o zakazie bicia dzieci

17.12.04, 12:33
czytam w innym watku - co mozna zrobic jak bachor jest agresywny
trzeba go uderzyc bo inaczej nie damy sobie z nim rady
Oczywiscie autor tego postu nie zadał sobie trudu zeby pomyslec czy postawic
sobie pytanie Dlaczego kilkuletnie dziecko jest agresywne?
a no dlatego ze ma do czynienia z agresja w domu (wobec niego czy rodzicza i
małpuje zachowanie jak kazde dziecko)
za bicie dzieci od razy bym wsadzał do wiezienia !!!!
    • oleg3 Ja tam bym się nie patyczkował 17.12.04, 12:40
      Biorę dzieci na obserwację i jak zachowują się agresywnie to starych do pierdla.

      koaa napisał:

      > Dlaczego kilkuletnie dziecko jest agresywne?
      > a no dlatego ze ma do czynienia z agresja w domu (wobec niego czy rodzicza i
      > małpuje zachowanie jak kazde dziecko)
      > za bicie dzieci od razy bym wsadzał do wiezienia !!!!
      • Gość: Dziekan Re: Nowomowa, bezstresowe wychowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 19:28
        Dzieci nie należy bić, dzieci w razie uzasadnionej potrzeby należy prać za
        wszystko, nawet za brzydkie spojrzenie i wybijać z nich kijem wszelkie oznaki
        buntu i arogancji. Tylko w ten sposób można wychować młode pokolenie, inne od
        obecnego , które wyrosło na bandytow i bezrozumnych degeneratów. To wpływ tych
        wiejskich uczonych wprowadzających swoje pomysły dla zaistnienia, jak nowomowę
        i bezstresowe wychowanie. "Uczeni", prosimy, z powrotem wracajcie na wieś pasać
        krowy i tam róbcie eksperymenty ze swoich płytkich i prymitywnych pomysłów, a
        sprawy istotne dla Państwa i Narodu zostawcie ludziom nie obciążonym kompleksem
        wieśniaka.
        • Gość: :/ to żart? czy ty tak na poważnie... n/t IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 20.12.04, 21:11
    • xiazeluka Słuchaj no, koza 17.12.04, 12:53
      1. Nie multiplikuj wątków na ten sam temat.
      2. Naucz się czytać ze zrozumieniem.
      3. Po wykonaniu czynności z p. 2, zgłoś się jeszcze raz.

      Nigdzie nie pisałem o "gresywnych bachorach", rogaty analfabeto. Jak 18-
      miesięczny szkrab może być "agresywny" w rozumieniu dorosłym? Podałem nawet
      przykłady... Za trudne?
      • koaa Re: Słuchaj no, koza 17.12.04, 15:17
        A jakimi argumentami uspokoisz, głupku...
        xiazeluka 17.12.2004 11:05 + odpowiedz

        ...rozwścieczonego rocznego malucha, walącego głową o ścianę? Argumenty
        przedstawisz po polsku czy może greką? Wyświetlisz film neurologiczny o
        skutkach wczesnych urazów głowy z uczonym komentarzem jakiegoś profesora
        zwyczajnego?

        Zrób sobie najpierw dziecko, potem się mądrz.


        To widze ze ty nawet nie wiesz co napisałas
        A obrazanie mnie swiadczy tylko z jakiego jestes prostackiego srodowiska
        • xiazeluka Re: Słuchaj no, koza 17.12.04, 15:34
          Ja wiem co napisałem. A nawet rozumiem to, co napisałem. I nie zabraniam Tobie
          rozumieć. Musisz tylko zechcieć.
          Miłego trenowania.
    • Gość: Krzys52 Czegoz oczekujesz?! Xiakretyn to idiota przeciez IP: *.proxy.aol.com 17.12.04, 16:00
      "czytam w innym watku - co mozna zrobic jak bachor jest agresywny
      trzeba go uderzyc bo inaczej nie damy sobie z nim rady
      Oczywiscie autor tego postu nie zadał sobie trudu zeby pomyslec czy postawic
      sobie pytanie Dlaczego kilkuletnie dziecko jest agresywne?"

      On uwaza, ze jest normalny. Razem z z cala nienormalna polowa narodu polskiego.
      Ich tak po prostu wychowano. W biciu i kretynskiej odmianie katolicyzmu tkwia
      przyczyny wszystkiego co najgorsze w narodzie polskim.
      • xiazeluka Biednego Kretynka52 pobito za młodu 17.12.04, 16:07
        Dokonał tego jakiś ohydny klecha i to na goły odwłok! Księżulo ów nakrył
        Kretynka52 podczas ograbiania grobów i dał upust swej agresywnej nienawiści do
        hien cmentarnych, nie zważając na młody wiek swej niewinnej ofiary. Ta trauma
        tłumaczy twoje skretynienie, Kretynie.
        • gretshen A jak czesto twoj Tata Bijal twoja Mame, Luko? 17.12.04, 20:54
          Afirmacje przemocy to ty masz wytatuowana na swym mozgowym pienku, chlopcze.
          • maniekxxxx Uderz w Kretyna52 a gretshen się odezwie 18.12.04, 00:36
        • magdusia8 Re: Biednego Kretynka52 pobito za młodu 22.12.04, 15:42
          xiazeluka ... no przestań. Oplułam monitor wink)) A swoją drogą - istotnie. Z
          chamskimi kretynami pokroju krzysiaczka trzeba ich własną metodą: za mordę i po
          ścianie. Tylko taki język do nich przemawia - na zebraniach partyjnych widać
          się z nimi nie cackano.
    • antyk52 Re: o zakazie bicia dzieci 17.12.04, 17:10
      > czytam w innym watku

      Wow, umiesz czytać, to już coś. Teraz naucz się też odpowiadać w tym samym
      wątku (najlepiej po uprzednim jego przeczytaniu).
      To, że założysz nowy wątek naprawde nie spowoduje większego zainteresowania,
      szczególnie jak wypisujesz te same oklepane brednie co wielu uczestników
      poprzedniego.
    • Gość: mila Re: o zakazie bicia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 17:23
      koaa napisał:
      za bicie dzieci od razy bym wsadzał do wiezienia !!!!

