Lewicowe paranoje

14.05.02, 15:31
Na temat lewicowych obsesji dość ciekawie
pisze "Wprost"tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1016&art=12568&dzial=6

"W szeregach SLD triumfy święci spiskowa teoria dziejów

Jak aktywiści Sojuszu Lewicy Demokratycznej wyjaśniają przyczyny spadku
popularności swojej partii i prasowych ataków na rząd? Najprościej - spiskami
wymierzonymi przeciwko SLD. Postronny obserwator kuluarowej dyskusji podczas
ostatniej ogólnopolskiej narady aktywu SLD mógłby odnieść wrażenie, że nie ma
do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora.
(...)
Potoczny stereotyp każe tzw. myślenie spiskowe przypisywać radykalnej prawicy.
Dla wyznawców tego stereotypu zdziwieniem musi być lektura "Potęgi spisku" -
klasycznej pracy poświęconej myśleniu paranoicznemu, w której prof. Daniel
Pipes udowadnia na licznych przykładach (od Lenina po reżysera Olivera Stonea),
iż jest ono ulubionym chwytem propagandowym lewicy. Zważywszy na to, jak dobrze
spiskowe myślenie służy scementowaniu politycznego zaplecza SLD, nie można
wykluczyć, że w nowym wydaniu swej pracy Pipes będzie mógł poprzeć swe tezy
świeżymi przykładami z Polski."

    • Gość: doku Czerwoni zawsze i wszędzie widzą żydowski spisek IP: *.mofnet.gov.pl 14.05.02, 16:10
      i Żydów-krwiopijców. Szczególnie zawsze nie lubili Michnika za jego
      antykomunistyczną propagandę. Atakują go ze wszystkich stron - przykładem jest
      tutejszy wątek o napaści NIE na GW.
      • janusz2_ Re: Czerwoni zawsze i wszędzie widzą żydowski spisek 14.05.02, 16:12
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > i Żydów-krwiopijców. Szczególnie zawsze nie lubili Michnika za jego
        > antykomunistyczną propagandę. Atakują go ze wszystkich stron - przykładem jest
        > tutejszy wątek o napaści NIE na GW.

        "W szeregach SLD triumfy święci spiskowa teoria dziejów

        Jak aktywiści Sojuszu Lewicy Demokratycznej wyjaśniają przyczyny spadku
        popularności swojej partii i prasowych ataków na rząd? Najprościej - spiskami
        wymierzonymi przeciwko SLD. Postronny obserwator kuluarowej dyskusji podczas
        ostatniej ogólnopolskiej narady aktywu SLD mógłby odnieść wrażenie, że nie ma
        do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora."

        Czy to oznacza, że sądzisz, iż SLD za spadek popularności obwinia Żydów?
        • Gość: doku Oczywiście, dokładnie tak jak Ojciec Dyrektor IP: *.mofnet.gov.pl 14.05.02, 16:44
          janusz2_ napisał(a):
          > ostatniej ogólnopolskiej narady aktywu SLD mógłby odnieść wrażenie, że nie m
          > a
          > do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora."
          >
          > Czy to oznacza, że sądzisz, iż SLD za spadek popularności obwinia Żydów?

          Teraz zresztą to jest ta sama formacja (lewica i ciemnogród)
          • janusz2_ Re: Oczywiście, dokładnie tak jak Ojciec Dyrektor 14.05.02, 16:46
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > janusz2_ napisał(a):
            > > ostatniej ogólnopolskiej narady aktywu SLD mógłby odnieść wrażenie, że
            > nie m
            > > a
            > > do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora."
            > >
            > > Czy to oznacza, że sądzisz, iż SLD za spadek popularności obwinia Żydów?
            >
            > Teraz zresztą to jest ta sama formacja (lewica i ciemnogród)

            Interesująca teoria - SLD obwinia Żydów za spadek popularności.
            Gratuluję niekonwencjonalnego myślenia.
            • Gość: doku Re: Oczywiście, dokładnie tak jak Ojciec Dyrektor IP: *.mofnet.gov.pl 14.05.02, 16:51
              janusz2_ napisał(a):

              >
              > Gratuluję niekonwencjonalnego myślenia.

