t. IV.

      (...)

      4. WŁAŚCIWE TRAKTOWANIE SPRZECZNOSCI W ŁONIE LUDU

      (...) Sprzeczności między nami a wrogami są sprzecznościami antagonistycznymi. W
      łonie ludu sprzeczności między ludźmi pracy są nieantagonistyczne, sprzeczności
      zaś między klasami wyzyskiwanych a wyzyskiwaczy mają poza stroną antagonistyczną
      również stronę nieantagonistyczną.

      "O właściwym traktowaniu sprzeczności w łonie ludu"
      (27 lutego 1957 roku).

      (...)

      15. TRZY DEMOKRACJE

      (...) Każdemu, kto tylko nie jest wrogim elementem i nie występuje ze złośliwymi
      atakami, trzeba pozwalać wypowiadać się, nic strasznego też, jeżeli wypowie
      błędne zdanie. Kierownicy wszystkich szczebli zobowiązani są do przysłuchiwania
      się temu, co inni mówią. Należy wcielać w życie dwie zasady: 1) jeśli wiesz, to
      mów, jeśli mówisz, mów wszystko; 2) ten, kto mówi, jest niewinny, ten kto słucha
      winien wyciągać dla siebie wnioski. Bez zasady "ten, kto mówi, jest niewinny", i
      bez rzeczywistego - zamiast pozornego - jej przestrzegania, nie można efektywnie
      zrealizować zasady "jeśli wiesz, to mów, jeśli mówisz, mów wszystko"

      "Zadania na rok 1945" (15 grudnia 1944 roku)

      (...)

      22. METODY MYŚLENIA I METODY PRACY

      (...) Skąd pochodzą słuszne idee człowieka? Czy spadają z nieba ? Nie. Czy
      istnieją pierwotnie w głowie? Nie. Słuszne idee człowieka pochodzą jedynie ze
      społecznej praktyki, z trzech praktyk w społeczeństwie, mianowicie z walki o
      produkcję, walki klasowej i eksperymentu naukowego.

      "Skąd pochodzą słuszne idee człowieka?" (maj 1963 roku).

      (...)

      27. KRYTYKA I SAMOKRYTYKA

      Komunistyczna partia nie boi się krytyki dlatego, że - jesteśmy marksistami,
      dlatego, że po naszej stronie jest prawda, po naszej stronie są podstawowe masy -
      robotnicy i chłopi.

      "Przemówienie na ogólnokrajowej naradzie
      Komunistycznej Partii Chin poświęconej
      pracy propagan
    • Gość: wild Wielki Inkwizytor... IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 02.05.02, 20:45
      Rozdział XXVIII www.zb.eco.pl/inne/jonatan/spis.htm

      --------------------------------------------------------------------------------

      Wielki Inkwizytor
      Cienie na ziemi znacznie się wydłużyły; było późne popołudnie. Jonatan i jego
      dwoje towarzyszy, Mary Jane i Doobie, znów wyszli na ulice miasta i spacerkiem
      dotarli do pełnego zieleni parku. Na jego środku, wokół pagórka, gromadzili się
      ludzie.

      - Dobrze, że przyszliśmy dość wcześnie - stwierdziła Mary Jane - bo wkrótce
      będzie tu pełno ludzi, którzy będą chcieli usłyszeć prawdę z ust Wielkiego
      Inkwizytora. Odpowie na wszystkie pytania.

      Usiedli na trawie. Doobie, zmęczony nadmiarem jedzenia i whisky, zasnął. Mary
      Jane umilkła. Wszędzie dookoła ludzie wyszukiwali sobie jakieś miejsca do
      siedzenia i pełni nadziei czekali.

      Wkrótce wśród tłumów pojawiła się wysoka, chuda postać w czerni. Powoli omiotła
      spojrzeniem wpatrzone weń twarze. Ucichły pomruki, słychać było tylko cykanie
      kilku świerszczy.

