Gość: Rafał IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.12.04, 23:03 Czy mówił ile kosztował grunt w Wilanowie? Nie mogę nigdzie natknąć się na tę informację. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Klekotklechy Rodzina jest podstawa panstwa i dlatego pewien .. IP: *.i.pppool.de 24.12.04, 23:14 pralat uwiodl 13 latka, nauczyl go cpac, chlac zapoznal z literatura obrazkowa i obrabiania mu laski. Teraz malolat uciekl z domu, rzucil szkole i sie walesa. Obludnie oburzony Glemb na zalaczonym obrazku wyglada demonicznie- powiedzialbym jak sam diabel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker bzdura IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 00:24 podstawa panstwa jest aparat urzednikow, panie prymasie. rodzina moze byc podstawa spolecznosci, spoleczenstwa etc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: Rodzina jest podstawa panstwa i dlatego pewie IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 25.12.04, 05:05 Wpepszaj ten niemiecki chleb i ciesz sie ze nie musisz spac n adworcu we Frankfurcie, lub zmywac naczyn w Polsce za 2zl/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łzyprałata Re: Rodzina jest podstawa panstwa i dlatego pewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 11:32 NIE TYLKO OBURZONY, ALE I WŚCIEKŁY, BO MALOLAT UCIEKŁ I PRZESTAł PEŁNIC POSŁUGI, DO KTÓRYCH BYŁ PRZYUCZONY I NA KTÓRYCH PRZYUCZENIE TYLE KASY POSZŁO. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Rodzina to podstawa ciągłości istnienia życia 24.12.04, 23:58 ”Rodzina nie jest wymysłem chrześcijaństwa”. Pewnie dlatego wymyślacze i propagatorzy tegoż, jej nie mają. Wolę mieć rodzinę i nie być tym głupkiem, niż jej nie mieć i być kapłanem katolickim. Niech będzie pochylony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: chcialbym dodac - IP: *.sympatico.ca 25.12.04, 00:03 -tylko normalna rodzina,jak Pan Bog przykazal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.04, 00:24 Mowa trawa. Znowu się Pan Prymas szarpnął na parę frazesów, które niewiele znaczą. Ale przynajmniej mógł błysnąć, choćby w swoich oczach. Ciekawe, czy na jakąkolwiek krytykę dalej odpowiada, że to "kundelki szczekają" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 25.12.04, 05:21 Czy cokolwiek ma dla ciebie jakiekolwiek znaczenie? Pewnie nie. Jestes takim pedrakiem chodzacym po tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.Rutgers.EDU 25.12.04, 00:57 Wielka bzdura!!! Ale POLACY LUBIA BYC NABIJANI W BALONA wiec placcie za swoja "wiare" w zabobony __ nabijajcie kieszenie ksiezom ktorzy nic nie robia a zyja sobie w luksusie> polacy to idioci __ enough said Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka natura rodzina to nazwa zastepcza IP: *.client.comcast.net 25.12.04, 01:03 ludzie tak jak wszystkie gatunki zwierzat zyja tylko po to zeby sie rozmnazac i nasze zachowania przetrwania gatunku jak kopulacja, opieka nad mlodymi, to instynktowne zachowania zakodowane w naszych genach, i genach wszystkich gatunkow zwierzat. Mrowki, weze, slonie, konie, krowy, itd. itp niewiele wiedza o kosciele, a ich instynkt macierzynski i struktury spoleczne sa doskonale rozwiniete. jak to dobrze ze nie musza sluchac bzdur przebierancow w pozlacanych czapkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: rodzina to nazwa zastepcza IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 25.12.04, 05:08 Ty zdajesie tez masz mozg wyprany i skurczony do wielkosci mozgu mrowki. To moja wstepna ocena. No moze jestes w najlepszym razie ptasi mozdzek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 25.12.04, 05:24 Polacy zostali juz dosc nabici w balona przez UE, SLD-UPe, niemcow, francuzow, i takich skurweli jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
les1 Re: Nauczcie sie czytac ! 25.12.04, 01:13 To wszystko o czym mowil, bylo tylko otoczka do tego co naprawde chcial powiedziec ! ..."Kosciol nigdy nie prosil o pieniadze na ten cel z budzetu panstwa, ale ceni kazdy odruch moralnej zyczliwosci ze strony wladz panstwowych..." hahaha Moralnosc.... hahaha les1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Nauczcie sie czytac ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 09:15 Z zacytowanego przez Ciebie fragmentu przemowienia Glempa wynika, iz nie dawanie na swiatynie opacznosci (i kazdy inna KK w Katolandii) jest przejawem niemoralnego braku niezyczliwosci. Glemp pownien pojsc dalej: "I powinno byc karane oraz publicznie pietnowane". Kosciol rzeczywiscie nie wystosowal - ani do sejmu, ani tez do rzadu - oficjalnej prosby do dofinansowanie. Jedynie "uprzejmie sugerowal" wspominajac jednoczesnie o (i tu przytoczony przez Ciebie fragment mowy Glempa). Moze wiec zamiast "prosby" anatema w przypadku odmowy? Nie bedzie skutkowac? No coz, pozostaje KK jedynie tesknic do czasow miediewalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 ___ A to bezczelna, klamliwa menda.___ IP: *.proxy.aol.com 25.12.04, 02:43 "Nawiązując do budowy Świątyni Opatrzności Bożej - prymas podkreślił, że powstaje ona dzięki ofiarom ludzi, którzy kochają Polskę i Kościół, który trwa bez przerwy z narodem. Jak zaznaczył - Kościół nigdy nie prosił o pieniądze na ten cel z budżetu państwa, ale ceni każdy odruch moralnej życzliwości ze strony władz państwowych." . ; To co do tej pory wpakowano w SOB to ofiarnosc urzednikow okolicznych gmin oraz prezesow panstwowych przedsiebiorstw - z kas podleglych im jednostek oczywiscie. Grunt wydebili za darmo od gminy. No ale gmina to przeciez nie budzet panstwa - tak samo jak kasy panstwowych przedsiebiorstw. Klecha oczywiscie klamie ze nie prosili bo wyplakiwali wrecz ten grunt, obludnicy. Powyzsze stwierdzenie wyglada zatem poprawniej tak oto: Kościół wyludzal pieniądze na ten cel z budżetu państwa, oraz ceni każdy odruch moralnej życzliwości ze strony władz i panstwowej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
stormy_weather Re: wkrótce casting 25.12.04, 03:03 gdy będę krecil fabułmetraż o korsarzach (piratach) do pierwszoplanowej roli bedzie mi potrzebny facet o takim imagu... bi.gazeta.pl/im/1970/z1970508G.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: wkrótce casting IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 25.12.04, 05:14 Ukrec sobie powroz na szyje. To TWOJE PRZEZNACZENIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patience Naucz sie balwanie odrozniac panstwo od spoleczens IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.04, 04:05 To ci pozwoli skojarzyc panstwo z prawem, a rodzine ze spoleczenstwem. Innymi slowy, panstwo w ogole nie jest potrzebne do istnienia rodziny. Balwan i nieuk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 25.12.04, 05:02 Jaki to ma czlowieku zwiazek z tematem. Ciekaw jestem ile taki darmozjad jak ty kosztuje panstwo, nie moge nigdzie natknac sie na te informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Astra Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.12.04, 06:16 Wlasciwie, nic nie powiedzial co mogloby byc kontrowersyjne, ale dyzurni od wylewania pomyj czuwaja. Ciekawe skad biora sie te kanalie ktore masowo sobie chca ulzyc na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ArtSa Re: jak to skad sie biora? IP: *.sympatico.ca 25.12.04, 08:08 ty ciezko pracujesz-a oni siedza sobie w ciepelku pzy komputerku -oczywiscie w biurze i podczas swej nudnej pracy po godzinach ,gdy ty juz sie modlisz w Kosciele,to oni stukaja sobie bielutkimi raczkami te rewolucyjne mysli i podjudzaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierzacy Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.dyn.optonline.net 25.12.04, 06:39 Prymas Polski jako przedstwiciel Kosciola Szatana mowi dalej w swoim obledzie co ten kaze mu mowic. Czas jest jednak blizszy niz by sie wydawalo. Oby Milosierdzie Boga bylo na tyle wystarczajace. Oby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANNA KARWOWSKA SAMORZĄDOWE DOTACJE NA KOŚCIÓŁ KATOLICKI IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 25.12.04, 07:57 Przyjrzeliśmy się budżetowi Łodzi na rok 2005. Ot, rzućmy na przykład okiem na pomoc społeczną. Na wszystkie niepubliczne domy pomocy społecznej przeznaczono 7 mln 427 tys. złotych. Dwie trzecie tej sumy – (blisko 5 mln zł) otrzymają placówki kościelne. Warto zauważyć, że w Łodzi są trzy przykościelne domy pomocy społecznej, zaś „cywilne” – cztery. Mamy też w budżecie dotację dla Ośrodka Wsparcia dla Rodzin. Zaplanowano dlań 601 tys. zł. Instytucja, która poprowadziłaby taki ośrodek, miała być wyłoniona w drodze konkursu ofert. Pięknie, tylko że twórcy budżetu kilka zdań dalej przyznają, iż konkurs konkursem, ale sprawiedliwość musi być i całą kasiorę zgarnie Centrum Służby Rodzinie Archidiecezji Łódzkiej. To nie koniec forsy dla Centrum. Zapreliminowano np. dotację w wysokości ok. 90 tys. zł na obchody Łódzkich Dni Rodziny, czyli na okolicznościową mszę oraz sesję naukową o tym, jak to lewica chce mordować nienarodzone dzieci. Czytamy dalej i zatrzymujemy się nad tajemniczo brzmiącym punktem – Usługi Opiekuńcze. Jest to pomoc ludziom obłożnie chorym w ich domach (mycie, sprzątanie, zakupy itp.) oraz w tzw. domach dziennego pobytu. Miasto wyda na to ponad 7 milionów... dla Caritasu Zakonu Bonifratrów. Cała reszta podobnych placówek – ale już niesłusznych – otrzyma mniej niż 3 mln zł. Tych „niesłusznych” – z PCK na czele – jest pięć. Jeśli dodamy, że staruszkowie posiadający renty czy emerytury płacą za usługi opiekuńcze z własnej kieszeni (a takich jest większość), to mamy obraz ciepłej mamony płynącej dla Krk wartkim strumieniem. Co więcej, budżet skonstruowany jest tak, że rozliczenie dotacji dla Kościoła będzie niemożliwe. Żyć, nie umierać. Jest jeszcze kościelny ośrodek adopcyjny. Jemu imć prezydent Kropiwnicki wręczy 200 tys. zł, zaś alternatywnemu, znacznie większemu i bardziej doświadczonemu ośrodkowi prowadzonemu przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci – połowę tej kwoty. 