dokowski
22.12.04, 20:14
Podsłuchałem jak ktoś komuś opowiadał, że w Polsce przed wojną nitki do zębów
używały tylko prostytutki, że w tamtych czasach w Polsce nitka do zębów
kojarzyła się z atrybutem, który bezbłędnie identyfikował kobietę jako
prostytutkę. Podobno jakiś ślad tego przesądu w podświadomości w naszym
biednym ciemnym narodzie pozostał i dlatego tak wielu Polaków wstydzi się
używać nitki.
Czy myślicie, że to tabu jest wciąż w Polsce aktualne? Czy używanie nitki
jest bardziej wstydliwe niż używanie wykałaczek?