Gość: Ananiasz
IP: 195.116.116.*
04.06.01, 16:45
Według najnowszych ustaleń dokonanych na podstawie
ekshumacji, w Jedwabnem zginęło ok. 200 Żydów, a nie
1600.
Na miejscu znaleziono ponadto łuski pochodzące z
niemieckiej broni.
Oczywiście 200 zabitych to nadal wielka tragedia.
Jednak fakt pozostaje faktem: T. Graoss i (lub) jego
"naoczni świadkowie zajścia" kłamali podając liczbę 1600
ofiar i twierdząc, że inspiratorami i wykonawcami
zbrodni byli niemal wyłącznie Polacy !
Pozostaje pytanie - kto chciał zbić "kapitał polityczny"
na krwi pomordowanych zawyżając liczbę ofiar i
przypisując wyłączną winę Polakom ?
Czy winni odpowiedzą za "kłamstwo holokaustowe" ?