Dodaj do ulubionych

Jaka jest Twoja ulubiona rasa...

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.05.02, 21:53
...ludzka?
Obserwuj wątek
    • nurni Re: Jaka jest Twoja ulubiona rasa... 13.05.02, 22:25
      nie wiem czy dobrze zrozumiałem
      ale myślę że kundel

      to najwierniejsze psiaki
      nosa nie zadzierają jak medaliści
      nie udają doga jakiegoś tam
      nikt poważnie ich nie traktuje

      a wierni są ludziom
      czasem bardziej niż...inne psiaki

      a psa nie mam
      dziecko na sierściaki uczulone
      wszystkie bez wyjątku
          • wikul Re: Jaka jest Twoja ulubiona rasa... 13.05.02, 23:45
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > Gość portalu: pl napisał(a):
            >
            > > tabula rasa
            >
            > Dlaczego tak glupkowato odpowiadacie ? Ja jestem soba, wole biala rase,
            > co nie znaczy ze ponizam przedstawicieli innych. To chowanie glow na sile
            > to fanfaronada i falsz z waszej strony.
            > Pozdr, Imagine.


            Wolę jamniki, w kazdym razie od Imagine

          • sceptyk Imagine postempak 14.05.02, 00:50
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > co nie znaczy ze ponizam przedstawicieli innych.
            ---------------------------

            To nie bylo, tolerancyjny postempaku, pytanie czy ponizasz przedstawicieli
            innych, tylko jaka rase lubisz. Nie nadymaj sie. Spusc troche powietrza. Takich
            deklaracji tu juz mamy na Forum na kopy. Nie musisz jedzac bulke dodawac, ze
            kochasz wszystkich ludzi na swiecie i jestes przeciw wojnie. To nie jest
            potrzebne.
            • Gość: zyx sceptyk zasciankowe bydle i faszysta IP: *.rdu.bellsouth.net 14.05.02, 05:13
              przestan gnoju straszyc. mozesz przegrac szybko.
              sceptyk napisał(a):

              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              >
              > > co nie znaczy ze ponizam przedstawicieli innych.
              > ---------------------------
              >
              > To nie bylo, tolerancyjny postempaku, pytanie czy ponizasz przedstawicieli
              > innych, tylko jaka rase lubisz. Nie nadymaj sie. Spusc troche powietrza. Takich
              >
              > deklaracji tu juz mamy na Forum na kopy. Nie musisz jedzac bulke dodawac, ze
              > kochasz wszystkich ludzi na swiecie i jestes przeciw wojnie. To nie jest
              > potrzebne.

            • Gość: Imagine do sceptyka pos-tepaka. IP: *.unl.edu 14.05.02, 15:29
              sceptyk napisał(a):

              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              >
              > > co nie znaczy ze ponizam przedstawicieli innych.
              > ---------------------------
              >
              > To nie bylo, tolerancyjny postempaku, pytanie czy ponizasz przedstawicieli
              > innych, tylko jaka rase lubisz. Nie nadymaj sie. Spusc troche powietrza. Takich
              >
              > deklaracji tu juz mamy na Forum na kopy. Nie musisz jedzac bulke dodawac, ze
              > kochasz wszystkich ludzi na swiecie i jestes przeciw wojnie. To nie jest
              > potrzebne.

              Twoim problemem jest to chlopcze, ze nie umiesz odpowiedzec na pytanie wprost.
              JESLI KTOS SIE MNIE PYTA JAKA RRASE (?) LUDZKA LUBIE, ODPOWIADAM: LUBIE BIALA
              I DODAJE DLA TAKICH POS-TEPAKOW, BY MNIE NIE ZJEDZONO, ZE INNE RASY SZANUJE.
              Ta cala banda odpowiadajaca belkotliwie o jamnikach, i innych czworonogach
              to nic innego jak zakamuflowany rasizm, ktorego w sobie tak sie boja, ze
              musza przejsc na absurdalny koniec pytania, by w ich oczach i im podobnych
              lumpow, wypasc "po linii europejskiej". Ty nie jestes inny sceptyku.
              Moznaby zadac pytanie, czy lubisz homoseksualistow, i moge miec swoje zdanie
              na ten temat, A MOZE NIE ? Nie, nie lubie ich, ale czy to oznacza automatycznie
              moja homofobie ? Chcesz byc poprawniejszy niz to sejm przewiduje dla takich
              pacanow jak ty.
              Imagine.

