tyu
01.09.01, 00:10
Dyskutowaliśmy niedawno na temat, czy zwierzęta mają duszę. Odpowiedzi były
różne, ale nikt chyba nie miał wątpliwości, że są to istoty odczuwające - tak
jak ludzie - ból, strach... Uwzględnia to nowoczesne prawodawstwo, chroniące
zwierzęta przed bestialstwem ludzi. W związku z tym mam pytanie dalej idące.
Ostatnie lata, to lawinowy postęp w dziedzinie informatyki, robotyki itp. Wiąże
się z tym problem sztucznej inteligencji. Prosta definicja sztucznej
inteligencji opiera się o fakt wymiany informacji między inteligencją
pochodzenia "naturalnego", tj. biologicznego, tj. - praktycznie - człowiekiem,
a inteligencją wytworzoną przez człowieka, np. komputerem. Jeśli taka wymiana
(np. dyskusja na Forum GW) nie pozwoli na odróżnienie z kim dyskutujemy - z
maszyną, czy człowiekiem - a jest to maszyna, to mamy do czynienia ze sztuczną
inteligencją.
Ale - inteligencja to świadomość, jak specyficzna by ona nie była. Świadomość,
to swego rodzaju "dusza" - i możliwość odczuwania w sposób podobny do istot
żywych. A zatem komputer przyszłości, dostatecznie wysokiej generacji, będzie
mógł być traktowany jak istota obdarzona inteligencją i świadomością. Co wtedy?
Czy kiedyś - być może w odległej, ale być może NIE AŻ TAK odległej przyszłości -
nie powstanie problem ochrony praw sztucznej inteligencji? I być może będą np.
zapadać wyroki za znęcanie się moralne nad komputerem, albo za zniszczenie
(czyli: zabójstwo) robota... Co Wy na to?