      To zależy jakie bicie masz na myśli. Jeśli chodzi o zwykłe klapsy to stanowczo
      się z tobą nie zgadzam! Dzieci dostają nie tylko dlatego, że są agresywne (co
      rzeczywiście może być w niektórych przypadkach winą np. rodziny), ale także
      dlatego , że są uparte , kapryśne itp. (to też może być rodzinne). Wtedy nie
      zaszkodzi przylać (oczywiście z umiarem), bo inaczej nie zrozumie. Wiem z
      doświadczenia... sama byłam czasami nieznośna (jako dziecko i nie tylko)i teraz
      dziękuję ojcu, że parę razy mi przylał, bo teraz nie wiadomo jak by wyglądało
      moje życie. Obawiam się, że nie najlepiej....
      I co, uważasz, że należy mojego ojca wsadzić do więzienia?



      • koaa Re: o zakazie bicia dzieci 17.12.04, 18:07
        to ciekawe co piszesz - ze dzieki biciu zostałas tym kim jestes
        ze bicie w pewnym sensie rozwineło cie wzniosło na wyzszy poziom
        Dla mnie to chore - a sprawe znam z autopsji bo sam byłem bity przez ojca tak
        jak wielu moich kolegów (jednego tatus np zamykał na wiele godzin w ubikacji i
        gasił swiatło tak zeby dziecko odpokutowało nieudolnosc zyciowa i u8czuciowa
        ojca) i zmadrzało teraz pewnie ów kolega napieprza swoje dziecko czy żone
        • antyk52 Re: o zakazie bicia dzieci 17.12.04, 18:22
          > a sprawe znam z autopsji bo sam byłem bity przez ojca

          Niech zgadne, bił Cie po głowie?
          • koaa Re: o zakazie bicia dzieci 17.12.04, 18:26
            hehehe
            jak bys był inteligetny tyo bys powiedział w ciemie
            • antyk52 Re: o zakazie bicia dzieci 17.12.04, 18:51
              No brawo, kojarzenie pojęć już opanowałeś.
              Teraz czas na troche logicznego myślenia. Krok po kroku może zaczniesz kapować
              o czym my wogóle rozmawiamy.
              • koaa Re: o zakazie bicia dzieci 18.12.04, 00:35
                a ty jak widac jeszcze nie
            • bykk Re: o zakazie bicia dzieci- do Luki:) 17.12.04, 18:54
              Witaj.
              Książe, nie widzisz, że te bezmózgowce nic nie kumają?
              Taka "koza" np. (wiem, Twój "kopy rajtsmile).
              Czekam kiedy ten podupcony babsztyl zostanie wydupcony ze stanowiska, które nie
              jest nikomu potrzebne! To błazenada czerwonych, ale czego można się spodziewać
              po tych czerwonych szmatach?
              pozdrawiam
              hej!
        • Gość: mila Re: o zakazie bicia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 18:57
          nie zrozumiałeś o czym ja mówię!
          1. Nie mówię o biciu (znęcaniu się), ale o sporadycznym laniu z konkretnego
          powodu
          2. nie mówię, że bicie (tzn. sporadyczne lanie) pomogło mi się wznieść na
          wyższy poziom, tylko uchroniło mnie przed zgubnymi skutkami
          To też jest dla ciebie chore? mój ojciec powinien wg ciebie siedzieć w
          więzieniu za to że mnie dobrze wychował?
        • magdusia8 Re: o zakazie bicia dzieci 22.12.04, 15:45
          Aaaa, to ty z rodziny patologicznej jesteś! Wyrazy współczucia. Ktoś powyżej
          lojalnie probował cię jednak przedtem pouczyć, że czym innym jest klaps, a czym
          innym - katowanie. Dobrze jest czasem odświeżyć sobie słownictwo!
    • Gość: Kafar wmózguluka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:05

      Sprawa jest prosta. Używanie przemocy wobec dzieci jest przyznaniem się
      doroslych do bezradności, lenistwa, braku cierpliwości, braku wiedzy o psychice
      dziecka - slowem to akt kompromitacji rodziców.
      Zastanawia mnie tylko latwość z jaką sięgają po taki "argument" zarówno
      inteligentni ludzie tacy jak oleg3 i prostacy typu wmózguluka.
      Może to brak glębszej refleksji nad istotą unikania przemocy w ogóle? Wszyscy
      oni woleliby poprzekonywać się wzajemnie z lysolami w ciemnym zaulku niż
      zarobić wychowawczo bejsbolem.
      Jak można nie rozumieć, że zastępowanie rozmowy z dzieckiem, przekonywania go
      uderzeniem w pupę prowadzi do wychowania metodą wyuczania odruchów a'la Pawlow.
      Dziecko powinno zrozumieć dlaczego czegoś nie należy robić a nie bać się to
      robić bo rodzic przyleje. Persfazja, żmudne wyjaśnianie to droga do wychowania
      świadomego czlowieka.
      Podnoszony tu wielokrotnie argument, że należy przylać dwulatkowi który miota
      się po podlodze w sklepie, bo chce nową zabawkę jest śmieszny. Należy wówczas
      wyjąć gazetę i udawać że nie zwracamy uwagi na wyczyny dziecka. Gwarantuję że
      się uspokoi. Trochę chęci traktowania dziecka jak czlowieka (ale nie
      doroslego), trochę cierpliwości i psychologii wystarcza. Należy tu powiedzieć,
      że wychowywania dzieci trzeba sę nauczyć. Instynktowne dzialania wiodą na
      manowce. Niestety prawie każdy może mieć dziecko a nieliczni mogą je prawidlowo
      wychować.
      Pozdrowiena,
      K

      • Gość: Przechodzień Re: wmózguluka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:48
        Jak chcesz zobaczyć efekty swoich pomysłów bezstresowego wychowania to przejedż
        się do Huty. Polecam gorąco wieczorem. Wszystkie te dzieci z którymi będziesz
        się miał przyjemność spotkać, wychowywane były takimi własnie nowoczesnymi i
        bezstresowymi metodami i to w dodatku w duchu katolickim, jako że Huta posiada
        kościoły zawsze przepełnione. Po tym spotkaniu, którego Ci gorąco życzę,
        będziesz miał sposobność podjąć dialog wychowawczy bez przemocy, będziesz mógł
        również wykorzystać umiejętność perswazji i spróbować żmudnych wyjaśnień, jako
        drogi do wychowania "świadomego człowieka". Jak wrócisz bez rozbitego łba
        (pustego) to będę mocno żdziwiony, chętnie wezmę udział w dialogu z tak wybitną
        jednostką i publicznie przyznam się do błędu. Tylko wtedy będziesz miał prawo
        głosić swoje odkrycia na temat właściwego w/g siebie sposobu wychowawczego i
        miał prawo pouczać innych.
      • oleg3 Re: wmózguluka 17.12.04, 22:57
        Przesadzasz trochę z promowaniem mojej inteligencji wink)). Odpowiedziałem na
        ten post w pierwotnym wątku.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18663104&wv.x=2&a=18683623
        • Gość: Kafar Re: wmózguluka - oleg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 09:29
          To nie przesadzona promocja! Dobrego tak malo na tym Świecie sad
      • magdusia8 Re: wmózguluka 22.12.04, 15:47
        Masz dziecko? Wątpię. Są takie sytuacje, kiedy argumenty do dziecka nie
        trafiają, a klaps - owszem. Mnie rodzice parę razy w życiu przyłożyli klapa,
        dziecku też parę razy musiałam. Dzięki temu jestem teraz osobą ... no, nie
        chwalmy się, a i dziecko jest całkiem, całkiem.
    • maniekxxxx O zakazie bicia kozy 18.12.04, 00:53
      koaa napisał:

