Nie ma takiego złego, co by na dobre nie wyszło!

01.02.05, 23:15
Kliknij na link, by przeczytac treśc postu:

groszek.741.com/Aktualnosci/01luty23-10.html
    • kropekuk Nie wierze, 7em nie moze byc taki stary! To jakis 01.02.05, 23:19
      czupurny, ale nie glupi g.wniarz. I tyle.
      • tomek.giebultowicz Kropku, a propos 7em: 02.02.05, 00:21
        Kliknij na link, by przeczytac moj post:

        groszek.741.com/Aktualnosci/02luty00-15.html
    • wqrwiony tak dla porządku: 02.02.05, 00:02
      z tego co mi wiadomo lista ta zawiera zaledwie 1/6 z ok 1,5 mln nazwisk jakie docelowo IPN miał na niej umieścić. Więc złosliwi mogą stwierdzić że z okazywaniem ulgi falstart Pan popełnił. Jeśli zechce ktoś robić aluzje to będzie je czynić odwołując się do tej nie skatalogowanej większości sugerując delikatnie, że Pana nazwisko tam się znajduje.

      Nawet jeśli ostatecznie okazłoby się, że i tam Pana nie ma, to można zasugerować, że jest Pan konfidentem pierwszego garnituru a takim Michnik et consortes zabezpieczyli przyszłość "korygując" historię kiedy rzekomo mieli swobodny dostęp do teczek.

      Przed złośliwościami nawet Matka Teresa się nie uchroniła.
      • kropekuk Rany Boskie...To i Matka Teresa na tej liscie? 02.02.05, 00:26

      • tomek.giebultowicz Panie Wq. Havranek: Ja se ne boim... jam mam raka 02.02.05, 00:29
        Tzn. mieszkam w kraju, ktory toczy rak imperializmu i kapitalizmu. Co sie dzieje
        w "zdrowej tkance" naszego narodu, tzn. na miejscu w Kraju, moge w gruncie
        rzeczy serdecznie olewac.

        wqrwiony napisał:

        > z tego co mi wiadomo lista ta zawiera zaledwie 1/6 z ok 1,5 mln nazwisk jakie d
        > ocelowo IPN miał na niej umieścić. Więc złosliwi mogą stwierdzić że z okazywani
        > em ulgi falstart Pan popełnił. Jeśli zechce ktoś robić aluzje to będzie je czyn
        > ić odwołując się do tej nie skatalogowanej większości sugerując delikatnie, że
        > Pana nazwisko tam się znajduje.
        >
        > Nawet jeśli ostatecznie okazłoby się, że i tam Pana nie ma, to można zasugerowa
        > ć, że jest Pan konfidentem pierwszego garnituru a takim Michnik et consortes za
        > bezpieczyli przyszłość "korygując" historię kiedy rzekomo mieli swobodny dostę
        > p do teczek.
        >
        > Przed złośliwościami nawet Matka Teresa się nie uchroniła.
        • miss_mag Re: Panie Wq. Havranek: Ja se ne boim... jam mam 02.02.05, 00:37
          Hawranek tez jest na tej liscie, nawet nie jeden smile
          • tomek.giebultowicz Czesc, Miss Mag! Kope lat! 02.02.05, 00:45
            Zaczalem sie juz martwic, ze przepadlas, a uwazam Cie za jedna z bardziej
            "swietlanych postaci" Forum tego.
            • kropekuk A ja tej damy jeszcze nie znam :( 02.02.05, 00:46

              • tomek.giebultowicz To naprawde warto poznac! 02.02.05, 01:17
                Miss Mag, z Texasu, to przyklad "chodzacego rozsadku", pogody ducha i
                doskonalego poczucia humoru. My sie znamy z "Kaszalota" glownie.

                Miss Mag: Kropek, z Wielkiej Brytanii, Anglik znajacy podejrzanie dobrze
                idiomatyczna polszczyzne, robi tu za "advocatus diaboli", ktore to stanowsko
                jest niezwykle potrzebne na Forum tym. Dlatego trzeba go bardzo popierac.Co nie
                jest rtudne, bo daje sie on lubic! Choc ma niewyparzona gebe (we wspomnianej
                idiomatycznej polszczyznie).


                Znow do Kropka: Kropku, Fasol to ktos, kogo ja dobrze znam od lat ponad 30 i
                jest to bardzo nieglupi czlowiek. Choc, przyznam, nie zawsze sie z nim latwo
                dyskutuje.
                • kropekuk :) 02.02.05, 01:32

      • tomek.giebultowicz Do Pana W Kurii: 02.02.05, 01:07
        Czy to o Kurie Biskupia chodzi w Pana nicku?
        Tu jest moj post, prosze klkiknac na link:

        groszek.741.com/Aktualnosci/02luty01-10.html
        • tomek.giebultowicz PS: i co to znaczy, ze Pan jest "w Kurii wiony"? 02.02.05, 01:10
          Co to jest "wienie"? Jakis nowy rodzaj swiecen? Dzwonilem do naszej Kurii, ale
          oni nic nie wiedza - moze po angielsku to sie inaczej nazywa?
          • wqrwiony Licentia poetica, nie narzucam interpretacji 02.02.05, 01:43
            Kiedyś trochę udzielałem się tutaj.

            Zajrzałem do wyszukiwarki, sporo wyciachane
            ale pierwsze z brzegu posty po tych wynożyczkowanych
            może przypomną Ci stare dzieje bo jeden i drugi wątek obserwowaliśmy i w obu wymieniłem twoją starą ksywkę.


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6614877&a=6675430
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6444824&a=6504717
            Pozdrowienia Panie Tomaszu.
            • tomek.giebultowicz Re: Ja uwazam, ze patriotyzm danej osoby nalezy 02.02.05, 01:54
              bardziej osadzac na postawie uczynkow, mniej na podstawie gadania.

              Ja przypuszczam, ze na podstawie uczynkow nie wypadlbym tak znow zle.

              Z powazaniem - mam nadzieje, ze Pan sie nie pogniewal za moje drobne
              uszczypliwosci?
              • wqrwiony Re: Ja uwazam, ze patriotyzm danej osoby nalezy 02.02.05, 03:19
                Jasne, że się nie gniewam. Wybrałem taki nick również dlatego żeby nie być traktowanym za bardzo serio.
                Pisałeś coś wyżej o imperializmie, raku i kapitalizmie wydawało mi się, ze ironię adresujesz do kogoś kto posługiwał się podobnym nickiem a kto miał mocno lewicowe poglądy, niejakiego Wqrwionego2.
                Stąd to przypomnienie bo z tamtym gosciem nie mam nic wspólnego.

                Z twoją opinią zgadzam się.

                Chronologicznie ten pierwszy post był przeze mnie napisany później, gdybym uważał, że nie zasługujesz na szacunek to bym tego nie napisał.

                Tamten przytyk wynikał z określonego kontekstu którego nie da się odtworzyć. Uznajmy więc, że była to zagrywka taktyczna a nie żadna opinia.
                • tomek.giebultowicz A, rozumiem! Oczywiscie wzialem Cie za Wq2. 02.02.05, 03:57
                  Przepraszam za nieporozumienie. Dlatego przyjalem nieco "obronna" postawe.
                  Oczywiscie w tej sytuacji wszystkie uszczypliwosci wycofuje i sie sumituje.

                  Jesli wierzyc w teorie reinkarnacji, to ja chyba w poprzednim zyciu musialem byc
                  zawodowym klaunem albo komediantem. Stad moj nieoparty pociag do... no,
                  powiedzmy, wyglupow. Inni to nazywaja wrecz pajacowaniem. Nie bede sie klocil.

                  Cala te afere z teczkami, wierz mi, mocno przezywam. Na pewno nalezalo to
                  zalatwic wczesniej i nie w stylu, ktory jest, owszem, dobry, ale w powiesciach
                  sensacyjnych. Polska w moim przekonaniu potrzebuje przede wszystkim spokoju,
                  tak, by narod mogl sie skupic na szybkim zalatwieniu palacych problemow, ktorych
                  jeszcze tyle zostalo. Odkladanie tej sprawy "ad calendas Graecas" spowodowalo,
                  ze musiala ona w koncu zostac zalatwiona metoda wstrzasu.

                  Jezeli tych teczek pozostaje jeszcze ponad milion, to kazdy nawet krysztalowo
                  uczciwy Polak ma powody do obaw. Przy tak ogromnej liczbie rowniez i liczba
                  pomylek musi byc ogromna. Szansa, ze niewinni zostana posadzeni, jest duza.

                  Gdyby zaraz po upadku komuny ktos mi powiedzial, ze ten "wrzod" peknie dopiero
                  po 15 latach, to bym uznal tego kogos za idiote.

                  Serdecznie pozdrawiam, Tomek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja