Gość: Otrzeźwienie
IP: 5.5R* / *.jed.isu.net.sa
16.01.05, 22:28
Przekleństwem minionych 15 lat III Rzeczpospolitej było położenie zasłony
milczenia, grubej kreski na współpracownikach SB , którym umożliwiono wręcz
miękki skok w nową rzeczywistość najczęściej na ciepłe posadki, własne
biznesiki czy w obecne tajne słyżby. Czyli faktycznie nie zmieniło się tu
nic , tych którzy sprzedawali rodaków nie spotkało żadne potępienie, żaden
choćby moralny osąd. Mało tego, powzolono im na zajmowanie stanowisk w życiu
publicznym, których jako byli donosiciele są niegodni i działają na szkodę
młodego państwa.Czesi, Niemcy potrafili sobie poradzićz tym problem, a jeżeli
u nas , po piętnastu latach - O PIĘTNAŚCIE LAT ZA PÓŹNO - chce się do tego
wrzoda na zdrowym ciele Polaków wrócić , to znowu podnoszą się głosy
sprzeciwu autorów grubej kreski? Toż to hańba i podstawa do przypuszczeń, że
sami sie czegoś boją.
Pan Frasuniuk niepotrzebnie się martwi o tych , którzy , w różny sposób, byli
zmuszeni do podpisania tzw. lojalki - nie o nich tutaj chodzi, to nie oni
Polsce szkodzili. Idzie o te kanalie, które z wyboru tam szły, które ze
sprzedawania innych uczynili, o zgrozo,źródło swego utrzymania, swój zawód.
To w nich uderzy, oby jak najrychlej, ustawa, którą wprowadzi LPR. Dopóki to
nie nastąpi nasze życie polityczne,gospodarcze, społeczne w wielu miejscach
przypominać będzie kloakę, a tego chyba nikt nie chce, również członkowie
podziemnej Solidarnosci.
info.onet.pl/1038625,11,item.html