      > czytam w innym watku - co mozna zrobic jak bachor jest agresywny
      > trzeba go uderzyc bo inaczej nie damy sobie z nim rady
      > Oczywiscie autor tego postu nie zadał sobie trudu zeby pomyslec czy postawic
      > sobie pytanie Dlaczego kilkuletnie dziecko jest agresywne?
      > a no dlatego ze ma do czynienia z agresja w domu (wobec niego czy rodzicza i
      > małpuje zachowanie jak kazde dziecko)
      > za bicie dzieci od razy bym wsadzał do wiezienia !!!!


      Kilkuletnie dziecko może być agresywne z różnych przyczyn . Jak kilkoro
      wychowasz to zabieraj głos . Jednemu wytłumaczysz innemu nie . Nikt nie wie
      dlaczego . Tymczasem życzę owocnych perswazji w chwili gdy dziecko bawi się
      szkłem , żyletką lub gdy chce sparawdzić czy piec jest rzeczywiście rozgrzany
      do czerwoności .
      • koaa Re: O zakazie bicia kozy 18.12.04, 00:59
        a ty co dajesz od razu w morde tak zeby uszami sie zakryło
        • maniekxxxx Re: O zakazie bicia kozy 18.12.04, 01:02
          koaa napisał:

          > a ty co dajesz od razu w morde tak zeby uszami sie zakryło


          Jak takiego spotkam jak ty to tak .
          • koaa Re: O zakazie bicia kozy 18.12.04, 01:12
            widze ze kolejny agresywny debil na tym forum
            ale towarzystwo
            • Gość: Krzys52 Ten Maniek to pewnie Kretyn2 czyli Pollak IP: *.proxy.aol.com 18.12.04, 02:51
              ma takie same proste recepty na wszystko, choc jednak nie wychowal zadnych
              kilkoro ani nawet jednego.

              Gdyby byl ojcem to wiedzialby, ze nie nalezy rozkladac w zasiegu rak dziecka,
              brzytew, zyletek, granatow, rozpalonych do czerwonosci piecow, tluczonego
              szkla, wscieklych psow, ksiezy, szpikulcow, jezy, golych przewodow pod
              napieciem... Sam widzisz jaki jaki debil z tego kretyna.

              Wychodzi wiec na to ze albo wstretny klamczuch (wiadomo, katol), albo idiota
              (wiadomo, katol). Osobiscie stawiam na idiote-klamczucha smile)
              .
              PS...Tytul Kretyn1 nalezy do Xiakretyna oczywiscie - Xiecia wsrod kretynow.
              Najwiekszy kretyn to jest.
              • Gość: pollak Re: Ten Maniek to pewnie Kretyn2 czyli Pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 09:58
                Kretynie52, w przeciwieństwie do ciebie, szmato52, ja piszę pod jednym nickiem
                na forum.
                • Gość: Krzys52 Re: Ten Maniek to pewnie Kretyn2 czyli Pollak IP: *.proxy.aol.com 18.12.04, 17:31
                  przysiegnij jeszcze ze nie klamiesz, Kretynie2 - moze ci ktos uwierzy,
                  wodoglowiu.
      • ada08 Re: O zakazie bicia kozy 18.12.04, 10:23
        maniekxxxx napisał:

        > Tymczasem życzę owocnych perswazji w chwili gdy dziecko bawi się
        > szkłem , żyletką lub gdy chce sparawdzić czy piec jest rzeczywiście rozgrzany
        > do czerwoności .

        Teoretyzuję, bo nie mam dzieci, ale myślę, że może dobrze jest, gdy dziecko
        samo się przekona, że nie należy bawić się żyletką albo zbliżać do pieca
        rozpalonego do czerwoności ?

        W głębokim dzieciństwie podczas zimowych wakacji w górach
        zafrapował mnie taki rozpalony piecyk. A raczej rozpalone do
        czerwoności drzwiczki. Ogromnie mi się podobały. Pewnego dnia
        na krótką chwilę zostałam sama w pokoju i natychmiast podążyłam
        do piecyka i przytknęłam palec do tych ślicznych drzwiczek...

        Jeszcze dziś mam w uszach mój wrzask !!!! , a rodzice wydarzenie to
        wspominają ze zgrozą.

        A jednak była to lekcja, bolesna lekcja, ale lekcja smile Od tamtej
        chwili ostrożnie obchodzę się z ogniem.
        Żadne perswazje rodzicielskie takiej lekcji by mi nie dały.

        Oczywiście nie nalezy przesadzać z tymi lekcjami, bo ja tylko trochę
        przysmażyłam sobie paluszek, za to moi rodzice doznali szoku. Oraz
        poczucia winy, którego chyba nigdy się nie pozbędą smile Zostawili
        dziecko sam na sam z rozpalonym piecykiem, wyrodni rodzice !!! smile

        W sumie to nie wiadomo kto ma gorzej: rodzice czy dzieci smile
        a.

        PS Nadmieniam , w związku z tematem wątku, że mnie nigdy nie bito.
        Żadnych klapsów. Bo ja byłam grzeczną dziewczynką .... w zasadzie smile
        a.
        • Gość: jojo O zakazie bicia IP: *.osk.enformatic.pl 18.12.04, 20:09
          Dzieci bić nie wolno,konia bić nie wolno.... To co sobie pobiję?
        • maniekxxxx Re: O zakazie bicia kozy 18.12.04, 23:36
          ada08 napisała:

          > W sumie to nie wiadomo kto ma gorzej: rodzice czy dzieci smile
          > a.
          >
          > PS Nadmieniam , w związku z tematem wątku, że mnie nigdy nie bito.
          > Żadnych klapsów. Bo ja byłam grzeczną dziewczynką .... w zasadzie smile
          > a.



