Gość: t
IP: *.gimsat.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
12.12.04, 09:35
Chodzi mi o konkrety. Wiem, że polskie feministki bywają na konferencjach,
kongresach, zebraniach, spotkaniach, manifach, itd, itp, że obsadzają urzędy
takie jak urząd pełnomocnika d/s równości, a gdy już obsadzą, to urządzają
konferencje, zebrania, spotkania i kongresy. Wiem też, że feministki piszą
książki o amerykańskich feministach, aborsji i o literaturze. Czy coś
pominąłem? Czy można do tych sukcesów dodać coś jeszcze?