              "Wyznawcy Ojca Dyrektora obwiniają Żydów" - to dość konwencjonalne. Ale dziękuję
              za gratulacje.
              • janusz2_ Re: Oczywiście, dokładnie tak jak Ojciec Dyrektor 14.05.02, 17:06
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > janusz2_ napisał(a):
                >
                > >
                > > Gratuluję niekonwencjonalnego myślenia.
                >
                > "Wyznawcy Ojca Dyrektora obwiniają Żydów" - to dość konwencjonalne. Ale dziękuj
                > ę
                > za gratulacje.

                Proszę bardzo.
                Tyle tylko, że mówiliśmy tu o SLD a nie wyznawcach Ojca Dyrektora.
                Albo nie załapałeś, albo postawiłeś kolejną rewolucyjną tezę, że SLD to wyznawcy
                Ojca Dyrektora.
                • Gość: doku Lewicowy eletorat jest ten sam. Ale najpierw cytat IP: *.mofnet.gov.pl 15.05.02, 10:41
                  "wrażenie, że nie ma
                  do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora. "

                  janusz2_ napisał(a):
                  > Tyle tylko, że mówiliśmy tu o SLD a nie wyznawcach Ojca Dyrektora.
                  > Albo nie załapałeś, albo postawiłeś kolejną rewolucyjną tezę, że SLD to wyznawc
                  > y
                  > Ojca Dyrektora.

                  Oczywiście, wrażenie było adekwatne. Politycy, którzy stawiają na lewicowy
                  elektorat, muszą być przez ciemnogród postrzegani jako swojacy. Lewicowy
                  elektorat jest zawsze ten sam - to hołota, masy, lud, ciemnogród, zdrowy rdzeń
                  narodu czy jak kto chce ich nazywać. Dawniej był to sojusz robotniczo-chłopski
                  wierzący w slogany socjalistów, teraz te same masy idą za Papieżem lub Rydzykiem.
                  • wild ej Ty! wyjdz z mojej spiżarni! :) 15.05.02, 10:42
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > "wrażenie, że nie ma
                    > do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora. "
                    >
                    > janusz2_ napisał(a):
                    > > Tyle tylko, że mówiliśmy tu o SLD a nie wyznawcach Ojca Dyrektora.
                    > > Albo nie załapałeś, albo postawiłeś kolejną rewolucyjną tezę, że SLD to wy
                    > znawc
                    > > y
                    > > Ojca Dyrektora.
                    >
                    > Oczywiście, wrażenie było adekwatne. Politycy, którzy stawiają na lewicowy
                    > elektorat, muszą być przez ciemnogród postrzegani jako swojacy. Lewicowy
                    > elektorat jest zawsze ten sam - to hołota, masy, lud, ciemnogród, zdrowy rdzeń
                    > narodu czy jak kto chce ich nazywać. Dawniej był to sojusz robotniczo-chłopski
                    > wierzący w slogany socjalistów, teraz te same masy idą za Papieżem lub Rydzykie
                    > m.

                    komunisto smile
                  • janusz2_ Re: Lewicowy eletorat jest ten sam. Ale najpierw cytat 15.05.02, 10:46
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > "wrażenie, że nie ma
                    > do czynienia z laicką lewicą, lecz z wyznawcami Ojca Dyrektora. "
                    >
                    > janusz2_ napisał(a):
                    > > Tyle tylko, że mówiliśmy tu o SLD a nie wyznawcach Ojca Dyrektora.
                    > > Albo nie załapałeś, albo postawiłeś kolejną rewolucyjną tezę, że SLD to wy
                    > znawc
                    > > y
                    > > Ojca Dyrektora.
                    >
                    > Oczywiście, wrażenie było adekwatne. Politycy, którzy stawiają na lewicowy
                    > elektorat, muszą być przez ciemnogród postrzegani jako swojacy. Lewicowy
                    > elektorat jest zawsze ten sam - to hołota, masy, lud, ciemnogród, zdrowy rdzeń
                    > narodu czy jak kto chce ich nazywać. Dawniej był to sojusz robotniczo-chłopski
                    > wierzący w slogany socjalistów, teraz te same masy idą za Papieżem lub Rydzykie
                    > m.


