Nie wyrzucac mi tu watkow

29.11.04, 02:51
obludna katolicka wiekszosci. Pruderia i zatwardziala religijno-moralna
hipokryzja jak na dloni:
opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/pytania_sseks.html#m15
    • moped Re: Nie wyrzucac mi tu watkow 29.11.04, 04:13
      a czy miales czlowieku "nicnierobie' szanse porozmawiac z kobieta ktora
      dokonala aborcji np. 30 lat temu?

      Zaytaj sie kobiet za kilka lat po dokonanej aborcji jak czuja sie psychicznie?

      Nie pisz tutaj o jakis kosciolach, katolikach czy innych wierzacych...
      napisz nam wypowiedz kobiety kotra dokonala aborcji!!

      pamietaj....pisz tylko prawde ! a nie swoja wypowiedz...
      • 100krotki Re: Nie wyrzucac mi tu watkow 29.11.04, 07:37
        moped napisał:

        > a czy miales czlowieku "nicnierobie' szanse porozmawiac z kobieta ktora
        > dokonala aborcji np. 30 lat temu?

        tak , rozmawiałam
        nawat z takimi, które dokonały aborcji 50 lat temu

        >
        > Zaytaj sie kobiet za kilka lat po dokonanej aborcji jak czuja sie
        psychicznie?

        te z którymi rozmawiałam WSZYSTKIE orzekły, że czułyby się psychicznie wiele
        gorzej, gdyby tej aborcji nie dokonały
        zaznacza: WSZYSTKIE one miały dzieci przed lub po aborcji

        >
        > Nie pisz tutaj o jakis kosciolach, katolikach czy innych wierzacych...
        > napisz nam wypowiedz kobiety kotra dokonala aborcji!!

        ja też dokonałam, a raczej PODDAŁAM się temu zabiegowi

        >
        > pamietaj....pisz tylko prawde ! a nie swoja wypowiedz...

        napisałam prawdę

        ps
        100krotnie aborcji nie dokonałam
        • Gość: # ____________________________Bez emocji IP: *.finemedia.pl 29.11.04, 11:13
          > tak , rozmawiałam nawet z takimi, które dokonały aborcji 50 lat temu
          Zapytaj sie kobiet za kilka lat po dokonanej aborcji jak czuja sie
          > psychicznie?

          > te z którymi rozmawiałam WSZYSTKIE orzekły, że czułyby się psychicznie wiele
          > gorzej, gdyby tej aborcji nie dokonały > zaznaczam: WSZYSTKIE one miały
          dzieci przed lub po aborcji
          > >
          > ja też dokonałam, a raczej PODDAŁAM się temu zabiegowi
          >
          > > pamietaj....pisz tylko prawde ! a nie swoja wypowiedz...
          >
          > napisałam prawdę

          #:
          1*
          Dokładnie się wczytałem. Piszesz tylko jak ich zdaniem czułyby się w sytuacji
          wyimaginowanej ale nie napisałas jak się one naprawdę czuły. I jak Ty się
          czułaś.
          2*
          Ponieważ wszystkie rodziły więc logicznie wnioskując o prawdzie, wywnioskować
          mozna z ich wypowiedzi, że po urodzeniu czuły się o wiele gorzej niż po
          aborcji.

          A i tak mi zaimponowałaś swoim wyznaniem.
          Pozdrawiam.
          • 100krotki Re: ____________________________Bez emocji 29.11.04, 11:25
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Ponieważ wszystkie rodziły więc logicznie wnioskując o prawdzie, wywnioskować
            > mozna z ich wypowiedzi, że po urodzeniu czuły się o wiele gorzej niż po
            > aborcji.
            >

            chyba z tym wnioskowaniem...
            to ci ułatwię
            ja po urodzeniu pierwszego dziecka ...już nie mogłabym dokonać NA SOBIE aborcji

            ale wiem, że z tych INNYCH to tylko jedna (z mojego rocznika) przyznała się, że
            jednak potem...ale ...argumenty za były raczej niezbite

            te kobiety z wcześniejszego pokolenia, usuwały nieporządane ciąże PO URODZENIU
            dwójki dzieci
            ale kto wtedy miał wiedzę i możliwości do antykoncepcji?

            na zakończenie
            żadna z moich rozmówczyń NIE JEST ZA utrzymaniem zakazu aborcji
Pełna wersja