Gość: XXL
IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl
22.05.02, 12:32
Do Polski przyjeżdza pani komisarz z UE z "radosną" informacją,
że kolejny rozdział w negocjacjach transport może być zamknięty.
Polski(?) rząd zgodził się na wszystkie żądania Unii.
To jest na zamknięcie rynku unijnego dla polskich firm
na 5 lat przy jednoczesnym pełnym otwarciu polskich dróg i szyn.
Co to oznacza ??? Ano bankructwo i całkowitą eliminacje
polskich firm transportowych z naszego rynku. I dalszych bezrobotnych.
Słabe i niedoinwestowane polskie firmy nie będą miały
szans na przetrwanie przy dampingowych cenach zagranicznej
konkurencji oraz protekcjonistycznej polityce firm zagranicznych.
I jeszcze jedno, do wjazdu do Polski dopuszczono najcięższe
ciężarówki z Unii. Na nasze nieprzystosowane do tego drogi.
Taaaak, nam zostaną dziurawe drogi, bezrobotni a pieniądze
popłyną na zachód.
Ja p....... taką współpracę !!!!!!!!!!!!!!