                    Doku,
                    spróbuj choć na chwilę "wyłaczyć" swoje antyklerykalne obsesje, a zobaczysz, że
                    jest lewicowa ciemnota "pobożna" ale jest też lewicowa ciemnota "bezbożna".
                    Tak więc wbrew Twojej teorii są ciemniaki, które tak samo jak Ty nienawidzą
                    koscioła, Papieża czy Ojca Dyrektora.
                    I to właśnie oni w dużej mierze stanowią elektorat SLD czy UP.
                    • Gość: doku Widzę to bez wyłącznia moich obsesji, które ... IP: *.mofnet.gov.pl 15.05.02, 12:03
                      ... nawiasem mówiąc, nie są antyklerykalne, ale ateistyczne.

                      janusz2_ napisał(a):
                      > ... jest też lewicowa ciemnota "bezbożna".
                      > Tak więc wbrew Twojej teorii są ciemniaki, które tak samo jak Ty nienawidzą
                      > koscioła, Papieża czy Ojca Dyrektora.
                      > I to właśnie oni w dużej mierze stanowią elektorat SLD czy UP.

                      "Dużej mierze"? Chciałbym znaleźć się kiedyś na krótko w takim mieszanym
                      lewicowym towarzystwie: połowa z AWS a połowa z SLD czy UP - i zapytać ich, czy
                      wierzą w Boga i czy uważają się za chrześcijan. Przyznam, że żyję sobie w błogim
                      przekonaniu, że większość odpowiedzi byłaby "tak", także ze strony SLD.

                      Poza tym nie czuję tyle nienawiści jak insynuujesz - co najwyżej do Rydzyka i
                      jemu podobnych - to taka patriotyczna nienawiść do wrogów Polski, którzy jej
                      szkodzą na wielką skalę. Moje uczucia religijne bardziej przypominają pogardę,
                      którą czuję do religijnych zabobonów, a nie do konkretnych ludzi czy instytucji.
                      Nienawidzę jedynie misjonarzy i przywódców sekt.
                      • janusz2_ Re: Widzę to bez wyłącznia moich obsesji, które ... 15.05.02, 12:06
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > "Dużej mierze"? Chciałbym znaleźć się kiedyś na krótko w takim mieszanym
                        > lewicowym towarzystwie: połowa z AWS a połowa z SLD czy UP - i zapytać ich, czy
                        >
                        > wierzą w Boga i czy uważają się za chrześcijan. Przyznam, że żyję sobie w błogi
                        > m
                        > przekonaniu, że większość odpowiedzi byłaby "tak", także ze strony SLD.

                        W stsounkowo wysoki nakład "NIE" skąd się wg. Ciebie bierze?
                        • Gość: doku Hołota lubi wulgarność dla niej samej - to fakt .. IP: *.mofnet.gov.pl 15.05.02, 14:47
                          janusz2_ napisał(a):

                          > W stsounkowo wysoki nakład "NIE" skąd się wg. Ciebie bierze?

                          ... chociaż nie całkiem rozumiem skąd takie upodobanie. Obserwuję np. w autobusie
                          czasem młodych meneli i widzę, jaką przyjemność sprawia im głośne mówienie
                          wulgarnych słów. Upajają się jakoś tym, że mają siłę i odwagę robić coś ogólnie
                          potępianego, czy co? A może Nietzsche miał rację, że wola mocy żądzi ludźmi - że
                          jeśli ktoś nie potrafi inaczej wpływać na ludzi, to stara się chociaż wywołać w
                          innych obrzydzenie?

