Cały słowiański świat współczuje z papieżem !!!

25.02.05, 23:26
Pápež je v nemocnici, má chrípku ...

po Słowacku wszystko brzmi optymistyczniej smile

spravy.pravda.sk/sk_svet.asp?r=sk_svet&c=A050224_124058_sk_svet_p04
Po czesku, też niczego sobie:

Zahranicí Lékari provedli papezovi tracheotomii
K zákroku pristoupili kvuli papezovým prublémum s dýcháním

RÍM 24. února 2005 | 21:50 Papez Jan Pavel II. má za sebou operaci, pri které
mu lékari provedli tracheotomii. Zákrok, který usnadní papezovi dýchání,
trval
30 minut. Oznámila to italská televize Sky Italia. Podle mluvcího Vatikánu
Joaquína Navarro-Vallse probehla operace úspesne a noc stráví papez

lidovky.centrum.cz/img/photo/icPic3_49717.jpg



    • abprall Re: Cały słowiański świat współczuje z papieżem ! 25.02.05, 23:37
      "Infekcia a problémy s dýchaním sú pre muža v osemdesiatich rokoch s
      Parkinsonovou chorobou nebezpečnou kombináciou," citovala agentúra AP
      lekárskych expertov. "Parkinsonova choroba je vyvíjajúcou sa chorobou. Ľudia
      väčšinou umierajú na ďalšie komplikácie a infekcie sú na prvom mieste," tvrdí
      doktor Jaimie Henderson, expert na Parkinsonovu chorobu na lekárskej univerzite
      v Stanforde.
      • d.nutka1 Re: radio All Slovakia? 26.02.05, 08:06
        nieźle pomyślane

        życzę papieżowi szybkiego powrotu do zdrowia oraz ....skuteczniejszych modlitw
        za biednych i Ojczyznę
      • krzys52 W dodatku wspolczuje na wesolo, a po czesku wygla 27.02.05, 00:28
        wyglada to komicznie nawet. surprised)) Oni musza wiedziec, ze smiech to zdrowie. smile))
    • pacyniarz Re: Cały słowiański świat współczuje z papieżem ! 26.02.05, 15:31
      Heh, forum sobie poczytajcie na tym slowackim portalu. Mozna sie dopisac. smile
      • patience aby dali najavo...problémy a rozpory 26.02.05, 15:38
        w tym Watykaniesmile))))))))
    • ewa8a Re: Cały słowiański świat współczuje z papieżem ! 26.02.05, 15:37
      V Ceske Republice tez vypukla chripkova epidemie.
      • patience Re: Cały słowiański świat współczuje z papieżem ! 26.02.05, 15:45
        ja piernicze tu o papiezu, a ja wyje nad jezykiem. On robi cos niesamowitego w
        polskich glowach, bno odpala myslenie rownolegle. Z jednej strony swietnie
        kapujesz o czym nadaja, a c drugiej wyjesz nad skojarzeniami lingwistycznymi i
        nie tylko. Na przyklad to: "Hŕstka demonštrantov Busha vypískala"
        spravy.pravda.sk/sk_domace.asp?r=sk_domace&c=A050224_153226_sk_domace_p12
        heheeeeeeeeeeeeeeeeeee o rany
        • ewa8a Re: Cały słowiański świat współczuje z papieżem ! 26.02.05, 15:47
          Nasmete se. Zarzijte uklidnujici prostredak.
    • atp1 Sluchajcie no wszystkie parchy tego forum!!! 26.02.05, 18:17
      Jak zwykle udowadniacie jakie podle miernoty jestescie,
      nie majace zadnych ludzkich odruchow ani kultury.
      Czytajac wasze zboczone rozwazania o narodzie i wiarze
      w ktorym zyjecie, nie pozostaje nic innego, tylko czekac
      az zjawi sie dzien rozprawy z wami. Gwarantuje wam ze juz zadnych
      polskich "drzewek" nie zasadzicie w Hucpolandzie.
      • d.nutka1 Re: Sluchajcie no wszystkie parchy tego forum!!! 26.02.05, 18:52
        atp1 napisał:

        > Jak zwykle udowadniacie jakie podle miernoty jestescie,
        > nie majace zadnych ludzkich odruchow ani kultury.
        > Czytajac wasze zboczone rozwazania o narodzie i wiarze

        chyba na końcu literówkę zrobiłeś
        w tym miejscu powinna być wiagra/wiagrze
        nie mieszaj do tej wiagry wiary bo to już jest naigrywanie się z moich uczuć
    • krzys52 Jedynie J.Urban prawdziwie wspolczul papiezowi 26.02.05, 18:52
      Przeciez teraz to juz chyba jedynie kretyni moga miec watpliwosci, ze to jednak
      o interesy kliki watykanskiej idzie. Ta gotowa jest zamontowac mechanizmy
      poruszajace papieskimi konczynami oraz glowa, aby nadac mu pozory zycia.
      Szczerzyc sie przy tym bedzie z glupia frant do publicznosci i udawac, ze
      wszystko w porzadku.

      Doczekawszy tak godnej starosci normalny czlowiek siedzialby sobie w fotelu, z
      rodzina i nie byl wystawiany w charakterze kobiety z broda.