          No właśnie , mądre słowa , kto ma lepiej ?
          Są różne dzieci a więc i takie ktorym można wytłumaczyć . Niestety , są również
          takie którym ani w ząb . Wychowanie niewiele ma tu do rzeczy . Każdy normalny
          człowiek (czyli oprócz Kretyna52 i jemu podobnych) z pewnością zaobserwował
          scenę jak dziecko wskazując paluszkiem na przedmiot pożądania drze sie w
          niebogłosy tupiąc nożkami . Zmęczona , przerażona , przestraszona matka
          rozgląda się po ludziach i próbuje tłumaczyć . Bez skutku . Dzieciak drze się
          i drze , nie pomagają żadne tłumaczenia . Jeszcze gorzej w analogicznej
          sytuacji ma ojciec , przy jakiejś energiczniejszej reakcji pojawi się jakaś
          środa lub kretyn52 i posądzi o znęcanie się nad dzieckiem . Co zrobić ?
    • Gość: piotrq mój brat zrobił zebranie swojej trojki drobiazgu.. IP: *.238.117.158.adsl.inetia.pl 18.12.04, 22:10
      ... i uświadomił im ich prawa:
      - Dzieci - powiedział. - Dzięki jednej pani, która o was dba, kiedy któremuś z
      was dam klapsa, możecie, a nawet powinnyście, zadzwonić na "niebieską linię", i
      powiadomić o tym odpowiednie władze. Wtedy mnie - i mamusię za współudział -
      wsadzą do więzienia i odbiorą nam prawo bycia waszym tatusiem i mamusią, a wy
      pójdziecie do domu dziecka, gdzie ta pani was wychowa.

      Najmłodsze zaczęło przerażone ryczeć, a reszta stwierdziła, że ta pani jest
      głupia i zła, i że chętnie nasypałyby jej soli do herbaty. Oto ofiary domowego
      totalitaryzmu.
    • marianna.rokita Re: o zakazie bicia dzieci 18.12.04, 22:45
      Sam projekt nie jest zly. Zasadniczo jestem za ale mam kilka dosc powaznych
      zastrzezen. Projekt ma odstraszac nadgorliwych tatuskow i mamuski od czestego
      podnoszenia reki na dziecko.Jakie sa psychologiczne nastepstwa dla bitego
      dziecka, ofiary przemocy w rodzinie tego nikomu nie trzba tlumaczyc.Kazdy
      inteligentny to wie.
      Sam projekt ma pewne wady :
      po pierwsze :
      - w Szwecji obowiazuje podobna nawet bardziej restrykcyjna ustawa. Dochodzi tam
      czasem do sytuacji, gdy rodzic boi sie nakrzyczec, ba nawet rabnac w stol, bo
      dziecko moze poleciec do sadu. Wiec chyba potrzeba tu jakiegos doprecyzowania.
      Dlatego ze: jesli np. dziecko 13 letnie popija sobie wodke ze szklanki, w pelni
      zrozumiem zdenerwowanie rodzica i np. wytracenie mu owej wodki z reki.Nawet
      jesli rodzic da klapsa, by ten alkohol odebrac,bo dziecko jest knabrne,
      poniewaz wpadlo aktualnie w zle towarzystwo.
      W Szwecji niesety taka matka mogla by miec powazne klopoty, gdyby dziecko
      polecialo do sadu.
      Czy Pani Sroda przewiduje wlasnie takie okolicznosci w projekcie?
      po drugie:
      - projekt ma arcypowazna wade prawna,ktora wymaga szbkiej korekty jesli ma on
      isc dalej. Mianowicie nie okresla kary,ktora grozi za uderzenie dziecka.
      Na w calym cywilizowanym swiecie nie ma kar uznaniowych wedle zasady "nullum
      crimen sine lege".



      • Gość: Krzys52 Re: o zakazie bicia dzieci IP: *.proxy.aol.com 19.12.04, 04:58
        Dosc trudno jest wypowiadac sie na temat projektu ktorego nie widzialo sie na
        oczy. Wolalbym zatem mowic o samej idei eliminowania przemocy w stosunkach
        miedzyludzkich. O podobnych projektach slyszalem juz kilkakrotnie ostatnimi
        laty a wiec sadze, ze chodzi wlasnie o to.

        Nikt rozsadny nie bedzie zalamywal rak nad klapsami Srody skoro dotycza one
        kultury w ktorej 50 procent obywateli akceptuje przemoc (lanie, bicie, itp.)
        jako metode wychowawcza. Nie sadze by sama Sroda liczyla na wyeliminowanie
        okazjonalnych klapsow, ktorych stosowania, powtarzam, nikt rozsadny nie
        kwestionuje, oraz nie domaga sie odpowiednich zakazow.

        Nie oszukujmy sie - Polacy to narod charakterow autorytarnych, wlasnie z racji
        wychowania poprzez bicie. Taka autorytarna osobowosc nie zauwazy oczywiscie nic
        negatywnego w samym (samej) sobie, a wiec proby przekonywania kogos takiego co
        do kretynskosci wychowania poprzez bicie sa proznym zdzieraniem klawiszy czy
        gardla. Swiecie przekonana jest, lepiej niz ona sama nikt inny wychowany byc
        nie moze. Co najwazniejsze argumentacja nie ma najmniejszych szans na dotarcie,
        gdyz ludzie ci nauczeni sa ustepowania jedynie przed argumentem sily.

        Osobowosc autorytarna nauczona jest bac sie silniejszego (np. szef) i oczekiwac
        podobnego "szacunku" od ludzi postawionych nizej na danej drabinie. Czlowiek
        wychowywany przez bicie zakodowana ma madrosc zyciowa polegajaca na ustepowaniu
        i sluzalczosci wobec silniejszego (jak by nie zdefiniowac tu "sily". Bardzo
        czesto okazuje sie taki bezwzgledna kanalia w stosunku do np. podwladnych. On
        lubi porzadek we Wszechswiecie oraz hierarchie - tak nauczono go w domu poprzez
        bicie. Gdy dochodzi do konfliktu interesow, gdy np. kolega szkolny badz
        malzonka nie ma zamiaru ustapic, osobowosc autorytarna siega po argument
        silowy. To po prostu dziala w przypadku checi podporzadkowania sobie osoby
        fizycznie slabszej (oczywiscie nie sprobuje tego z silniejsza - przed taka gnie
        sie w poklonach).

        Jak by nie patrzec na same klapsy to sa one jednak sygnalem, ze rodzic nie
        najlepiej radzi sobie z docieraniem do dziecka w inny sposob. Zgoda, czasem
        jest to wina dziecka, ale czasami rodzica. Innym razem obydwojga. Nie wiemy
        natomiast jak zaawnsowane jest uzywanie przemocy oraz sieganie po tzw. "kary
        cielesne" w sytuacjach znajdujacych sie poza zasiegiem naszych zmyslow.

        Z doswiadczenia wiem (a rozne dzieci byly bite przez rodzicow: jedne lagodne
        czy pechowe wrecz ofiary losu a inne krnabrne czy agresywne), ze na bandziorow
        z mojej dzielnicy (gdy jeszcze mieszkalem w Polsce) powyrastali, jak jeden,
        akura tacy ktorzy w domu dostawali tegie ciegi - ktorych rodzice bardzo
        przykladali sie do "wychowywanie".
        Aktualnie, z badan przeprowadzonych w (moim smilestanie Oregon, wynika, ze 30
        procent ludzi, ktorych wychowano bicie, wyrasta na agresywnych przestepcow - na
        bandytow ktorzy zazwyczaj nie maja najmniejszego poszanowania dla cudzej
        godnosci czy osobistej nietykalnosci. Slabszy musi zdaniem takiego
        podporzadkowac sie i/czy przegrac.

        Gdyby mialo tu chodzic jedynie o klapsy to przekonany jestem, ze nie
        slyszelibysmy o Magdalenie Srodzie. To jest madra i rozwazna kobieta - w
        odroznieniu od tych kropielnicowych kretynek, ktore wlasnie dostaly wscieklizny.

        W literaturze i historiografii jest wiele informacji swiadczacych o tym, ze
        wychowywanie poprzez bicie bylo postepujaco powszechniejsze, oraz srozsze, w
        miare oddalania sie w historie. Kiedys dzieci chlostano tak jak doroslych - az
        pojawialy sie czarne wybroczyny, odchodzila z plecow skora, oraz ciekla krew.
        Takze sam spotkalem sie w swej mlodosci z reliktami takiego "niemieckiego
        wychowania". Do dzis mam przed oczami plecy kilku tak wlasnie wychowywanych
        chlopcow (tak wyrosli na tzw. "porzadnych ludzi" tylko jakby cos w nich zabito
        wtedy, nie mowiac juz o tym ze wielu innych takze wyroslo na porzadnych ludzi
        nie doswiadczywszy bicia). Teraz mogloby to przerazic wielu rodzicow lejacych
        swe pociechy, lecz nie az tak dotkliwie. W tamtych czasach twierdzono jednak
        podobnie, ze jak zedrze sie troche skory to swiat nie zawali sie od tego - "bo
        lepsze mieso siekane niz zdechle". Identyczna logika ciemniakow i brutali nie
        potrafiacych wychowywac czlowieka po ludzku.

        Zwroc prosze uwage na dosc istotny drobiazg w tym wszystkim. Otoz im dalej w
        historie tym wiecej i okrutniejsze przemocy, ktora byla powszechnie akceptowana.
        Niemniej, i to jest druga prawda, im dalej w historie tym prymitywniejszy jest
        czlowiek.
        Do czego zmierzam? Ano do tego, ze znow dochodza do glosu jaskiniowcy,
        religijne czuby, debile oraz inni kropielnicowi kretyni.

        • marianna.rokita Re: o zakazie bicia dzieci 19.12.04, 05:01
          Krzysiek nic dodac nic ujac.
          Jasne,ze sie z Toba zgadzam.
          Jednak chce zobaczyc projekt,znac wysokosc kar i nic wiecej.

          Sciski
          • Gość: Krzys52 Re: o zakazie bicia dzieci IP: *.proxy.aol.com 19.12.04, 06:38
            mnie samego to interesuje. Mam przy tym nadzieje, ze nie skonstruuja jakiegos
            kretynizmu ktory skazany zostanie na powszechne olewanie - jak to w Polsce bywa.

            Najwiekszy problem jest tu z tym parszywym kosciolkiem, ktory zacheca do
            wychowywania poprzez bicie. Oni wiedza, ze z bitych dzieci wyrastaja karni
            katolicy, ktorzy kontynuowwac beda tradycje bicia oraz wiary. Nie bici maja
            znacznie wieksze sklonnosci do wyrastania na liberalow oraz posiadaja zdolnosc
            bycia krytycznym w stosunku do kazdego! i bez wyjatkow - gdy tylko sytuacja
            tego wymaga.
            Taki bity sznurem od zelazka Luka czy Borsuk nigdy nie podskoczy zadnemu tzw.
            autorytetowi. Zawsze polozy uszy po sobie i zawsze poplynie z pradem - z
            wiekszoscia.
            .
            Pozdrowka.
            • marianna.rokita Re: o zakazie bicia dzieci 19.12.04, 14:49
              Ja tez mam nadzieje,ze nie skonstruuja legislacyjnego gniota.
              Krzys, znam przypadki kiedy z bitych dzieci, nie wyrastaja gorliwi katolicy,
              ani tacy co bija pozniej swoje pociechy smile Oczywiscie nie jest to argument
              przeciwko ustawie, bo ja generalnie jestem za.
              Wezmy np.takiego Paganiniego, bity w dziecinstwie za wyglad.... Wyrosl na
              najwiekszego skrzypka wszechczasow,ktory uciekal jak widzial ksiedzasmile

              • Gość: Krzys52 Re: o zakazie bicia dzieci IP: *.proxy.aol.com 19.12.04, 17:44
                Krzys, znam przypadki kiedy z bitych dzieci, nie wyrastaja gorliwi katolicy,
                ani tacy co bija pozniej swoje pociechy smile

                Ja takze znam takie przypadki niemniej regula wygladala inaczej. Do tej pory
                mam przed oczami obrazki pasow i innych "dyscyplin" wiszacych na scianach -
                czesto na honorowym a wiec bardzo widocznym miejscu. Wielokrotnie nie moglem
                nadziwic sie - dlaczego ta dyscyplina wisi w domu Ani skoro ona taka super
                grzeczna oraz wzorowa uczennica. Z co niby mieliby ja bic - zastanawialem sie
                czesto. Tamta rodzina byla bardzo konserwatywna oraz religijna.

