Wiara w Boga jest racjonalna!

IP: 67.19.30.* 31.01.05, 00:22
Nawet zagorzały ateista przyzna, iż jest mało prawdopodobne aby wskutek
działania ślepych sił Natury, nawet przez baaaardzo długi czas, powstał
zwykły młotek. Tym mniej jest prawdopodobne aby w wyniku działania tychże
ślepych sił natury powstał osobnik zdolny wytworzyć nie tylko młotek lecz i
urządzenia o wiele bardziej skomplikowane. "Racjonalista" być może
odpowie: "Ależ siły natury wytworzyły młotek, zegarek i rakietę kosmiczną,
tyle że nie bezpośrednio. Najpierw "wytworzyły" człowieka, który następnie
wykonał wszystkie te produkty". Tylko to by znaczyło, że te siły Natury nie
są wcale ślepe. Postąpiłyby bowiem dokładnie jak ludzie, którzy produkują
narzędzia do produkcji innych narzędzi lub produktów finalnych. A to wymaga
nie tylko świadomości ale i inteligencji. Sorry, ale łatwiej mi uwierzyć
choćby w krasnoludki niż w działające świadomie, inteligentne siły Natury.
Toteż stwierdzam: ISTNIENIE BOGA JEST O WIELE BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE NIŻ JEGO
NIEISTNIENIE. Zatem jako racjonalista wierzę w Boga.
    • Gość: Acro Re: Wiara w Boga jest racjonalna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:26
      Boże (który zapewne nie istniejesz)! Kolejny ignorant, któremu trzeba
      tłumaczyć, że zmienność jest losowa, ale już selekcja kierunkowa! Jak nie
      wierzysz ewolucjonistom, zaufaj kreacjonistom: ci tzw naukowi ( m in niejaki
      Giertych - zbierznośc nazwisk nieprzypadkowa, to papa Romana, eurodeputowany)
      to akurat dawno zrozumieli, walczą jeszcze na o wiele głebiej schowanych
      szańcach. Siła faktów zmusza ich do ciągłego odwrotu!
      • Gość: Kafar Kruszyno Nieortograficzna, stosujesz aparat IP: 67.19.30.* 31.01.05, 00:47
        pojęciowy, który w odniesieniu do istoty ludzkiej ma wątpliwe zastosowanie. No,
        może do twojej jakoś tam ma. Ewoluujący Osiołku.
    • tomek.giebuitowicz Naturalnie, że jest racjonalna. W końcu prekursor 31.01.05, 01:08
      racjonalizmu, Kartezjusz wierzył w Boga! Rozumował mniej więcej w ten
      sposób: "Z faktu istnienia rzeczywistości materialnej wynika, że ktoś musiał ją
      stworzyć. Nie byłem to ja sam bo nic takiego nie pamiętam musiał to być więc
      ktoś inny. Pytając się innych ludzi dochodzę do wniosku, że to też nie oni. A
      zatem musi to być jakaś istota wyższa, czyli Bóg."
      Proste!
      • Gość: kapitalizm Re: Naturalnie, że jest racjonalna. W końcu preku IP: *.oc.oc.cox.net 31.01.05, 04:20
        blad logiki,

        kilka punktow sprostowania do przemyslenia:

        - aby istniala jakakolwiek swiadomosc, rowniez wyzej rozwinieta od nas, ta
        swiadomosc musi byc swiadoma czegos,

        - a wiec musi istniec materia (to 'cos') najpierw,

        - kazdy organizm czy kazda materia ma jakies pochodzenie (zwiazek przyczynowo-
        skutkowy),

        - nic nie moglo powstac z niczego, (jak wierza religianci - Bog powstal z
        niczego - byl zawsze),

        - poniewaz materia jest niezniszczalna (zmienia tylko forme) nie mozna jej
        rowniez stworzyc (bez uzycia innej materii),

        - kazda materia powstala z innej materii, i tak jak nie ma pierszej (czy
        najmniejszej) materii tak i nie ma ostatniej materii (najwiekszej),

      • tomek.giebultowicz ZWRÓĆCIE UWAGE, to podszywka, "i" zamiast "L" 31.01.05, 07:07

        • Gość: . SQRWIEL MUSI CI CZEGOS STRASZNIE ZAZDROSCIC IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 15:43
          Az sie tyle, bezrobotna szmata, natrudzila....
          • tornek.giebultowicz Jak zwykle masz rację Kropku. Takim należałoby 31.01.05, 17:14
            blokować IP!
            • tornek.giebultowicz Właśnie dostałem informację od Tebego, że już 31.01.05, 17:17
              został zablowkowany. Mam nadzieję, że to będzie ostatni raz, bo mnie też to
              zaczyna powoli wqrwiać!
              • kropekuk Ty naprawde jestes NIEDOWARTOSCIOWANA, 03.02.05, 14:51
                nedzna imitacjo giebultowicza...
    • Gość: Krzys52 Ale tylko w przypadku ateisty ktory wymyslil Boga IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 05:40
      a nastepnie w niego uwierzyl. surprised))
      Nie jest racjonalna w twoim przypadku, gdyz ty wierzyles najpierw. To o czym
      rozprawiasz nazywa sie racjonalizowaniem wiary.

      No i dlaczego masz nick Kafara?
    • Gość: Krzys52 Biskup z Canterbury, Anzelm, wymyslil podobny argu IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 15:30
      argument juz w XII wieku. Argument ten znany jest jako "argument ontologiczny",
      a brzmi nastepujaco:

      "Bog nie moze zrodzic sie w umysle jako nieistniejacy.
      Bog jest tym od czego nic wspanialszego nie moze zrodzic sie w umysle.
      Tym co moze zrodzic sie w umysle jako nieistniejace nie jest Bog"

      Anzelm takze nie byl ateista ktory skonstruowal racjonalny argument na
      istnienie Boga.
    • Gość: Abaddon Pomieszanie z poplątaniem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:39
      Po pierwsze, wiara w boga a przypuszczanie, że ów istnieje to dwie różne sprawy.
      Po drugie, to, że czegoś nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć bynajmniej nie
      oznacza, że to coś jest irracjonalne.
      Po trzecie, prawdopodobieństwo nie odnosi się do istnienia boga.
      • Gość: Karbat Re: logika wiary IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.05, 16:30

        Wiara chrzescijanska jest pelna rzeczy niepojetych , sprzecznosci i zagadek, i
        z rozumen czy logika ma ona niewiele wspolnego (dot. innych wierzen). Kazdy
        rozsadny teolog to potwierdzi.

        Najlepsze nauki Jana Pawla II to ,ze Zydzi sa moimi starszymi bracmi w WIERZE,
        tylko w Boga zydowskiego ( ST Jahwe), chrzescijaninowi wierzyc nie wolno .

        Wszelkie zycie pochodzi od Boga ,ktory nas stworzyl na swoje podobienstwo.
        Jan Pawel II zaraz dodaje, Darwin jako uczony mial racje ( tzn. czlowiek
        pochodzi od malpy), uznajac teorie ewolucji.

        Gdybym ja tak twierdzil przed 20 laty, bylbym grzesznikiem nie do uratowania ,
        gdybym tak twierdzil przed 300 laty ,spalono by mnie jako heretyka z czystym
        sumieniem.

    • Gość: earthman absurdalny argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:41
      Chyba że zakładasz, że celem Nautry było wytworzenie młotka, który nie wiem do
      czego by miał się jej przydać. Młotek i inne rzeczy stworzył człowiek wyłącznie
      na własne potrzeby, nieraz walcząc z siłami "Natury". Nie wspominając już o
      tym, że to musiałaby być niska inteligencja, żeby przez 5 mld lat kształtować
      superskomplikowany organizm - człowieka - by potem stworzyć z jego pomocą
      młotek. Racjonalista nigdy nie powie, że siły natury wytworzyły pośrednio
      narzędzia cywilizacji technicznej i by to zrobić, stworzyły najpierw człowieka.
      To czysty nonsens.
    • dokowski Nie rozumiesz ateistów 31.01.05, 21:29
      Gość portalu: Kafar napisał(a):

      > Nawet zagorzały ateista przyzna, iż jest mało prawdopodobne aby wskutek
      > działania ślepych sił Natury, nawet przez baaaardzo długi czas, powstał
      > zwykły młotek. Tym mniej jest prawdopodobne aby w wyniku działania tychże
      > ślepych sił natury powstał osobnik zdolny wytworzyć nie tylko młotek lecz i
      > urządzenia o wiele bardziej skomplikowane

      Najlepiej przeczytać książkę Dawkinsa "Ślepy zegarmistrz". Jest tam jasno,
      precyzyjnie i przystępnie wyjaśnione krok po kroku, w jaki sposób ślepe siły
      natury wytworzyły człowieka i inne zwierzęta. Dawkins wyjaśnia to przy pomocy
      pojęcia "doboru kumulatywnego", który jest koniecznym atrybutem ewolucji. W
      wielkim skrócie ujmę to tak, że każdy pozornie nieprawdopodobny organ czy
      organizm wytworzony pozostał przez bardzo wiele (pokoleń) niewielkich zmian, z
      kórych każda była dość prawdopodobna. Nie ma sensu, abym powtarzał ponad 400
      stron książki, to trzeba przeczytać samemu.

      Kiedy już się rozumie darwinizm, wtedy staje się jasne, że Bóg nie był do
      niczego potrzebny, że selekcja naturalna sama sprawiła, że przypadkowe zmiany i
      mutacje kierowane były na drogę doboru kumulatywnego, że nic nie powstało jako
      jakiś jednorazowy nieprawdopobny przypadek czy cudowny akt Stwórcy.

      Ten co go nazwałeś "zagorzałym ateistą" jest w rzeczywistości ateistą-
      ignorantem.
      • palnick To nie jest prawdziwy Kafar. 31.01.05, 21:36
        Pisze z innego IP. smile
        • dokowski Nie wnikam w takie drobiazgi. Mam kogo oświecać... 31.01.05, 22:45
          ... więc oświecam.
    • sas15 Kto wobec tego stworzył Boga? 31.01.05, 22:54
      • palnick Człowiek stworzył Boga :) 03.02.05, 14:26
        Boga stworzył człowiek. Na własne potrzeby psychologiczno-emocjonalne. Bóg
        mieszka w głowie osoby wierzącej i tylko tam. Co więcej każdy jest siłą rzeczy
        inny. Ma tylko jedną wspólną cechę - uzurpatorów zdolnych przekonać wierzącego,
        że konieczny jest płatny pośrednik do komunikacji z wytworem własnego umysłu.
        Przyznaję, że to duża sztuka ale jeżeli ktoś wierzy w wydumanego osobiście boga
        jest zdolny uwierzyć w każdy idiotyzm.
        • kropekuk I to na obraz i podobienstwo swoje... 03.02.05, 14:52

        • milka30 Re: Człowiek stworzył Boga :) 04.02.05, 13:05
          palnick napisał:

          > Boga stworzył człowiek. Na własne potrzeby psychologiczno-emocjonalne. Bóg
          > mieszka w głowie osoby wierzącej i tylko tam. Co więcej każdy jest siłą
          rzeczy
          > inny. Ma tylko jedną wspólną cechę - uzurpatorów zdolnych przekonać
          wierzącego,
          >
          > że konieczny jest płatny pośrednik do komunikacji z wytworem własnego umysłu.
          > Przyznaję, że to duża sztuka ale jeżeli ktoś wierzy w wydumanego osobiście
          boga
          >
          > jest zdolny uwierzyć w każdy idiotyzm.

          Tak jest, stąd ludzie uwiedzeni przez sekty rekrutują się z wierzących. Nic
          dodać nic ująć. Pozdrowienia.
    • krzy52 Re: Wiara w Boga jest racjonalna! 02.02.05, 21:58
      Gość portalu: Kafar napisał(a):

      > Nawet zagorzały ateista przyzna, iż jest mało prawdopodobne aby wskutek
      > działania ślepych sił Natury, nawet przez baaaardzo długi czas, powstał
      > zwykły młotek. Tym mniej jest prawdopodobne aby w wyniku działania tychże
      > ślepych sił natury powstał osobnik zdolny wytworzyć nie tylko młotek lecz i
      > urządzenia o wiele bardziej skomplikowane. "Racjonalista" być może
      > odpowie: "Ależ siły natury wytworzyły młotek, zegarek i rakietę kosmiczną,
      > tyle że nie bezpośrednio. Najpierw "wytworzyły" człowieka, który następnie
      > wykonał wszystkie te produkty". Tylko to by znaczyło, że te siły Natury nie
      > są wcale ślepe. Postąpiłyby bowiem dokładnie jak ludzie, którzy produkują
      > narzędzia do produkcji innych narzędzi lub produktów finalnych. A to wymaga
      > nie tylko świadomości ale i inteligencji. Sorry, ale łatwiej mi uwierzyć
      > choćby w krasnoludki niż w działające świadomie, inteligentne siły Natury.
      > Toteż stwierdzam: ISTNIENIE BOGA JEST O WIELE BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE NIŻ JEGO
      > NIEISTNIENIE. Zatem jako racjonalista wierzę w Boga.


      Ciekawe , muszę sie zastanowic .
      • kapitalizm Re: Wiara w Boga jest racjonalna! 03.02.05, 07:31
        blad logiki,

        kilka punktow sprostowania do przemyslenia:

        - aby istniala jakakolwiek swiadomosc, rowniez wyzej rozwinieta od nas, ta
        swiadomosc musi byc swiadoma czegos,

        - a wiec musi istniec materia (to 'cos') najpierw,

        - kazdy organizm czy kazda materia ma jakies pochodzenie (zwiazek przyczynowo-
        skutkowy),

        - nic nie moglo powstac z niczego, (jak wierza religianci - Bog powstal z
        niczego - byl zawsze),

        - poniewaz materia jest niezniszczalna (zmienia tylko forme) nie mozna jej
        rowniez stworzyc (bez uzycia innej materii),

        - kazda materia powstala z innej materii, i tak jak nie ma pierszej (czy
        najmniejszej) materii tak i nie ma ostatniej materii (najwiekszej),

        • hasz0 ___futurystyczna konstrukcja myslowa_____ 03.02.05, 09:47
          Załóżmy iż finalnym efektem ewolucji będzie połączony umysł wszystkich
          superprzeewoluowanych z pomocą najdoskonalszej formy inzynierii genetycznej
          osobników i przechowywany w jednym oszczędnym energetycznie ultrahomogenotypie.

          Osobnik ów, po pokonaniu wszystkich barier kosmologicznych ze smiercią
          temperaturową rozszerzajacego sie wszechśwaiata włącznie, swiadom końca
          świata w temperaturzez 0*K i ostatecznego braku żródeł energii
          cofnął czas do naszej prechistorii.

          No i my jesteśmy zanurzeni w tym cofnietym cyklicznie świecie.

          Astrofizycy pewnie by mnie poparli jakąś teorią.
          Nie jestem tylko pewien reakcji mistyków.
          • hasz0 Errata_preHistorii__futurysty konstrukcja myslowa_ 03.02.05, 10:11
      • palnick racjonalna wiara jest podobnym kuriozum jak... 03.02.05, 14:31
        Słonica wysiadująca zniesione jaja, w gniazdku uwitym na wierzbie w Wąchocku,
        tuz po przylocie z zimowiska na Grenlandii. Wszystko gra i jest racjonalne.
        Trzeba tylko uwierzyć, że chodzi o słonicę.
        • 7em maszynka do mielenia miesa 03.02.05, 14:35
          sklada sie z 5 elementów. wrzuc je do pudla i tak dlugo potrzasaj az sie zlozy,
          gdy sie zestarzejesz wez jakiegos mlodego ra... kretyna. mozecie tez z
          krzysiem52 i dokim eksperymentowac to wam da potrojna szanse.

          5040
          • hasz0 z wielu postów wyziera cofanie się ewolucji/nt 03.02.05, 14:46
            • gretshen Bez watpienia z postow wymozdzonych katoli 03.02.05, 20:42
              a katol wlasnie na tym polega, ze pozbawiono go tego z czego natura pozwolila
              mu brzmiec dumnie.
    • josi.finkel Brawo Kafar! Nic dodac, nic ujac! 06.02.05, 00:45
    • zagazowany.wyborczo Zgadzam się z Tobą Kafar. Wyjątkowo. 11.02.05, 23:06
      • palnick Wiara, wiarą - na szczęście... 21.02.05, 20:02
        Bóg jest mitem wymyslonym przez ateistów. Słuzy skanalizowaniu lęków ludzi
        niewykształconych, tak żeby zajęli się czymś wirtualnym, bo realne życie ich
        przerasta smile
        Nie przypadkowo w konstytucji Watykanu brak invocatio dei smile
      • murzynek.rambo zagazowany wisisz mi dwa browce:))))))) 18.03.05, 01:07
    • murzynek.rambo To przeciez jasne /nt 21.02.05, 18:42
      • palnick racjonalna wiara i moralność katol. nie istnieją 21.02.05, 19:06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20831621&a=20855189
        • hasz0 Re: racjonalna wiara i moralność katol. nie istni 21.02.05, 20:49
          Połączony umysł wszystkich osobników zewoluowanych z pomocą najdoskonalszej
          formy inzynierii genetycznej jest przechowywany w jednym oszczędnym
          energetycznie ultrahomogenotypie - Pal_Niku.

          Osobnik ów dziś Pal_Nik, po pokonaniu wszystkich barier kosmologicznych ze
          smiercią temperaturową rozszerzajacego sie wszechświata włącznie, swiadom końca
          świata w temperaturzez 0*K i ostatecznego braku żródeł energii
          cofnął czas do naszej prehistorii i co Palnie na Aqanecie to za każdym razem
          Pali swój Nik. Taki to już nieboski komediant Pal_Nik!

          No i my jesteśmy zanurzeni w tym cofnietym cyklicznie świecie.

          Astrofizycy pewnie by mnie poparli jakąś teorią.
          Nie jestem tylko pewien reakcji mistyków.



    • krzys52 Takoz wiara w Krasnoludki :O)) 18.03.05, 04:36
      bo wiara wynika z rozumu.

      Po prostu czlowiek rodzi sie, i po krotkim rozwazeniu wszystkich 'za'
      i 'przeciw' decyduje sie na wiare w Krasnoludki - lub nie. Przeciez to takie
      proste...
      • krzys52 Jeszcze racjonalniejsza jest wiara w sw. Mikolaja 19.03.05, 07:50
        Ten swiety jest po prostu zwiazany z cala masa przyjemnosci ktore czekaja na
        danego wyznawce. Jak najbardziej racjonalnie jest zatem postawic na wiare i
        czekac na 24y grudnia.
        • krzys52 Oraz wiara w szybne rozmazy jest racjonalna 19.03.05, 18:18
          szkielko to jest, i oko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja