marianna.rokita
17.01.05, 04:06
No i slusznie! Przynajmniej na to jedno zdal sie wybryk rozwydrzonego
mlodzienca ksiecia Harrego.
Swoja droga,na miejscu niejakiego Karola pokazalabym mu wszystkie zbrodnie
hitleryzmu, tak, aby na widok nazistowskiego munduru wymiotowal.I
przykalazabym poczytac pare ksiazek, bo bardzo, ale to bardzo urazil ofiary
holokaustu i zniesmaczyl ludzi wrazliwych.
W koncu nie wiem, czy on jedzie do Auschwitz, czy nie?
Ktos wie jaka jest decyzja ?
Zrodlo Interia.
Zakaz symboli nazistowskich
16.01.2005 15:58
Sprawa księcia Harry'ego wstrząsnęła opinią publiczną / AFP
Niemieccy politycy domagają się po niedawnym wybryku brytyjskiego księcia
Harry'ego wprowadzenia w całej Europie zakazu noszenia symboli nazistowskich.
Prasa brytyjska opublikowała w minionym tygodniu zdjęcie 20-letniego
Harry'ego, syna księcia Karola i księżnej Diany, w koszuli niemieckiego
żołnierza z opaską ze swastyką na ramieniu.
"Powinniśmy zbadać, czy możliwe jest wprowadzenie takiego zakazu do prawa
Unii Europejskiej" - powiedział dziennikowi "Bild" wiceprzewodniczący klubu
parlamentarnego SPD w Bundestagu Michael Mueller. W Niemczech eksponowanie
symboli Trzeciej Rzeszy jest zabronione.
Stanowisko Muellera poparła eurodeputowana z ramienia FDP Silvana Koch-
Mehrin. "Cała Europa ucierpiała na skutek zbrodni nazistów. Logiczne byłoby
więc zakazanie w całej Europie nazistowskich symboli" - oświadczyła Koch-
Mehrin. Wezwała Komisję Europejską do zajęcia się tym problemem na
najbliższym posiedzeniu ministrów sprawiedliwości krajów Unii.
"W Europie pokoju i wolności nie ma miejsca na nazistowskie symbole" -
powiedział sekretarz generalny bawarskiej CSU Markus Soeder. Zauważył też, że
w brytyjskich szkołach przekazuje się młodzieży zbyt jednostronną wiedzę o
historii Niemiec. Zdaniem Soedera, rząd niemiecki powinien zabiegać o to, aby
brytyjskie programy szkolne uwzględniały w większym stopniu wiadomości o
powojennych Niemczech.
Eksponowanie nazizmu i pruskiego militaryzmu przez brytyjskie szkoły oraz
media krytykował w ubiegłym roku niemiecki minister spraw zagranicznych
Joschka Fischer.
(PAP)