              • Gość: borsuk Re: do sceptyka pos-tepaka. IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.02, 15:58
                problem z Toba Imaginie jest, ze Ty wlasnie jestes Imagine.
                Wymysliles siebie, wymysliles swiat w ktorym zyjesz i wymysliles sobie nawet
                rozmowcow tu na forum.
                I wymyslasz tak sobie dalej, nie zastanawiajac sie, ze zadanie pytania "jaka
                rase lubisz", zawiera w sobie juz milczace zalozenie, ze ma to jakies znaczenie.
                Otoz rasa ludzka jako taka jest bez znaczenie.
                Znaczenia nadaje jej dopiero postawienie pytania "jaka rase lubisz".
                Poniewaz wiem, ze jestes czlowiekiem wrazliwym, dziwie sie, ze nie zrozumiales
                tej prostej zaleznosci. Te wlasnie prawde wielokrotnie przekazywal Lennon.

                Prosze Cie tez po starej znajomosci, jezeli bedziesz mi odpisywal, nie uzywaj
                zwrotu "pucio pucio".
                To przekresla mozliwosc jakichkolwiek normalnych stosunkow miedzyludzkich

                pozdrawiam

                borsuk
              • sceptyk Imagine nie tylko postempak, ale i tolerant wielki 14.05.02, 16:15
                Gość portalu: Imagine napisał(a):

                (...) Ty nie jestes inny sceptyku.
                > Moznaby zadac pytanie, czy lubisz homoseksualistow, i moge miec swoje zdanie
                > na ten temat, A MOZE NIE ? Nie, nie lubie ich, ale czy to oznacza automatycznie
                > moja homofobie ? Chcesz byc poprawniejszy niz to sejm przewiduje dla takich
                > pacanow jak ty.

                ---------------

                1. Po pierwsze, Twej pointy nie rozumiem. Jedyne co rozumiem, to ze jestem
                pacanem. Ale przywolanie homoseksualizmu, sejmu? Moze napisz jeszcze raz.

                2. Ja postempako-tolerantow (to wlasciwie to samo, tak pisze aby bylo mocniej)
                znam lepiej niz Ci sie wydaje. To sa ludzie, ktorzy musza bez przerwy podkreslac
                swe postempactwo, afiszowac sie nim. Wyuczyli sie paru postempackich frazesow i
                uzywaja ich we wszelkich dyskusjach. Jak i przy innych okazjach. Klepia na
                okraglo.

                W ten sposob chca wykazac: a) swe postempactwo, tak pochwalane w pewnych kregach
                na swiecie; b) swa wyzszosc nad oponentami (wyglaszajac w dyskusji opinie, ze
                'nie ponizasz przedstawicieli innych ras' mowisz nam nie tylko o tym, jak
                doskonalym czlowiekiem jestes sam, ale i sugerujesz poniekad, ze roznisz sie od
                nas, bo my zapewne ponizamy (poniewaz nic nie deklarujemy przy okazji!). No a od
                popierania nierownosci ras, tylko jeden malenki kroczek dzieli nas od...
                FASZYZMU, Imagine, FASZYZMU. To sa znane chwyty postempackie i analize ich
                przeprowadzono juz dawno temu.

                3. Te Twoje numery w stosunku do mnie jednak nie przejda, poniewaz ja ponad pol
                roku temu oswiadczylem, tu na Forum, publicznie, ze jestem przeciwny WSZELKIEMU
                zlu i chce zeby WSZYSCY ludzie byli szczesliwi. I jak teraz wygladasz z Twym
                wycinkowym postempactwem o 'nie ponizaniu przedstawicieli innych ras' jedynie?
                Wobec ogromu zla na swiecie zajmujesz sie drugorzednymi pierdolami. Wstyd,
                Imagine. A wojne popierasz, czy jestes przeciw? A glod? A biede na swiecie?