                Aktualnie zastanawiamy sie nad biciem dzieci, czyli kolejnym obszarem ktory
                jakby byl w zwiazku z samym soba. Tymczasem Sroda nie przypadkowo mowila
                wczesniej o religijnych korzeniach przemocy w rodzinie - jedno z drugim jest
                jak najbardziej zwiazane.
                Innym obszarem jest agresja wobec homoseksualistow. Tu nie ma najmniejszej
                proby zrozumienia w czym rzecz. Do czynienia masz jedynia z przemozna
                autorytarna wola postawienia na swoim - zgodnie z zaleceniami pedofilnych
                klechow, ktorzy obawiaja sie spadku zainteresowania zawodem Pasozyta, w
                przypadku spolecznej akceptacji dla istnienia mniejszosci homoseksualnej.

                Pozdrowka
                • Gość: Krzys52 Tylko 5 proc. przyznaje sie do ciezkiego bicia dzi IP: *.proxy.aol.com 20.12.04, 15:40
                  dzieci. No, rzeczywiscie nie ma sie czym chwalic gdy dziecko doznalo trwalego
                  urazu. To nawet dziwne ze az tylu sie przyznalo. Widocznie kompletni
                  degeneraci - taki np. Luka, ktory bylby jeszcze dumny z tego.

                  Fragment aktualnego artykulu. (czarne podniebienia jakby zamknely geby; wyglada
                  na to ze caly koncert jednak byl pod dyrekcja koscielna)

                  >>
                  Dobry rodzic, ale bije

                  Choć projekt przepisu krąży między resortami od pół roku, wypłynął właśnie
                  teraz, kiedy trwa zamieszanie wokół Środy. Pełnomocnik dwa tygodnie temu w
                  wywiadzie dla agencji Reuters stwierdziła, że katolicyzm "nie wspiera
                  bezpośrednio, ale też nie sprzeciwia się przemocy wobec kobiet, ale ma z nią
                  związek przez kulturę silnie opartą na religii".

                  - W zmianie przepisów chodzi nam o pokazanie, że dzieci mają taką samą godność
                  jak dorośli - wyjaśnia Sylwia Spurek, legislatorka z urzędu ds. równego
                  statusu. O edukacyjnym charakterze przepisu ma świadczyć brak sankcji za jego
                  złamanie. - Zakaz znęcania się nad dziećmi wynika już przecież z kodeksu
                  karnego - dodaje.

                  Edukacja na pewno jest potrzebna, bo - jak wynika z badań OBOP z 2001 r. - aż
                  80 proc. rodziców stosuje kary fizyczne wobec dzieci, a 5 proc. przyznaje, że
                  pobiło dziecko tak, że doznało urazu. Przy czym niemal wszyscy (93 proc.)
                  deklarują, że są dobrymi lub bardzo dobrymi rodzicami.

                  >>

                  • xiazeluka ...ale aż 133% psychiatrów przyznaje się do... 20.12.04, 15:46
                    ...całkowitej bezradności w twoim przypadku, Kretynie52.

                    Jak to zabawnie obserwować, kiedy pakujesz piłkę do własnej bramki:

                    > Zakaz znęcania się nad dziećmi wynika już przecież z kodeksu
                    > karnego - dodaje.

                    Przy okazji - obleśny pedofilu, nie udawaj troski o dzieci, ponieważ nikt na
                    podobną hipokryzję nie da się nabrać, kiedy przypomni sobie, z jakim zapałem
                    opowiadasz się za aborcją. Dzieci w brzuchu - mordować! Dzieci poza brzuchem -
                    nietykalna świętość.

                    • Gość: Krzys52 Tak, tak...zesraj sie jeszcze na stojaco, psycholu IP: *.proxy.aol.com 20.12.04, 15:51
                      czy obydwoje twoich rodzicow jest alkoholikami, czy tylko twoja mama(?)
                      • xiazeluka Zachowuj więcej zimnej krwi, Kretynie52.W termosie 20.12.04, 16:01
                        Zazdrościsz mi posiadania rodziców, klonie karalucha i ścierki podłogowej?
                  • antyk52 skończ już bić piane żałosna istoto... 20.12.04, 15:50
                    Skompromitowałeś sie już tutaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18663104&a=18747937
                    tesktem:
                    "Tu chodzi o przemoc, bicie, agresje, ponizanie - a nie o sporadyczny klaps czy
                    dwa. I o tym wiadomo bylo od poczatku tej "afery". Wraz z kropielnicowymi
                    kretynkami podniosles jednak wrzask jakby - z braku powazniejszych problemow -
                    ustawa miala dotyczyc wylacznie klapsow.
                    Musisz bardzo drzec by nie zakazano ci bijac swych najblizszych...psychopato."

                    Jesteś żałosnym "analfabetą", który nie rozumie tego co czyta, lub wogóle nie
                    czyta tego na co odpowiada.
                    Możesz już spokojnie zamilknąć gdyż w tym temacie po raz kolejny udowodniłeś
                    swoją kompletną tempote umysłową.
    • gretshen Katolicka tresura stawia na docieranie do 20.12.04, 18:41
      glowy poprzez tylek. Tak jak kiedys tresowalo sie koty w cyrku czy psy.

      Dziecko dostaje caly szereg zakazow i nakazow a jak zrobi cos nie tak to sie je
      leje. Tak wyglada proces uczenia sie wedlug doktryny katolickiej.

      Efekty... No coz wystarczy popatrzec na np. Luke czy cala mase nikomu
      nieznanych kretynow.
      • antyk52 libertyńska tresura stawia na docieranie do debili 20.12.04, 19:15
        No gdzie byłeś Krzysiek? Manifestowałeś przeciwko mordowaniu karpii, czy
        niszczyłeś sąsiadom świateczny wystrój domów?

        > Efekty... No coz wystarczy popatrzec na np. Luke czy cala mase nikomu
        > nieznanych kretynow.

        No widzisz debilku, Ty ich nie znasz, na szczęście oni poznają Ciebie w mig.
        I nawet cała masa klakierów Ci nie pomoże. Twoja głupota równie co legendarna
        jest oczywista, dla każdego, który choć w minimalnym stopniu stara się myśleć.
        • gretshen Nie ma bicia - nie ma tresury. Jestes glupawy ty 20.12.04, 20:41
          natomiast. Czyli katol ktory nie wie, ze nie wszystko da sie obracac przeciwko
          przeciwnikowi.

          Te oplatki powinni moczyc wam w oleju warzywnym.

