Dzisiaj prawdziwych ateistów już nie ma.

15.02.05, 07:09
Konserwacja mumii Lenina

13-02-2005, ostatnia aktualizacja 13-02-2005 15:23

Mumia Władimira Lenina przez dwa miesiące będzie poddawana konserwacji.
Mauzoleum na placu Czerwonym w centrum Moskwy, gdzie ciało zmarłego 80 lat
temu wodza bolszewików jest wystawione na widok publiczny, zostało więc
zamknięte. Jurij Dennisow-Nikolski, wicedyrektor Centrum Technologii
Biomedycznych, które opiekuje się zabalsamowanymi zwłokami Lenina, zapewnia,
że "ciało jest w znakomitym stanie i jeśli będzie odpowiednio konserwowane,
przetrwa jeszcze sto lat".

Zabalsamują znowu tego Żyda Uljanowa z matki Żydówki (Blank), ojca Tatara i
będą oglądać go na wystawie. Co jest z tymi ateistami. Na gwałt szukają
najlepszych miejsc na cmentarzach, pod koniec życia zwracają się do Boga. Na
półkach statuetki wyrzeźbione w brązie i książki wodza rewolucji. Prawdziwy
ateista powinien mieć honor i po śmierci powinien być zapakowany w worek na
śmiecie i do kubła. W końcu nie wierzą w życie pozagrobowe. A w tym mauzoleum
Żyda Uljanowa Blanka, równie dobrze można wstawić zdechłego kota. Tak, czy
nie? Przecież ateista nie wierzy chyba, że spiryt, czy jak mu tam duch Blanka
krąży po Placu Czerwonym. Co się dzieje do cholery z tymi ludźmi.
    • kropekuk O CZYM ty bredzisz, ANTYSEMITO? Lenin go nagle 15.02.05, 07:11
      obchodzi...Ba, truchlo Lenina...
      • indris qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 09:52
        ...na poziomie starożytnego Egiptu. To tam w piramidach stawiano nawet zapasy
        jedzenia.
        Nie zauważył jednak qwardian, że szacunek dla zmarłych nie ma DZISIAJ nic
        wspólnego z wiarą lub nie w życie pozagrobowe.
        • 7em Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 10:05
          szacunek dla zmarlych a szacunek dla kukły to chyba nie to samo.
          5040
          ps
          komu oddajesz czesc stojac przy czerwonej gwiezdzie nad grobem ateisty?
          galarecie przezartej przez robaki?
          • indris Nad grobem ateisty... 15.02.05, 10:20
            ..nie zawsze jest czerwona gwiazda, np. nad grobem Kotarbińskiego, czy Curie-
            Skłodowskiej. A cześć nad grobami oddaje się pamięci o zmarłych.
            • 7em Re: Nad grobem ateisty... 15.02.05, 10:33
              moj znajomy ateista postanowil sie spopielic po smierci a garnuszek z tym czyms
              postawic nad lozkiem zony by obserwowac kto ja dmucha. groby nie pasuja do
              ateistow poniewaz smierdzace cialo nic nie nosiło a zgniłkowi nie ma sensu czci
              oddawac. pamiec nosi sie w glowie albo na pozolklym papierze. wierzacy chodza
              na groby ze zrozumailych powodów oddaja czesc futerałowi po duszy.
              5040
        • qwardian Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 10:16
          Właśnie się pytam. Skąd się wziął ten szacunek do zmarłych u ateistów. Czy nie
          z obawy, że może jednak coś tam jest. Wówczas odsyłam do mojego tytułu. A swoją
          drogą czy u pierwszych ludzi nie znajdywano kurhanów, miejsc kultów. Na
          wszystkich kontynentach. Bez propagandy, nauki, ludzie się zwracali do Boga,
          grzebali swoich zmarłych. Coś ten ateizm niezbyt się w praktyce sprawdzał, bo
          ludzie i tak ręce składali do modlitwy w jednym kierunku od początku istnienia.
          Zaczynam wierzyć, że ten cały ateizm to jedna wielka lipa.
          • owca_czarna Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 20:16
            qwardian napisał:

            > Właśnie się pytam. Skąd się wziął ten szacunek do zmarłych u ateistów.

            Już abstarhując od pudrowania Leninowi nosa i od tego kota, kŧórego chcesz
            wstawić w mauzoleum, ale dlaczego nie można odnosić się z szacunkiem do ateisty
            po jego smierci? Szacunek do zmarłego to coś zarezerwowane dla katolików?

            czarna_owca



            • qwardian Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 20:50
              Oczywiście, że jest zarezerwowana dla katolików. Przecież my wierzymy w życie
              pozagrobowe i w to, że w przyszłości spotkamy się z naszymi bliskimi. Dlatego
              się modlimy za nich i z szacunkiem obchodzimy się ze zwłokami. Ale dlaczego
              miałby to robić ateista? Jakie dla ateisty może mieć znaczenie rozkładające się
              ciało ludzkie. W plastikowy worek i do kubła. Każdy szanujący się ateista
              powinien wyrazić takie życzenie. Ale dzisiaj prawdziwych ateistów już nie ma.
              • owca_czarna Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 21:14
                qwardian napisał:

                > Oczywiście, że jest zarezerwowana dla katolików. Przecież my wierzymy w życie
                > pozagrobowe i w to, że w przyszłości spotkamy się z naszymi bliskimi. Dlatego
                > się modlimy za nich i z szacunkiem obchodzimy się ze zwłokami. Ale dlaczego
                > miałby to robić ateista? Jakie dla ateisty może mieć znaczenie rozkładające się
                >
                > ciało ludzkie. W plastikowy worek i do kubła. Każdy szanujący się ateista
                > powinien wyrazić takie życzenie. Ale dzisiaj prawdziwych ateistów już nie ma.


                Myśle, że to nie jest tak, jak Ty uważasz. Nawet ksiadz, gdy modli się, nie
                modli się za katolików tylko za zmarłych. My składamy szacunek nie temu
                rozkładającemu się ciału tylko osobie, która od nas odeszła. Modąc się katolik
                przychodzi z pomocą tym, który odbywają karę w czyściu, by jak najprędzej mógli
                się złączyć z Bogiem

                > Jakie dla ateisty może mieć znaczenie rozkładające się ciało ludzkie.

                Ano takie, że to nie ateista się modli tylko katolik za ateistę,a umieszczenie
                ciała w worku to po prostu profanacja zwłok

                czarna_owca
                • qwardian Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 21:43
                  "Ano takie, że to nie ateista się modli tylko katolik za ateistę,a umieszczenie
                  ciała w worku to po prostu profanacja zwłok"
                  czarna_owca

                  Oczywiście, że dla mnie katolika, to profanacja zwłok. Ja jako katolik również
                  modlę się za ateistów. ALE TO DLATEGO, ŻE JESTEM KATOLIKIEM. Przecież ten wątek
                  poświęciłem ateistom a nie katolikom. Ci (ateiści) przecież nie wierzą w życie
                  wieczne. Po cholerę więc się martwią co się z ich ciałem stanie po śmierci.
                  Gdzie ich duma i szacunek dla własnych poglądów. Plastikowa tyta i kubeł.
                  • owca_czarna Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 22:04
                    qwardian napisał:

                    > "Ano takie, że to nie ateista się modli tylko katolik za ateistę,a umieszczenie
                    > ciała w worku to po prostu profanacja zwłok"
                    > czarna_owca
                    >
                    > Oczywiście, że dla mnie katolika, to profanacja zwłok. Ja jako katolik również
                    > modlę się za ateistów. ALE TO DLATEGO, ŻE JESTEM KATOLIKIEM. Przecież ten wątek
                    >
                    > poświęciłem ateistom a nie katolikom. Ci (ateiści) przecież nie wierzą w życie
                    > wieczne.
                    > Po cholerę więc się martwią co się z ich ciałem stanie po śmierci.
                    > Gdzie ich duma i szacunek dla własnych poglądów. Plastikowa tyta i kubeł.

                    pojęcie profanacja dotyczy również potraktowania bez należytego szacunku
                    rzeczy, wartości otoczonych powszechną czcią; Człowiek jakby nie patrzeć
                    otaczany jest czcią i to bez względu na to, czy jest ateistą, katolikiem, czy
                    też buddystą i in. Dla ateistów istnieją pogrzeby świeckie. Ciało musi mieć
                    miejsce swojego pochówku czy to sie komuś podoba czy nie.

                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=49135
                    czarna_owca

                    • qwardian Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 23:22
                      Coooo? To jest pogląd ateisty??? Ty chyba jesteś przedoktrynowanym fanatykiem
                      religijnym.

                      To jest prawidłowa definicja ateisty:

                      Ateizm jest antytezą psychozy, tępej pokory, oraz dobrowolnej rezygnacji z
                      poznania.
                      Ateizm pozwala bez wstydu stwierdzić, że jesteśmy częścią i produktem natury,
                      takiej jaka jest naprawdę, bez podpierania się intelektualną protezą religii,
                      bowiem lepiej być inteligentnym szympansem niż bezmózgim, kandydatem na aniołka.

                      W. Ryniuk Brisbane, marzec 1998

                      W plastikowy worek i do kubła na śmiecie. Tak jak zdechłego szczura.
                      • owca_czarna Re: qwardian się zatrzymał... 16.02.05, 00:00
                        qwardian napisał:

                        > Ty chyba jesteś przedoktrynowanym fanatykiem
                        > religijnym.

                        Bez względu na wszystko, człowiek jest człowiekiem i dlatego nalezy sie mu
                        poszanowanie, tak jak psu zupa. Czy to, że jestem za pochówkiem kogoś kto
                        zaprzecza istnieniu Boga to znaczy, że jestem fanatykiem religijnym? Za
                        normalnym świeckim pochówkiem?


                        > W plastikowy worek i do kubła na śmiecie. Tak jak zdechłego szczura.

                        Jak ja jestem fanatykiem religijnym, to Ty wywalajac człowieka do kubła stajesz
                        podgatunkiem homo sapiens.

                        A może stanie na kremacji??, ale kremacja nie jest przez kościół zabroniona, też
                        pewnie bedziesz temu przeciwny. Uparłeś sie na tę tytkę i kubeł.

                        czarna_owca

                        • qwardian Re: qwardian się zatrzymał... 16.02.05, 00:24
                          O jakim homo sapiens Ty mówisz? Przecież według darwinowskiej teorii ewolucji
                          człowiek tam w którymś momencie był gorylem a potem stał się człowiekiem,
                          uczeni ze wstydem musieli przyznać, że stało się to kiedy złożyli ręce do Boga,
                          zaczęli grzebać swoich przodkówi utworzyli miejsca kultu. Ale to przecież nie
                          byli ateiści. Jak stwierdza W.Ryniuk, ateista to inteligentny szympans a nie
                          człowiek a ponieważ sam jest ateistą to chyba wie najlepiej. Co nie wyklucza
                          oczyiście, że pan Ryniuk po cichaczu nie szuka miejsca na cmentarzu parafialnym
                          jak Miłosz, bo jak powiedziałem to wszystko fałszywe ścierwa. Na zewnątrz
                          przedstawia się jako ateista, a na boku załatwia swoje miejsce wiecznego
                          spoczynku. W kubeł i na śmietnisko takich.
                          • owca_czarna Homo internautus 16.02.05, 10:18
                            qwardian napisał:

                            > O jakim homo sapiens Ty mówisz? Przecież według darwinowskiej teorii ewolucji
                            > człowiek tam w którymś momencie był gorylem a potem stał się człowiekiem,
                            > uczeni ze wstydem musieli przyznać, że stało się to kiedy złożyli ręce do
                            Boga, zaczęli grzebać swoich przodkówi utworzyli miejsca kultu.

                            "Niezwykle trudno jest określić początek gatunku homo sapiens. Odkryte przez
                            badaczy czaszki "człowieka rozumnego" pochodzą z okresu sprzed 100 000-250 000 lat."

                            Mimo wszystko to inteligencja i technika określa nam ,od kiedy zaczynamy mówic o
                            człowieku.

                            "Głównym problemem, z którym zetknęli się antropologowie, jest próba określenia,
                            od którego momentu mamy do czynienia z człowiekiem. Człowiek wyodrębnił się od
                            pozostałych zwierząt przez swoją inteligencję, która zależna jest od złożoności
                            i rozwoju jego mózgu. Poziom rozwoju przodków człowieka jest jednak ciężko
                            określić, porównując objętość mózgu. Czyni się to zazwyczaj poprzez porównanie
                            wytworów inteligencji tzn. narzędzi, które po sobie pozostawił.

                            www.cyber.com.pl/archiwum/11/20.shtml
                            > Jak stwierdza W.Ryniuk, ateista to inteligentny szympans a nie
                            > człowiek a ponieważ sam jest ateistą to chyba wie najlepiej.

                            Ja nie znam Ryniuka. A identyfikacje z szympanesem jest jego prywatną sprawą.

                            a może on nie potrafił odróżnić, że :

                            "Siedząc w blasku komputerowego monitora, pozornie niewiele różnimy się od
                            naszych dalekich przodków, zgromadzonych wokół ogniska. Przeszliśmy jednak długą
                            drogę... od obróbki kamienia do... obróbki informacji. Homo internetus to być
                            może kolejne ogniwo w nie kończącej się ewolucji człowieka..."


                            > W kubeł i na śmietnisko takich.

                            a jednak smile)))))))))))

                            czarna_owca
              • czyzunia Re: qwardian się zatrzymał... 15.02.05, 21:16
                KArTOfLU,co cię q..a obchodzą prochy ateistów.większośc kościołów na świecie
                chlubi się jakimns świetym truchłem.we francji gdzieś kiedys były
                stowarzyszenia czcicieli świetego napletka.no jeszcze dla trupków cześć jeszcze
                rozumiem ,ale dla kawałka świetej fujary-tego moja ateistyczna bezboż ność
                pojąć ni9e jest w stanie.
          • kropekuk Od zawsze wiadomo, ze religia to UBEZPIECZENIE 16.02.05, 00:31
            NA SMIERC.
            A w kulcie zmarlych u atoistow jak sade tkwi szacunek do czlowieka - to martwe
            truchlo przeciez nie mniej jest z jakims tam zmarlym slawnym czy wielkim
            zwiazane, nizli jego listy, zegarek czy pioro, przechowywane w muzeach.
            • qwardian Re: Od zawsze wiadomo, ze religia to UBEZPIECZEN 16.02.05, 00:44
              Z tym ubezpieczeniem tak twierdził Pascal:
              Pascal twierdził, że nic nie ryzkujemy zakładając istnienie Boga, bo mamy do
              zyskania nieskończone życie wieczne (jeśli Bóg jest), a możemy jedynie stracić
              marną, skończoną doczesność (jeśli Boga nie ma).

              Przekazanie swoich przedmiotów wartościowych do muzeum, jako spadek czy donację
              jest wytłumaczalne dla ateisty, w końcu to rzecz materialna. Ale troska o
              własne zwłoki? Na co to ateiście?
              • kropekuk Bo ateista, w przeciwienstwie do katolika, swoje 16.02.05, 00:54
                cialko raczej lubi, nie uwarza za grzeszne, nieczyste etc... A zreszta to nie
                Lenin kazal sie zmumifikowac, to jego zmumifikowano...A jako ateista nie mogl
                przeciez innych ateistow za to po nocach straszycwink
    • dokowski To klasyczny przypadek degeneracji (i łamania praw 15.02.05, 21:12
      >Prawdziwy ateista powinien mieć honor i po śmierci
      >powinien być zapakowany w worek na śmiecie i do kubła.

      Oto do czego prowadzi religijne wychowanie – do krańcowej pogardy dla
      człowieka – bo tylko ten, kto gardzi człowiekiem za życia może gardzić jego
      ciałem po śmierci. Mam nadzieję, że dzieci tego degenerata potraktują go po
      śmierci tak jak na to zasługuje.

      Ateizm opiera się na szacunku dla człowieczeństwa i na pogardzie dla wszelkiej
      boskości. Człowiek jest tylko żywym ciałem, dlatego szacunek dla zwłok jest
      wartością czysto ateistyczną. To wyznawcy różnych religii słynęli z
      bezczeszczenia zwłok pod pretekstem różnych chorych rytuałów. Dla
      chrześcijanina zwłoki, które opuściła dusza, są czymś o wiele marniejszym niż
      dla ateisty, który wie, że dusze nie istnieją.

      Poza tym jest niewątpliwym złamaniem prawa taki atak na ateistyczną mniejszość
      w kraju demokratycznym, w którym dominuje religijna większość. Tego rodzaju
      obelżywe ataki na ateistów powinny być traktowane tak samo jak obelgi rzucane
      na buddystów, Żydów czy Cyganów. Ciekawe co zrobi z tym moderator?
      • czyzunia Re: To klasyczny przypadek degeneracji (i łamania 15.02.05, 22:32
        jqka religijna większość.wierzących w rzplitej jest cos okolo 10 proc. nie
        należy mylić wierzących z uczęszcającymi w niedzielę do kościółka i
        słuchających radyjka z ryjkiem.
      • 7em Re: To klasyczny przypadek degeneracji (i łamania 16.02.05, 08:39
        > na buddystów, Żydów czy Cyganów. Ciekawe co zrobi z tym moderator?
        wyśle ci na adres domowy "coaxil" albo "xanax" i czerwoną książeczkę.
        5040
Pełna wersja