2 mln zł dostaną też w roku przyszłym: Towarzystwo Brata Alberta i… Caritas. Za tę kasę obie instytucje mają zaopiekować się bezdomnymi. I dobrze, tylko że wyczytaliśmy, iż w pojęciu „opieka” mieszczą się też tzw. domy dziennego pobytu – ujęte już w innym miejscu budżetowej uchwały. Ale nawet gdyby wszystko było tu cacy, to popatrzmy, o co chodzi: w dzień bezdomni siedzą sobie w ciepełku i dostają michę zupy, a wieczorem – won do kanałów. I o to chodzi. ¤ ¤ ¤ W budżecie Łodzi jest też, a jakże, dział – Edukacja. Zacznijmy od przedszkoli. Wśród nich mamy placówki publiczne... prowadzone przez Kościół. Słowo „publiczne” oznacza, że miasto ponosi wszystkie związane z nimi wydatki – łączna suma to ponad milion złotych. W Łodzi są cztery takie przedszkola… Mamy jeszcze przedszkola niepubliczne, czyli takie, w których rodzice słono płacą za ekskluzywne edukowanie w nich swoich pociech. Kościół ma ich w Łodzi osiem i dostanie na tę działalność kolejny okrągły milionik, mimo że rodzice płacą za pobyt dzieci. Ale od przybytku... W kolejce po gotówkę czekają też podstawówki i gimnazja. I tu istnieje podział na publiczne i niepubliczne. Tych pierwszych ma Krk tyle co kot napłakał (jedna podstawówka i jedno gimnazjum), ale i tak dostanie ok. 900 tys. zł! Szkoły niepubliczne prowadzone są niekoniecznie wprost przez sam Kościół, ale poprzez powiązane z nim fundacje. Szacunkowo przeznacza się na to z budżetu ponad 3,5 mln zł. Na końcu ogonka po kasiorę stoją licea. Z Krk powiązanych jest w Łodzi (z 72) 20. Owa dwudziestka chapnie w 2005 r. 3,5 mln zł. Dodajmy jeszcze, że ekstramilionik dostanie Zarząd Regionu „Solidarności”, który też ma ambicje prowadzić podstawówkę, gimnazjum i liceum. A co! Mało? No do dopiszmy, że na prowadzenie swojej bursy siostrunie od św. Faustyny wezmą z budżetu ponad 300 tysiączków. ¤ ¤ ¤ Tyle szkoły, ale to jeszcze nie cała kasa. Mamy bowiem w uchwale budżetowej dział – Oświetlenie ulic, placów i dróg. W tym pojęciu mieszczą się zdaniem rajców m.in. kościoły , które przecież muszą być iluminowane za łączną kwotę 250 tys. złotych. Drobiazg? Może i drobiazg, ale skalę zjawiska poznajemy, konstatując, że na oświetlenie z zewnątrz rozmaitych obiektów przeznaczono w Łodzi w sumie 430 tys. zł, a na parking przykościelny na Olechowie – 50 tys. ¤ ¤ ¤ Podane przez nas niektóre tylko przykłady dotowania z publicznych pieniędzy Kościoła watykańskiego to wierzchołek góry lodowej, a właściwie – góry kasowej. Ile pieniędzy dla Krk zostało ukrytych w innych rubrykach budżetu, tego nie wie nikt (z wyjątkiem Kropiwnickiego). Uczeni w piśmie budżetowym twierdzą, że może być tego cztery razy więcej niż w oficjalnych zapisach. Na przykład już wkrótce Kościół wyciągnie łapę po forsę na zimowy i letni wypoczynek dzieci i młodzieży. Mimo że pieniądze na ten sam cel inkasuje na okrągło w formie darowizn od wszelkich firm państwowych i prywatnych, odpisów podatkowych, z racji wyroków sądowych „na cel społeczny” itd. Dostanie też niemało szmalu w ramach tzw. promocji Łodzi, bowiem takie promocyjne imprezy mają się odbywać w Salezjańskiej Wyższej Szkole Ekonomii i Zarządzania. Wkrótce przyjrzymy się budżetom innych miast. ANNA KARWOWSKA JOANNA GAWŁOWSKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: SAMORZĄDOWE DOTACJE NA KOŚCIÓŁ KATOLICKI IP: *.Rutgers.EDU 25.12.04, 08:08 Brawo!!! Wspanialy post!! Czekam z niecierpliwoscia na raprty z innych miast gdzie Koscol Zabobonow, Kretynstwa, i Klapek Na Oczach i Mozgu wykorzystuje pieniadze samorzodowe do wlasnych wjen religijnych..' Precz z zorganizowana religia kat-olicka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusia Re: SAMORZĄDOWE DOTACJE NA KOŚCIÓŁ KATOLICKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 11:45 A co w tej sprawie robią służby państwowe powołane do kontroli?. Może to jakieś porozumienie rządu z klerem do wzajemnego skubania obywateli?