jacek#jw
29.08.01, 20:07
Sojusz Lewicy Demokratycznej jest lewicową partią polityczną, opowiadającą się
za demokratycznym państwem prawa, społeczną gospodarką rynkową i pełnym
upodmiotowieniem obywateli.
Mamy szansę stworzenia Prawej Polski silnych rodzin i solidarnych pokoleń.
Możemy zbudować Rzeczpospolitą gospodarki rynkowej, partnerstwa i dialogu.
SLD do wartości naczelnych, których urzeczywistnienie uznaje za podstawowe
swoje zadanie, zalicza godność człowieka, sprawiedliwość społeczną oraz
solidarność ludzi pracy; uważa, że równość i wolność są naturalnymi dążeniami
ludzi.
Wkraczając na tę drogę musimy ostatecznie zerwać z komunistyczną przeszłością;
nie dopuścić do zacierania różnic między prawdą a kłamstwem, dobrem a złem;
skutecznie przeciwdziałać patologii społecznej i przestępczości. Nie możemy
pozostawić rodzin samym sobie w ich codziennej walce z trudnościami życia,
pozbawić znacznej części młodego pokolenia szans na udany start zawodowy i
własny dach nad głową.
Za swą powinność uważamy umacnianie niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej,
obronę jej suwerenności i porządku prawnego w zjednoczonej rodzinie narodów
Europy.
Integracja z Unią Europejską stworzy realną możliwość uzyskania przez nas - na
równych prawach - bezpośredniego wpływu na kształtowanie nowego porządku
Europy. W ten sposób, zachowując własną tożsamość, współtworzyć będziemy
jedność kontynentu opartą na chrześcijańskich korzeniach naszej cywilizacji.
Wszystko to, to bardzo podobne hasła. Różnice ujawniają się w kwestii stosunku
do przeszłości i religii. Łączy je wspólny mianownik – brak metod na realizację
tych szczytnych haseł i olbrzymi dysonans między nimi a ludźmi odpowiedzialnymi
za realizację tych haseł. Hasła wypełniają się treścią poprzez działania ludzi,
którzy je głoszą. Wtedy różnice się zacierają. Pozostały właściwie dwie AWS
podjęła reformy SLD nie, SLD potrafiło stworzyć sprawny w miarę rząd, AWS nie.
Ten drugi przypadek jest wielce wątpliwy, gdyż rząd AWS przetrwał kadencję, SLD
nie.
Jakie jeszcze są różnice między tymi ugrupowaniami? Co się zmieni po wyborach?