Złodzieje z MEN niszczą szkolne stołówki

30.12.04, 22:20
Co, za czyje pieniądze i kiedy jedzą dzieci w szkołach w krajach
cywilizowanych? Czy w holenderskich lub włoskich podstawówkach są szkolne
stołówki? A jak to jest w USA lub w Szwecji?

Przynajmniej wiem jak było kiedyś we Francji – dzieci jadły tylko to, co
przyniosły sobie z domu w tornistrze – myślę, że tak jest najlepiej. Szkoła
powinna edukować, a nie zajmować się organizacją żywienia zbiorowego.

Jednak czerwonym świniom z MEN chodzi chyba o coś innego. „Minister będzie
obserwować nowe ceny obiadów i badać zasadność podwyżek. Jeśli będą
niepokojące, niewykluczone, że wyda nowe rozporządzenie”. Nóż się sam otwiera
w kieszeni.

„Ze zmian cieszą się firmy cateringowe.”

A najbardziej się cieszą skorumpowani politycy i biurokraci
    • dokowski No tak, korupcja nikogo już nie porusza 31.12.04, 00:17
    • Gość: Barnaba Złodzieje z MINFIN okradają szkolne stołówki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.04, 00:41
      • dokowski Jak się śmiesznie złodziej broni: 31.12.04, 19:08
        A tamci też kradną!

        A propos, jak tam w tej waszej nowomowie nazywa się MEN? MinEdNar czy
        MinEduNar. Wy, komuchy, macie śmieszny żargon. To jeden ze sposobów
        demaskowania czerwonych. Kto zamiast MF pisze MinFin, zdradza swoje korzenie.
        • Gość: Barnaba Re: Jak się śmiesznie złodziej broni: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.05, 04:56
          dokowski napisał:

          > A tamci też kradną!


          Nie tamci , tylko ty okradasz podatników . A skrót twojego dawnego IP cię nie
          drażni , cwaniaku ? Zapomniałeś złodziejaszku ?


          Fanatyk z ministerstwa

          Tajemniczy osobnik podpisujący się "doku" wysyła kilkadziesiąt listów
          elektronicznych dziennie z serwera resortu finansów.
          Niczym czerwona płachta na byka działają na uczestników jednego z internetowych
          forów wysyłane przez tajemniczego urzędnika maile z serwera www.mofnet.gov.pl.
          Wyliczyli nawet, ile czasu poświęcił na ich napisanie. Tylko na to jedno forum
          wysłał ponad 7 tys. maili. Przy założeniu, że na napisanie jednego listu
          elektronicznego poświęca 5 minut, daje to 600 godzin, czyli... 3,5 miesiąca
          czasu pracy urzędnika.

          O czym pisze? Deklaruje, że sprzeciwia się wszelkim formom ksenofobii,
          antysemityzmu, socjalizmu oraz ludzkiej głupoty (określając adwersarzy jako
          np. "kundle Leppera", "sowieckie pachołki" czy "chore moralnie homo
          sovieticusy"), a swoją doktrynę wykłada w serii listów "Prawdy najprostsze
          o...".

          - Nasze podatki idą na takich "pracowników" Ministerstwa Finansów, jak "doku",
          który zamiast pracować, obija się - bulwersują się internauci. - "Doku"
          powinien być zwolniony w trybie natychmiastowym, gdyż złamał regulamin,
          wykorzystując godziny pracy i uczestnicząc w działalności forum - żąda jeden z
          internautów. - On wykorzystuje komputer służbowy do działalności agitacyjno-
          politycznej - podkreśla inny.

          Według rzecznika MF, namierzenie "doka" może nie być proste. -Identyfikowanie
          tej osoby musi potrwać, gdyż nasz serwer ma 30 tys. użytkowników i nie jest
          powiedziane, że to urzędnik ministerstwa. Do serwera mają dostęp np. pracownicy
          urzędów skarbowych - powiedział Jarosław Skowroński
          • dokowski Doku wam nieźle zalazł wam za skórę komuchy 01.01.05, 12:39
            Nie masz sę czym chwalić kapusiu, żeś na doka doniósł
    • Gość: Krzys52 Re: Złodzieje z MEN niszczą szkolne stołówki IP: *.proxy.aol.com 01.01.05, 07:59
      Pytasz o Stany zatem powiem co wiem, ale tylko o stanie Oregon.
      Zatem bezplatne posilki otrzymywaly (otrzymuja) w szkolach dzieci z rodzin o
      bardzo niskich dochodach - i to wiem na pewno. Jaka jest (byla)wysokosc tych
      dochodow - nie wiem, a strzelac nie bede.
      • Gość: ubu_roy Re: Złodzieje z MEN niszczą szkolne stołówki IP: *.nyc.rr.com 01.01.05, 11:01
        ponizej 16800$ rocznie na jeden leb w rodzinie.
      • dokowski A jak jest w innych krajach? Może ktoś wie. 01.01.05, 12:41
Pełna wersja