                Nawet nie wiem, czy bym Cie mogl za czeladnika przyjac. Musialbys jednak sporo
                zaplacic za nauke. I podciagnac sie troche, przed rozpoczeciem kursu.

                sceptyk
                • Gość: Imagine do sceptyka i borsuka. IP: *.unl.edu 14.05.02, 18:19
                  sceptyk napisał(a):

                  > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                  >
                  > (...) Ty nie jestes inny sceptyku.
                  > > Moznaby zadac pytanie, czy lubisz homoseksualistow, i moge miec swoje zdan
                  > ie
                  > > na ten temat, A MOZE NIE ? Nie, nie lubie ich, ale czy to oznacza automaty
                  > cznie
                  > > moja homofobie ? Chcesz byc poprawniejszy niz to sejm przewiduje dla takic
                  > h
                  > > pacanow jak ty.
                  >
                  > ---------------
                  >
                  > 1. Po pierwsze, Twej pointy nie rozumiem. Jedyne co rozumiem, to ze jestem
                  > pacanem. Ale przywolanie homoseksualizmu, sejmu? Moze napisz jeszcze raz.
                  >
                  > 2. Ja postempako-tolerantow (to wlasciwie to samo, tak pisze aby bylo mocniej)
                  > znam lepiej niz Ci sie wydaje. To sa ludzie, ktorzy musza bez przerwy podkresla
                  > c
                  > swe postempactwo, afiszowac sie nim. Wyuczyli sie paru postempackich frazesow i
                  >
                  > uzywaja ich we wszelkich dyskusjach. Jak i przy innych okazjach. Klepia na
                  > okraglo.
                  >
                  > W ten sposob chca wykazac: a) swe postempactwo, tak pochwalane w pewnych kregac
                  > h
                  > na swiecie; b) swa wyzszosc nad oponentami (wyglaszajac w dyskusji opinie, ze
                  > 'nie ponizasz przedstawicieli innych ras' mowisz nam nie tylko o tym, jak
                  > doskonalym czlowiekiem jestes sam, ale i sugerujesz poniekad, ze roznisz sie od
                  >
                  > nas, bo my zapewne ponizamy (poniewaz nic nie deklarujemy przy okazji!). No a o
                  > d
                  > popierania nierownosci ras, tylko jeden malenki kroczek dzieli nas od...
                  > FASZYZMU, Imagine, FASZYZMU. To sa znane chwyty postempackie i analize ich
                  > przeprowadzono juz dawno temu.
                  >
                  > 3. Te Twoje numery w stosunku do mnie jednak nie przejda, poniewaz ja ponad pol
                  >
                  > roku temu oswiadczylem, tu na Forum, publicznie, ze jestem przeciwny WSZELKIEMU
                  >
                  > zlu i chce zeby WSZYSCY ludzie byli szczesliwi. I jak teraz wygladasz z Twym
                  > wycinkowym postempactwem o 'nie ponizaniu przedstawicieli innych ras' jedynie?
                  > Wobec ogromu zla na swiecie zajmujesz sie drugorzednymi pierdolami. Wstyd,
                  > Imagine. A wojne popierasz, czy jestes przeciw? A glod? A biede na swiecie?
                  >
                  > Nawet nie wiem, czy bym Cie mogl za czeladnika przyjac. Musialbys jednak sporo
                  > zaplacic za nauke. I podciagnac sie troche, przed rozpoczeciem kursu.
                  >
                  > sceptyk

                  Zadnych wojen nie popieram, jestem przeciwko glodowi na swiecie i biedzie.
                  Co to ma jednak wspolnego z rozroznieniem, ze ktos jest bialy, czarny czy
                  czerwony ? I z moim wyborem koloru ? Ty sceptyk nie chcesz sie przyznac do tego
                  o czym ja mowie: ze wole obcowac, byc pomiedzy bialymi ludzmi. Tak samo jak
                  bardziej smakuje mi obiad w moim domu, niz u sasiada, wole czytac o komputerach
                  czy o filozofii po angielsku niz... tak, niz po polsku. Przyjemniejszy mi dla ucha
                  jest jezyk francuski niz hiszpanski, ale, ku twemu pewnie zaskoczeniu, wole
                  ogladac czarnych koszykarzy niz bialych (ktorzy wydaja mi sie smieszni).
                  Uwielbiam Wlochow, a nic mnie nie pociaga w Niemcach, choc lubie Austriakow...
                  i Czechow. Czy jeszcze wiecej chcesz z mojej palety moich emocji ? Czy Ty masz
                  emocje jakowes, czys pusty sceptyku. Widzisz, to nie chodzi o to, by chowac swe
                  uczucia, bo one tak czy inaczej kiedys tam wybuchna. Cala sztuka polega na
                  kontrolowaniu ich. I od tego uciekasz, ale Ci sie to nie uda. Ja mam wspaniale
                  uklady i z czarna rasa, i biala, i zolta. I nie musze niczego udawac jak ty.
                  Imagine.
                • Gość: Imagine do sceptyka IP: *.unl.edu 14.05.02, 19:54
                  sceptyk napisał(a):

                  > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                  >
                  > (...) Ty nie jestes inny sceptyku.
                  > > Moznaby zadac pytanie, czy lubisz homoseksualistow, i moge miec swoje zdan
                  > ie
                  > > na ten temat, A MOZE NIE ? Nie, nie lubie ich, ale czy to oznacza automaty
                  > cznie
                  > > moja homofobie ? Chcesz byc poprawniejszy niz to sejm przewiduje dla takic
                  > h
                  > > pacanow jak ty.
                  >
                  > ---------------
                  >
                  > 1. Po pierwsze, Twej pointy nie rozumiem. Jedyne co rozumiem, to ze jestem
                  > pacanem. Ale przywolanie homoseksualizmu, sejmu? Moze napisz jeszcze raz.
                  >
                  > 2. Ja postempako-tolerantow (to wlasciwie to samo, tak pisze aby bylo mocniej)
                  > znam lepiej niz Ci sie wydaje. To sa ludzie, ktorzy musza bez przerwy podkresla
                  > c
                  > swe postempactwo, afiszowac sie nim. Wyuczyli sie paru postempackich frazesow i
                  >
                  > uzywaja ich we wszelkich dyskusjach. Jak i przy innych okazjach. Klepia na
                  > okraglo.
                  >
                  > W ten sposob chca wykazac: a) swe postempactwo, tak pochwalane w pewnych kregac
                  > h
                  > na swiecie; b) swa wyzszosc nad oponentami (wyglaszajac w dyskusji opinie, ze
                  > 'nie ponizasz przedstawicieli innych ras' mowisz nam nie tylko o tym, jak
                  > doskonalym czlowiekiem jestes sam, ale i sugerujesz poniekad, ze roznisz sie od
                  >
                  > nas, bo my zapewne ponizamy (poniewaz nic nie deklarujemy przy okazji!). No a o
                  > d
                  > popierania nierownosci ras, tylko jeden malenki kroczek dzieli nas od...
                  > FASZYZMU, Imagine, FASZYZMU. To sa znane chwyty postempackie i analize ich
                  > przeprowadzono juz dawno temu.
                  >
                  > 3. Te Twoje numery w stosunku do mnie jednak nie przejda, poniewaz ja ponad pol
                  >
                  > roku temu oswiadczylem, tu na Forum, publicznie, ze jestem przeciwny WSZELKIEMU
                  >
                  > zlu i chce zeby WSZYSCY ludzie byli szczesliwi. I jak teraz wygladasz z Twym
                  > wycinkowym postempactwem o 'nie ponizaniu przedstawicieli innych ras' jedynie?
                  > Wobec ogromu zla na swiecie zajmujesz sie drugorzednymi pierdolami. Wstyd,
                  > Imagine. A wojne popierasz, czy jestes przeciw? A glod? A biede na swiecie?
                  >
                  > Nawet nie wiem, czy bym Cie mogl za czeladnika przyjac. Musialbys jednak sporo
                  > zaplacic za nauke. I podciagnac sie troche, przed rozpoczeciem kursu.
                  >
                  > sceptyk

                  Jeszcze na chwile do sceptyka. Tak sie jakos dziwnie sklada, ze wszystko to, o
                  czym piszesz, rzekomo do mnie i o mnie, pasuje wlasnie do Ciebie. To Ty
                  popisujesz sie swoim antyrasizmem, a co tam myslisz to bog jeden wie.
                  Po drugie. Piszesz o popieraniu nierownosci ras jako element budujacy faszyzm.
                  Tu sie z Toba zgadzam. Tylko ze w tym pytaniu nie chodzilo o to, ktora rasa jest
                  wyzsza, nizsza, gorsza czy lepsza, tylko ktora JA (dla przykladu)bardziej lubie.
                  Jesli lubie lody smietankowe bardziej niz czekoladowe, to o czym to swiadczy,
                  no odpowiedz mi. Czy o tym, ze czekoladowe sa do dupy ? Chyba nie, jak myslisz.W
                  ogole to przesadzasz sceptyk, w harmonii z borsukiem, ktory juz etatowo jest
                  przeciwko mnie. Jak zeby zjadalem, zeby mu (borsukowi)wytlumaczyc na czym polega
                  uniwersalnosc tekstu IMAGINE Lennona, to uslyszalem ze jestem maoista, komuchem,
                  ze nie rozumiem dynamiki ludzkiej egzystencji. Jak powiedzialem cos, co z pozoru
                  tylko, przeczy powszechnej milosci gloszonek przez Lennona, to tez jest zle.
                  W skrocie powiem Ci tak sceptyku. Wolalbym, zeby bialy klient zostal moim
                  przyjacielem, ale w momencie, gdy ten przyjaciel skrzywdzilby czarnego czlowieka,
                  przyjacielem by juz moim nie byl, i stanalbym w obronie pokrzywdzonego.
                  Cos na ten temat napisal Voltaire, cytuje (nie wiem czy dokladnie):
                  " Nigdy nie zgodze sie z twoimi pogladami, ale dalbym sie zabic, zebys je mogl
                  miec". Na moja sytuacje tlumaczy sie to w sposob nastepujacy:
                  " Wole przebywac z bialymi, ale tylko do momentu, gdy nie krzywdza innych."
                  Koniec, amen, kropka, finito.
                  Imagine.
                  • sceptyk Imagine - 2B3 14.05.02, 23:39
                    Drogi Imagine, nie wykluczam, ze troche przecenilem Twe umiejetnosci
                    analityczne. Postaram sie zatem przyslowiowa kawe na lawe wylozyc.

                    Zasadnicza roznica miedzy nami polega na tym, ze ja jestem (a w kazdym razie
                    mysle, ze jestem) czolwiekiem wolnym, a Ty zyjesz w klatce z przedziwnych
                    ograniczen. Bez watpienia utrudnia to porozumienie miedzy nami. I powoduje, ze
                    Twoje teksty, jak w tym watku, mnie wkurwiaja. Dlaczego nie jestes w stanie
                    powiedziec nic otwarcie, jak czlowiek wolny. Mowisz: lubie biala rase. I zaraz
                    jakis tam ostrzegawczy sygnal w mozgu Ci sie zapala i szybko dodajesz: co
                    oczywiscie nie znaczy, ze uwazam, ze inne rasy sa gorsze itp.

                    Ale rasy pol biedy. Nawet przy takich niestotnych i trywialnych rzeczach jak
                    lody, uwazasz za stosowne zaznaczyc, ze jak lubisz smietankowe to nie oznacza,
                    ze czekoladowe sa niedobre. Po prostu zyjesz w permanentnym strachu, ze ktos
                    moglby Cie nazwac jakims negatywnym (wedlug Ciebie) okresleniem. A co Cie
                    czekoladowe lody obchodza, skoro ich nie lubisz? Pies je jeb… Nie boj sie. Mow
                    co myslisz, co czujesz. Tym bardziej, ze tu, na Forum, jestes w dodatku
                    anonimowy. Przeciez nie musisz co innego myslec, a co innego mowic.

                    Na tym polega postempactwo, ze ludzie mowia to, co im sie wydaje, ze nalezy
                    mowic. Ale to jest historyczna cecha lewicy. Tak samo bylo w komunizmie. Mowimy
                    Partia, myslimy Lenin – mowimy Lenin, myslimy Partia. I tak caly czas, co
                    innego mowimy, niz myslimy. Ale te przymusowe krecenie juz sie skonczylo. Tak
                    sie w kazdym razie wydaje. A zatem nie boj sie. Nie musisz polewac swych
                    wypowiedzi sosem postempactwa. Badz wolny. Jak lubisz lody smietankowe to
                    napisz poemat na temat lodow smietankowych. Albo o bialej rasie. Nie tlumacz
                    sie z tego. Pogadam z Tyu, zeby sie nie czepial. A o czekoladowych (lodach i
                    ludziach) napisze ktos inny.

                    Nie wykluczam jednak, ze wyssales postempactwo, tak jak ja antysemityzm, z
                    mlekiem matki. W takiej przypadku sytuacja robi sie rzeczywiscie trudna.
                    • Gość: Imagine do Robespierre sceptyka IP: *.unl.edu 15.05.02, 15:24
                      sceptyk napisał(a):

                      > Drogi Imagine, nie wykluczam, ze troche przecenilem Twe umiejetnosci
                      > analityczne. Postaram sie zatem przyslowiowa kawe na lawe wylozyc.
                      >
                      > Zasadnicza roznica miedzy nami polega na tym, ze ja jestem (a w kazdym razie
                      > mysle, ze jestem) czolwiekiem wolnym, a Ty zyjesz w klatce z przedziwnych
                      > ograniczen. Bez watpienia utrudnia to porozumienie miedzy nami. I powoduje, ze
                      >
                      > Twoje teksty, jak w tym watku, mnie wkurwiaja. Dlaczego nie jestes w stanie
                      > powiedziec nic otwarcie, jak czlowiek wolny. Mowisz: lubie biala rase. I zaraz
                      > jakis tam ostrzegawczy sygnal w mozgu Ci sie zapala i szybko dodajesz: co
                      > oczywiscie nie znaczy, ze uwazam, ze inne rasy sa gorsze itp.
                      >
                      > Ale rasy pol biedy. Nawet przy takich niestotnych i trywialnych rzeczach jak
                      > lody, uwazasz za stosowne zaznaczyc, ze jak lubisz smietankowe to nie oznacza,
                      > ze czekoladowe sa niedobre. Po prostu zyjesz w permanentnym strachu, ze ktos
                      > moglby Cie nazwac jakims negatywnym (wedlug Ciebie) okresleniem. A co Cie
                      > czekoladowe lody obchodza, skoro ich nie lubisz? Pies je jeb… Nie boj si
                      > e. Mow
                      > co myslisz, co czujesz. Tym bardziej, ze tu, na Forum, jestes w dodatku
                      > anonimowy. Przeciez nie musisz co innego myslec, a co innego mowic.
                      >
                      > Na tym polega postempactwo, ze ludzie mowia to, co im sie wydaje, ze nalezy
                      > mowic. Ale to jest historyczna cecha lewicy. Tak samo bylo w komunizmie. Mowimy
                      >
                      > Partia, myslimy Lenin – mowimy Lenin, myslimy Partia. I tak caly czas, co
                      >
                      > innego mowimy, niz myslimy. Ale te przymusowe krecenie juz sie skonczylo. Tak
                      > sie w kazdym razie wydaje. A zatem nie boj sie. Nie musisz polewac swych
                      > wypowiedzi sosem postempactwa. Badz wolny. Jak lubisz lody smietankowe to
                      > napisz poemat na temat lodow smietankowych. Albo o bialej rasie. Nie tlumacz
                      > sie z tego. Pogadam z Tyu, zeby sie nie czepial. A o czekoladowych (lodach i
                      > ludziach) napisze ktos inny.
                      >
                      > Nie wykluczam jednak, ze wyssales postempactwo, tak jak ja antysemityzm, z
                      > mlekiem matki. W takiej przypadku sytuacja robi sie rzeczywiscie trudna.

                      Wybacz sceptyk, ale nie kumam o co ci chodzi. Raz nazywasz mnie faszysta,
                      bo sie osmielam wyrazic swa sympatie do bialej rasy, za drugim razem kazesz
                      mi krzyczec glosno o mym zamilowaniu...Ja mysle, ze to ty wlasnie starasz
                      sie znalezc w nowej sytuacji geopolityczno-moralnej, a tak naprawde nie masz
                      zadnej solidnej wizji przed soba. Przypominasz mi wlasnie dopiero co upieczonego
                      czlonka ZMS-u, z calym pakietem sloganow o milosci do blizniego zza Odry i Buga.
                      Przerazasz mnie. To co ty promujesz to jest dopiero wstep do faszyzmu. Tasma na
                      gebe, nic nie mowic, a jak mowic, to nie usprawiedliwiac sie bron boze, kochac
                      wszystkich, a nie wybranych przez siebie, zenic sie z odmiennym kolorem, by
                      udowodnic swiatu swoja "milosc blizniego"... ty jestes Robespierre sceptyk,
                      taki maly ptaszek, co to dziury nie zrobi a krew wypije.
                      Imagine.
                        • Gość: Imagine 4 piki IP: *.unl.edu 15.05.02, 17:26
                          sceptyk napisał(a):

                          > Imagine, przejrzales mnie. Pochlebia mi, ze pisuje na tym samym Forum, co tak
                          > inteligentny czlowiek jak Ty!

                          Hej, nie wiedzialem ze lubisz grac w Statki. Ja wole brydza, ale to rzecz gustu,
                          no nie, sceptyku ? Widzisz ile mozna sie o sobie dowiedziec ? A juz myslales
                          ze uczesales swe poglady. Zycie ma jednak dynamike, i to co myslimy o sobie,
                          niekoniecznie jest prawda, czy nie tak Mosci sceptyku ? Nie gniewaj sie jednak na
                          mnie. Przyszedlem tu by troche poszamotac toba, ale nie w zlej wierze.
                          Pozdr, Imagine.
      • eliot Re: Jaka jest Twoja ulubiona rasa... 14.05.02, 15:56
        Gość portalu: emilian napisał(a):

        > Gość portalu: ??? napisał(a):
        >
        > > ...ludzka?
        >
        > Ale chodzi ci o wyglad czy walory smakowe?
        >
        Jesli smakowe to polecam w koperku...
        i ewentualnie koszernie z czosnkiem... wink

        Eliot

          • wild o to Pan Dokrator nieźle musi być spasiony! :) 14.05.02, 16:24
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > ... pulchni misjonarze, których Niebo w swej nieskończonej łaskawości zsyła
            > łaknącym w godzinie klęski głodu. Tym sposobem Bóg sługom swoim otwiera
            > gościnne bramy Niebios dla żywota wiecznego [to już moje].

            tyle danin - owoców, mleka ( z policzonej przez rachmistrza krowy ) mięsa zupów
            przepraszam zusów - dzielni Naiwniacy przynoszą i przynoszą! taka to musi być
            WIARA!

            z trzeszczącej płyty (bez vatu) ...

            A kim są wyzyskiwacze? Ludzie z bronią - ludzie, którzy nie oferują wam niczego
            co chcecie mieć, inaczej nie mieliby potrzeby konfiskowania waszych pieniędzy by
            to wytworzyć, czyli rabusie? Błąd. Wyzyskiwacze to kapitaliści. Czyż to nie
            wytwór geniuszu jeśli chodzi o ideologów którzy spowodowali, że wielu ludzi
            wierzy, że wyzyskiwaczami są producenci, twórcy, zaopatrzeniowcy dóbr które
            lubicie kupować? Im większe kłamstwo tym bardziej się w nie wierzy. W filmie
            Francoisa Truffaut przedstawiono chłopca który spóźnił się na lekcję. Wie, że
            nauczyciel nie da wiary historii o spóźniających się pociągach, wypadku
            autobusowym i innym zwykłym wymówkom. Robiąc zatem smutną minę oświadcza: "Moja
            matka właśnie zmarła". Cała szkoła zbiera się by ofiarować wyrazy współczucia,
            nikt nie podejrzewa że ta tragiczna śmierć może być kłamstwem. Tak wielkie muszą
            być kłamstwa polityczne by można w nie uwierzyć.
      • eliot Re: A moja ciocia 15.05.02, 16:08
        Gość portalu: Jondrus napisał(a):

        > na widok rosłego chłopa
        > bruneta z niebieskimi oczami
        > mówiła:
        > takiego gatunku warto by nabyć
        >
        > Andrzej

        Babcia byla blondynka?
        Nie! Nie! to nie proba deprecjonowania Twojej rodziny.
        Tylko na ogol blondynki wola brunetow, a brunetki blondynow.

        Eliot

        • Gość: Jondrus Re: A moja ciocia IP: 217.30.135.* 15.05.02, 17:31
          eliot napisał(a):

          > Gość portalu: Jondrus napisał(a):
          >
          > > na widok rosłego chłopa
          > > bruneta z niebieskimi oczami
          > > mówiła:
          > > takiego gatunku warto by nabyć
          > >
          > > Andrzej
          >
          > Babcia byla blondynka?
          > Nie! Nie! to nie proba deprecjonowania Twojej rodziny.
          > Tylko na ogol blondynki wola brunetow, a brunetki blondynow.
          >
          > Eliot
          >

          Czyli co?
          Dobór naturalny?
          Może rozbudujemy teorję ras?

          Andrzej
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka