Dzieci z biednych rodzin

07.12.04, 10:25
Wiem, że takich dzieci jest dużo. Chciałabym chociaż dwojgu z nich zrobić
prezenty gwiazdkowe. Myślałam o tym już od dawna, ale po prostu nie znam
takiej rodziny. Nie chcę tego robić przez organizacje typu Caritas czy inne,
bo tak naprawdę nie mam możliwości sprawdzić gdzie moje pieniądze idą. Jeżeli
ktoś zna bardzo biedną rodzinę w której raczej nie ma gwiazdkowych prezentów
to proszę dać mi namiary na tą rodzinę. Naprawdę chcętnie pomogę.
    • czyzunia Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 10:26
      rozejrzyj się dookola siebie.w promieniu 50-70 m i już znalazłeś.
      • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:07
        To wcale nie jest takie proste. Przecież nie będę jeździć po różnych wsiach i
        miastach i pytać czy jest tam jakieś biedne dziecko. Tym bardziej, że takie
        rodziny często nie chcą się do tego przyznać. A ja naprawdę chciałabym wysłać
        to komuś kto tego potrzebuje a nie komu tylko by się przydało, bo będzie miało
        1 rzecz więcej.
      • Gość: Terra Re: Czyzunia komuchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 16:02
        Czyzunia komuchu zas.rany! ja patrze dokoła siebie na 500-700 metrów nawet a
        nie na 50-70 i nikogo tak ubogiego nie widze. może zmień dzielnice jak w takiej
        chu.jowej mieszkasz palancie!
        • Gość: czyzunia Re: Czyzunia komuchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 16:48
          a co to za zasrany katolik.
    • Gość: ludzik Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:29
      Nie znam namiarów na taką rodzinę, ale chciałem napisać, że to niewiarygodne,
      że wśród tych idiotów potrafi tutaj jeszcze przyjść ktoś taki. To samo w sobie
      jest jak prezent. Gratuluję idei - na pewno ją spełnisz! Pozdrowienia! smile
      • Gość: # Nie werzę Ci ani w szczerość treści listu IP: *.finemedia.pl 07.12.04, 12:18
        Wymieniłaś nie Kwasniewską, Ochojską, Orkiestrę czy PCK ale Caritas,
        który bez medialnych fanafaronad, bez rozgłosu pomaga 100 razy większą
        sumą niz pozostałe, nie licząc na rozgłos, sławę i wysokie apanaże od wielu
        dziesiatków lat wczesniej niż nowocześni faryzeusze.

        Jeśli o tym nie wiesz to Cie o tym informuję.
        Jeśli chciałaś zas "przyłozyc" Caritasowi to - niniejszym dementuję twa
        insynuację.

        Dając proszącemu o jałmużnę a nie wyspecjalizowanej instytucji
        dajesz na wódką albo narkotyki i przyczyniasz sie do jego śmierci - naiwna.
        • gosiasz3 Re: Nie werzę Ci ani w szczerość treści listu 07.12.04, 12:22
          Jasneeee !!!! Caritas i temu podobne instytucje zasilają tylko księżowskie
          kieszenie.Jak trudno uwierzyc,ze zwykly człowiek moze miec dobre
          intencje,prawda??
        • basbusaa Re: Nie werzę Ci ani w szczerość treści listu 07.12.04, 12:25
          Nie mam absolutnie nic do Caritasu, to był tylko przykład. Nie chcę też dawać
          jałmużny siędzącemu pod domami centrum, bo nigdy tego nie robiłam i nie będę,
          bo wiem na co oni zbierają. Wiem też jak działają niektóre organizacje
          charytatywne i dlatego im też nie dam. Wolę dać dziecku które potrzebuje i
          wiem, że to do niego trafi, a to czy Ty w to wierzysz czy nie to jest to tylko
          Twoja prywatna sprawa. Chcesz to daj pieniądze Caritasowi, PCK czy innej
          organizacji, ja nie mam na to ochoty.
          • Gość: pkownacki Re: Nie werzę Ci ani w szczerość treści listu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 18:54
            mysle, ze troche sie mylisz...moze jestrem ideowcem, ale nasz fundusz
            stypendialny nie ma prawa zasilac niczyjej kieszeni...mamy wspierac tylko
            biedna ale zdolna mlodzież
            pozdrawiam
            Paweł Kownacki
            www.emka.vis.pl
      • gosiasz3 Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:20
        To niewairygodne i wspaniałe.Całuje Cię mocno!!! Szkoda,ze Ciebie wczesniej nie
        spotkałam sad sad
        • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:25
          Dlaczego szkoda?? Znasz takie dzieci??
          • gosiasz3 Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:28
            Tak.Jeśli pozwolisz,napisze Ci emaila....
        • Gość: # ...i jeszcze jedno. IP: *.finemedia.pl 07.12.04, 12:30
          Istotne jest by nie zaspokajać swej próżności -
          "dałam jednemu biednemu dziecku prezent" ale aby
          pomagać instytucjom - rzeczywiście zmniejszającym skrajną biedę
          i majacym rozeznanie o miejscach najbardziej potrzebujacych pomocy.

          Zaspokajając swą próżność marnujesz tylko środki.

          Choc przyznam, przyziemnej personalnej przyjemności w anonimowej pomocy nie
          znajdziesz. Tę, jako zadośćuczynienie, znalazłaś już w postach od kilku
          forumowiczów zachwyconym Twym brakiem zaufania do Caritasu.
          • basbusaa Re: ...i jeszcze jedno. 07.12.04, 12:44
            To nie jest zaspakajanie mojej próżności. Sama nie mam kokosów niewiadomo
            jakich, ale stać mnie na to żeby zrobić prezenty czy jeszcze czasem pomóc
            dwójce, trójce czy czwórce dzieci. Chcę to zrobić nie z próżności i nie dlatego
            żeby ktoś mi dziękował czy podziwiał, bo to jest dla mnie totalnie nieważne.
            Chcę dlatego, że to jeden uśmiech i jedno szczęśliwe dziecko więcej.
        • Gość: andzia Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 12:31
          Proponuje abys kupila jakas tania 'babska' gazete typu NAJ, PANI DOMU.
          Sa tam rubryki z listami potrzebujacych kobiet, wielodzietnych rodzin.
    • Gość: as Re: Dzieci z biednych rodzin IP: 217.153.172.* 07.12.04, 12:28
      jest taka rodzina, której spalił się dom, razem ze wszyskim. W tej rodzinie jest
      4 dzieci : 5,10,15 i 17 lat. Można się z nimi skontaktować przez Miejskie
      Przedszkole Integracyjne Nr 5 w Legionowie, tel ( 0-22) 7744262.
      Pozdrowienia
      • gosiasz3 Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:29
        O...już masz,to ja maila nie pisze bo Ci z Legionowa sa w gorszej sytuacji na
        pewno.Pozdrawiam.
        • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:40
          Jeżeli możesz to wyslij. Jeżeli będzie więcej takich dzieci to spróbuję wysłać
          więcej. Akurat pracuję w takiej branży, że mam wielu klientów i niektórzy z
          nich mają dobre serca i sporo pieniędzy. Za małą upierdliwością z mojej strony
          (a czaem potrafię wink na pewno się dorzucą.
      • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 07.12.04, 12:37
        Bardzo dziękuję. Napewno się skontaktuję.
    • Gość: jacek wspomozcie dzieci Kulczyka IP: *.u.mcnet.pl 07.12.04, 12:58
      zeby jeden byl bogaty - musi byc milion biednych

      na niego nie ma co liczyc - sami zajmijmy sie dziecmi z biednych rodzin -
      dziecmi Kulczyka
      • basbusaa Re: wspomozcie dzieci Kulczyka 07.12.04, 13:19
        To komentarz raczej nie na to forum. Jeżeli masz ochotę pomóc dzieciom Kulczyka
        to bardzo proszę, ale nie porównuj ich z naprawdę biednymi potrzebującymi
        dziećmi, bo jest to żałosne.
        • Gość: WiedzącRozumiejąc Re: o tym jacusiu z "u.mcnet" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 16:09
          Może nie wiecie ale gość, ten "jacek" krąży po forum Warszawa wypisując tysiące
          bzdetów a słynie z "zasysania" państwowej kasy na "organizowanie" jakichś
          nikomu niepotrzebnych dyrdymałów. O przepraszam, jemu "potrzebnych" a po co?
          Domyślcie się.
          • Gość: jacek reakcja redakcji IP: *.u.mcnet.pl 08.12.04, 09:04
            nierychliwa - ale jak zawsze obrzydliwa
        • Gość: jacek wspomozcie dzieci Kulczyka IP: *.u.mcnet.pl 08.12.04, 09:03
          'dzieci Kulczyka' to negatywny odpoweidnik list Schindlera

          tysiące dziecie w Polsce zyje w biedzie - na skutek mafijnych interesow sld -
          ktorych bezposrednim beneficjentem jest Kulczyk

          stad pojecie - 'biedne dzieci w Polsce' mozna utozsamic z 'lista Kuclzyka'

          stad 'dzieci Kulczyka'

    • Gość: Polski Swiety Miko Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:37
      Jestesmy w posiadaniu kilkuset listow do sw. mikolaja z bardzo biednych domow.
      Jesli ktos powaznie chce wspomoc konkretna rodzine, chetnie zaprosimy do
      udzialu w swidnickim sztabie sw. Mikolaja,
      swmikolaj@swidnica.org
      • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 09.12.04, 09:05
        Wysłałam do was @. Odezwijcie się do mnie a spróbuję pomóc.
    • Gość: jolita Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.mclink.it 07.12.04, 15:51
      Ciezko jest zajmowac sie dobroczynnoscia w pierwszej osobie, bez korzystania z
      posrednictwa roznych organizacji bo sprawa jest delikatna i mozna obrazic
      uczucia ludzi, ktorzy nawet bedac w ciezkiej sytuacji ekonomicznej nie chca
      pomocy innych. Moze byc ona zinterpretowana jako zebranina czy laska. Radze ci
      zorientowac sie czy jest jakis dom dziecka czy instytut dla dzieci specjalnej
      troski (chyba w sadzie dla nieletnich)w okolicach, porozmawiac z dyrekcja a
      moze zorganizowac w szkole twoich dzieci (ojej, nie wiem czy masz!) zbiorke
      zabawek dla najmlodszych mieszkancow domu dziecka. Sama kiedys zawiozlam wor
      nowych zabawek mojego malucha do domu dziecka.
    • Gość: esen Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.tvp.pl 07.12.04, 15:55
      Niestety, czasem trudno namierzyć jakieś konkretne potrzebujące dziecko.
      Zamiast tego, staram się w miarę regularnie wpłacać jakieś pieniądze dla
      sprawdzonych instytucj/fundacji, takich jak:
      -Fundacja Warszawskie Hospicjum dla Dzieci,
      -Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce,
      -Komisja Episkopatu Polski ds Misji,
      -Polska Akcja Humanitarna - PAJACYK.
      Chciałem podać numery kont, ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wpłaci
      pieniędzy bez sprawdzenia - więc możecie wpisać te nazwy w przeglądarce i
      będziecie mieli numery. UWAGA - Z ZASADY NIE WPŁACAM PIENIĘDZY ZA POMOCĄ SMS-
      ÓW, BO PRZY TEJ METODZIE skarb państwa (CO W TYM PRZYPADKU JEST SZCZEGÓLNIE
      HANIEBNE) KRADNIE CZĘŚĆ DATKÓW POPRZEZ VAT.
      Wiem, że pomoc nie skierowana bezpośrednio do jakiegoś konkretnego dziecka to
      tylko namiastka szcześcia, ale jakby się tak głębiej zastanowić...

      Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Caritas Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.archidiecezja.katowice.pl 07.12.04, 17:07
      Proszę zerknąć na strone internetową jakiejkolwiek Caritas w Polsce, a
      zobaczycie co robi Caritas. Tu nic nie jest tajne.Dlatego tez nie mozna mówić,
      że nie wiadomo co sie się dziecie z darowiznami na Caritas.
      • Gość: earthman Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:52
        Po co zerkać na strony internetowe? Wystarczą te sutanny po 3 tysiące sztuka i
        samochodziki 20 razy droższe. Wszystko jest jawne aż do bólu. Alleluja i do
        przodu, ku.. jego mać!
    • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 08.12.04, 08:30
      Bardzo dziękuję za pomoc. Uśmiech nawet jednego dziecka to dla mnie bardzo
      dużo.
    • Gość: jacek#jw Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 09:11
      A nie zastanawiałaś się, miła damo, co by tu zrobić, aby każdą rodzinę stać
      było na prezenty gwiazdowe, aby żadna rodzina nie musiała liczyć na jałmużnę
      obcych sobie ludzi?

      Pozdr / Jacek
      • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 09.12.04, 09:37
        Wiem, że najlepiej gdyby tak właśnie było. Ale jak pewnie się domyślasz, nie
        jestem w stanie dać dobrej pracy wszystkim potrzebującym. Po prostu nie mam
        takiej możliwości. Od tego niby mamy polityków, którzy wolą jeszcze biednym
        zabrać (m.in.fundusz alimentacyjny) i zajmować się głupotami w stylu Rywingate
        itp. które ośmieszają nas na cały świat. Więc jak mogę dać na gwiazdkę prezent
        chociaż kilkorgu dzieci to myslę, że to też nie jest wstyd ani dla nich ani dla
        mnie. Wstyd jest krasć, ale nie dostać prezent. Większość ludzi nie robi nawet
        tego, wolą te kilka zł. wydać np. na piwo czy inne pierdoły.
        • Gość: jacek#jw Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 09:53
          Nie czynię Ci zarzutu z tytułu dobroci Twojego serca. Sam niejednokrotnie w
          miarę możliwości udzielałem pomocy innym. Rzecz w tym, żeby nie budować na tego
          typu działaniach podstaw funkcjonowania społeczeństwa.

