d.nutka1
23.02.05, 09:07
Re: Koniec pewnej sprawy. Do Perły Autor: perla Data: 22.02.2005 19:26
"tyu, cieszę się, że DEFINITYWNIE zakończyliśmy tamte sprawy w atmosferze
porozumienia. To dla mnie ważne. Pomówienia co do których się dopuściłem
faktycznie skandaliczne były. Mógłbym napisać teraz cały rozdział nt.
motywów, jakie mną kierowały, ale to znaczenia żadnego przecież nie ma.
Pomówienia są pomówieniami bez względu na okoliczności. Tyle dobrego, że
dostałem możliwość ich wycofania."
to koniec pewnej sprawy
a chwilę potem zaczyna się ...nie, nie początek pewnej sprawy
raczej chęć też jej zakończenia
"Co do Danki jest. Przecież ona sama chamska jest. Czy tego niewidzisz?
Kobieta, która pisała o ślubie swojego dziecka, teraz wypisuje, iż do burdelu
razem z Mańką wybiera się. W koronkowych majtkach. Jak je wypierze. Skoro ona
nie chce aby ją szanowano, to i nie dziw się, że jest jak jest. Pisała, że
jej dzieci czytają to forum. Mogłaby w takim razie je szanować i takich
tekstów nie pisać na forum tym. tyu, wiele ludzi pod górkę do szkoły miało,
ale to nie znaczy, iż im przywileje należą się.trzymaj się tyu

"
Perło
co masz przeciwko temu, żebym prała swoje koronkowe stringi?
jeśli pranie, to wcześniej ich używanie
czyż to nie logiczne jest?
czy w praniu przeze mnie moich własnych koronek widzisz jakiś powód do
nieszanowania mnie?
a że w burdelu jak to nazywasz, to....
tam gdzie mam dostęp do wody i mydła to tam piorę, bez względu czy jest mi do
tego źródełka wody pod górkę.