                          Tak czy inaczej "NIE" zaspokaja zapotrzebowanie na wulgarność, a jest to duże
                          zapotrzebowanie, a mało gazet używa wulgryzmów. Przypuszczam że czytelnik "NIE"
                          nawet nie próbuje zrozumieć o co chodzi autorowi, tylko upaja się "chujami" i
                          innymi słowami godnymi podziwu.
                          • wild ja sie upajam twoją troską o moje dobra materialne 15.05.02, 14:54
                            mIm
                          • janusz2_ Re: Hołota lubi wulgarność dla niej samej - to fakt .. 15.05.02, 15:25
                            Gość portalu: doku napisał(a):

                            > janusz2_ napisał(a):
                            >
                            > > W stsounkowo wysoki nakład "NIE" skąd się wg. Ciebie bierze?
                            >
                            > ... chociaż nie całkiem rozumiem skąd takie upodobanie. Obserwuję np. w autobus
                            > ie
                            > czasem młodych meneli i widzę, jaką przyjemność sprawia im głośne mówienie
                            > wulgarnych słów. Upajają się jakoś tym, że mają siłę i odwagę robić coś ogólnie
                            >
                            > potępianego, czy co? A może Nietzsche miał rację, że wola mocy żądzi ludźmi - ż
                            > e
                            > jeśli ktoś nie potrafi inaczej wpływać na ludzi, to stara się chociaż wywołać w
                            >
                            > innych obrzydzenie?

                            Dosyć ciekawe spostrzeżenie i wnioski.

                            >
                            > Tak czy inaczej "NIE" zaspokaja zapotrzebowanie na wulgarność, a jest to duże
                            > zapotrzebowanie, a mało gazet używa wulgryzmów. Przypuszczam że czytelnik "NIE"
                            > nawet nie próbuje zrozumieć o co chodzi autorowi, tylko upaja się "chujami" i
                            > innymi słowami godnymi podziwu.

                            Napewno masz tu sporo racji. Wydaje mi się jednak, że oprócz wulgaryzmów pismo to
                            reprezentuje dosyć konkretną linię ideologiczną (właśnie lewicę "bezbożną").
                            To zaś napewno ma wpływ na fakt, kto jest czytelnikiem "NIE".

                            Swoją drogą ciekawe, czy są dostępne wyniki jakiś rzetelnych badań
                            socjologicznych ukazujących powiązanie pomiędzy sympatiami partyjnymi a czytanymi
                            czasopismami?
                            • Gość: doku Tyle mogłoby być ciekawych badań... IP: *.mofnet.gov.pl 15.05.02, 15:45
                              janusz2_ napisał(a):

                              > oprócz wulgaryzmów pismo to
                              > reprezentuje dosyć konkretną linię ideologiczną (właśnie lewicę "bezbożną").
                              > To zaś napewno ma wpływ na fakt, kto jest czytelnikiem "NIE".

                              Niewątpliwie ma, tylko jak istotny.

                              > Swoją drogą ciekawe, czy są dostępne wyniki jakiś rzetelnych badań
                              > socjologicznych ukazujących powiązanie pomiędzy sympatiami partyjnymi a czytany
                              > mi czasopismami?

                              Mnie by zależało, aby zbadać, na kogo głosują ludzie deklarujący się jako
                              niewierzący, a na kogo ateiści. Obalony zostałby idiotyczny stereotyp, że ateiści
                              są lewicowi.
                      • wild misja Św. Rozuma D. 15.05.02, 12:10
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Nienawidzę jedynie misjonarzy i przywódców sekt.

                        tych którzy mówią - "wyjdz z tego szałasu - niewierny! on jest Tobie
                        niebezpieczny to dzieło Szatana! My Misjonarze Doki musimy go spalić bo nie ma
                        akceptacji Kapłanów!"

                        czym kurwa Twoje poglady różnią sie od najprymitywniejszego sekciarza pod
                        Słoncem??
                        • Gość: doku Re: misja Św. Rozuma D. IP: *.mofnet.gov.pl 15.05.02, 14:31
                          wild napisał(a):

                          > czym kurwa Twoje poglady różnią sie od najprymitywniejszego sekciarza pod
                          > Słoncem??

                          Niczym, kurwa. My, misjonarze, nienawidzimy konkurencji.
                          • wild sekta komunisty Ojca doku 15.05.02, 14:44
                            Gość portalu: doku napisał(a):

                            > wild napisał(a):
                            >
                            > > czym kurwa Twoje poglady różnią sie od najprymitywniejszego sekciarza pod
                            > > Słoncem??
                            >
                            > Niczym, kurwa. My, misjonarze, nienawidzimy konkurencji.

                            tych którzy mówią - "wyjdz z tego szałasu - niewierny! on jest Tobie
                            niebezpieczny to dzieło Szatana! My Misjonarze Doki musimy go spalić bo nie ma
                            akceptacji Kapłanów!"
    • Gość: Blong uczy sie od prawicy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 16:41
      bo ta - od liberalnej w stylu UPR do klerykalnej w stylu LPR - swoj brak
      popularnosci od poczatku przypisuje roznego rodzaju spiskom /zwlaszcza
      medialnym/
      • janusz2_ Re: uczy sie od prawicy 14.05.02, 16:44
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > bo ta - od liberalnej w stylu UPR do klerykalnej w stylu LPR - swoj brak
        > popularnosci od poczatku przypisuje roznego rodzaju spiskom /zwlaszcza
        > medialnym/

        "Dla wyznawców tego stereotypu zdziwieniem musi być lektura "Potęgi spisku" -
        klasycznej pracy poświęconej myśleniu paranoicznemu, w której prof. Daniel
        Pipes udowadnia na licznych przykładach (od Lenina po reżysera Olivera Stonea),
        iż jest ono ulubionym chwytem propagandowym lewicy"

        Wg. Ciebie Lenin też uczył się od prawicy?
        • Gość: Blong prawica lubi Lenina IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 16:51
          uczac sie od niego?
          • janusz2_ Re: prawica lubi Lenina 14.05.02, 17:04
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > uczac sie od niego?

            Cóż za żonglerka słowna. Oczywiście tradycyjnie nie odpowiedziałeś na moje
            pytanie, co wynika z prostego faktu, że nie jesteś w stanie obronić swojej
            absurdalnej tezy z poprzedniego postu.
            Tylko po kiego czorta wypisujesz takie głupoty?
            • Gość: Blong Re: prawica lubi Lenina IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 17:08
              zauwazylem, ze ty pierwszy nie odniosles sie do tego ze spiski rzadza swiatem
              prawicy.
              Zignorowales to celowo?
              I po co potem wypisujesz takie absurdy o Leninie? smile
              • janusz2_ Re: prawica lubi Lenina 14.05.02, 17:21
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > zauwazylem, ze ty pierwszy nie odniosles sie do tego ze spiski rzadza swiatem
                > prawicy.
                > Zignorowales to celowo?

                Byłbyś łaskaw wyjaśnić o co ci tu chodzi?
                Czy po prostu ot tak sobie to napisałeś, bez żadnej głebszej treści?


                > I po co potem wypisujesz takie absurdy o Leninie? smile

                "Dla wyznawców tego stereotypu zdziwieniem musi być lektura "Potęgi spisku" -
                klasycznej pracy poświęconej myśleniu paranoicznemu, w której prof. Daniel
                Pipes udowadnia na licznych przykładach (od Lenina po reżysera Olivera Stonea),
                iż jest ono ulubionym chwytem propagandowym lewicy."
                • Gość: Blong Re: prawica lubi Lenina IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 17:23
                  > Byłbyś łaskaw wyjaśnić o co ci tu chodzi?
                  > Czy po prostu ot tak sobie to napisałeś, bez żadnej głebszej treści?

                  Przeczytaj sobie pierwszy moj post kilka razy, powspominaj na wypowiedzi
                  prawicowych politykow roznej masci kto moze za ich brak sukcesow i juz bedziesz
                  wiedzial
                  • janusz2_ Re: prawica lubi Lenina 15.05.02, 10:19
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > > Byłbyś łaskaw wyjaśnić o co ci tu chodzi?
                    > > Czy po prostu ot tak sobie to napisałeś, bez żadnej głebszej treści?
                    >
                    > Przeczytaj sobie pierwszy moj post kilka razy, powspominaj na wypowiedzi
                    > prawicowych politykow roznej masci kto moze za ich brak sukcesow i juz bedziesz
                    >
                    > wiedzial

