Gość: Artur
IP: 134.245.57.*
08.06.01, 15:36
Stowarzyszenie Przyjazne Miasto.
Jak mowi polskie przyslowie: gdzie nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze.
Szczytne slowa, pieknie ubrane w slowa artykuly Statutu Stowarzyszenia to tylko
fasada ku temu, aby otrzymac pieniadze. Niewazne, ze wczoraj stowarzyszenie
bylo PRZECIW, wazne ze dzisiaj jest ZA?! Panowie prezesi samozwancy: opamietajcie
sie. Gdzie wasza moralnosc i poczucie odpowiedzialnosci za to co robicie, jestescie
jak choragiewki, gdzie KASA to WY.
Zapewne jeszcze znajdziecie inne miejsce i innych ludzi ku temu, aby demonstrowac
w imie wyzszych wartosci i w imie statusu stowarzyszenia, ale jak otrzymacie KASE
to sie wycofacie. Co. Cwaniaczki.
Na waszym miejscu podalbym sie do dymisji i wzywam publicznie w internecie:
PODAJCIE SIE DO DYMISJI.