kozaczek3
26.01.05, 13:29
Zapatero pokazał Papieżowi środkowy palec jak Harry Truman.
Amen.
Harry Truman do Piusa XII
Szanowny Panie Pacelli.
Jako baptysta i, jako głowa jednego z największych i najpotężniejszych
narodów świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie
mogę stosować zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest
zarezerwowany tylko dla Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich
ludzi za równych przed Bogiem i zwracamy się do siebie naszym własnym,
prawdziwym imieniem. W konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana
Pacelliego.
Jestem przekonamy, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do tych, którzy
prawdziwie szukają pokoju i pracują dla niego. Twórcy naszego narodu,
poznawszy całą historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo lubiącego
politykę i wojnę, ustalili jako główną zasadę obowiązująca nasz rząd, by
nigdy papież nie miał prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy
doświadczenie historii Europy i jesteśmy pewni, że nasza demokracja nie
trwałaby długo, jeśli pozwolilibyśmy - na podobieństwo rządów europejskich -
oplątać się waszymi doktrynami i politycznymi intrygami.
Tomasz Jefferson, jeden z najmądrzejszych ludzi naszego kraju, powiedział
jasno: Historia nie dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod
wpływami kościoła, któremu udałoby się zachować wolność religijną . W
konsekwencji Pan nie posiada najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać
o sposobie prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc
Panu w odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius
XI rozpoczął atak faszystowski, zawierając układy z Mussolinim w 1929 r.
Cywilizacja chrześcijańska w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny
pisarz i historyk naszego kraju Lewis Mumford - ani komunista, ani
antykatolik - napisał w książce "Faith for Living" z 1940 r.: Perfidia świata
chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, który
powiązał Mussoliniego z papieżem. Wówczas tylko nieliczni w Stanach
Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież
Pius XI, a wy dwaj pomogliście do jego sukcesu i związaliście z nim wasz
kościół. Pan sam - jako młody ksiądz i dyplomata wykonywał specjalne zadanie -
pomocy Niemcom w przygotowaniach do drugiej wojny światowej. Spędził Pan
dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi
wzmocnić się oraz - jako kardynał Pacelli położył Pan podpis pod konkordatem,
który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r.
Nie udowodni mi Pan swojej nie-wiedzy o tym, że Hitler i naziści
przygotowywali spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie piszą, że
przez wiele lat był Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej
Rzeszy. Po podpisaniu konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von Pappen, który
w Norymberdze z wielkim trudem uratował swoje życie, powiedział: Trzecia
Rzesza jest pierwszym mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu
wprowadzającym w życie szczytne zasady papiestwa .
Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty przeciw
bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój
Abisynii, jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi
chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół -
Kościołem Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
konstytucyjnego państwa zgodził się uznać Pana jako mojego zwierzchnika, a w
ten sposób jako zwierzchnika narodu amerykańskiego.
Słowo Polskie, nr 210 (4094), z dn. 4.IX.1959 r., str. 4, wydrukowało za
esperanckim miesięcznikiem paryskim "Sennaciulo" (nr 647) list prezydenta
Stanów Zjednoczonych, Harry'ego Trumana do papieża. Tekst przedrukowały Fakty
i Mity z 26 maja 2000. Teraz czynię to ja. Kozaczek3