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO HIPOKRYZJI "KOŚCIÓŁ NIGDY NIE PROSIŁ O PIENIĄDZE... IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 25.12.04, 08:12 Kościoła katolickiego, który zawsze na początku mówi pięknie o miłości bliźniego i własnym poświęceniu, a kończy z reguły na braniu wszystkiego, co się da. Tak było na przykład z wprowadzeniem religii do szkół, co – według deklaracji episkopatu – miało nie pociągać za sobą żadnych kosztów. Księża, zgodnie ze swoim powołaniem, będą odgrywali w szkołach rolę służebną, nie pobierając żadnych pensji – zapewniał prymas Glemp. Już po pięciu latach ten sam Glemp głośno domagał się pensji dla duchownych katechetów. I dostał. Nowe wydatki zaczęły katastrofalnie ciążyć na budżecie MEN. Marszałek powiedział, że w toku prac nad projektem ustawy o zniesieniu FUNDUSZU KOŚCIELNEGO eksperci doszli do konsensusu w kwestii ogólnej kwoty, o jaką każdego roku Kościół rzymski zubaża państwo polskie. Jest to zawrotna suma 5 miliardów złotych. 80 mln rocznie z FK to zatem zaledwie ułamek z morza nieopodatkowanych pieniędzy płynących do kościelnych skarbców. Na największą skalę i bez żadnych ograniczeń oraz nadzoru płyną grube miliony ze spółek z udziałem Skarbu Państwa, często wprost (jak w przypadku Polskiej Miedzi) na zakup luksusowych limuzyn dla biskupów. Samorządy miast i gmin remontują świątynie, fundują ich wyposażenie, „sprzedają” za złotówkę kamienice i place pod budowy. Tymczasem 5 miliardów rocznie w budżecie załatwiłoby w naszym kraju problem niedożywionych dzieci, zasiłków niewypłacanych 3 milionom bezrobotnych, mogłyby powstać tysiące nowych miejsc pracy. Jarzębowski podkreślił na koniec, że po likwidacji FK jego budżet – będąc rekompensatą państwa od dawna już Kościołowi nienależną (obecnie zwrócono już więcej majątku, niż skonfiskowano ustawą z 1950 r.) – ma być zgodnie z projektem przekazany na edukację najbiedniejszej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C.D. CZY BIEDNE PAŃSTWO POWINNO PŁACIĆ BOGATEMU K. IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 25.12.04, 08:30 Fundusz Kościelny jest ustrojowym i historycznym anachronizmem, zwłaszcza teraz, kiedy Kościół otrzyma ekstradopłaty unijne na każdy ze 160 tys. hektarów, które posiada.P. Czesław Janik, prezes Stowarzyszenia Neutrum, potwierdził kwotę 5 miliardów (nie licząc ofiar wiernych), o które Kościół zubaża każdego roku biedne państwo. W tym kontekście przypomniał, że Rada Ministrów jest prawem zobowiązana do chronienia interesów Skarbu Państwa... Podobnie nie respektuje się też zapisu konstytucji na temat zasady wzajemnej niezależności i autonomii pomiędzy państwem i Kościołem. Biskupi jednostronnie łamią tę zasadę, wpływając nawet na ustawodawstwo. Kolejnym ekspertem sygnatariuszy projektu był prof. Aleksander Merkel. Wskazał on na art. 25 Konstytucji RP, dotyczący konkordatu, który ogranicza suwerenność państwa polskiego. Wykazał szereg rozbieżności pomiędzy ustaleniami państwa a deklaracjami Kościoła w sprawie posiadanych przez niego nieruchomości. Dał jednoznacznie do zrozumienia, że kler ukrywa faktyczny stan posiadania, zasłaniając się niewiedzą, podczas gdy ewidencjonuje swój majątek (np. protokoły przy przekazywaniu