v.ci
08.12.04, 22:31
5 milionów dzieci umiera co roku na świecie z powodu głodu i niedożywienia -
alarmuje Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w
dorocznym raporcie ogłoszonym dzisiaj w Rzymie.
Na konferencji prasowej w siedzibie Organizacji w Wiecznym Mieście przekazano
też jedną dobrą wiadomość: w 30 krajach rozwijających się udało się o 25
procent zredukować głód i niedobór żywności.
Według danych przedstawionych przez FAO, z powodu głodu cierpią 852 miliony
ludzi, o 18 milionów więcej niż w latach poprzednich. Największe śmiertelne
żniwo głód zbiera wśród najsłabszych - co roku umiera 5 milionów dzieci.
Po raz pierwszy w corocznym raporcie przedstawiono nie tylko skalę dramatu
nędzy w wymiarze ludzkim, ale także skalkulowano koszty głodu w wymiarze
gospodarczym.
Według ekspertów ONZ-owskiej agendy, straty ekonomiczne na skutek głodu i
nieproduktywności jego ofiar powodują taki sam deficyt, jaki powstałby w
wyniku hipotetycznego popadnięcia w stan całkowitego paraliżu takiego kraju
jak Stany Zjednoczone.
Wśród wielu alarmujących informacji FAO przekazało także jedną dobrą, z
zadowoleniem podkreślając, że w 30 krajach, gdzie mieszka połowa cierpiącej z
powodu głodu i niedożywienia populacji, udało się zredukować to zjawisko o 25
procent. Na liście tych państw znajdują się w czołówce Chiny i Indie, a także
między innymi Angola, Brazylia, Chile, Kuba, Zjednoczone Emiraty Arabskie,
Jamajka, Haiti, Birma, Nigeria, Peru, Syria i Tajlandia.
źródło : PAP , www.interia.pl