Gość: Magna
IP: 210.176.197.*
05.06.01, 06:24
wydaje mi sie ze Gross nie przewidzial jaki oddzwiek bedzie miala jego ksiazka
i jak sie potocza wypadki. Na pewno nie przewidzial ekshumacji i odkrycia
nowych namacalnych dowodow ktore mozna skonfrontowac z zeznaniami swiadkow.
Jesliby by przewidzial to chyba nie szastal tak liczbami i
niesprawdzonymi "faktami", czego skutkiem bylaby mniej sensacyjna ale bardziej
rzetelna ksiazka. no ale gdzie wtedy gloria i slawa....