          Pozdr / Jacek
          • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 09.12.04, 11:11
            Wiem, ale jeśli trzeba to ja mogę się podzielić chociaż wiem, że nie ja
            powinnam to robić. Powinno być tak żeby każdy mógł sobie w większym lub
            mniejszym stopniu zapewnić to co mu do życia potrzebne. Niestety jak jest w
            naszym kraju sam widzisz i podejrzewam, że jeszcze długo się to nie zmieni.
            • Gość: jacek#jw Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 12:06
              Zatem róbmy swoje, mając świadomości wiedzę, że do ideału jest bardzo daleko i
              wiele jeszcze trzeba zrobić, by to co nas gnębi najbardziej, zmienić.

              Pozdr / Jacek
              • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 09.12.04, 15:27
                Gdyby każdy kupił prezent dla jednego dziecka to jemu by nie ubyło a nie byłoby
                dzieci które prezentu nie dostaną. Tylko, że nikogo to nie interesuje.
                Rozesłałam @ do kilku swoich znajomych, bo chciałam kupić coś dla kilku dzieci
                więcej, nie dla jednego czy dwojga. Nie ma żadnego odzewu, nikt nie chce pomóc.
                Nie dziwię się, że nie chcą dawać kasy na instytucje charytatywne, bo sama nie
                mam do nich zaufania. Mnie znają i wiedzą, że te pieniądze nie pójdą np. na
                wieczór w knajpie. Mimo to ani jedna osoba nie chciała mi pomóc. Trudno, będą
                prezenty dla trojga dzieci.
                • Gość: jacek#jw Re: Dzieci z biednych rodzin IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 19:18
                  Myślę jednak, że powinnaś wykazać więcej zaufania do profesjonalnej pomocy
                  świadczonej przez powołane do tego organizacje. Ja poradziłem sobie w ten
                  sposób, że co miesiąc przychodzi do mnie pani z identyfikatorem, listą z
                  wykazem zebranych pieniędzy, preliminarzem wydatków i wykazem na co wydano
                  zebrane pieniądze. Pani księguje w jednym z domów dziecka. Ostatnio dom dziecka
                  jest remontowany i przez to stoi pusty. Dawanie bezpośrednio dzieciom ma tylko
                  pozory racjonalności. Takie instytucje oprócz tego, że dawają potrafią
                  skontrolować, czy datki są wydawane zgodnie z ich przeznaczeniem. Chyba lepiej
                  udać się do jednej z takich organizacji, zapoznać się z jej spopsbem działania
                  niż dać prezenty, które chwilę potem tatuś lub mamusia przepije.

                  Pozdr / Jacek
    • basbusaa Re: Dzieci z biednych rodzin 10.12.04, 10:27
      Chyba raczej nic z tego, instytucje charytatywne jakoś nie wzbudzają mojego
      zaufania. Sprawdzać ich niestety nie mam czasu ani ochoty. Zostanę więc przy
      pomocy dwojgu czy trojgu dzieciom.
      • Gość: ... Re: Dzieci z biednych rodzin IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 11:21
        i fajnie
    • aga3281 Re: Dzieci z biednych rodzin 29.11.13, 10:12
      Witam,nie wiem czy to ogłoszenie z pomocą jest jeszcze aktualne,jeśli tak,to moja rodzina bardzo chętnie przyjmie jakąkolwiek pomoc.Ucieszymy się z używanych ubrań dla naszych synów i zabawek,bardzo bylibyśmy za nie wdzięczni.agnieszka1950@wp.pl
      • snajper55 Może panią Gosiewską wesprzesz? 29.11.13, 12:40
        "Fundusz pomocowy FPZK ustanowiono, "mając na względzie fakt, że na skutek tragicznej śmierci ww. osób (laureatów Feniksa), ich rodziny znalazły się w trudnej sytuacji materialnej". O wsparcie wystąpiła jednak tylko jedna osoba - Beata Gosiewska.

        Jej ówczesna sytuacja finansowa raczej trudna nie była. Pracując w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, zarobiła w 2010 r. 113 tys. zł; pobierała również dietę radnej warszawskiej dzielnicy Wola (24 tys. zł). Po katastrofie smoleńskiej, tak jak bliscy wszystkich ofiar, otrzymała wsparcie od rządu w wysokości 40 tys. zł. Wypłacono jej również 100 tys. zł z polisy ubezpieczeniowej Sejmu.

        Dwójce jej dzieci premier Donald Tusk przyznał renty specjalne po 2 tys. zł miesięcznie. Już w 2010 r. wiadomo było także, że bliscy ofiar katastrofy dostaną zadośćuczynienie od skarbu państwa - ostatecznie ich małżonkom, dzieciom i rodzicom wypłacono po 250 tys. zł."

        wyborcza.pl/1,75478,15043154,Stypendia_dla_dzieci_senator_Gosiewskiej__W_oswiadczeniu.html#MT

        S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja