mam wstydliwy problem

10.02.05, 00:49
czuje sie staro i zmeczono [forumowo]. wydaje mi sie, ze znalazlem sie na
jakims forum prywatnym o dolegliwosciach reumatycznych. siedzi szesciu
geriatrykow i czeka az ktos cos napisze. w tym wszystkim zalew postow
mlodziezy wszechzydowskiej i wszechmarksistowskiej [abpral, peliug, rokita
etc] dreczą nas nasmiewajac sie z naszych dolegliwosci. Bląg pisze z takim
zapałem jakby pierwszy dzień tutaj nawracał na komunizm. czerwoni co by o
nich nie powiedziec maja jakas witalnosc w sobie. malo brakowalo a bym
zapomnial o tym "wstydliwym problemie". wiec zrobilem sobie liste tych
niewidzialnych jak gienek.tomulkowicz. nie widze zadnych kanarisow i
arcykaprali, nawet krzysia z jego gownem nie widze. myslalem przez chwile ze
bede cierpial jakies katusze niezdrowej ciekawosci, co tez u nich nowego
slychac. moze krzysiu sciaga teraz ze sciany rzygi albo smarki. nie wiem tego
to jest wlasnie smutne - nie martwi mnie to

5040
    • hasz0 Re: mam wstydliwy problem - zrób tak! 10.02.05, 01:02
      Od kiedy postępowcy piszą, ze lustracji nie da sie zamieśc pod dywan
      bo im dłużej tym bardziej smierdzi, walczą z polskimi obozami
      i zakłamywaniem roli Polski w II WS, krytykują PZPR i SLD to po co ich czytać?
      Sami to im pisalismy wiele lat wczesniej.
      • patience Re: mam wstydliwy problem - zrób tak! 10.02.05, 01:11
        Lepiej czytaj. Bo my przemycamy tresci postempackie. Zlustrowalismy na przyklad
        pewnego wodza endeckiego i sie okazalo ze jest gejem.
        • 7em Re: mam wstydliwy problem - zrób tak! 10.02.05, 01:14
          nasz pedał - dobry pedal

          5040
      • 7em Re: mam wstydliwy problem - zrób tak! 10.02.05, 01:13
        obrocili sie w lustrze i teraz oni sa prawi a my komunisci. normalnie to
        zamachnalbym sie taboretem i zdzielil nim jednego czy drugiego przez leb

        5040
        • patience Tez jestem zaniepokojona 10.02.05, 01:17
          Maciarewicz przeszedl do mojej druzyny i tez uwaza, ze wy to komunisci. Nie
          wiem co to ma znaczyc. Niedlugo sie okaze ze Ojciec Dyrektor sie przepisze do
          postempakow, a wtedy to juz sama nie wiem co bedzie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20436827&a=20437089
          • 7em wiesz co? 10.02.05, 01:34
            zmien sobie nicka bo jak pisze to mamrocze pod nosem i tego twojego pejszens
            nie moge nigdy wybeblać

            5040
            • patience Re: wiesz co? 10.02.05, 01:42
              a moze i zmienie, w sumie juz dosyc dlugo z tym chodzilam i troche sie mi
              zaczyna nudzic. Ale na razie nie mam pomyslu. Moze skracaj na Pat tymczasem,
              jesli nie uznasz tej propozycji za uragajaca twojemu honorowi wojownika?

              ps. te zawirowania na scenie to nie tylko ty masz klopot. Na przyklad dzisiaj
              mnie wnerwil Pieronek. Przyzwyczailam sie ze go nie lubie, a on nadal, ze
              trzeba otworzyc archiwa, i ze te pomysly z 2 milionami na zatrudnienie 30
              archiwistek to kontynuowanie fikcji. No mowi to samo co ja, tylko ze dalej go
              nie lubie.
              • 7em Re: wiesz co? 10.02.05, 01:50
                nie ma zadnych zawirowan. jest gra pozorow. ja 3 lata temu pisalem ze platfuzy
                obywatelskie to rozowa biegunka ludzi nawyklych do wladzy. klamstwo powtarzane
                tysiac dni pozwala dzis czerwonym glistom chelpic sie ze sa prawicowcami bo na
                PO glosowali. poczekam tylko na wstapienie lperu do centrolewicy
                judeoełropejskiej i tekst snajpera jak to od zawsze byl narodowym prawicowcem i
                patriota i wtedy sobie z tego miejsca pojde na fakty i mity

                5040
                • pro100 Re: wiesz co? 10.02.05, 13:13
                  7em napisał:

                  > nie ma zadnych zawirowan. jest gra pozorow. ja 3 lata temu pisalem ze
                  platfuzy
                  > obywatelskie to rozowa biegunka ludzi nawyklych do wladzy. klamstwo
                  powtarzane
                  > tysiac dni pozwala dzis czerwonym glistom chelpic sie ze sa prawicowcami bo
                  na
                  > PO glosowali. poczekam tylko na wstapienie lperu do centrolewicy
                  > judeoełropejskiej i tekst snajpera jak to od zawsze byl narodowym prawicowcem
                  i
                  >
                  > patriota i wtedy sobie z tego miejsca pojde na fakty i mity
                  >
                  > 5040

                  na jidisze wort sie chyba udam. jak marianna-pelagia kaczanoga forum tam założy.

                  pozdr anty - Czerwona Helga teraz Siostra Pat-jencja od Szarytek - no swiat sie
                  kończy ja wysiadam.
                  • 7em Re: wiesz co? 10.02.05, 18:03
                    strach sie bac. mysle ze mozemy sie naprawde zaczac bac gdy krzysio52 z xieciem
                    rzuca sie sobie w ramina

                    5040
    • antyk52 osoby wygaszone: 10.02.05, 01:17
      Może Ci ułatwie robote, a delikwentom chce oszczędzić niepotrzebnych odpowiedzi
      na moje posty smile

      kropekuk
      dajan.jr
      abprall
      peilung
      canaris.jr
      cyborg.jr
      stormy_weather
      drf
      ivan.jr
      • patience Re: osoby wygaszone: 10.02.05, 01:19
        uwazasz ze to wszystki drf sklonowany? hihi
        • antyk52 Re: osoby wygaszone: 10.02.05, 01:21
          Myśle, że to nie jest nawet 1/3 wink))
          • patience Re: osoby wygaszone: 10.02.05, 01:24
            heheheheheeeeeeeeee
            Tobie jozia brakujesmile))))))))))
            • antyk52 Re: osoby wygaszone: 10.02.05, 01:26
              No ba, Józio to zdecydowanie mój ulubieniec tego forum suspicious>>
              • patience Re: osoby wygaszone: 10.02.05, 01:30
                Jesli doktor sie klonuje, to mi sie tez nie przyzna, ale kropka mozesz skreslic
                z listy, bo sie na poczatku nie logowal. Z pozostalych to nie wiem, moze czyjsc
                jest drf moze nie, ale na pewno nie wszystkie, bo widzialam jak sie z jednym z
                nich namietnie na linki wymienial i namawial do puszczania farby. Az takiego
                swira to nie ma zeby sam siebie namawial. Wydaje mi sie ze te pozostale nicki
                to sa 2 osoby, i podejrzewam ze 1 z nich to ktos z forum swiat.
    • nurni Re: mam wstydliwy problem 10.02.05, 01:22
      Pasjonujacy tytul watku. Niezdrowo zaciekwaiony roztworzylem....

      7em napisał:

      > czuje sie staro i zmeczono [forumowo]. wydaje mi sie, ze znalazlem sie na
      > jakims forum prywatnym o dolegliwosciach reumatycznych. siedzi szesciu
      > geriatrykow i czeka az ktos cos napisze. w tym wszystkim zalew postow
      > mlodziezy wszechzydowskiej i wszechmarksistowskiej [abpral, peliug, rokita
      > etc] dreczą nas nasmiewajac sie z naszych dolegliwosci.

      Wygas sobie troli. Najlepiej zreszta trolom nic o tym nie mowic, a nie oglaszac
      co i raz swoje gowno warte rankingi. Wszyscy sa zadowoleni. Ty odpoczywasz
      trole szczesliwe ze jest KTOS....

      > Bląg pisze z takim
      > zapałem jakby pierwszy dzień tutaj nawracał na komunizm. czerwoni co by o
      > nich nie powiedziec maja jakas witalnosc w sobie.

      Kolchoznicy zawsze mieli to "cus".

      malo brakowalo a bym
      > zapomnial o tym "wstydliwym problemie". wiec zrobilem sobie liste tych
      > niewidzialnych jak gienek.tomulkowicz. nie widze zadnych kanarisow i
      > arcykaprali, nawet krzysia z jego gownem nie widze. myslalem przez chwile ze
      > bede cierpial jakies katusze niezdrowej ciekawosci, co tez u nich nowego
      > slychac. moze krzysiu sciaga teraz ze sciany rzygi albo smarki. nie wiem tego
      > to jest wlasnie smutne - nie martwi mnie to
      >
      > 5040

      Odpisywalem "na biezaco". Teraz widze ze swoja rade moge sobie schowac tam skad
      ja wyjalem.
      Ale bratku...ja na ten pomysl wpadlem wczesniej.
      Degrengolada na forum tym....jest tak wielka ze rozwazam czy nie wygasic
      jeszcze samego siebie.
      • 7em Re: mam wstydliwy problem 10.02.05, 01:39
        > Degrengolada na forum tym....jest tak wielka ze rozwazam czy nie wygasic
        > jeszcze samego siebie.

        a jakies wnioski? ja mam taka potrzebe wskazac winnego tego stanu rzeczy i
        ukarac, ale moze to w nas samych tkwi. ja np nie wsciekam sie juz wcale gdy
        blaga czy najpera czytam. wstydze sie tego znuzenia i pogodzenia z brutalnym
        stanem rzeczy

        5040
        • nurni punks not dead 10.02.05, 01:46
          Chyba...

          Nie wiem. Mam inny problem i tez wstydliwy. Forsy nie mam. Podobno jak wszyscy.
          Moze zamiast wyrywac komus gwozdz z glowy postukam troche dla pieniazkow.