          Oplatki! - nie kciuk proboszcza.
          • antyk52 No co Ty Krzysiek... 20.12.04, 20:53
            Was przecież tresują "bezstresowo", czyli bez bicia.
            Przynajmniej w sensie fizycznym, bo bicie piany macie opanowane do perfekcji.
            • Gość: Wildstein Przemoc przeciw rodzinie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.04, 01:10
              Przemoc przeciw rodzinie

              Po ogłoszeniu, że źródłem przemocy wymierzonej w kobiety jest chrześcijaństwo,
              kolejnym krokiem Magdaleny Środy jest projekt ustawy broniący przed przemocą
              dzieci. Zgodnie z jego literą przestępstwem będzie nie tylko klaps, ale także
              wszelkie "formy karcenia naruszające godność osób małoletnich". Sąd ma
              rozstrzygać, czy podniesienie głosu na dziecko jest już naruszeniem jego
              godności, i czy znamiona przestępstwa wyczerpuje stwierdzenie: "nie odzywaj się
              już!", czy może trzeba dopiero powiedzieć: "zamknij się!", aby ponieść karne
              konsekwencje. Prawnicy mogą się cieszyć, gdyż zajęcia im nie zabraknie, a
              rodzice... Właśnie. Czy różnice zdań między małoletnim dzieckiem a nimi
              rozstrzygać będzie sąd?
              W sytuacji realnej przemocy, a więc patologii w funkcjonowaniu rodziny,
              państwo powinno surowo interweniować. Powinno jednak wspomagać rodziny normalne
              i być radykalnie odseparowane od ich funkcjonowania. Środa doskonale wie, że
              każda ludzka cnota ma swoją ciemną stronę i nie ma ludzkiej instytucji, która
              uniknęłaby przypadków deprawacji. Przypadki takie należy eliminować, ale w
              wypadku rodziny wystarczy do tego prawo już istniejące. Projekt Środy prowadzi
              nie do naprawy rodziny, lecz jej niszczenia. A rodzina jest instytucją
              podstawową.

              Jeśli instytucje nadrzędne, czyli państwo za pomocą wymiaru sprawiedliwości,
              mają regulować relacje między dziećmi a rodzicami, to autorytet tych ostatnich
              zostaje fundamentalnie podważony. Wyobrażenie, że autorytet funkcjonuje na
              czysto racjonalnej podstawie, jest nierozumne, a pogląd, że na tej zasadzie
              funkcjonował będzie on w świadomości dzieci, jest nonsensem. Ustawa Środy chce
              zastąpić konkretny, osobowy autorytet rodziców abstrakcyjnym, bezosobowym
              autorytetem państwa. Realnie więc pozbawia dzieci jedynego dostępnego im,
              bliskiego i niezbędnego punktu odniesienia, jaki stanowią dla niego rodzice.
              Eliminuje zasadniczy element wychowania.

              Źródłem patologii w postawach współczesnej młodzieży nie jest nadmiar
              autorytetu, co głoszą poprawne politycznie interpretacje, ale jego brak. Nie
              determinuje nas "represywny, patriarchalny" model rodziny, ale jego kryzys.
              Ustawa Środy zasadniczo wzmocniłaby te patologie.

              Bronisław Wildstein
              • Gość: Krzys52 Znow zaczernilo sie od podniebien IP: *.proxy.aol.com 21.12.04, 15:45
                Ten Wildsteinto takjakby z byka spadl i nie wiedzial ze tzw. "lanie" jest
                powszechnie uprawiana i akceptowana forma wychowywania dzieci. Gdzie zyje ten
                facet ze nie wie, o tym, iz (badania sprzed 2 lat) ponad 50 procent ludzi
                mlodych (18-40 lat) akceptuje bicie za cos oczywistego.

                Zgadzam sie ze wobec istnienia przepisow Kodeksu Karnego wychodzenie z nowym
                projektem wyglada na przesade niemniej przepisy te sa nagminnie olewane a do
                sadow trafiaja wylacznie przypadki skrajnie brutalnych pobic czy maltretowania.
                Te wszystkie lania do ktorych pije Sroda zamiatane sa pod dywan jako tabu.
                Zacheca do tego kultura z kk na czele, ktory bardzo broni prawa rodziny do
                wychowywania po swojemu (lania gdy trzeba).

                Co najwazniejsze jednak, projekt o przemocy w rodzinie stal sie raptownie
                glosny dopiero po wczesniejszej wypowiedzi Srody (bodaj w Szwecji) na temat
                przemocy wobec kobiet. Wtedy to wyciagnieto Projekt o ktorym juz chyba wszyscy
                zapomnieli, ktory zdychal smiercia naturalna - by pokazas Srodzie kto tu
                rzadzi: "takas madra to zobacz, ze nic twojego nie przejdzie nawet jesli ma
                sens; a nie przejdzie bo twoje".
                .
                Istnieje Kodeks Karny, sady rodzinne, instytucje majace troszczyc sie o
                dzieci... a w tradycyjnej polskiej rodzinie katolickiej jak
                wisiala "dyscyplina" pod swietym obrazem tak nadal wisi.
                .

                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2454799.html
                • xiazeluka Kretyn52 prosi o lanie 21.12.04, 15:52
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Te wszystkie lania do ktorych pije Sroda zamiatane sa pod dywan jako tabu.
                  > Zacheca do tego kultura z kk na czele, ktory bardzo broni prawa rodziny do
                  > wychowywania po swojemu (lania gdy trzeba).

                  I słusznie! Państwu nic do tego, jak rodzice wychowują swoje dzieci, nawet,
                  jeśli zdarza się im popełniać błędy wychowawcze. Ludzkość obywa się bez
                  nieproszonej pomocy państwa od tysiącleci, chociaż nie istnieją kursy "Jak być
                  dobrym rodzicem".
                  Cholerny komunista52.

                  > a w tradycyjnej polskiej rodzinie katolickiej jak
                  > wisiala "dyscyplina" pod swietym obrazem tak nadal wisi.

                  A w ateistycznych, żydowskich, cygańskich i innych również?
                  Kryterium "katolicki" jest absurdalne, idioto Kretynie52.
                  • Gość: Krzys52 Im mniej Kretynow jak ty, biciem wychowywanych IP: *.proxy.aol.com 21.12.04, 15:59
                    tym spoleczenstwo mniej zasobne w polglowkow, debili, kabotynow, i innych
                    podobnych tobie psycholi.

                    I Srodzie wlasnie o to chodzi - by psychopatow jakim jestes ty bylo jak
                    najmniej w spoleczenstwie. A ja ja popieram
                    • xiazeluka Zatroszcz się lepiej o siebie, Kretynie52 21.12.04, 16:13
                      Ze źródeł dobrze poinformowanych dowiedziałem się, że twój przedostatni
                      narzeczony miał Ejds. Wiesz, ten muskularny Murzyn o dźwięcznym imieniu Bill.
                      Nigdy się nie zastanawiałeś, skąd u niego tyle pryszczy na plecach?

                      Na szczęście taka hołota jak ty szybko wymiera - impotenci i pedały.
                      • gretshen Martwie sie o twoja rodzine. Ty jestes psychopata 21.12.04, 16:27
                        Luko.
                        • xiazeluka Teraz ty na dyżurze, gretschen52? 21.12.04, 16:31
                          Czy może Kretynowi zrobiło się słabo?
                          • gretshen Co za roznica. Psychopata jestes ten sam 21.12.04, 20:38
                            xiazeluka napisała:

                            > Czy może Kretynowi zrobiło się słabo?


                            Juz ty sam najlepiej wiesz czy zrobilo ci sie slabo. Powinno. Krzys spuscil ci
                            solidne manto smile
                            • xiazeluka A może zrobiło mu się niedobrze i ma mdłości? 22.12.04, 11:28
                              Wąsata gretschen52 winna zatem przekazać nowej pielęgniarce Kretyna, że nie
                              należy mu pokazywać lustra. Ani tym bardziej straszyć xiazeluką, jako że może
                              się to skończyć wylewem domestosa do puszki po konserwach, zwanej u innych
                              ludzi głową. A może wymioty spowodowane były odwiedzinami gretschen52?


                              • gretshen Luka - Psychol rozkochany we wlasnym slinotoku :( 22.12.04, 23:10
                                • xiazeluka Na ślinotok gretschen52 nie można liczyć: 23.12.04, 09:56
                    • hawaian Im mniej Kretynow52, biciem wychowywanych 21.12.04, 23:10
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > A ja ja popieram


                      To powszechnie wiadomo że popierasz jaja tylko czy to powód do dumy ?
              • gretshen ___ Ten Wildstein to besprzecznie glup ___ 22.12.04, 20:57
                koniecznie trzeba go zgnoic - jak wiele innych "gwiazd" prawicy. Zaden problem.
              • Gość: Krzys52 Wildsteinem zajme sie po swietach. Bedzie kolejnym IP: *.proxy.aol.com 23.12.04, 06:23
                idolem prawicowcow ktorego, po Korwinie-Mikke, czy Tusku, skrajny kretynizm
                wykaze w nastepnej kolejnosci.


                • xiazeluka Achtung! Kretyn52 napina żylaki! 23.12.04, 09:59
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > ktorego, po Korwinie-Mikke, czy Tusku, skrajny kretynizm
                  > wykaze w nastepnej kolejnosci.

                  Impotencio52 zbiera siły. Jak tylko uda mu się kupić na lewo kilka kartonów
                  viagry, jak tylko spożyje je w całości wraz z opakowaniami, to nam pokaże wieżę
                  Eiffla! Choć na więcej niż na krzywą wieżę z Pizy raczej bym nie liczył.
                  • Gość: Krzys52 z twego idola Mikke i Michalkiewicza marmolade IP: *.proxy.aol.com 23.12.04, 15:19
                    robilem tu wielokrotnie. smile))) Juz zapomniales jak robiles w majty ze zlosci smile

                    Nie tak znow trudno wykazac jest glupote glupcom... i ich wyznawcom.
                    • magdusia8 Re: z twego idola Mikke i Michalkiewicza marmolad 23.12.04, 15:32
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > robilem tu wielokrotnie. smile))) Juz zapomniales jak robiles w majty ze
                      zlosci smile
                      >
                      > Nie tak znow trudno wykazac jest glupote glupcom... i ich wyznawcom.

                      Nooo. Do marmolady ostry nóż wystarczy. Tobie musi zastąpić cięty dowcip i
                      intelekt.
                • antyk52 Po swietach? A to dobre... 23.12.04, 10:57
                  A co swietujesz K?

                  > idolem prawicowcow ktorego, po Korwinie-Mikke, czy Tusku, skrajny kretynizm
                  > wykaze w nastepnej kolejnosci.

                  No tak porównaniem Wildsteina do tych 2 panów już udowodniłeś nieocenione wręcz
                  rzeczoznastwo w tej kwestii.
                  • Gość: Krzys52 Po twoich swietach, idioto IP: *.proxy.aol.com 23.12.04, 15:21
    • Gość: ubu_roy Popieram bicie dzieci. IP: *.nyc.rr.com 22.12.04, 11:52
      Ale tylko bicie cudzych dzieci. A szczegolnie bicie w glowe. I to czeste.
      Dzieki temu moje dzieci beda mialy wieksze szanse w osiagnieciu odpowiedniej
      pozycji spolecznej.
      • Gość: Krzys52 To wlasnie w Tobie cenie najbardziej - szczerosc IP: *.proxy.aol.com 22.12.04, 15:28
        Gość portalu: ubu_roy napisał(a):


        >>Ale tylko bicie cudzych dzieci. A szczegolnie bicie w glowe. I to czeste.
        Dzieki temu moje dzieci beda mialy wieksze szanse w osiagnieciu odpowiedniej
        pozycji spolecznej.>>

        Gratuluje pomyslu, tylko musisz wiedziec, ze nie jestes pierwszym sprytnym. Na
        przyklad rodzice niejakiego Xiakretyna - z podpuszczenia podobnego do Ciebie
        rezoluta - przy okazji kazdego "zdrowego" lania, bijali tez swego synka po
        pienku. Efekty widzisz - kompletny debil z tego Xiakretyna im wyrosl. No i
        miejsca na jakims atrakcyjnym kierunku nikomu nie zajal - z cala pewnoscia.



      • magdusia8 Re: Popieram bicie dzieci. 22.12.04, 16:01
        Tak właśnie podejrzewałam (po poziomie wypowiedzi), że daleko ci jeszcze do
        wieku, w którym mężczyzna może zostać ojcem. Nie wspominając już o tym, że ty
        mógłyś chyba wyłącznie adoptować, nie mylę się, prawda?
        • magdusia91 Re: Popieram bicie dzieci. 22.12.04, 18:43
          spie..j
Inne wątki na temat:
Pełna wersja