sas15 27.01.05, 19:28 45%-wierzy w UFO.Taką informację podał przed chwilą tvn. Poziom edukacji obywateli tego "mocarstwa" to omen jego szybkiego końca-ku mej nieskrywanej radości. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bez_mapy Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust 27.01.05, 19:40 Gdyby pojechać na głęboką polską prowincję znalazłyś wiekszą ciemnotę i głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Zgoda.Lecz "badania opinii publicznej" 27.01.05, 19:52 opierają się na zdaniu reprezentatywnej grupie ludności.Sądzę więc,że nie chodzi tu o wiedzę mieszkańców prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust 27.01.05, 19:44 yankesi to tak samo p i e r d o l n i ę ty narod jak nadwiślanskie mutanty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:47 Ja sie nie dziwie, statystycznemu Amerykaninowi wystarcza informacja gdzie jest najblizszy sklep z chipsami( to wie 100%). Ale ale nie szukajmy tak daleko "inteligencji". Autentyk: W Hiszpanii, dziecko pyta mamę "gdzie jest Madagaskar?", a ona (kobieta - lekarz) odpowiada "gdzieś na północy kochanie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor 90% Polakow nie wie kiedy powstaly Stany. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 19:48 Pamietasz kawal o goralu i sekretarzu PZPR? Kazdy ma swoich znajomych i kazdy zna to co dla niego wazne. Mam nadzieje, ze Zydzi wiedza w 100% co to holocaust, choc nie dalbym za to glowy. Stanu wiedzy historycznej w Izraelu nie znam. Jesli chodzi o Zydow amerykanskich tez nie wiem, nie znam ani jednego Zyda amerykanskiego osobiscie. Niech Zydzi sie na ten temat wypowiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: Przesadziles z tym 90% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Mieszkasz w Polsce. popytaj sie czy wiedza kiedy IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 21:19 powsatly Stany. W/g mnie bylo to duzo wazniejsze wydarzenie niz holocaust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: Mieszkasz w Polsce. popytaj sie czy wiedza ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:29 A według mnie nie. Wcale nie muszę wiedzieć kiedy Ameryka powstała. Już im tak nie hołduj. 100% Amerykanów nie wie kiedy Polska powstała i co, bo to taka bzdura. A zapomniałam, oni nie wiedza nawet gdzie sie znajduje Polaska i myślą, że tu niedźwiedzie polarne mieszkają. Sorry ja nie jestem taka zapatrzona w Stany. Data powstania Stanów tez Polakom nie jest potrzebna. Przynajmniej wiemy gdzie sa Stany i nie odstawiamy ignorancji (wyzszosci). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor czy nie przychodzi Ci do glowy, ze istnieje cos IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 22:17 takiego jak roznica wielkosci. Dla przykladu jak mieszkasz w Europie, w Luksemburgu np. to warto jest znac historie sasiadow, kilka jezykow, troche kultury sasiadow itd. przydaje sie to bowiem w szukaniu pracy, turystyce, wyjazdowi na koncerty itd. W USA, kraju o ludnosci polowy Europy i powierzchni Europy tego juz nie musisz. Ja patrze oczywiscie z punktu widzenia USA bo tu mieszkam. Polska stad, to nie pepek swiata, tylko maly kraj europejski z zacofana godpodarka i straszliwie pokrecona historia. Znam polski bo jestem stamtad, ale Amerykanie nie maja zadnej zachety aby sie go nauczyc. Ty natomiast jak nie znasz angielskiego to mozesz miec problemu chocby z praca, nie mowiac o zwiedzaniu swiata. PS.O tym mozna bez konca. Wazne jest, ze jak jestes maly to lepiej znac wiekszych. A jak jestes duzy to mozesz ich ignorowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: czy nie przychodzi Ci do glowy, ze istnieje c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:31 Stany nie są dla mnie autorytetem. >W USA, kraju o ludnosci polowy Europy i powierzchni > Europy tego juz nie musisz. Jasne, dlatego żeby przygotować przemówienie prezydenta pracuje na to setki ludzi. Amerykanie są sztuczni, tępi i taki jest statystyczny Amerykanin. >Amerykanie nie maja zadnej zachety Tu nie chodzi o zachętę. Ja nie uczę się, żeby wiedzieć coś o większym. Uczę się bo nie chcę coś wiedzieć. A do programowania nie jest mi potrzebna data powstania Stanów zapewniam Cię Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust 27.01.05, 19:55 Skoro 16% Polaków głosuje na Samoobronę, 17% na LPR (razem: ok.33%), to znaczy, że nasz naród też nie należy do inteligentnych. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Oooo-a tu bym dyskutował. 27.01.05, 19:58 Wiele jest uwarunkowań do takich preferencji wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:02 Inteligentni nie głosują bo nie mają na kogo. ;D Można to tłumaczyć zniechęceniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Tak by to można ujać najkrócej :) 27.01.05, 20:09 Ktoś,kto myśli ma dość tych samych facjat od 89-ego roku zmieniających jeno garniturki.Bo plamkę na kubraczku można by próbować wywabić miast wyrzucać i przebierać się w nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Tak by to można ujać najkrócej :) 27.01.05, 20:19 Oj widze, że Polacy nie dorośli do demokracji. Trzeba iść do wyborów, choćby po to, aby wybrać mniejsze zło. Inaczej zdecydują głupcy, w przecież wybory będą ważne bez względu na frekwenję. Jak nie masz na kogo głosować - startuj sam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu_roy Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust IP: *.nyc.rr.com 27.01.05, 20:20 Czy wiedza o holokauscie spowoduje to, ze przecietny amerykanin bedzie bardziej produktywny. Czy wiedza o III Rzeszy zrobi z amerykanow szczesliwsze spoleczenstwo ? NIE. To sa zupelnie niepotrzebne informacje na ktorej trudno zarobic nawet dolara, poprawic poziom zycia i konkurowac na globalnym rynku pracy. Wiec musze cie zmartwic. Nie dozyjesz radosci. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust 27.01.05, 20:26 Nie wierzę, przecież wiekszość Amerykanów oglądało nagrodzone Oskarami "Listę Schindlera","Wybór Zofii", "Pianistę", które wzruszająco opisują problem holokaustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa8 Re: 55% Amerykanów nie wie co to holokaust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:29 Statystyczny amerykański widz to piętnastoletni murzyn, a ten nie oglada takich filmów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.giebultowicz Drogi Sasie, obawiam się, że jesteś marzyciel- 27.01.05, 20:31 -romasntyk. Obawiam sie, że koniec Ameryki będziesz ogładał dopiero z pod kwiatkow, sam juz bedąc "pretty well decomposed at that time". Wykształacenie szerokich rzesz obywateli w USA istotnie jest kiepsciutkie. Ale było tak zawsze i nie przeszkodziło to wcale osiągnięciu przez ten kraj obecnej pozycji w swiecie. Gdyby istniała silna korelacja miedzy wykształceniem i pozychją danego kraju w świecie, to przecież Polska, ze swoja świetnie wykształconą (ha, ha, ha!) ludnoscią w tej chwili decydowałaby o sprawach świata, zaś w USA ustawiały by sie koleji po wizę przed polskimi konsulatami. Całkiem mozliwe, że dzieki przygłupom z Oregonu czytasz niniejszy post - o ile tylko masz "Pentium" w komputerze (jeśli masz procesor z AMD, to dzięki przygłupom z innego stamu). Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Romantyzowanie się to nie zdrożność :) 27.01.05, 20:59 Ja po prostu nie wierzę w zmaterializowany,komercyjny,wir tualny świat.Człowieka mamić można do pewnych granic-a potem on pęka.Człowiek niewykształcony pada i pada społeczeństwo.I nie gadaj mi,że nie trzeba wiedzieć,iż "Ala ma kota". Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Romantyzowanie się to nie zdrożność :) 27.01.05, 21:03 Zapominacie, że USA dzieki pieniądzom od dawna przyciąga nailepszych naukowców świata - mają tam sprzęt i kasę na badania. Na amerykańskich uniwersytetach studiują najlepsi studenci świata (dzieki stypendiom). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas15 Jak się skończą pieniądze to nastąpi zjawisko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:13 odpychania najwybitniejszych naukowców i takichż studentów.Wiem,że to będzie proces,ewolucja-ale to jest nieuniknione i bardzo bliskie. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Jak się skończą pieniądze to nastąpi zjawisko 27.01.05, 21:19 Mylisz się. USA dzięki największemu potencjałowi intelektualnemu, a co za tym idzie, nowym technologiom, będzie coraz bogatszym krajem. To samonapędzająca się machina. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.giebultowicz Jak się skończą pieniądze... to jest dobry punkt 27.01.05, 21:47 Jeśli będziemy wojowac w Iraku, to faktycznie z forsą moze być źle, bo ta wojna kosztuje krocie. I już środowisko naukowe w USA odczuwa skutki. Cos na ten temat wiem, bo oboje z zona od lat bazujemy na grantach. A w tej chwili o granty zrobiło sie wyraźnie trudniej, bo agencjom takim jak NSF czy NIH "tną po budżetach". Z drugiej strony, nie należy zapominac o tym, że siła Ameryki jest jej pragmatyzm. Kiedy pojawia sie naprawde poważny problem, to sie nie gada, tylko się bierze do jego rozwiązania. Tak było bardzo wiele razy w przeszłosci. Dlatego robienie trafnych przepowiedni dotyczacych przyszłosci USA to duża sztuka. Moim zdaniem, Ameryka padnie, jeśli zatraci ten pragmatyzm, o którym mowie. Ale ja bym nie ryzykował twierdzenia, że to MUSI nastapic. Ja zacząłem czytac prase i interesowaćsie światem w wieku lat 11, czyli bez mała pól wieku temu. Od tamtej pory stale słysze, że Ameryka lada moment padnie. Więc już sie trochę przyzwyczaiłem do tego rodzaju przepowiedni i jakos sie specjalnie nimi nie przejmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 A pół wieku to jakaż proporcja dla trwania 27.01.05, 21:53 tego młodego kraju bez tradycji i kultury? zbudowanego na trupach milionów ofiar kolonializmu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.giebultowicz Drogi Bez_mapy: 27.01.05, 21:33 bez_mapy napisała: > Zapominacie, że USA dzieki pieniądzom od dawna przyciąga nailepszych naukowców > świata - mają tam sprzęt i kasę na badania. Na amerykańskich uniwersytetach > studiują najlepsi studenci świata (dzieki stypendiom). Nie zapominam, nie zapominam, w końcu przecioez pracuj jako "członek grona" w amerykańskim uniwersytecie (nie Harvard to ani Princeton, ino stanowa uczelnia, ale też nie takie absolutne dno, w koncu nasza uniwesytecja prowincjonalna dziura z 55 000 mieszkańców może sie poszczycić tym, że wyszli z niej ludzie, ktorzy zgarnęli 3 Noble). Moim zdaniem, w tym właśnie tkwi siła Ameryki, że przyciaga (nie "sciąga", tylko własnie przyciaga) najlepszych z całego świata. Inni widzą w tym słabość. A to nieprawda. A propos, tu nie tylko pieniądze graja rolę. Dla bardzo wielu nawet wiekszą atrakcja jest sam system, który umozliwia jednostkom "rozwiniecie skrzydeł", nieza bardzo mozliwe w sfeudalizowanych systemach europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Nagroda Nobla jest dość nobliwa bratku 27.01.05, 21:37 Tu i tam sie ją przyznaje... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.giebultowicz Re: Nagroda Nobla jest dość nobliwa bratku 27.01.05, 21:52 sas15 napisała: > Tu i tam sie ją przyznaje... Oczywiście, Ty wszystko wiesz, nawet bez spojrzenia na to, kim ci noblisci byli i jaki wnieśli wkłado nauki. Ja niektórym zazdroszczę takiej wszechwiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Drogi Bez_mapy: 27.01.05, 21:42 System ten niestety kuleje odkąd rządzą konserwatywni republikanie z Bushem na czele... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerseyboy Re: Romantyzowanie się to nie zdrożność :) IP: *.ipt.aol.com 27.01.05, 22:01 A kto im te pieniadze dal? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: Romantyzowanie się to nie zdrożność :) 27.01.05, 22:07 Nie uwierzysz, ale nie ukradli. Po prostu zarobili - owoc wczesnego wprowadzenia gospodarki rynkowej i demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . A co to jest "holokaust"? IP: 207.44.180.* 27.01.05, 21:04 Ofiara całopalna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abaddon Ciebie to dziwi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:25 70% Amerykanów nie wie, gdzie leży Australia... Z kolei nawet spora część wykształconych Amerykanów wierzy, że bóg stworzył człowieka. Ale mylisz się, jeśli uważasz, że to im zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_mapy Re: A na głupotę nie trzeba armij-sama dogorywa:) 27.01.05, 22:41 "Zapominacie, że USA dzieki pieniądzom od dawna przyciąga nailepszych naukowców świata - mają tam sprzęt i kasę na badania. Na amerykańskich uniwersytetach studiują najlepsi studenci świata (dzieki stypendiom). " Co wy z tą głupotą Amerykanów. Podajecie jakieś niewiarygodne dane o zacofanych intelektualnie debilach. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Znam ich z autopsji.Wprawdzie sprzed wielu lat 27.01.05, 23:22 ale tam nic się nie zmieniło.Podstawowym dostarczycielem widomości o świecie jest telewizorek.Jaka fotka-taka reakcja,zero myślenia.To są skomercializowane bezmózgi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.giebultowicz Stary, Ty nie mógłbyś po prostu powiedzieć, 27.01.05, 22:39 że Ameryki serdecznie nie znosisz i życzysz jej jak najgorzej? Byłoby i prosćiej, i uczciwiej. A Ty sie wysilasz na wyciąganie róznych pseudoargumentów, które tylko wykazuja, że Twoja znajomosc Ameryki jest nader powierzchowna i oparta głownie na sterweotypach, agencji JPP (jedna pani powiedziała) i tzw. wishful thinking. Chciałem zwrócić ponadto uwagę, że w jakiss niedawnych badaniach, przytoczonych przez kogoś na Forum, młodziez USA uplasowała sie dopiero na 20 miejscu (spośród 33 krajów). Symptomatyczne jednak było to, że owe 20 miejsce było ex equo... No z kim? Ano, z Polska. Zatem, jak Rzymianie mówili: "Medice, cura te ipsum!" Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Nie lubię kłamstwa i plastiku;a z tym 27.01.05, 23:27 ten kraj mi się kojarzy.To ramota,kicz bytu.Tam wszystko jest na niby. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Nie lubię kłamstwa i plastiku;a z tym 27.01.05, 23:54 sas15 napisała: > ten kraj mi się kojarzy.To ramota,kicz bytu.Tam wszystko jest na niby. Jakie to szczęście, że ty jesteś prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 Staram się.Jem masło i kotlety. 28.01.05, 00:01 Smażę po osiem jaj na boczku i cebulce.Nie liczę kalorii i spożywam chleb na zamówienie z małej piekarenki.Gorących psów nie jadam bo to straszny syf.Palę cygarosy jeden za drugim,popijam niezłe trunki.A zdechnąć i tak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.giebultowicz Re: Staram się.Jem masło i kotlety. 28.01.05, 04:15 sas15 napisała: > Smażę po osiem jaj na boczku i cebulce.Nie liczę kalorii i spożywam chleb na > zamówienie z małej piekarenki.Gorących psów nie jadam bo to straszny syf.Palę > cygarosy jeden za drugim,popijam niezłe trunki.A zdechnąć i tak trzeba. A kto komu zabrania tak samo jadac z USA? Jedzenie hot dogow nie jest zadnym obowiazkiem i ja np. zjadam jeden na rok przecietnie, bo tez nie przepadam. Cos podejrzewam, ze nie znasz USA "z autopsji". Z chlebem i wedlinami w polskim stylu jest gorzej, ale ja akurat ani kielbasiarz ani chlebiarz nie jestem. A brak tego rekompensuje mi kontakt z przyroda, o ktory w Polsce coraz trudniej. A w Pacific Nortwest - pelny raj. 1/4 powierzcni Oregonu, a Oregon to 80% obszaru Polski, wyglada jak Puszcza Bialowieska.Piechota przejsc sie daje... w tempie moze kilometra na godzine, bo trzeba sie przedzierac. W Polsce nawet las nie wyglada naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max A ty nie wierzysz w UFO IP: *.dyn.optonline.net 28.01.05, 00:05 Naprawde myslisze ze na tym nigdy nie konczacym sie swiecie zycie istnieje tylko na ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard We Francji wiecej ludzi wierzy w UFO niz w Boga. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.01.05, 02:28 Wynika z tego wniosek: W USA nie bylo holokaustu a we Francjii Boga. Odpowiedz Link Zgłoś