          Wnioskow nie mam. Odezwalem sie dlatego ze tez bym sie napil....smile

          Dobranoc smile
          • 7em i 2 na liczniku, tymczasem /nt 10.02.05, 01:52
            5040
      • drf Wstyd i Wina.............Dostojeński? 10.02.05, 01:44
        JAK RADZIĆ SOBIE Z POCZUCIEM WINY?

        1.) Aby uwolnić się od poczucia winy można starać się zadośćuczynić osobom przez
        siebie skrzywdzonym. Mówią o tym 8 i 9 krok AA: "Zrobiliśmy listę osób, które
        skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim".
        "Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z
        wyjątkiem tych przypadków gdy zraniłoby to ich lub innych".

        2.) Obok tego aby inni przebaczyli, niezwykle istotne jest przebaczenie sobie
        samemu.

        3.) Niezwykle istotną sprawą jest potraktowanie poczucia winy jako sygnału, że
        naruszyliśmy jakąś osobistą normę i sprawić aby to się nie powtórzyło w
        przyszłości. Warto zatem wykorzystać to nieprzyjemne uczucie do zainicjowania
        nowych, dobrych dla nas działań. Zdarza się jednak czasem, że nie warto dłużej
        stosować się do norm, za które czujemy się odpowiedzialni, albo których
        naruszenie wzbudzało w nas poczucie winy. Np. poczucie winy może mieć źródło w
        złamaniu reguł narzuconych, fałszywie przez nas przyjętych: - dziecko łamie
        regułę rodzinną utrzymywania w tajemnicy choroby alkoholowej ojca. Ma w związku
        z tym poczucie winy. Jeśli stwierdzimy, że nie warto trzymać się jakiejś normy,
        wtedy należy ją uaktualnić, zastąpić inną lub odrzucić.

        4.) Jeśli trwasz w poczuciu winy warto sobie również odpowiedzieć uczciwie na
        pytania: "do czego mi to służy? Po co mi jest potrzebne? Co w ten sposób sobie
        załatwiam?"

        5.) Pomocne w radzeniu sobie z poczuciem winy mogą być również afirmacje np.: -
        Mam prawo popełniać błędy. - Nie popełniłem takiego błędu, który mógłby mi
        zrujnować życie.

        prace.sciaga.pl/444.html
        Nie upadaj na duchu ...zawsze moze byc gorzej...wink
        • patience Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 02:45
          Pamietam czasy, kiedy byl pan ceesem, za co pana przezwalam oc cedraefsa. A
          teraz jest pan dropek. hihi
          • drf Re: Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 03:06
            ano.... sam sobie nie ufam wink

            zlustrowalem sie juz w kuli krysztalowej...a tam wszystkie wymiary odbijaja sie...
            prawo na lewe lewe na prawe gora na dol dol do gory przod z tylu a tyl na przedzie
            jak w LUSTRZE 3D...znaczy jestem odbity w 4tym wymiarze...

            PODEJRZANE....
            • patience Re: Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 03:12
              Doktorze, a pozornie nie zwiazane pytanie, u was w kwietniu to co? czuc wiosna
              czy nie? A na przyklad w Danii, czuc?
              • drf Re: Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 03:27
                wiosna przychodzi tutaj kazdego roku punktualnie 30 kwietnia i trwa 3 tygodnie
                zieleni sie
                a potem rozwita latem... mysle ze nie wiem jeszcze o danii...

                www.ga.com.pl/wiosna.htm
                • patience Re: Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 03:32
                  to jest fajna fotka:
                  www.ga.com.pl/02400x.htm
                  wink)
                  • drf Re: Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 18:24
                    ta tez...

                    www.ga.com.pl/04337x.htm
                    • patience Re: Doktorze, jest pan podejrzana postacia 10.02.05, 18:59
                      hehe

                      www.ga.com.pl/05470x.htm
    • kropekuk MOZE PENICYLINA POMOZE. I WIECEJ NIE CHODZ NA 10.02.05, 01:49
      DZIWKI!
    • karlin Witalność 10.02.05, 17:30
      7em napisał:

      > czerwoni co by o nich nie powiedziec maja jakas witalnosc w sobie.
      -------------------------------------------------------------------

      konserwy zaczyna się niewinnym wybrzuszeniem denka, a kończy na ścianach.

      Stąd taka dbałość o powściągliwość i pracę oraz jak najdłuższe terminy
      przydatności.

      Bezruch zachęca do puszkowego futbolu podkutymi butami czy włóczenia za
      czerwonym rolsem wesołej czeredy.

      Ale gdy trwoga, to konserwami próbują zatkać rozwartą paszczę nadciągającego
      Molocha.

      Bo na końcu zawsze będzie konserwa.

      Witalność dla tych wędrowców, którzy nadejdą.
      • 7em Re: Witalność 10.02.05, 18:07
        jest doplyw swiezej krwi np antyk52 a moze on nie jest nowy...
        5040
    • andrzejg czyli sam się ocenzurowałeś 10.02.05, 19:14
      robiąc sobie listę tych co nie widzisz.
      Na mnie nie licz.Będę Cię widział.

      A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja