Do hasz0, K52 i jacek.jw: Amerykanie a aborcje

IP: *.client.comcast.net 25.11.04, 06:58
Przygniatająca większość Amerykanów jest bardzo przeciw aborcjom.

Ponieważ nie mówie za dobrze po Polsku, żeby nie było wątpliwości,
powtórze po Angielsku:

An overwhelming majority of Americans is strogly against abortions (take-off
abortions, of course).
    • 100krotki Re: Do hasz0, K52 i jacek.jw: Amerykanie a aborcj 25.11.04, 07:46
      Gość portalu: Amerykanin napisał(a):

      > Przygniatająca większość Amerykanów jest bardzo przeciw aborcjom.
      >

      podobnie jest i w Polsce, ale...
      Przygniatająca większość Polek i Polaków JEST TEŻ ZA PRAWEM DO ABORCJI
      • Gość: XXL Re: Do hasz0, K52 i jacek.jw: Amerykanie a aborcj IP: *.tinet / *.tinet.pl 25.11.04, 07:59
        100krotki napisała:

        > Przygniatająca większość Polek i Polaków JEST TEŻ ZA PRAWEM DO ABORCJI

        - KRETYNÓW ......
        • Gość: Krzys52 Re: Do hasz0, K52 i jacek.jw: Amerykanie a aborcj IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 08:02
          Nie, kretyni przeciwni sa prawu do aborcji, a sama aborcje nazywaja
          morderstwem. To dlatego zostali rozpoznani jako kretyni - a ty wsrod nich
          Kretynie4.
        • Gość: AndrzejG Re: Do hasz0, K52 i jacek.jw: Amerykanie a aborcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:03
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > 100krotki napisała:
          >
          > > Przygniatająca większość Polek i Polaków JEST TEŻ ZA PRAWEM DO ABORCJI
          >
          > - KRETYNÓW ......


          dlaczego kretynów
          wyraźnie napisała 'Jest za PRAWEM....' , nie za podziemiem ,czy innym bezprawiem

          A.
      • Gość: Amerykanin Re: Do Pani 100krotki IP: *.client.comcast.net 25.11.04, 08:38
        Chcę wyjasnić, że mój posting był zamierzonym żartem. Wykorzystującym fakt, iż w
        języku angielskim czasownik "to abort" i pochodny rzeczownik "abortion" ma
        szersze spektrum znaczeń, niz w języku polskim. W angielskim "to abort" odnosi
        się nie tylko do ginekologii, ale może ogólnie oznaczać przerwanie jakiejś
        zamierzonej czynności w jej wczesnym stadium. Czasownik "to abort" w tym
        znaczeniu upodobali sobie szczególnie lotnicy, astronauci i marynarze. Na
        przyklad, kiedy Apollo 13 lecial na Księzyc i na skutek awarii trzeba było
        porzucić zamiar wylądowania na Srebrnym Globie, mowiło sie o tym jako o "aborted
        mission". "Aborted take-off" w lotnictwie oznacza, że pilot samolotu jeszcze w
        rejonie lotniska decyduje sie przerwac manewr startu i hamowac (o ile samolot
        jeszcze pozostaje w kontakie z pasem startowym), albo podjac probe
        natychmiastowego ladowania, o ile się już od pasa oderwał. W kazdym przypadku
        jest to zwiazane z ogromnym ryzykiem.

        • 100krotki Re: Do Pana Amerykanina 25.11.04, 08:59
          dzięki za podanie amerykańskiego punktu widzenia

          a teraz polski odpowiednik

          jak jeszcze ja byłam w wieku antyaborcyjnym to na aborcję ginekologiczną mówiło
          się POWSZECHNIE skrobanka
          jak do skrobanki niechcianej ciąży nie doszło to się mawiało na takiego
          małolata "wyskrobek"
          no i powszechnie z braku środków antykoncepcyjnych lub ich szkodliwości dla
          zdrowia kobiety skrobanki były stosowane NAGMINNIE jako środek antykoncepcyjno-
          proaborcyjny

          teraz ten "mój" rocznik dopadły wyrzuty sumienia z lat młodości i wolą aby po
          ulicach biegały "wyskrobki" z kijami bejzbolowymi niż przepisać receptę na
          postinor chociażby

          ps
          a mi aborcja kojarzy się z pirackim abortażem smile
    • Gość: Krzys52 Re: Do hasz0, K52 i jacek.jw: Amerykanie a aborcj IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 08:06
      Widzialem w innym watku smile)
      .

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=17991156
Inne wątki na temat:
Pełna wersja