Przepraszam, co to za dział?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 22:21
Zajrzalam sądząc, że znajdę tu opinie forumian dotyczące ważnych wydarzen dnia.
Tymczasem dzieją sie tu głównie dwie rzeczy: gmatwanie w kółko watków para-
żydowskich oraz romansowe watki grupy adoracji samokreujacych sie idoli. To
pisanie o swoich dłoniach w ażurowych rękawiczkach i cieniu własnych rzęs na
policzkach... jakież to uwodzicielskie i wyrafinowane. Brakuje tylko podwiązek
z różyczką. Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
sądzac z odzewu - chyba tak. I to wszystko na ogół w godzinach pracy! O
Tempora, o Mores!
Muszę jednak przyznać, że z całą przyjemnością pozwoliłam się unieść atmosferze
magla. Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.
    • Gość: iwona Re: Przepraszam, co to za Carmina? IP: *.legnica.dialog.net.pl 01.09.01, 22:25
      Gmatwasz moja droga. I w autoadorację wpadasz. Nieładnie.
      • Gość: Carmina Re: Przepraszam, co to za Carmina? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 22:31
        Mniej więcej taka jak iwona, ot nick i tyle. Chyba wiedzialas nie pytając. Nie
        gmatwam, mam to do siebie, że pisze explicite. Autoadoracja - nie jestem pewna,
        czy wiesz co to jest, skoro odnalazłaś ją w moim poście. Czyli niestety
        wypowiedź twoja bez sensu jest.
        • Gość: Hiacynt do Carminy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 22:49
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Mniej więcej taka jak iwona, ot nick i tyle. Chyba wiedzialas nie pytając. Nie
          > gmatwam, mam to do siebie, że pisze explicite. Autoadoracja - nie jestem pewna,
          >
          > czy wiesz co to jest, skoro odnalazłaś ją w moim poście. Czyli niestety
          > wypowiedź twoja bez sensu jest.



          Carmino!
          Żle odczytałaś pytanie Iwony.
          Pojawiają się nowe osoby, zajmują stanowisko w sprawach poważnych i mniej
          poważnych, poznajemy się.
          Nasze nicki stają się w ten sposób wiarygodne. Ja wiem kto to jest Iwona.
          Powinnaś się cieszyć, że zostałaś dostrzeżona. Wiele głosów spada z forum, bez
          żadnego odzewu. Uczyniłaś pierwszy krok.
          Znajdziesz tu opinie dotyczące ważnych wydarzeń dnia, ale musisz je odszukać.
          Magiel mamy nietypowy, cieszę się, że atmosfera Ci odpowiada. Żałuję, że nic nie
          napisałaś. Wszystkie opcje są u nas reprezentowane. Ja jestem skrajna prawica,
          oszołom, prawie nie dyskutuję.

          Pozdrawiam Hiacynt z Ciemnogrodu
          Gdyby jakakolwiek informacja dnia Ciebie zainteresowała to służę.
          • Gość: Carmina Re: do Hiacynta z Ciemnego Grodu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 23:15
            Hej Hiacynt smile ! No tak, teraz naprawdę poczułam się dostrzeżona, dzięki.
            Rozumiem, że ktoś może być ciekawy, kto kryje się pod nickiem, więc
            odpowiedziałam na pytanie tytułowe, a właściwie podeszłam do niego ze
            zrozumieniem. Sam post iwony był ... widac jaki. Twoje wypowiedzi troszkę znam,
            czytałam niektóre. Nie mogę niestety zrewanżować się wskazaniem własnych, z
            tego prostego powodu, że do tej pory uprawiałam voyeuryzm wink, aż zaczęło mnie
            dręczyć pytanie tytułowe mojego wątku. Bo zaprawdę, dziwne tu klimaty, może
            dlatego tak je odbieram, że czego innego oczekiwać można po tytule działu.
            Wypowiedzi anty- i pro-żydowskie są praktycznie wszechobecne i jak zawsze
            dyskusja pozostaje bez zakończenia. Co gorsza, nieraz wypowiedzi sa obelżywe
            lub okrutne. Niestety, już do tego przywykliśmy. Prawdziwie zdumiała mnie
            natomiast przemożna potrzeba okazywania uwielbienia fantomom. Może ty zechcesz
            mi wytłumaczyć to zjawisko, jesteś tu bywalcem.
            Re: info dnia - interesuje mnie wiele rzeczy, ale nie chce Cię absorbowac.
            A do magla wpadnę - chętnie, chętnie, dzieki.
            Pozdrw.
            • Gość: Hiacynt Re: do Carminy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 23:31
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Hej Hiacynt smile ! No tak, teraz naprawdę poczułam się dostrzeżona, dzięki.
              > Rozumiem, że ktoś może być ciekawy, kto kryje się pod nickiem, więc
              > odpowiedziałam na pytanie tytułowe, a właściwie podeszłam do niego ze
              > zrozumieniem. Sam post iwony był ... widac jaki. Twoje wypowiedzi troszkę znam,
              >
              > czytałam niektóre. Nie mogę niestety zrewanżować się wskazaniem własnych, z
              > tego prostego powodu, że do tej pory uprawiałam voyeuryzm wink, aż zaczęło mnie
              > dręczyć pytanie tytułowe mojego wątku. Bo zaprawdę, dziwne tu klimaty, może
              > dlatego tak je odbieram, że czego innego oczekiwać można po tytule działu.
              > Wypowiedzi anty- i pro-żydowskie są praktycznie wszechobecne i jak zawsze
              > dyskusja pozostaje bez zakończenia. Co gorsza, nieraz wypowiedzi sa obelżywe
              > lub okrutne. Niestety, już do tego przywykliśmy. Prawdziwie zdumiała mnie
              > natomiast przemożna potrzeba okazywania uwielbienia fantomom. Może ty zechcesz
              > mi wytłumaczyć to zjawisko, jesteś tu bywalcem.
              > Re: info dnia - interesuje mnie wiele rzeczy, ale nie chce Cię absorbowac.
              > A do magla wpadnę - chętnie, chętnie, dzieki.
              > Pozdrw.

              Myślę, że się spotkamy, a czyje szeregi zasilisz swym piórem -
              jestem ciekaw - ale to się okaże smile
              Jest kilka wątków relaksacyjnych, bez nich byłoby ciężko.
              Jednym z nich i to całkiem świeżym jest Magiel, do którego zajrzałaś.
              Czasami trzeba być przy stawaniu sie takiego wątku, żeby go właściwie ocenić.
              Potrzebujemy świeżego punktu widzenia.
              Jeżeli chodzi o kończenie wątków, masz rację - ale może przy okazji.

              Pozdrawiam i ponownie zapraszam

              ps. Dzisiaj najważniejszym wydarzeniem dnia był mecz,
              chociażby ze względu na promocję naszego kraju.
              Fantomy pozwól zostawimy na inną okazję.
          • Gość: mama Re: do Carminy IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 23:18
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a)
            >
            >
            > Powinnaś się cieszyć, że zostałaś dostrzeżona. Wiele głosów spada z forum, bez
            > żadnego odzewu.
            no, no ,cóż za łaska dla Carminy!
    • sceptyk Re: Przepraszam, co to za dział? 01.09.01, 23:22
      No nie jest tak zle. Tak sobie teraz troche lekko ''pieprzymy'' bo wszakze wciaz
      lato. Ale przyjdzie czas to forum bedzie iskrzyc, ze hej! Zapraszam. Ale trzeba
      byc przygotowanym i odpornym na rozne takie.
      pzdr
      sc-k
      • Gość: jurek1 Do sceptyka IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 01:09
        Rozumiem sceptyk, że szykujesz się ostro do kampanii wyborczej i zapowiadasz na
        23 września iskry w necie

        Pozdrawiam
    • Gość: Hiacynt CARMINO_____INICJACJA____DOKONANA___WITAMY________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 23:36
      • Gość: ** Re: CARMINO_____INICJACJA____DOKONANA___WITAMY___ IP: *.icpnet.pl 15.02.03, 23:09
    • Gość: Scan Re: Przepraszam, co to za dział? IP: *.home.net.pl 01.09.01, 23:42
      Witam Nowoprzybyłą,
      Myślę, że niepotrzebnie ulegasz aż takim emocjom. Oprócz gmatwania wątków para-
      żydowskich są i inne, również ciekawe. Kwestia wyboru i wstrzelenia się w nie
      wedle swoich zainteresowań. Winić nie można wątków/autorów , że tu i ówdzie
      paplanina, gdzie indziej adoracja. Skądinąd lepsze to niż bluzgi i ciągłe bicie
      piany. Myślę sobie, że skoro do tej pory uprawiałaś voyeuryzm - to nie stało
      Ci śmiałości, żeby gdzieś dołączyć ( dla pocieszenia – to ”dziecięca choroba
      lewicowości”wink
      Nie ma tu uwielbienia dla fantomów – jest tylko pewna konwencja ludzi, którzy
      się znają. Dołącz – a będziesz z pewnością też uwielbiana, bo dziewczyny tu w
      wielkiej rzadkości.
      Pierwszy to deklaruję. (Może już któryś z rzędu, bo postów przybyło...)
      I pozdrawiam
      Scan

      PS. A z tej adoracji i paplaniny mogą się zrodzić całkiem ciekawe znajomości,
      zapewniam Cię – ja tego doświadczyłem.
      • Gość: Hiacynt Re: Przepraszam, co to za dział? do Scana IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 23:44
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Witam Nowoprzybyłą,
        > Myślę, że niepotrzebnie ulegasz aż takim emocjom. Oprócz gmatwania wątków para-
        > żydowskich są i inne, również ciekawe. Kwestia wyboru i wstrzelenia się w nie
        > wedle swoich zainteresowań. Winić nie można wątków/autorów , że tu i ówdzie
        > paplanina, gdzie indziej adoracja. Skądinąd lepsze to niż bluzgi i ciągłe bicie
        >
        > piany. Myślę sobie, że skoro do tej pory uprawiałaś voyeuryzm - to nie stało
        > Ci śmiałości, żeby gdzieś dołączyć ( dla pocieszenia – to ”dziecię
        > ca choroba
        > lewicowości”wink
        > Nie ma tu uwielbienia dla fantomów – jest tylko pewna konwencja ludzi, kt
        > órzy
        > się znają. Dołącz – a będziesz z pewnością też uwielbiana, bo dziewczyny
        > tu w
        > wielkiej rzadkości.
        > Pierwszy to deklaruję. (Może już któryś z rzędu, bo postów przybyło...)
        > I pozdrawiam
        > Scan
        >
        > PS. A z tej adoracji i paplaniny mogą się zrodzić całkiem ciekawe znajomości,
        > zapewniam Cię – ja tego doświadczyłem.

        Scan doniosę na Ciebie Joli smile
        • sceptyk Re: Przepraszam, co to za dział? do Scana - ja tez 01.09.01, 23:50
          A widzisz, trzeba bylo dac jakis przydzial i Hiacyntowi. A tak Jolka bedzie
          wszystko wiedziec. Tez bym sie wnerwil i cos zrobil.

          sc-k


          PS. A Jolka fajna? Znaczy ta wirtualna.
          • Gość: Scan Re: Przepraszam, co to za dział? do Sceptyka IP: *.home.net.pl 01.09.01, 23:55
            Hiacynt to może korki tylko wąchać, bo bardzo sceptycznie do mej adoracji
            podszedł. A ja, jako skromny Narcyz, tego nie lubię.
            O J... to Ci napisałem w innym wątku. TAAAKA dziewczyna....
            Scan
        • Gość: Scan Re: Przepraszam, co to za dział? do Hiacynta IP: *.home.net.pl 01.09.01, 23:52
          Hiacyncie - ja ci honoru INICJATORA nie odbieram, to tylko ad vocem było.
          Joli nic nie mów - proszę, niech się wyśpi, bośmy romansowali do 7 rano.
          Pozdrawiam
          Scan
        • Gość: mama Re: Do Carminy. IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 23:55
          Widzisz Carmino,to jednak bardzo dziwne forum.Już miałam nadzieję,że zamąciłaś
          trochę w tym tyglu, a tu wszystko wskazuje na to,że wyjdzie z tego miłe
          ple,ple.Zadnego ringu,żadnego ostrego sporu,dla ożywienia w tę deszczową
          niedzielę. pozdrowienia
          • sceptyk Re: Do Mamy 02.09.01, 00:02
            Mamo, zlituj sie, troche wyrozumialosci. Przeciez nie mozemy tluc sie po nocy.
            Nachodza mnie wolne numery... Ta ra ra ram, ta ra ra ram, ta ram. A ponadto nie
            widze tych modeli z lewicy. Gdzies ich wymiotlo. Pewnie do lozka. To co, swoim
            bede przykladal? Albo z kobietami walczyl?
    • Gość: mietek Re: Przepraszam, co to za dział? IP: 10.0.210.* / 212.191.188.* 02.09.01, 00:06
      sceptyk jasna cholera.Gdzie łazisz?NIe wtracaj się,jak baby się biją,bo sam
      oberwiesz.Dorób sobie jeszcze potrójnego drinka /z Twojego jabłkowego winka/ i
      lulu.
      • Gość: Stoik Tylko do Mietka IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 02.09.01, 00:15
        Mietku, szkoda Twojego wysiłku, Sceptyk i tak Cię nie przeprosi, bo nie ma
        takich zwyczajów. Natomiast Twoja metoda doprowadza do tego, że stajesz się
        jego cieniem. Tego chyba nie chcesz. Lepiej mów coś od siebie!
        Pozdrawiam
    • Gość: Perła Re: do Carminy o różach IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 02:01
      Napisałaś:

      "Brakuje tylko podwiązek z różyczką."

      Ach, przypomniałaś nam Różę!

      pozdrawiam - Perła
      • sceptyk Re: Roza? 02.09.01, 02:12
        Ha, co sie z Nia dzieje? A moze wciaz na wakacjach? I ktoregos dnia wroci do
        nas ze swym delikatnym, ale stanowczym i madrym piorem. Chociaz niektore z
        watkow, zwlaszcza tego biedaka 1037-r to i bardziej odpornych moga wystraszyc.
        Moze by go wyslac do Kabulu? Niech tam troche na islam pobluzni.
        • Gość: Perła Re: Roza? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 02:36
          sceptyk napisał(a):

          > Ha, co sie z Nia dzieje? A moze wciaz na wakacjach? I ktoregos dnia wroci do
          > nas ze swym delikatnym, ale stanowczym i madrym piorem. Chociaz niektore z
          > watkow, zwlaszcza tego biedaka 1037-r to i bardziej odpornych moga wystraszyc.
          > Moze by go wyslac do Kabulu? Niech tam troche na islam pobluzni.

          A widzisz Sceptyk, jednak nie tylko ja pamiętam o Niej. To jednak rzadki
          przypadek na forum. Zdecydowanie i wrażliwość. Co do 1037-r myślę albo o chorobie
          dość popularnej lub sekcie. Olać!!! - Perła
    • Gość: Perła Re: do Carminy ważna Informacja dnia IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 02:14
      LEWIZNA to łobuzy, szakale, złodzieje i szwołocz jedna ostatnia.
      Zrobimy z nimi porządek! Tylko jak zauważył słusznie Sceptyk w rozterce
      strasznej są. Czy słuchać chrapania żony śpiącej w wałkach na głowie czy jednak
      włączyć się ideologicznie w walkę klasową. Póki ich wywiało to my kochamy się.
      I dobrze. Spokojnie Carmina, w poniedziałek o 8.00 zjawią się, bojowi i silni.
      Będą dzielni i odważni. Poczekaj cierpliwie. - Perła
    • Gość: maurycy Re: Przepraszam, co to za dział? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 02:33
      Na tym forum trzeba mieć skórę dinozaura, jako minimum.
    • Gość: Vist __O_ Tempora,__________________________o_ Mores ! ______ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 02:47
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Brakuje tylko podwiązek z różyczką.
      > Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
      > sądzac z odzewu - chyba tak. I to wszystko na ogół w godzinach pracy! O
      > Tempora, o Mores!

      Cześć Carmino !

      Ładnie namieszałaś !

      Wygląda na to, że poruszyłaś wiele gruczołów dokrewnych smile)

      Teraz czekamy na Twe ponowne pojawienie się... pełnej voyeurycznej autoadoracji.

      smile

      Vist___________________________
      • Gość: Carmina Re: @ll IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 12:42
        No jestem, jestem. Z pewna taką nieśmiałością przełamuję tendencje do li tylko
        czytactwa. I nie czekając, Perła, na zwiastowane pojawienie się komuszków
        jutro. Nie jestem zbyt cierpliwa.
        Mama mia, teraz dopiero naprawde czuję słodki smak inicjacji i mam świadomość
        łaski szanownego gremium. Pomogłaś mi to docenić wink)). Nie jestem pewna,
        czymżem zaslużyła, ale miłe to , nie powiem. Bojąc się posądzeń o autoadorację
        ( Vist - skąd wziąleś ten... ten pomysł nienormalny, skąd?) nie mogę zbyt
        długo opisywać mojej skóry - czy mam tych kilka obronnych łusek gadzich, a może
        w ogóle przypominam szarżującego nosorożca, kto to wie? A że was zaczepiłam
        troszkę? Tak wyszło, wyraziłam tylko moje zdziwienie, a tu nożyc tłum się
        odezwał, enchante.
        Scan, czasem jestem emocjonalna, ale chyba jeszcze nie uległam żadnej
        ekscytacji w tym teatrze, mam nadzieję, że wszystko przede mną smile. A
        uwielbienie ewntualne, tiaaaa...brzmi nieźle. Tylko, że słodycz w nadmiarze
        szkodzić mi zaczyna i zabija wszelki smak. Mama, mia cara, masz racje, że
        czasem trzeba smaków bardziej zdecydowanych.
        Ze strzelaniem u mnie całkiem dobrze, wiec może się i czasem wstrzelę,
        obiecuję, że próbować będę. Do tej pory wszak czytałam tylko , lecz na tyle
        pilnie, iz imie róży coś mi już mówi.
        Myślę, że ceremoniałom zadość się stało. I ja witam. Pozdro.
        • Gość: Hiacynt do Carminy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 13:06
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > No jestem, jestem. Z pewna taką nieśmiałością przełamuję tendencje do li tylko
          > czytactwa. I nie czekając, Perła, na zwiastowane pojawienie się komuszków
          > jutro. Nie jestem zbyt cierpliwa.
          > Mama mia, teraz dopiero naprawde czuję słodki smak inicjacji i mam świadomość
          > łaski szanownego gremium. Pomogłaś mi to docenić wink)). Nie jestem pewna,
          > czymżem zaslużyła, ale miłe to , nie powiem. Bojąc się posądzeń o autoadorację
          > ( Vist - skąd wziąleś ten... ten pomysł nienormalny, skąd?) nie mogę zbyt
          > długo opisywać mojej skóry - czy mam tych kilka obronnych łusek gadzich, a może
          >
          > w ogóle przypominam szarżującego nosorożca, kto to wie? A że was zaczepiłam
          > troszkę? Tak wyszło, wyraziłam tylko moje zdziwienie, a tu nożyc tłum się
          > odezwał, enchante.
          > Scan, czasem jestem emocjonalna, ale chyba jeszcze nie uległam żadnej
          > ekscytacji w tym teatrze, mam nadzieję, że wszystko przede mną smile. A
          > uwielbienie ewntualne, tiaaaa...brzmi nieźle. Tylko, że słodycz w nadmiarze
          > szkodzić mi zaczyna i zabija wszelki smak. Mama, mia cara, masz racje, że
          > czasem trzeba smaków bardziej zdecydowanych.
          > Ze strzelaniem u mnie całkiem dobrze, wiec może się i czasem wstrzelę,
          > obiecuję, że próbować będę. Do tej pory wszak czytałam tylko , lecz na tyle
          > pilnie, iz imie róży coś mi już mówi.
          > Myślę, że ceremoniałom zadość się stało. I ja witam. Pozdro.

          Carmino!

          Ma hiacyncia natura zmusić mnie chce, bym siebie zacytował.
          Zrobię jeden wyjątek - napisałem:
          "Czasami trzeba być przy stawaniu sie takiego wątku, żeby go właściwie ocenić"
          Rozumiesz??

          Wszyscy czekali kiedy się odezwiesz. Nawet oberwało mi się za to wieloznaczne
          słowo inicjacja (uwielbiam wieloznaczności w rozmowie z kobietą), w Ciemnogrodzie
          mówi się o postrzyżynach, ale ... Ja zawsz spośród kilku słów musze wybierać.
          Okropność.
          Najgorzej właśnie, jak człowiek ma wybór. Kiedyś było prosto: poproszę chleb i
          pół kilo kiełbasy - dajmy na to , a teraz od razu pytają jaki chleb i jaka
          kiełbasa. Trzeba myśleć.
          Wolność w Ciemnogrodzie znaczy tyle co odpowiedziałność.

          Kwestia smaku to "podstawowy grunt naszego życia" jak pewnej kobiecie powiedzieli
          w sowiecie - u mego mistrza satyry Zoszczenki.
          Kwestię smaku inaczej w Ciemnogrodzie rozwiązujemy.
          Smak jest bardzo pomocny, i częstokroć ostateczną instancją.
          Nożyce nie będą miały z Tobą lekko, jeszcze tego nie wiedzą.
          Ja jestem bardziej spostrzegawczy smile)

          • Gość: Carmina Re: do Carminy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 13:31
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > "Czasami trzeba być przy stawaniu sie takiego wątku, żeby go właściwie ocenić"
            > Rozumiesz??

            Staram się, przyjacielu.
            I widzę, że tu chyba łatwo być posądzonym o narcyzm, hiacyncie? Ależ cytuj, nie
            przejmuj się, nie obawiaj, że - spalisz mnie. Ja też chyba jestem spostrzegawcza.
            I lubię czytać miedzy wierszami. I wole inicjację zamiast picia mydlin i
            postrzyżyn.
            A co do smaków, to lubię pełen bukiet. Czasem odrobine zaskoczenia, ktore
            powoduje sus adrenaliny. Nie może byc w kólko tiu tiu, prawda? I zbyt dużo
            perfum, koronek i egzaltowanych, histerycznych słów. Wtedy trzeba zmykać. W tym
            jestes zreszta mistrzem, prawda?
            A co do mnie... to masz rację. Nie jestem łatwa...dla trudnych. Ale trzeba różnić
            sie pięknie, prawda? Nie wiem tylko, czy sie odważę, bardzo tu wymagający
            jesteście w większości. Pozdro, nadal nieśmiało wink
            • Gość: Hiacynt Re: do Carminy ______ Hiacynt Śmiały IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 13:53
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > "Czasami trzeba być przy stawaniu sie takiego wątku, żeby go właściwie oce
              > nić"
              > > Rozumiesz??
              >
              > Staram się, przyjacielu.
              > I widzę, że tu chyba łatwo być posądzonym o narcyzm, hiacyncie? Ależ cytuj, nie
              >
              > przejmuj się, nie obawiaj, że - spalisz mnie. Ja też chyba jestem spostrzegawcz
              > a.
              > I lubię czytać miedzy wierszami. I wole inicjację zamiast picia mydlin i
              > postrzyżyn.
              > A co do smaków, to lubię pełen bukiet. Czasem odrobine zaskoczenia, ktore
              > powoduje sus adrenaliny. Nie może byc w kólko tiu tiu, prawda? I zbyt dużo
              > perfum, koronek i egzaltowanych, histerycznych słów. Wtedy trzeba zmykać. W tym
              >
              > jestes zreszta mistrzem, prawda?
              > A co do mnie... to masz rację. Nie jestem łatwa...dla trudnych. Ale trzeba różn
              > ić
              > sie pięknie, prawda? Nie wiem tylko, czy sie odważę, bardzo tu wymagający
              > jesteście w większości. Pozdro, nadal nieśmiało wink

              Nie bez przyczyny tak skonstruowałem pierwsze zdaniesmile)
              Jestem okropny.

              Nie lubię pełnych bukietów, czasem jedna róża więcej powie.
              Mieszanie smaków, czasami tak - ale czasami jest bardzo szkodliwe.
              Potęga smaku! Książeta naszych zmysłów co by wybrały?
              Casami wygnanie.
              Trzeba się różnić pięknie - zgoda, ale czasami różnice nie są piękne.
              Ośmielający Ciebie skreślił te słowa - Hiacynt Śmiały

              • Gość: Carmina Re: Do H. Śmiałego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 14:02
                De gustibus non est disputandum, ale i wśród róż odmian ci dostatek, prawda? wink
                A że odpowiednie przyprawienie jest sztuką to prawda. Subtelne proporcje, ot co.
                Nie jestes okropny, to się nazywa obcesowość, co najwyżej. wink
                • Gość: Hiacynt Re: Do Carminy Hiacynt Poległy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 14:34
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > De gustibus non est disputandum, ale i wśród róż odmian ci dostatek, prawda? wink
                  > A że odpowiednie przyprawienie jest sztuką to prawda. Subtelne proporcje, ot co
                  > .
                  > Nie jestes okropny, to się nazywa obcesowość, co najwyżej. wink

                  H. Śmiały - spodobało mi się, ale zimny prysznic mnie czekał: Obcesowość
                  Jakżeż okropne słowo. Wolę być po stokroć okropmy, moje okropieństwo jest moją
                  bronią. Obcesowość - jak się u mnie dowiedzą, cóż mi pozostanie. Hiacynt Poległy
                  • Gość: Carmina Re: Hiacynt Zyje?!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 14:38
                    No dobrze, nikomu nie powiem, szszszsz, w końcu to było niezamierzone, prawda?
                    • Gość: Hiacynt Re: Hiacynt Zyje?!!! - żyje ale Hiacynt Pokorny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 14:50
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                      > No dobrze, nikomu nie powiem, szszszsz, w końcu to było niezamierzone, prawda?
                      >


                      Czy kobieta umie dochować tajemnicy?
                      Czy potrafi milczeć? Jak mnie o tym przekonasz?

                      Po tej pierwszych słownych igraszkach kreśli się Hiacynt Pokorny
                      • Gość: Carmina Re: Hiacynt Zyje?!!! - żyje ale Hiacynt Pokorny - to już coś! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 16:38
                        Hiacyncie ! Nie bądz jako ten Tomasz niewierny... uwierz, zaufaj swojej
                        intuicji. Jeśli chcesz poddam się...próbie. Byle nie ognia lub wody. Mam
                        nadzieję, że wymyślisz coś mniej dramatycznego. smile
                        • Gość: Hiacynt Re: Hiacynt Zyje?!!! - żyje ale Hiacynt Pokorny - to już coś! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 16:45
                          Gość portalu: Carmina napisał(a):

                          > Hiacyncie ! Nie bądz jako ten Tomasz niewierny... uwierz, zaufaj swojej
                          > intuicji. Jeśli chcesz poddam się...próbie. Byle nie ognia lub wody. Mam
                          > nadzieję, że wymyślisz coś mniej dramatycznego. smile


                          Ja mam Ciebie poddać próbie?? Wykrywacz nieścisłości smile) ?



                          • Gość: Carmina Re: Hiacyncie, skąd to zdziwko? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 18:44
                            Wykrywacz nieścisłości, hmmmm, brzmi bardzo grożnie, sama nie wiem, czekaj,
                            czekaj...no... dobra, jeśli to da ci spokojny sen - próbuj pan! wink
                            • Gość: Hiacynt Re: Hiacyncie, skąd to zdziwko? do Carminy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 20:17
                              Gość portalu: Carmina napisał(a):

                              > Wykrywacz nieścisłości, hmmmm, brzmi bardzo grożnie, sama nie wiem, czekaj,
                              > czekaj...no... dobra, jeśli to da ci spokojny sen - próbuj pan! wink

                              Zdziwko kupuję. Dodaję do słownika.
                              Poddanie się wykrywaczowi nie jest okropne, ale to oczekiwanie, ta niepewność.
                              Jeszcze Ciebie trochę przetrzymam.
                              Proszę mnie za bardzo nie atakuj, bo nie poczujesz smaku zwycięstwa,
                              tak łatwo Ci ulegnę. Poczekaj, aż zbiorę siły.
                              W doskonałej formie Ciebie znajduję w każdym wątku smile)
                              • Gość: Carmina Re: Hiacyncie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 20:27
                                Zdziwko jest pięknym słowem, wiem smile))
                                Ale wiem też, że chcesz uśpić moją czujność - ty nie ulegasz łatwo. Smak
                                zwycięstwa - może, ale to obosieczna sytuacja. A oczekiwanie - zaprawdę
                                najpiękniejszą częścią jest. A tak naprawdę to o co ci chodzi? Wybacz, zapach
                                twój odbiera mi zdolność trzeźwej oceny sytuacji.
                                • Gość: Hiacynt Re Carmino IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 20:34
                                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                                  > Zdziwko jest pięknym słowem, wiem smile))
                                  > Ale wiem też, że chcesz uśpić moją czujność - ty nie ulegasz łatwo. Smak
                                  > zwycięstwa - może, ale to obosieczna sytuacja. A oczekiwanie - zaprawdę
                                  > najpiękniejszą częścią jest. A tak naprawdę to o co ci chodzi? Wybacz, zapach
                                  > twój odbiera mi zdolność trzeźwej oceny sytuacji.

                                  Carmino! Jak nie widzę swych słów u góry do Ciebie skierowanych, nie kumam o co
                                  mi chodzić możę. Muszę ściemniać - też ładne zapożyczone słowo. smile
                                  W Twym towarzystwie nabrałem sił, rozejrzę się, może ktoś mego wsparcia wygląda.
                                  • Gość: Carmina Re: Hiacyncie... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 20:57
                                    Rozbroiła mnie twoja szczerość, pewnie, że mozna się pogubić.
                                    Ja też zmykam - idę sprawdzić, czy ktoś z mojego realnego otoczenia nie
                                    potrzebuje wsparcia, bywa i tak prawda?
                                    Milo mi było, Hyacinth.
                                    • Gość: Hiacynt Re: Carmino IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 20:16
                                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                                      > Rozbroiła mnie twoja szczerość, pewnie, że mozna się pogubić.
                                      > Ja też zmykam - idę sprawdzić, czy ktoś z mojego realnego otoczenia nie
                                      > potrzebuje wsparcia, bywa i tak prawda?
                                      > Milo mi było, Hyacinth.
                                      Hyacinth - to brzmi jak nazwa herbapolowska. Zaparza się?? Jak skutkuje smile

                                      • Gość: Carmina Re: Hiacyncie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 21:59
                                        Nie wyobrażam sobie ciebie...zaparzonego. Wiesz, że nigdy tego bym nie zrobiła.
                                        Nie podoba się Panu wersja jezykowa, obca - wycofuję przecież bez żalu.
                              • Gość: U Re: Hiacyncie, skąd to zdziwko? do Carminy IP: 63.209.234.* 13.11.01, 01:36
                                Wzruszylem sie...poczatek jeszcze jednego romansu na
                                forum.Nie moge nie pomoc Wam,zanim padniecie sobie w
                                ramiona,kawalkiem poezji.

                                Jerzy Lec.

                                W dzien sie nie znali,w wieczor sie kochali
                                Rankiem,nie znali sie znow
                                Ranek ich tylko o ten zart wzbogacil
                                On je powiedzial-niech ci Bog zaplaci
                                A ona jemu-badz zdrow
        • Gość: Perła Re: do Carminy IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 13:29
          Witaj Carmina

          Mam wrażenie, że masz tutaj wyjątkową okazję do wypróbowania swoich
          strzeleckich umiejętności. Szczególnie jak jesteś naprawdę zdecydowana tak jak
          piszesz. Po Twoim tekście łudzę się, że z komuchami Ci nie po drodze. Jeżeli
          tak, to tym bardziej pisz.

          pozdrawiam -Perła
          • Gość: Carmina Re: do Perły IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 13:43
            Zupełnie nie po drodze. Moja pamięć jest zbyt dobra. I co rusz wprowadza mnie
            w osłupiałe zdziwienie demencja innych ludzi, nie w podeszłym wieku bynajmniej.
            A także filozofia chciejstwa, czy tez ładniej - wishful thinking, ups, ustawa
            o czystości języka - czyli - tupanie nogą. Czy takie określenie się wystarczy
            na początek? BFN
            • Gość: Perła Re: do Carminy IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 14:11
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Zupełnie nie po drodze. Moja pamięć jest zbyt dobra. I co rusz wprowadza mnie
              > w osłupiałe zdziwienie demencja innych ludzi, nie w podeszłym wieku bynajmniej.
              >
              > A także filozofia chciejstwa, czy tez ładniej - wishful thinking, ups, ustawa
              > o czystości języka - czyli - tupanie nogą. Czy takie określenie się wystarczy
              > na początek? BFN

              Carmina, to wspaniale. Kobiety mądre są.
              pozdrawiam - Perła

              • Gość: Carmina Re: do Perły IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 14:16
                Kurtuazja jest sztuka niełatwą. Pozdrw.
        • sceptyk Re: Nosorozec? 02.09.01, 17:18
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          <...a może w ogóle przypominam szarżującego nosorożca, kto to wie?...>
          -------------------------------------------

          Klaniam sie nisko i drzwi na Forum szeroko otwarte przytrzymuje, ale nie moge
          powstrzymac sie przed pytaniem zwiazanym z tym dosc nietypowym jak na kobiete
          samookresleniem. Troche sie jednak krepuje. Wlasiciwe to mnie interesuje, czy Ty
          Carmino, znaczy czy ten nosorozec, ale wlasciwie to nie on tylko Ty, no... Jakby
          tu powiedziec? A co tam, trudno, jakos to musze z siebie wykrztusic. Chodzi mi o,
          no o tego...no wiesz, o rog.
          uklony
          sc-k
          • Gość: Carmina Re: Nosorozec ma pewne atuty IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 18:33
            Nie ma problemu sceptyku, dobrze,że zapytałeś. No więc o ile mi wiadomo, samice
            nosorożca mają też mają... nie bójmy sie tego słowa - róg. Nie chciałam was
            jednak naprowadzać na kształt mojego nosa smile))). Wyraziłam jedynie nadzieję, że
            skóra moja wykaże niezbędną w tym dziale, jak mi powiadano, odporność i
            nieczułość. Lecz pewności mi brak, okaże się. A czy ty, sceptyku, zacząłeś
            właśnie wstępne testy?
            • Gość: Ape Re: Nosorozec ma pewne atuty - do Carminy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 18:45
              Protestuję przeciwko wszelkim testom. Jedyne, jakie mogę zaakceptować, to testy
              ciążowe.
              Wszystkie inne zwykle bywają zawodne.
              Do aksjomatów dochodźmy rozważnie, ostrożnie, po dłuższej, acz nie pozbawionej
              życzliwości, obserwacji - korzystając przy okazji z przyjemności, jakie daje
              nam obcowanie ze sobą.
              PS. Róg nie stanowi przeszkody.
              • Gość: Carmina Re: Nosorozec ma pewne atuty - do A-pe IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 19:07
                Dzięki, fakt, panowie zaczęli badania. Hipnotyczny Hiacynt chce wypróbować na
                mnie swój wykrywacz nieścisłości, a Sceptyk testuje moja anatomię. Na razie
                dobrze to znoszę, są ...prawie szarmanccy. Myślę, że nawet stosują taryfę
                ulgową smile))). Pozdro.
                PS. Rożek mam malutki, i nie tam gdzie sie Sceptyk spodziewa, czyli ...nie na
                nosie. To jest raczej kłujka, jakkolwiek to zabrzmi, i chowam ją pod językiem.
                Używam bardzo rzadko, w samoobronie, lub w innej słusznej sprawie.
                • Gość: Ape Re: Do Carminy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 19:15
                  Mają taką słabość, że lubią czasem groźnie zabrzmieć, żebyśmy im na głowy ze
                  szczętem nie wlazły.
                  Kłujkę zachowaj - przydaje się na innych buszujących po forum.
                  • Gość: Carmina Re: A-P - moja kłujka nie-nerwowa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 19:23
                    Tak też intuicyjnie zrobiłam, kłujkę schowałam i zachowałam, choć drgneła
                    leciutko po pierwszej odpowiedzi na moje pytanie tytułowe. Lecz do wyciągania
                    oręża droga daleka, ja się wolno rozkręcam . I generalnie nie jestem zbyt
                    wojownicza. smile Teraz idę na chwilę do magla. Może cię tam znajdę?
                • sceptyk Re: Coraz ciekawiej 02.09.01, 19:34
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > PS. Rożek mam malutki, i nie tam gdzie sie Sceptyk spodziewa, czyli ...nie na
                  > nosie. To jest raczej kłujka, jakkolwiek to zabrzmi, i chowam ją pod językiem.
                  > Używam bardzo rzadko, w samoobronie, lub w innej słusznej sprawie.
                  -------------------------------------

                  No, no. Zaczynam byc autentycznie zainteresowany. Musze przyznac, ze steoretypowe
                  kobiety juz mnie troche jakby mniej rajcuja, jakkolwiek to by nie zabrzmialo.
                  • Gość: Carmina Re: Coraz ciekawiej ? uhmmm... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 20:10
                    Przyznam, że rajcuje mnie tylko autentyczne zainteresowanie. Falsyfikat stratą
                    czasu jest.
    • Gość: Krates Re: Przepraszam, co to za dział? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 00:36
      Carmino!

      Co dzisiaj odpowiesz na swoje Przepraszam,...?
      Umiesz z całą przyjemnością dać się unosić więc Ciebie pytam. (doceń docenienie
      bo zemdleję wink

      Od voyeryzmu do... czym jest forum? Dla tych którzy umieją tu być ma się
      rozumieć bo i płotem do bazgrania może być przecież dla innych.

      Kiedy już wiemy w które korytarze labiryntu nie wchodzić by się nie zagmatwać w
      parażyda wink, kiedy samokreacje przestają nam przeszkadzać a za opiniami forumian
      o ważnych wydarzeniach dnia nie tęsknimy boleśnie. Po co tu przychodzimy?

      Cokolwiek to jest smakuje mi coraz bardziej.
      O Tempora! A co będzie dalej...

      I to już koniec niespodzianki. Jeśli nie była niemiła i uznasz że warto rozmawiać
      o rozmawianiu o rozmawianiu to... nie zmieniaj nicka LOL

      Krates
      po godzinach smile)

      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Zajrzalam sądząc, że znajdę tu opinie forumian dotyczące ważnych wydarzen dnia.
      >
      > Tymczasem dzieją sie tu głównie dwie rzeczy: gmatwanie w kółko watków para-
      > żydowskich oraz romansowe watki grupy adoracji samokreujacych sie idoli. To
      > pisanie o swoich dłoniach w ażurowych rękawiczkach i cieniu własnych rzęs na
      > policzkach... jakież to uwodzicielskie i wyrafinowane. Brakuje tylko podwiązek
      > z różyczką. Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
      > sądzac z odzewu - chyba tak. I to wszystko na ogół w godzinach pracy! O
      > Tempora, o Mores!
      > Muszę jednak przyznać, że z całą przyjemnością pozwoliłam się unieść atmosferze
      >
      > magla. Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.

      • Gość: max Przepraszam, co to Wehikuł Czasu? pokaż!:) IP: *.net.bialystok.pl 13.11.01, 00:59
        Gość portalu: Krates napisał(a):

        > bo zemdleję wink

        chwila! Wells to bardzo ciekawa postac twórcza! ale chyba ma pecha! juz
        zemdlałes?:>

        > Kiedy już wiemy w które korytarze labiryntu nie wchodzić


        labirynt czasu?smile)


        by się nie zagmatwać w
        Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.

        ja równiez pozdrawiam TeTaTetkę ;]
        • Gość: Krates Ad vehiculum... ;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 01:20
          A co? Dlaczego mam gadać zawsze z tobą dzisiejszym?
          To nie jakiś gupi czat.

          Gość portalu: max napisał(a):
          >
          > chwila! Wells to bardzo ciekawa postac twórcza! ale chyba ma pecha! juz
          > zemdlałes?:>

          Kto pecha ma (tym razem chcę cię zrozumieć wink

          Jak się Carminie nie spodoba to zemdleję dopiero. Obiecałem.

          >
          >
          > labirynt czasu?smile)
          >

          Borges byłby szczęśliwy - to tak jakby do jego biblioteki weszli nagle autorzy
          wszystkich dzieł i zaczęli się ze sobą komunikować przez dopisywanie dalszych
          ciągów. Dickens do Cervantesa a tu Poe się wcina... Szczypiorski przekrzykuje
          Iwaszkiewicza 8))

          >
          > by się nie zagmatwać w
          > Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.
          >
          > ja równiez pozdrawiam TeTaTetkę ;]

          Nie zapomnij o sobie sprzed miesięcy 8))

          Jak się tak w tym labiryncie będziemy za każdym razem pozdrawiać to ochrypniemy a
          sieć się zatka wink

          hop hooooop!! pozdrooooowienia dla wszyyyyyyystkich!!

          8) Krates

          • Gość: max Re: Ad vehiculum... ;) IP: *.net.bialystok.pl 13.11.01, 01:28
            Gość portalu: Krates napisał(a):

            > A co? Dlaczego mam gadać zawsze z tobą dzisiejszym?
            > To nie jakiś gupi czat.
            >
            > Gość portalu: max napisał(a):
            > >
            > > chwila! Wells to bardzo ciekawa postac twórcza! ale chyba ma pecha! juz
            > > zemdlałes?:>
            >
            > Kto pecha ma (tym razem chcę cię zrozumieć wink
            >
            > Jak się Carminie nie spodoba to zemdleję dopiero. Obiecałem.
            >
            > >
            > >
            > > labirynt czasu?smile)
            > >
            >
            > Borges byłby szczęśliwy - to tak jakby do jego biblioteki weszli nagle autorzy
            > wszystkich dzieł i zaczęli się ze sobą komunikować przez dopisywanie dalszych
            > ciągów. Dickens do Cervantesa a tu Poe się wcina... Szczypiorski przekrzykuje
            > Iwaszkiewicza 8))
            >
            > >
            > > by się nie zagmatwać w
            > > Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.
            > >
            > > ja równiez pozdrawiam TeTaTetkę ;]
            >
            > Nie zapomnij o sobie sprzed miesięcy 8))
            >
            > Jak się tak w tym labiryncie będziemy za każdym razem pozdrawiać to ochrypniemy
            > a
            > sieć się zatka wink
            >
            > hop hooooop!! pozdrooooowienia dla wszyyyyyyystkich!!
            >
            > 8) Krates
            >

            yes!smile
      • Gość: Carmina Re: Przepraszam, co to za dział? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 09:14
        Gość portalu: Krates napisał(a):

        > Carmino!
        >
        > Co dzisiaj odpowiesz na swoje Przepraszam,...?
        > Umiesz z całą przyjemnością dać się unosić więc Ciebie pytam. (doceń docenienie
        >
        > bo zemdleję wink
        >
        > Od voyeryzmu do... czym jest forum? Dla tych którzy umieją tu być ma się
        > rozumieć bo i płotem do bazgrania może być przecież dla innych.
        >
        > Kiedy już wiemy w które korytarze labiryntu nie wchodzić by się nie zagmatwać w
        >
        > parażyda wink, kiedy samokreacje przestają nam przeszkadzać a za opiniami forumia
        > n
        > o ważnych wydarzeniach dnia nie tęsknimy boleśnie. Po co tu przychodzimy?
        >
        > Cokolwiek to jest smakuje mi coraz bardziej.
        > O Tempora! A co będzie dalej...
        >
        > I to już koniec niespodzianki. Jeśli nie była niemiła i uznasz że warto rozmawi
        > ać
        > o rozmawianiu o rozmawianiu to... nie zmieniaj nicka LOL
        >
        > Krates
        > po godzinach smile)
        >


        Kratesie, ty przeciez masz pewnosc prawie, ze niespodziankę bardzo fantastyczną
        mi zrobiłes. I tak jest w rzeczy samej, LOL.
        Patrze ze zdumieniem, tak niedawno i tak dawno to było. Ile rzeczy się zdarzyło ,
        ile się nauczyłam, ile osob ciekawych poznałam, jakbys dziecinstwa skrawek
        podciagnal pod powierzchnie, bym mu się przyjrzeć mogła. Wiec patrze sobie i to
        jest miłe bardzo.
        Nick moj droższy pieniędzy dla mnie smile))) , zmieniac ani myslę. Zresztą chyba
        udawac nie umiem, i nick w niczym by nie pomógł, LOL. Rózne były losu kaprysnego
        koleje, choc w papierach lat przybylo, jednak wciaz jestesmy tacy sami smile))))
        A czy teraz juz znam odpowiedz na pytanie, które zadałam 1 wrzesnia ( prawie "jak
        rozpetałem druga wojne swiatowa" LOL )? Tak, cos juz wiem. Myśli zebrac jednak
        muszę, tyle wiedzy , LOL, i uczuc róznych na ten temat.
        Kratesie, masz nieszablonowe pomysly. Dziekuje. smile




    • Gość: Hiacynt ________Skleroza Miriam ________ łódzka ośmiornica IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 18:20
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Zajrzalam sądząc, że znajdę tu opinie forumian dotyczące ważnych wydarzen
      dnia.
      >
      > Tymczasem dzieją sie tu głównie dwie rzeczy: gmatwanie w kółko watków para-
      > żydowskich oraz romansowe watki grupy adoracji samokreujacych sie idoli. To
      > pisanie o swoich dłoniach w ażurowych rękawiczkach i cieniu własnych rzęs na
      > policzkach... jakież to uwodzicielskie i wyrafinowane. Brakuje tylko
      podwiązek
      > z różyczką. Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
      > sądzac z odzewu - chyba tak. I to wszystko na ogół w godzinach pracy! O
      > Tempora, o Mores!
      > Muszę jednak przyznać, że z całą przyjemnością pozwoliłam się unieść
      atmosferze
      >
      > magla. Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.



      Miriam napisała:

      Nie musisz odświeżać pamięci, ani niczego wykazywać, temat uważam za skończony,
      tak jak i jego bohaterkę. Wykazałes i przypomniałes, jak prostacko acz w
      inteligentny sposób, Carmina weszła do mojego wątku. Kiedyś było mi przykro, bo
      wyjątkowo prostackie wejście nowej osoby, ale teraz to już za mną, daleko.
      (...)
      Dziwię się, że ktoś kto tak namiętnie jak ty czyta Herberta (sądzę, że pana
      Cogito nie czytałes), nie widzi całej jaskrawości "przypadku carminy". Chorego
      przypadku. Kto chce, niech choruje.

      --------------------------------------------

      Następne kłamstwo - Miriam napisała, że Carmina weszła do jej wątku.
      Otóż jak widać, Carmina nie weszła do wątku Miriam, lecz założyła własny
      wątek. Natychmiast "rzuciła"smile się Carminę Iwonka i pojawiłem się ja.

      Jeżeli chodzi o chorobę miriam, to widać jej objawy bez wątpienia u hawka,
      perły i ciebie od dawna.

      Hiacynt

      • carmina Hiacyncie 05.10.02, 18:48
        No patrz pan, jakie to dawne czasy już się zrobiły, kiedy do Kratesa pisałam,
        ze to strasznie dawne czasy były smile
        To tak , jak wtedy, gdy za czasów Kleopatry piramidy w Gizie były zabytkiem
        okrutnie starym, liczącym jakieś dwa tysiące lat ( chyba?) Łza się w oku
        kręci, eh.
        Pozdrawiam Cię, przyjacielu. Dziekuję, ze pamiętasz tak dokładnie. Słowa. Bo ja
        nie zapominam, ale emocji. A tych nie da się ani ukryć, ani oszukać. Ani
        zapomnieć własnie.
        Najserdeczniej
        Carmina
        • Gość: Hiacynt Carmino IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 18:59
          carmina napisała:

          > No patrz pan, jakie to dawne czasy już się zrobiły, kiedy do Kratesa pisałam,
          > ze to strasznie dawne czasy były smile
          > To tak , jak wtedy, gdy za czasów Kleopatry piramidy w Gizie były zabytkiem
          > okrutnie starym, liczącym jakieś dwa tysiące lat ( chyba?) Łza się w oku
          > kręci, eh.
          > Pozdrawiam Cię, przyjacielu. Dziekuję, ze pamiętasz tak dokładnie. Słowa. Bo
          ja
          >
          > nie zapominam, ale emocji. A tych nie da się ani ukryć, ani oszukać. Ani
          > zapomnieć własnie.
          > Najserdeczniej
          > Carmina


          Carmino

          Wiem i pamiętam, co przez ten rok przeszłaś. Nawet gdy na forum nie pisałaś,
          przez prawie sześć miesięcy nie pisałaś, twój nick był szarpany i deptany
          w niewytłumaczlnej nienawiści.
          pamiętam słowa, archiwum mam w głowie, taka dziwna pamięć do słów i zdań.

          Carmino, wczoraju piękny list do Ciebie napisała Abe, którą również niszczono.
          Bardziej na privach, trojanami i włamami do poczty, wysyłaniem wirusów, robuły
          to osoby kóre ją znały realnie.

          myślę, że ten jeden jej list Abe doda Ci dużo sił.
          mnie nie są w stanie obrazić,
          ani Miriam ani miriamowe piony.

          serdecznie pozdrawiam

          Hiacynt


          ps.
          żałuję, że tylko tyle mogę zrobić dla Ciebie Carmino,
          przywracać kłamcom pamięć, cytatami bo jakże inaczej
          by ich słowa wracały do nich z powrotem
          to są ludzie bez krzty honoru, nie można ich zwyciężyć
      • Gość: iwona przy okazji IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.10.02, 19:06
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Następne kłamstwo - Miriam napisała, że Carmina weszła do jej wątku.
        > Otóż jak widać, Carmina nie weszła do wątku Miriam, lecz założyła własny
        > wątek. Natychmiast "rzuciła"smile się Carminę Iwonka i pojawiłem się ja.

        I tak cud, że do tej pory nie zostałam oskarzona o molestowanie.

        Tak na marginesie: jestem wzruszona, że więzi forumowe was wiążące są tak trwałe. Wszak to ponad rok.

        Życzę dalszych owocnych kłótni smile)
        Może kiedyś poproszę o streszczenie, bo już od dawna zagubionam w tych niuansach wojennych...

        pzdr

        iwona
        • Gość: Hiacynt Re: przy okazji IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 23:13
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Następne kłamstwo - Miriam napisała, że Carmina weszła do jej wątku.
          > > Otóż jak widać, Carmina nie weszła do wątku Miriam, lecz założyła własny
          > > wątek. Natychmiast "rzuciła"smile się Carminę Iwonka i pojawiłem się ja.
          >
          > I tak cud, że do tej pory nie zostałam oskarzona o molestowanie.
          >
          > Tak na marginesie: jestem wzruszona, że więzi forumowe was wiążące są tak
          trwał
          > e. Wszak to ponad rok.
          >
          > Życzę dalszych owocnych kłótni smile)
          > Może kiedyś poproszę o streszczenie, bo już od dawna zagubionam w tych
          niuansac
          > h wojennych...
          >
          > pzdr
          >
          > iwona

          ten uśmieszek był dla ciebie, taki mały teścik
          gdy piszę, to piszę, ciekaw byłem czy zaglądasz
          jesteś potwornie zagubiona, wiem o tym doskonale,
          ale zjawiasz się zawsze z dokładnością do pół godziny smile

          może z Tyu zjesz jakieś ciacho z kremem?
          albo kisiel smile - nie pamiętam jaki smak był twój ulubiony sad(

          pozdrawiam dawną dwórkę smile

          obecnie księżniczkę Iwonkę

          Hiacynt

          ps. wyciągam wnioski ze wszystkiego smile
          • Gość: iwona przy porannej okazji IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.10.02, 11:14
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > ten uśmieszek był dla ciebie, taki mały teścik
            > gdy piszę, to piszę, ciekaw byłem czy zaglądasz

            Zaglądam, bo moim skromnym zdaniem Forum Gazety jest najlepsze w całym polskim necie smile A do Aktualności to tak z przyzwyczajenia. Nie uwierzysz, ale byłam świadoma tego teściku smile

            > jesteś potwornie zagubiona, wiem o tym doskonale,
            > ale zjawiasz się zawsze z dokładnością do pół godziny smile

            Hiacyncie, ja się kompletnie tym zagubieniem nie martwię. To był taki "letki" żart z mojej strony.Od kilku miesięcy nie rozumiem o co Wam chodzi - posty "wojenne" czytam wyrywkowo. Brak cierpliwości smile)
            Napisz coś na forum Komputery lub Internet to zapewniam Cię, że odpowiem w ciągu kilku minut -
            • Gość: Hiacynt Re: przy porannej okazji IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 14:14
              Gość portalu: iwona napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > ten uśmieszek był dla ciebie, taki mały teścik
              > > gdy piszę, to piszę, ciekaw byłem czy zaglądasz
              >
              > Zaglądam, bo moim skromnym zdaniem Forum Gazety jest najlepsze w całym
              polskim
              > necie smile A do Aktualności to tak z przyzwyczajenia. Nie uwierzysz, ale byłam
              > świadoma tego teściku smile

              Ja nie tylko, że wierzę to to wiem. Ostatecznie trochę tego piwa
              przy jednym stoliku wspólnie wypiliśmy smile


              > > jesteś potwornie zagubiona, wiem o tym doskonale,
              > > ale zjawiasz się zawsze z dokładnością do pół godziny smile
              >
              > Hiacyncie, ja się kompletnie tym zagubieniem nie martwię. To był taki "letki"
              > żart z mojej strony.Od kilku miesięcy nie rozumiem o co Wam chodzi -
              > posty "wojenne" czytam wyrywkowo. Brak cierpliwości smile)

              Wystarczy, byś stwierdziła kto jest agresorem, a kto obrońcą. Proste?

              > Napisz coś na forum Komputery lub Internet to zapewniam Cię, że odpowiem w
              > ciągu kilku minut -
    • spider7 "Przepraszam, co to za dział?" Magiel bez przerwy. 05.10.02, 23:04
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Zajrzalam sądząc, że znajdę tu opinie forumian dotyczące ważnych wydarzen
      dnia.

      Ja tez.

      > Tymczasem dzieją sie tu głównie dwie rzeczy: gmatwanie w kółko watków para-
      > żydowskich oraz romansowe watki grupy adoracji samokreujacych sie idoli. To
      > pisanie o swoich dłoniach w ażurowych rękawiczkach i cieniu własnych rzęs na
      > policzkach... jakież to uwodzicielskie i wyrafinowane. Brakuje tylko
      > podwiązek z różyczką.

      Oraz smokow, aniolow, i piesni do muzyki ulubionego kompozytora A. Hitlera.

      > Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
      > sądzac z odzewu - chyba tak.

      Kilku.

      > I to wszystko na ogół w godzinach pracy! O Tempora, o Mores!

      No, niektorzy pracoholicy cwicza tu cala dobe.

      > Muszę jednak przyznać, że z całą przyjemnością pozwoliłam się unieść
      > atmosferze magla.

      Kreci, nie?

      > Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.

      Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: rypski krupczak Re: Przepraszam, co to za dział? IP: *.nyc.rr.com 05.10.02, 23:31
      To jest dzial pod tytulem: " wszedzie gdzie tylko sie da dam upust mojej
      niecheci do zydow " bo " nie krytykuje zydow za to ze nimi sa lecz za to jakimi
      sa ludzmi" i tak dalej.
    • Gość: nurni Przepraszam nie znalem tego watku... :) nt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 23:52
      • Gość: Perła Re: Przepraszam nie znalem tego watku... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 11:44
        I co z tego wynika?

        Perła
        • Gość: nurni nie jestem grymaśny..ale IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 14:04
          pisanie bzdur nie jest karalne

          molestowałem w życiu wiele kobiet
          jedna z nich urodziła mi nawet dzieci
          nie jestem księdzem, znaczy że coś tu się nie zgadza
          ciekawe co jest tego powodem ?

          może przedawnienie...

          nurni
          • Gość: kopacz tu jest padlina pies hiacynt i suka carmina N/T IP: 211.190.27.* 06.10.02, 14:17
          • Gość: kunce miałam przeczucie IP: *.chello.pl 06.10.02, 14:17
            że podróbka nurniego czyli nurni niezalogowany pójdzie w stronę pornografii,
            skoro numer z oskarżaniem o wirusy ponióśł w końcu spektakularną klapę.

            komu nurni jast solą w oku?
    • hoopsa Re: Przepraszam, co to za dział? 01.03.03, 10:53
Inne wątki na temat:
Pełna wersja