dlaczego tak wielu - w tym GW - boi się teczek?

01.02.05, 15:28
Koronne argumenty GW mówiąc coś o tym, że lista nazwisk to nie lista agentów,
pomijam wzruszające "morze łez". Wobec tego - nie poprzestańmy na nazwiskach.
Odtajnijmy wszystko. Kto współpracował, a kogo trzeba było łamać. Kto złożył
dwa doniesienia, a kto dwadzieścia. Kto brał za to kasę, a kto to robił bojąc
się o rodzinę. Ale tego właśnie GW boi się najbardziej. Bo istnieją
przeróżne "autorytety moralne", o których dzisiaj wystarczy powiedzieć:
nazwisko jest na liście, ale to propaganda, on nigdy nie współpracował. I w
sytuacji, gdy wszystko jest tajne, nie sposób tego stwierdzić naprawdę. A
przy powszechnym dostępie nikt nikomu nie musiałby wierzyć na słowo. Tyle że
może szok dla ludzi byłby zbyt wielki, że oto i ten i ten i ten okażą się
pospolitymi donosicielami, kablami, esbekami, tajnymi współpracownikami PRL.
    • karlin Re: dlaczego tak wielu - w tym GW - boi się tecze 01.02.05, 15:31
      earthman napisał:

      > Tyle że może szok dla ludzi byłby zbyt wielki, że oto i ten i ten i ten okażą
      się pospolitymi donosicielami, kablami, esbekami, tajnymi współpracownikami PRL.
      -----------------------------
    • kropekuk Bo ta lista NIE JEST lista ubekow, tumanie. 01.02.05, 15:37
      Scislej: to takze i lista sbeckich ofiar...
      • kropekuk PS: znow katalog myli sie tumanon z paskudna 01.02.05, 15:39
        zawartoscia NIEKTORYCH teczek. I o publikacje tegoz, nie zas listy,
        powinniscie, tumany, zabiegac.
        • snajper55 Re: PS: znow katalog myli sie tumanon z paskudna 01.02.05, 20:00
          kropekuk napisał:

          > zawartoscia NIEKTORYCH teczek. I o publikacje tegoz, nie zas listy,
          > powinniscie, tumany, zabiegac.

          Niestety, dzięki Romkowi ludzie będą niedługo reagować wysypką na sam dźwięk
          słow - odtajnić. Czy nie o to chodziło ?

          S.
        • patience Re: PS: znow katalog myli sie tumanon z paskudna 01.02.05, 20:01
          > zawartoscia NIEKTORYCH teczek. I o publikacje tegoz, nie zas listy,
          > powinniscie, tumany, zabiegac.

          Ano wlasnie. Papiery a nie jakas dziwaczna ewidencja z numerologia co do ktorej
          kompletnie juz nie wiadomo o co chodzi. Na podstawie nowej ustawy na wzor
          niemieckiej.
      • krystian71 Re: ale o TYM KAZDY wie,nie musi sie od ciebie 01.02.05, 20:00
        dowiadywac.
        Dlaczego zatem GW tak wrzeszczy na ujawnienie tej listy.
        • kropekuk Moze z tego powodu, co Rzecznil Praw Obywatelskich 01.02.05, 20:37
          PUBLIKACJA DANYCH OSOBOWYCH
    • kropekuk Ano dlatego, ze Jozef Oleksy, zwany "Olinem", jest 01.02.05, 16:05
      wg listy Wildsteina (bo te wyraznie bierzesz za "teczki") krysztalowo czysty -
      nie ma przy jego nazwisku ZADNEGO zera. Amen.
      IPN BU 710/422 OLEKSY JÓZEF
      members.fortunecity.com/lista2/o/ol.html
      • earthman skoro więc lista jest nieprawdziwa i wymyślona... 01.02.05, 19:17
        ... wzięta z kosmosu, to GW tym bardziej nie ma się czym przejmować? Gdyby ktoś
        opublikował listę "współpracownicy Ku Klux Klanu" i dał na niej twoje nazwisko -
        pacanie - byłoby to tak oczywiste przegięcie, że chyba byś się zbytnio nie
        przejął, co nie? Żeby rozwiać wątpliwości, należy właśnie ujawnić nie tylko
        listę, ale wszystkie teczki, tam wszystko jest - no chyba, że zakładasz, że
        prawda jest tam zapisana tylko w tych punktach, które ty uważasz za prawdziwe.
        • kropekuk Lista jest wzieta z IPN, TUMANIE - to ich KATALOG 01.02.05, 20:00
          Jak widac na przykladzie Oleksego i Staniszkis - wielce zawodny...
        • kropekuk PS: Wg, cepa (jeszcze inny polaczkowski tuman) to 01.02.05, 20:01
          czlonkiem KKK jestem, scislej White Supremacy...
      • earthman toleruję Amerykanów w Ameryce :D 01.02.05, 19:18
      • silesius.funkulo Kropa, na milosc boska, czys Ty sie przypadkiem 01.02.05, 19:50
        przefermentowanego ziela angielskiego nie nazarl? Co Ty ciagle z tym Oleksym?
        Jak fakt, ze Oleksy jest tu czysty ma sie do wiarygodnosci listy?
        • krystian71 Re: he,he, kropa ,he,he 01.02.05, 19:58
        • kropekuk Ta lista Wildsteina OCZYSZCZA Oleksego - oto 01.02.05, 20:03
          przyklad jej rozliczeniowej przydatnosci...Dalej nie pojmujesz? Sprawdzic
          TECZKI prominentow (zreszta w wiekszosci juz zniszczone), nie zas katalog IPN.
          • silesius.funkulo Re: Ta lista Wildsteina OCZYSZCZA Oleksego - oto 01.02.05, 20:20
            >...Dalej nie pojmujesz?

            Staram sie jak moge, wytezam niemilosiernie swe inteleketualne moce, ale
            niestety nie daje rady. Moze to przez roznice kulturowe, a moze to wlasnie ja
            za duzo ostatnio przypalam.

            Btw, ktos tu rozumie o co Kropie chodzi?
    • earthman upadek koronnego argumentu kropekuka 01.02.05, 20:03
      o braku wartości listy. Brak zera przy nazwisku Oleksego oznacza tylko tyle, że
      jest to materiał jawny, a nie, że Oleksy jest kryształowo czysty. Najpierw
      pomyśl, potem pisz.
      • kropekuk Wg. OSTATNICH zeznan IPN. A bylo ich pare... 01.02.05, 20:23

      • kropekuk PS: I wg. info na stronie z lista Wildsteina. Czy 01.02.05, 20:27
        ty czytac nie umiesz?
        • earthman Niezupełnie. 01.02.05, 20:31
          To tylko przypuszczenia autora tego stwierdzenia, ponieważ w innym miejscu
          dodaje, że nie wie, co oznacza brak zer. Najlepiej poinformowany jest wg. mnie
          IPN i jego wykładnię przyjmuję jako obowiązującą - na pewno nie twoją.
          • kropekuk A czytac, lebiega, potrafi? 01.02.05, 20:36
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20130729&a=20130729
            • earthman Re: A czytac, lebiega, potrafi? 01.02.05, 22:28
              Jedno zero poprzedza numer, do którego odnosi się materiał zakwalifikowany
              jako "tajny". Tak oznaczone materiały mogą mieć taki sam charakter jak te
              mające dwa zera. "Zależy to od tego, jaki gryf tajności nadano przy ich
              tworzeniu" - podkreślił Postołowicz. Litery "pf" oznaczają, że dokument ma
              najniższą klauzulę tajności - "poufny". Materiał bez zera oznacza zaś, że
              dokument jest jawny.

              To jedyna informacja o sygnaturach bez zera, jaka jest pod linkiem, który
              zamieściłeś. Nie mówi ona, że materiały bez zera oznaczają "czystych". Wniosek:
              lebiega czytać potrafi, a ty nie tracisz argumenty, więc wkurzasz się coraz
              bardziej. Co półinteligenci mają w zwyczaju.
    • dokowski Jak wszystko, to wszystko 01.02.05, 20:24
      earthman napisał:

      > Odtajnijmy wszystko. Kto współpracował, a kogo trzeba było łamać. Kto złożył
      > dwa doniesienia, a kto dwadzieścia. Kto brał za to kasę, a kto to robił bojąc
      > się o rodzinę.

      >Odtajnijmy wszystko. Kto współpracował, a kogo trzeba było łamać. Kto złożył
      >dwa doniesienia, a kto dwadzieścia. Kto brał za to kasę, a kto to robił bojąc
      >się o rodzinę. Ale

      Dlaczego zakładasz, że w opozycji byli tylko źli ludzie? Dlaczego nie weźmiesz
      pod uwagę innych możliwości:

      Kto nie dał się złamać, mimo że grozili mu więzieniem, mimo że nękali go
      wezwaniami? Kto nie dał się załamać mimo że spreparowali na niego teczkę i
      grozili przeciekiem do opozycji, że kabluje? Kto nie dość,. że nikogo nie
      wsypał, to w dodatku nie raz skutecznie wprowadził SB w błąd i jeszcze wziął za
      to pieniądze?

      Dlaczego chcecie tylko oczerniać, szkalować i kompromitować tych słabych,
      którzy pomagali SB, a nic nie mówicie o wyniesieniu do rangi bohatera tych,
      którzy szkodzili SB, którzy przetrwali wieloletnie nękanie, na nikogo nie
      donieśli, aż w końcu SB samo z nich zrezygnowało.

      Dlaczego chcecie tylko usuwać ludzi, których lustracja skompromituje, a nie
      mówicie nic o wyniesieniu na szczyty tych, których lustracja nobilituje.

      I tak jak pisałem już raz, lustracja musi opierać się na archiwach MO, gdyż
      większość akcji SB przeprowadzała na podstawie informacji posiadanych MO, a
      dopiero potem przypisywała sobie zasługi. MO miało o wiele więcej informatorów,
      kryminalni donosili na politycznych, gitowcy donosili na licealistów i
      studentów – to było główne źródło informacji na temat opozycji, a nie rzekome
      donosy rzekomych informatorów SB. Dopiero konfrontacja teczek SB z aktami MO
      może uczynić lustrację wiarygodną.
      • hasz0 ___Wdzięczność Anglika 01.02.05, 20:40
        Niech za komentarz wystarczy ten tekst, by zrozumiec, ze nalezy odtajnic
        szczegolnie tych po 1984 roku, którzy osadzeni są w strukturach IIIRP tworzą
        klimat niemozności wyjścia na prostą, jesli ci z listy do 1984 odegrali az taką
        rolę.
        Kropkowski nic nie rozumie a próbuje pouczac i szydzic.
        Jak ta kanadyjka co zrozumiała opresje Auswitz ale zdziwiona była złą obroną
        adwokata ofiar.

        "Byłem przekonany, że od początku byliśmy przeciwnikami zwalczanymi z całą
        bezwzględnością, a okazuje się, że nawet w pewnych okresach strajku
        roztaczano nad nami ochronę, żeby strajk trwał, bo w tym czasie chodziło o
        obalenie Gierka. Później sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli.
        30 sierpnia władze ogłosiły wielki sukces zakończenia strajku w Szczecinie,
        co oznaczało złamanie solidarności dzięki Jurczykowi, który wcześniej był
        agentem. Szczecin miał być modelem dobrego związku, podczas gdy Gdańsk miał być
        zły, bo upolityczniony, antykomunistyczny, kontrrewolucyjny. W Jastrzębiu
        również udało im się postawić agenta na czele strajku.

        Trzeba pamiętać, że Lech Wałęsa też miał przeszłość agenturalną i choć w
        pewnym momencie udało mu się z tej działalności wyrwać, to zawsze już obawiał
        się szantażu z ich strony. Dlatego czasami musiał "grać" na dwie strony i
        wspierać "lewą nogę". Mam nadzieję, że historycy po analizie akt SB
        stwierdzą, że jednak ogólnie był po naszej stronie, a nie naszych przeciwników.
        Ale to wymaga szczegółowych badań. "

        Krzysztof Wyszkowski

        • kropekuk TUMANIE: ICH NIE MA NA TEJ LISCIE!!! 01.02.05, 20:42

          • kropekuk Ilu masz na niej ludzi SLD? Ilu KORu i UW? Wiesz, 01.02.05, 20:44
            ze nawet ich teczek JUZ nie ma - lapcie sobie, kretyni, sasiadow i plotki z
            gminy, bo po 83' to i sekretarzy POP juz nie znajdziesz, a mafia polityczno-
            ekonomiczna niech dalej w spokoju kradnie. POLAK I PO SZKODZIE GLUPI!
            • abprall Re: Ilu masz na niej ludzi SLD? Ilu KORu i UW? Wi 01.02.05, 20:58
              w ciemngrodzkim katolandzie nawet ministrowie bez teki, nie są bezpieczni....
              maja zabawe nadwislanie, karzelki ktorzy nawet w malych sprawach sie
              kompromitują...
              mam od ch...pana teczek, bo czesto dostawalem jako gift od partnerow
              sluzbowych...pewien instytut moze mnie w dupe pocalowac...z tym , ze nie lubię
              gdy czynią to uczeni ktorzy tytuły dostali w podejrzanych okolicznosciach i
              kompromitują bądz co bądz panstwowe organa, a moze organy...
              dubi,skoobi, duuuuu
            • dokowski A kogo obchodzą teczki SLDeków, czerwoni zawsze... 01.02.05, 21:41
              ... donosili, taka ich natura. Jest dla mnie oczywiste, że każdy partyjny w
              stanie wojennym donosił SB o wszystkim co udało mu sie podsłuchać czy
              podejrzeć. Lustrowanie czerwonych byłoby zabawą zupełnie infantylną
Inne wątki na temat:
Pełna wersja