Gość: Tutus
IP: *.ti.telenor.net
02.09.01, 17:10
NIEMIECKIE WYDANIE "SĄSIADÓW"
Adam Michnik: Gross jak Jaspers i Mickiewicz
We wstępie Jan T. Gross pisze, że nie poczynił żadnych zmian w stosunku do
oryginalnego wydania polskiego: "Nie ma nic, co chciałbym dodać do wypowiedzi
wydania oryginalnego". Uważa, że po starannym zbadaniu sprawy przez historyków
i dziennikarzy nie musi nic zmieniać. Niemiecki czytelnik nie dowiaduje się
więc od Grossa, że straszna liczba 1600 ofiar jest wielokrotnie za wysoka, nie
dowiaduje się niczego o ekshumacji, o znalezieniu łusek z niemieckich karabinów
i niemieckiego pistoletu oficerskiego. Niemiecki czytelnik nie dowiaduje się
także o badaniach IPN w niemieckim Centrum Dokumentacji Zbrodni Nazistowskich w
Ludwigsburgu.
Eksperci z Ludwigsburga już przed 40 laty odkryli, że Einsatzkomando SS pod
dowództwem hauptsturmführera Hermanna Schapera od końca czerwca do początku
września 1941 r. przeprowadziło w przynajmniej sześciu miejscowościach w okręgu
Łomża "akcję likwidacji Żydów". Przed czytelnikiem ukrywa się też, że
izraelskie urzędy, niezależnie od niemieckich, również zrekonstruowały drogę
morderców z SS.
Książkę opatrzył przedmową Adam Michnik. Pisze w niej o Grossie tak: "Jego
odwaga stawia go w jednym szeregu z Karlem Jaspersem, Thomasem Mannem, Günterem
Grassem i Hannah Arendt. Wpisuje się on w długi szereg znakomitych polskich
intelektualistów, sięgający od Mickiewicza i Słowackiego do Gombrowicza i
Miłosza, którzy odsłaniają zakłamanie i powierzchowność panujące w obszernych
częściach polskiej kultury narodowej". T.U.
Calosc orginalnie z Rzeczpospolitej
Tytus