                    A co sądzisz o zacytowanym z "Wprost" komentarzu nt. "Potęgi spisku" - kłóci się
                    on z Twoją teorią.
                    Specjalnie dla Ciebie kolejny raz go przypomnę:
                    "Potoczny stereotyp każe tzw. myślenie spiskowe przypisywać radykalnej prawicy.
                    Dla wyznawców tego stereotypu zdziwieniem musi być lektura "Potęgi spisku" -
                    klasycznej pracy poświęconej myśleniu paranoicznemu, w której prof. Daniel
                    Pipes udowadnia na licznych przykładach (od Lenina po reżysera Olivera Stonea),
                    iż jest ono ulubionym chwytem propagandowym lewicy."

                    • Gość: Blong Re: prawica lubi Lenina IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 16:48
                      janusz2_ napisał(a):

                      > A co sądzisz o zacytowanym z "Wprost" komentarzu nt. "Potęgi spisku" - kłóci si
                      > ę
                      > on z Twoją teorią.

                      Nawet dziesieciokrotnie powtorzony cytat nie zmieni rzeczywistosci. Jesli jej
                      zaprzeczasz /czyli twierdzisz ze politycy prawicy w Polsce nigdy sie nie
                      wypowiadali na temat wielkich spiskow medialnych przeciwko nim/ i wykrecasz sie
                      cytacikiem to raczej nie mamy juz o czym mowic. Bo nie widze sensu w debatach ja
                      o kozie i ty o wozie.
                      • janusz2_ Re: prawica lubi Lenina 15.05.02, 17:02
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > janusz2_ napisał(a):
                        >
                        > > A co sądzisz o zacytowanym z "Wprost" komentarzu nt. "Potęgi spisku" - kłó
                        > ci si
                        > > ę
                        > > on z Twoją teorią.
                        >
                        > Nawet dziesieciokrotnie powtorzony cytat nie zmieni rzeczywistosci. Jesli jej
                        > zaprzeczasz /czyli twierdzisz ze politycy prawicy w Polsce nigdy sie nie
                        > wypowiadali na temat wielkich spiskow medialnych przeciwko nim/ i wykrecasz sie
                        >
                        > cytacikiem to raczej nie mamy juz o czym mowic. Bo nie widze sensu w debatach j
                        > a
                        > o kozie i ty o wozie.

                        Ależ Blongu, to Ty jesteś mistrzem motania dyskusji.
                        A "cytacikiem" się nie zasłaniam, ponieważ to on był punktem wyjścia dla tego
                        wątku.
                        Przypominam go zaś ciągle, ponieważ Ty go z uporem nie zauważasz.
                        Zresztą w ostatnim poście również się do niego nie ustosunkowałeś. Podziwu godna
                        konsekwencja czy barani upór?
                        • Gość: Blong Re: prawica lubi Lenina IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 17:38
                          janusz2_ napisał(a):

                          > motania dyskusji.

                          Ty o cytacie ja o rzeczywistosci, i kto tu mota?
                          • janusz2_ Re: prawica lubi Lenina 16.05.02, 09:39
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > janusz2_ napisał(a):
                            >
                            > > motania dyskusji.
                            >
                            > Ty o cytacie ja o rzeczywistosci, i kto tu mota?

                            To jak Blongu, zgadzasz się ze stwierdzeniem, że w rzeczywistości, odmniennie niz
                            w obiegowej opinii, myślenie spiskowe jest domeną lewicy?

                            Czy znowu zrobisz unik?
        • wild za Prawde Blonga odpowiadam ... 14.05.02, 16:51
          janusz2_ napisał(a):

          > Wg. Ciebie Lenin też uczył się od prawicy?

          NEP ale sam przyznał że to odejscie od ideałów komunizmu smile pisał i ołówki mu sie
          skoncyli! smile w 1 rok wolny rynek kułacki głód zlikwidował, ale trockiści handel
          głodem wytropili z "Prawdy-GW" i na tym sie skonczyło...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja