Maciej Giertych wspierał ZSRR i stan wojenny

22.01.05, 22:01

Wojciech Czuchnowski 21-01-2005

Zwolennik stanu wojennego, obecności w Europie Armii Czerwonej i sojuszu
Polski z ZSRR. Zatroskany o kondycję partii wróg Lecha Wałęsy i KOR-u - taki
obraz Macieja Giertycha wyłania się z jego wypowiedzi podczas posiedzeń Rady
Konsultacyjnej przy gen. Jaruzelskim

czytaj dalej »

Maciej Giertych - eurodeputowany LPR i kandydat tej partii na prezydenta - na
wczorajszej konferencji prasowej mówił, że nie wstydzi się udziału w Radzie
Konsultacyjnej (1986-89).

Była to swoista polemika z Krzysztofem Kozłowskim, b. ministrem spraw
wewnętrznych w rządzie Mazowieckiego. Kilka dni temu, kiedy LPR zaproponowała
ujawnienie wszystkich teczek SB w internecie, Kozłowski powiedział, że
wchodząc do Rady, Giertych pomagał władzom rządzącej partii komunistycznej, a
to one sterowały Służbą Bezpieczeństwa.

Rada Konsultacyjna przy Przewodniczącym Rady Państwa, którym był wtedy gen.
Wojciech Jaruzelski, powstała w 1986 r. jako próba kontrolowanego przez
władze dialogu z opozycją. Ta jednak zignorowała zaproszenie. Przyjął je
natomiast Giertych reprezentujący opcję narodową. W Radzie zasiadło 56 osób.
Znaczenie Rady było marginalne. Przez trzy lata odbyła 12 posiedzeń. Wczoraj
Giertych powiedział, że bronił w Radzie interesu Polski. Dotarliśmy do
stenogramów jego wystąpień.

Maciej Giertych 1988-89

Polacy rasowo wzmacniają białą Europę (styczeń 1988). "Niektóre kraje
przyjmują naszych emigrantów z przyczyn rasowych. W RFN to może chodzić o to,
żeby stanowić przeciwwagę dla presji demograficznej gastarbeiterów tureckich
czy arabskich, w Australii wolą polskich emigrantów niż jakichś tam
Wietnamczyków. Wiele krajów traktuje Polaków jako pewną masę biologiczną,
przy pomocy której można by wzmocnić ludność białą".

Bomba atomowa dla Polski (lipiec 1988). "Obserwujemy wycofywanie się
supermocarstw z Europy. Stwarza to dla nas problem, bo będzie wzrastało
znaczenie Niemiec. Winniśmy więc hamować proces wycofywania się USA i ZSRR z
Europy. Nie wolno nam się godzić na zjednoczenie Niemiec. Gdyby Niemcy miały
uzyskać dostęp do broni jądrowej, i my powinniśmy go uzyskać. Takiego
zapewnienia powinniśmy się domagać od Związku Radzieckiego".

Okrągły Stół przestał być okrągły... (listopad 1988). "Okrągły Stół przestał
być okrągły, skoro uzgodnienia prowadzone są wyłącznie z Wałęsą i stojącymi
za nim Kuroniem i Michnikiem. Czy naprawdę nie ma innych sił w Polsce, czy
naprawdę wszyscy musimy stanąć albo po stronie PZPR, albo po stronie KOR-
owców?".

Tylko Kiszczak (styczeń 1989). "Przy panu Wałęsie powstał Komitet
Obywatelski. Komitet ten zrzesza różnych ludzi, nikogo nie reprezentując. Co
ich łączy? Tylko i wyłącznie opozycja wobec gen. Jaruzelskiego. Myślę, że w
obradach Okrągłego Stołu tylko delegaci OPZZ autentycznie kogoś będą
reprezentować. Lepiej by było, gdyby wszyscy uczestnicy Okrągłego Stołu byli
z zaproszenia jednej osoby - generała Kiszczaka".

Kondycja PZPR zmartwieniem państwowym (marzec 1989). "Gdy PZPR antagonizuje
środowiska, na których się opiera, nie utrzyma dwoistości władzy i zostanie
zepchnięta przez lewicę opozycyjną, czyli KOR-owską. Dla opozycji prawicowej
nie jest to perspektywa radosna. Tak więc kondycja PZPR jest zmartwieniem
ogólnopaństwowym, a nie tylko wewnętrznym tej partii".

Wszedłem do Rady, bo popieram stan wojenny (17 lipca 1989, ostatnie
posiedzenie Rady, z gen. Jaruzelskim już jako prezydentem RP). „Po 13 grudnia
narodowi demokraci rozpoznawali się przez stosunek do stanu wojennego. Kto go
popierał, dawał dowód myślenia geopolitycznego. Ta postawa nas łączyła. Było
to jeszcze, zanim »Żołnierz wolności « [tuba propagandowa stanu wojennego -
red.] zaczął drukować fragmenty broszury mojego ojca Jędrzeja Giertycha
zawierającej poparcie dla stanu wojennego. Była to cicha, niedysponująca
swoją trybuną siła wspierająca Pana Generała w tej trudnej chwili. Wyrazem
tego poparcia było też przyjęcie przeze mnie zaproszenia do Rady
Konsultacyjnej”.

Tylko Związek Radziecki (17 lipca 1989, to samo posiedzenie
Rady). "Obserwujemy proces przechodzenia z opierania się o Wschód do
opierania się o Zachód. Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o
Rosję. Zachód o polski Gdańsk bić się nie będzie. Natomiast Związek Radziecki
nas militarnie ochrania, jest też wypróbowanym partnerem gospodarczym.
[Zwraca się do gen. Jaruzelskiego]: Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni
trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem. Rolą prezydenta będzie pilnować, by
nie przejść z deszczu pod rynnę, byśmy nie stracili tych pozytywów, które
daje nam oparcie o Związek Radziecki. Tylko Pan, Panie Przewodniczący, może
nam to zagwarantować".

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2506115.html
    • sas15 Dowiedz się pierwej,co wspierał ojciec Pałaca 22.01.05, 22:06
      Izaak Stolzman vel Zdzisław Kwaśniewski.
      • sas15 A tu link. 22.01.05, 22:08
        afery.prx.pl/KWASNIEWSKI.html
    • Gość: . Kuroń i Michnik wspierali Stalina IP: 207.44.180.* 22.01.05, 22:09
      Podobnie Miłosz, Szymborska itd...
      Tobie to nie przeszkadza? Czy przeszkadza tylko u przeciwników politycznych?
      • v.ci Jestem konsekwentny 22.01.05, 22:21
        Ja nie popierałem Stalina ani Jaruzelskiego , więc mi przeszkadza . Nie stroję
        jednak się w szaty jedynych sprawiedliwych , tak jak dynastia Giertychów .

    • sas15 Tylko głupiec nie popiera stanu wojennego. 22.01.05, 22:20
      • snajper55 Tylko głupiec nie popiera ZSRR ? _____nt. 23.01.05, 00:24

Pełna wersja