parafii nowemu proboszczowi) „co do jednego gwoździa”. Profesor ostrzegł, iż wydatki państwa na rzecz pracowników Watykanu wzrosną za rządów prawicy oraz z powodu stale rosnącej liczby księży w Polsce (wzrost wydatków na ich ubezpieczenie). W 2004 r. samo tylko Ministerstwo Kultury wydało 14 mln zł na remonty świątyń katolickich. Ile może wydać nowy minister Michał Ujazdowski z PiS, członek Opus Dei? Ekspert klubu „Lewica Razem” powiedział, że co prawda dotacje unijne dla rolników przyznawane są wyłącznie tym, którzy czynnie uprawiają ziemię, ale słyszał, że proboszczowie już zapowiadają swoim dzierżawcom, iż ci będą musieli dzielić się z nimi kasą. Zachłanność kleru w czasach tak wielkiej biedy dużej części narodu – zdaniem Merkela – jest niesłychana, wprost poraża. Przypomniał, że w listopadzie, podczas spotkania Wspólnej Komisji Rządu RP i Episkopatu RP, strona kościelna stanowczo zażądała dostępu także do pozarolnych dotacji Unii Europejskiej, przeznaczonych dla Polski. Prof. Wisłocki z Poznania obalił zasadność wypłacania FK choćby z tego względu, że w 1950 roku państwo znacjonalizowało 89 tys. ha należących do Kościoła kat., a obecnie Kościół (KAI) sam deklaruje, iż posiada 120 tys. ha (faktycznie – 160 tys. ha). Poza tym z tytułu dzierżawy za zajętą ziemię Kościół powinien dostawać co najwyżej 14 mln zł rocznie, a nie 78 mln (do 2002 r. – 100 mln zł). Wisłocki postulował powrót do stanu z 1936 roku, kiedy duchowni płacili podatki jak wszyscy obywatele – od dochodów. czy Kościół rzymski jest może instytucją użyteczności publicznej? Czy przeznacza swoje środki na pomoc biednym? Bo jeśli tak, to dajmy mu nie 5, ale 10 miliardów! Przy jego ogromnych możliwościach lokalowych, kadrowych itp. mógłby przecież za te pieniądze wziąć na siebie ciężar całej pomocy społecznej w kraju. Problem w tym, że Krk jest, niestety, komercyjną firmą – nastawioną wyłącznie na własny zysk – i nawet pieniądze uzyskane od sponsorów na działalność humanitarną Caritasu w dużej części przywłaszcza sobie i przeznacza na własne zbytki. (fragmenty wystąpień z komisji senackiej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RODZIC Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: 81.210.75.* 25.12.04, 08:37 Jak on śmie pieprzyć co kolwiek o rodzinie a mie się wydaje że Glęmp to jest starym nic nie umiącym spruchniałym kawalerem on tylko potrafi zatrówać śmierdzoncym kadzidłem starurzki i wmawiać im że jest papcio świętym a Glęmp zamierza pogadać z samym diabłem żeby go wyświęcił na samego lucyfera..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.proxy.aol.com 25.12.04, 08:39 W wydaniu solidarnosciowo-koscielnym to chodzi chyba o rodzine bezrobotnych jako podstawe obecnego panstwa polskiego. Stalin wybudowal sobie pomnik w Warszawie - Palac Kultury Bierut " " " w " - Skocznie narciarska Gierek " " " w " - Zamek Krolewski Glemp buduje " " w " - Kosciol Opatrznosci Warszawa ma pecha! Spieprzaj dziadu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 09:00 Rodzina nie jest wymyslem chrzescijanstwa? Oj, Monsieur Glemp, toz to herezja zalatuje w lonie Kosciola naszego jedynego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu_roy Prymas chyba ma na mysli Rodzine Radia Maryja. IP: *.nyc.rr.com 25.12.04, 09:18 W przeciwnym razie autentycznie by sprzyjal pro-rodzinnej polityce panstwa a nie budowal Swiatyni Proznosci w Wilanowie i okradal budzet z pieniedzy na katechetow, seminaria i inne galezie katopropagandy za ktore jego firma powinna placic ze swojej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
dwpp Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa 25.12.04, 09:28 I dlatego róznego autoramentu agenci obcych państw i przestępcy sprawujący władzę i kierujacy mediami robia wszystko by pojęcie rodziny wyeliminować z języka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janas Re: Prymas: rodzina jest podstawą państwa IP: *.pool.mediaWays.net 25.12.04, 15:10 Czy ten wielebny ,wielce czcigodny prymas mial tez na mysli rodziny , ktorych ojcowie ,bracia pracuja w biedaszybach. Jedni sie modla za rodziny , inni musza wydobywac wegiel w biedaszybach aby te rodziny utrzymac. Eminencjo prymasie w niczym tym ludziom nie pomogles i nie pomozesz ,twoje modlitwy tez niestety tez nic tym ludziom ( i nnym ) nie pomoga ,wiec o co to w tym wszystkim chodzi. A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Adam Mickiewicz o mentalności kleru IP: *.stenaline.com 25.12.04, 16:54 Adam Mickiewicz: Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota, od kanonu i protokołów, a tych środków, których nie posiadacie, domagacie się od władzy ziemskiej; wy, którzyście powinni podźwignąć i zbawić ziemię, domagacie się od ziemi, żeby ona was podźwignęła i zbawiła. Nie mówcie, że ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół spychacie. (...) Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód... powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu bez względu na to, czy ten absolutyzm jest mahometańskim, czy heretycki, czy nawet ateistyczny. (...) Między Włochem świeckim a księdzem istniało nawet mniej stosunków, niż miedzy murzynem a jego panem... Ksiądz był dla niego czymś obcym, wrogiem, nazwijmy rzecz po imieniu: czymś wstrętnym... Wszyscy wiedzą, że członkowie Świętego Kolegium są po większej części ludźmi o zmyśle pospolitym, bez charakteru i o miernym wykształceniu. Zajęci całkowicie drobnymi intrygami dworskimi i staraniami o drobiazgi administracyjne, nie mieli ani ochoty, ani czasu do poważnych studiów naukowych. Co się tyczy talentów duchowych i bohaterskich cnót chrześcijańskich Kolegium kardynalskiego, nic o nich w Rzymie nie było słychać. Książęta Kościoła uchodzili przeciwnie za nieprzyjaciół wszystkiego, co jest podobne do życia duchowego, do życia wewnętrznego, lub na znamię płomiennej żarliwości albo głębokiej pobożności... Odbudowanie powinno się było rozpocząć od reformy gabinetu prywatnego Ojca świętego i Świętego kolegium... Religia podług niego (papieża) ma polegać na "zabezpieczeniu ludziom używania darów i wolności uroczystego obchodzenia ceremonii religijnych." Ziemia i ceremonie! Ostatnie słowo sługi sług Bożych! Następcy św. Piotra! Tego, który podaje się za przedstawiciela Ukrzyżowanego!... Wykłady paryskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janas Re: Adam Mickiewicz o mentalności kleru IP: *.pool.mediaWays.net 26.12.04, 00:30 Prymas wyraził także nadzieję, że Opatrzność Boża będzie wspomagała polskie wysiłki w zakresie współpracy z państwami Unii Europejskiej oraz Polaków na całym świecie. Katolicy Polscy wierza slowom Prymasa, ze modlac sie Opatrznosc Boza : -wspomoze wspolprace Polski z UE oraz Polakow na calym swiecie -pomoze w budowie Swiatyni Opatrznosci -zapewni Pokoj na ziemi -da ludziom prace -chorym ulzy w cierpieniu Odpowiedz Link Zgłoś