      - Wojna to pokój! Mądrość to niewiedza! Wolność to niewola! - surowy głos
      mężczyzny zdawał się dobywać gdzieś z głębi ziemi i przenikać Jonatana na wylot.
      Ludzi w zdjętym trwogą tłumie w ogóle nie dziwiły słowa Wielkiego Inkwizytora.

      - Dlaczego pan powiedział, że wolność to niewola? - wykrztusił odruchowo Jonatan.

      - Powiedziałam ci wprawdzie, że odpowie na wszystkie pytania, ale nie wolno ci
      ich zadawać - upomniała go szeptem Mary Jane, osłupiała na widok jego
      zuchwalstwa.

      Wielki Inkwizytor utkwił w młodzieńcu swe przenikliwe spojrzenie. Któż śmiał
      przerwać mu wykład? Wszyscy pozostali w bezruchu wiedząc, że jeszcze nikt nigdy
      nie odważył się zakwestionować jego słów. Słychać było tylko delikatny szum
      wiatru w liściach drzew.

      - Albowiem wolność - warknął Wielki Inkwizytor, zwracając się ni to do Jonatana,
      ni to do wszystkich zgromadzonych - wolność, to najcięższe brzemię, jakie mogło
      spaść na barki ludzkości.

      Człowiek w czerni skrzyżował ręce wysoko nad głową i zagrzmiał:

      - Wolność to najcięższe okowy.

      - Czemu wolność ma być brzemieniem? Co się panu w niej nie podoba? - nie
      ustępował Jonatan. Musiał się koniecznie dowiedzieć, o co chodzi temu
      człowiekowi.

      - Wolność jest tytanicznym ciężarem dla wszystkich kobiet i mężczyzn, gdyż wymaga
      ona, a właściwie za sobą pociąga, wykorzystanie rozumu i woli. - Inkwizytor
      posunął się o dwa kroki w stronę młodzieńca i wydał z siebie ryk pomieszanego z
      bólem przerażenia, po czym przestrzegł:

      - Wolna wola obarcza was pełną odpowiedzialnością za wszystkie czyny!

      Ludzie aż wzdrygnęli się na dźwięk tych słów, a niektórzy wręcz zatkali sobie
      uszy.

      - Co pan rozumie przez pełną odpowiedzialność? - zapytał niepewnie Jonatan,
      koniec końców właśnie po odpowiedź na to pytanie przybył tutaj z Mary Jane i
      Doobiem.

      Inkwizytor rozzłoszczony taką bezczelnością postanowił uciec się do innego
      sposobu. Udał, że się wycofuje i przybierając łagodny wyraz twarzy zerwał rosnący
      u swoich stóp kwiatek.

      - Być może niektórzy z was, drodzy bracia i siostry, nie uświadamiają sobie
      zagrożeń, o których mówię. Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie roślinkę, którą
      trzymam w ręku - jego uroczysty ton przemawiał do wyobraźni zgromadzonych.

      Wszyscy z wyjątkiem Jonatana w skupieniu zamknęli oczy a Wielki Inkwizytor niczym
      hipnotyzer zaczął malować taki obraz:

      - Ta roślinka to maleńki krzew, zakorzeniony w tej Ziemi. Nie odpowiada za swoje
      czyny, albowiem zostały one ustalone z góry. Cóż za rozkosz być takim krzewem! a
      teraz wyobraźcie sobie zwierzę. Milutką, żywiutką myszkę, która szuka strawy
      pośród tych wszystkich korzeni. To włochate stworzonko nie odpowiada za swoje
      czyny, albowiem wszystkie jego kroki są zdeterminowane przez naturę. Szczęśliwe
      zwierzę! Żadna roślina, żadne zwierzę nie musi dźwigać ciężaru wolnej woli, gdyż
      nie ma do czynienia z wartościami moralnymi i nie dokonuje wyborów. Nigdy nie
      może się pomylić!

      - O tak, Wielki Inkwizytorze, tak, tak jest w istocie - zamruczało kilku spośród
      zgromadzonej rzeszy.

      Charyzmatyczny przywódca wyprostował się i ciągnął dalej:

      - Otwórzcie oczy i rozejrzyjcie się! Istota ludzka, stale narażona na dokonywanie
      wyborów, na szafowanie wartościami - może się mylić! Niewłaściwy wybór, fałszywe
      wartości - szkodzą wam i waszym bliźnim. Nawet świadomość możliwości wyrządzenia
      komuś krzywdy przynosi cierpienie. To właśnie ono nazywa się odpowiedzialnością!

      Ludzie zadrżeli i zbili się w ciasną gromadkę. Jakiś siedzący koło Jonatana
      młodzieniec krzyknął:

      - Mistrzu, jak można uniknąć takiego losu? Poucz nas, jak mamy pozbyć się tego
      straszliwego brzemienia.

      - Potrzeba ciężkiej pracy, ale wspólnymi siłami uda nam się jakoś zażegnać
      niebezpieczeństwo.

      Tutaj Wielki Inkwizytor zniżył głos do szeptu, tak że Jonatan musiał się
      nachylić, żeby go usłyszeć:

      - Zaufajcie mi. Ja będę podejmował decyzje za was. Uwolnicie się od cierpień, od
      wyrzutów sumienia, związanych z wolnością. Wezmę na siebie krzyż waszej męki.

      Wielki Inkwizytor rozłożył szeroko ramiona i zawołał:

      - Teraz wyjdźcie na ulice, zapukajcie do wszystkich drzwi i namawiajcie
      wszystkich do głosowania, zgodnie z tym, jak was nauczałem! Albowiem moje
      zwycięstwo jest bliskie, będę podejmował za was decyzje w Radzie Lordów!

      Na te słowa wszyscy, jak jeden mąż, zerwali się z miejsc i rozproszyli we
      wszystkich kierunkach, przepychając się nawzajem, by jako pierwsi znaleźć się na
      ulicach miasta.

      Na miejscu zostali tylko Jonatan i Wielki Inkwizytor - oraz Doobie, który uciął
      sobie na trawie małą drzemkę. Jonatan siedział i nie wierzył własnym uszom.
      Patrzył, jak ludzka ciżba runęła w stronę miasta, by przenieść w końcu wzrok na
      człowieka w czerni. Wielki Inkwizytor miał wzrok utkwiony w jakimś niewidzialnym
      punkcie, gdzieś daleko stąd. Po dłuższej chwili Jonatan przerwał niezręczną
      ciszę, zadając ostatnie pytanie:

      - Jaką cnotę się pielęgnuje, przekazując panu podejmowanie decyzji?

      - Żadną - odparł mężczyzna z pogardliwym uśmiechem - bo o cnotach może być mowa
      dopiero pod warunkiem, że istnieje wolna wola. A moi zwolennicy, stadko moich
      owieczek nad cnotę przedkłada święty spokój. A ty, co wolisz, mój mały ciekawski
      przyjacielu? Pomóż mi przy wyborach, a ja pomogę ci później. Zacznę podejmować za
      ciebie decyzje i wtedy twoje pytania nie będą miały już sensu.

      Jonatana zatkało. Obrócił się na pięcie i czym prędzej wziął nogi za pas. Ścigał
      go śmiech Wielkiego Inkwizytora.
    • Gość: wild :) IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 02.05.02, 20:46
      to narazka! smile
      • Gość: Imagine Re: :) IP: *.unl.edu 02.05.02, 21:02
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > to narazka! smile

        No chociaz Ty maksiu masz troche zrozumienia dla kierunku w jakim ten swiat zdaza.
        Zawsze oddany, niezwykle sympatyczny Imagine,
        pucio, pucio.
        • Gość: wild Re: :) IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 23:25
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > to narazka! smile
          >
          > No chociaz Ty maksiu masz troche zrozumienia dla kierunku w jakim ten swiat
          zda
          > za.
          > Zawsze oddany, niezwykle sympatyczny Imagine,
          > pucio, pucio.

          smile
Pełna wersja