      Pozdrowka Palnicku
      • abprall Re: Jedynie J.Urban prawdziwie wspolczul papiezow 26.02.05, 18:57
        goralu czy ci nie zal ??? przecie oni nawet sztacheta...
        ta tragifarsa nie przynosi korzysci kosciolowi...ergo - polusy nie niedorosli
        do pelnienia swiatowych urzedow...
      • d.nutka1 Re: zdecydowanie się sprzeciwiam 26.02.05, 19:01
        krzys52 napisał:

        > Przeciez teraz to juz chyba jedynie kretyni moga miec watpliwosci, ze to
        jednak
        >
        > o interesy kliki watykanskiej idzie. Ta gotowa jest zamontowac mechanizmy
        > poruszajace papieskimi konczynami oraz glowa, aby nadac mu pozory zycia.
        > Szczerzyc sie przy tym bedzie z glupia frant do publicznosci i udawac, ze
        > wszystko w porzadku.
        >
        > Doczekawszy tak godnej starosci normalny czlowiek siedzialby sobie w fotelu,
        z
        > rodzina i nie byl wystawiany w charakterze kobiety z broda.
        >
        > Pozdrowka Palnicku


        Papież, jak każdy śmiertelnik, ma prawo dźwigać swój krzyż do końca
        a wiara JPII Mu w tym dopomaga.
        naigrywać się z tego to jak ci, którzy naigrywali się z niesienia na Gogotę
        krzyża przez Jezusa
      • atp1 Zajmijcie sie zboczonymi Rabinami 26.02.05, 19:02
        ktore to ostatnio krew chrzescijanska pily w Australii!!!
        Sprawa byla glosna ostatnio. Gwarantuje wam
        parchy ze my i nasz Papiez wampirami nie jestesmy.
        Powinno sie was zamykac w obozach, jako element nie tyle
        co wrogi ale zboczony!!!
        • abprall Re: Zajmijcie sie zboczonymi Rabinami 26.02.05, 19:19
          odpalantuj sie od najwspanielszego narodu swiata...twoj spicz swiadczy
          najlepiej jacy jestescie...my nigdy was parchami nie nazywalismy...
          wszyscy moi przyjaciele od australii poczawszy a na eskimosach skonczywszy,
          zawsze mawiali katolicy to stricte falszywe osobniki...
          dlategom evangelik....a tera mozesz mnie pocalowac w dupe , u was falszywie sie
          mowi w odwlok... etyko-moral-pozoranci...
      • palnick Re: Jedynie J.Urban prawdziwie wspolczul papiezow 28.02.05, 00:29
        I ja smile
        Nie przepadam za tym konserwatywnym, kontrowersyjnym człowiekiem ale to co
        wyprawiają z nim watykańscy szarlatani zaczyna budzić moje współczucie. Ten
        stary człowiek wyraźnie traci już kontakt z rzeczywistością. Ma problemy z
        mową, sprawia wrażenie, że nie bardzo rozumie gdzie sie znajduje, ledwie
        czyta podsuwane teksty. Ostatnnio już ledwie zipie ale nikt nie widzi w nim
        człowieka!
        Czy Polacy, tak w nim zakochani , nie mogliby zadbać o to, żeby anonimowi
        animatorzy Watykanu i bezwładnego starego człowieka dali mu wreszcie spokój !?
        Jak to mozliwe, że walczy sie o należyte traktowanie koni transportowanych na
        rzeź do Włoch a nikt nie sprzeciwia się dręczeniu Wojtyły transportowanego w
        odwrotnym kierunku; w różne odległe miejsca!? JP II sprawia wrażenie
        udręczonego, otępiałego, zmęczonego człowieka. Czy ma on jakieś prawa
        jako "osoba ludzka"? Czy też bedą go obwozić, jak kobietę z brodą tak długo
        aż im w końcu padnie w samolocie, w czasie mszy - gdziekolwiek.
        Nie wolno dręczyć psów. Tygrys musi mieć odpowiednio duzy wybieg. Nawet karp
        może liczyć na swoich obrońców. A papież?
        Czy on stanowi wyłącznie dobro marketingowe? Czy tak długo jest uzyteczny,
        jak długo będą płacić za jego oglądanie?
        Czasem żałuję, że istnieje tylko Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt a
        Towarzystwa Przyjaciół Człowieka ani widu, ani słychu.
    • krzys52 No to mamy kolejnego obrazonego na uczuciach. 26.02.05, 19:10
      Dopiero co chamstwo z LPR poczulo sie obrazone iscie papieskim uczuciem, a juz
      kolejny koltun ma za zle.
      .


      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2571583.html
      .

      Palnicku, jak nie rzucicie tego scierwa o beton to oni zmusza was do
      przechodzenia przed budynkami koscielnymi na kleczkach.
      • atp1 Pocalujcie nas w delikatny sposob w dupcie 26.02.05, 19:17
        Ty i twoje palniki.
        • babariba666 niby toto obrażone, ale pieścić by się... 06.03.05, 17:14
          ...chciało. I to Paetzowym sposobem smile))
      • d.nutka1 Re: No to mamy kolejnego obrazonego na uczuciach. 26.02.05, 19:19
        krzys52 napisał:

        > Palnicku, jak nie rzucicie tego scierwa o beton to oni zmusza was do
        > przechodzenia przed budynkami koscielnymi na kleczkach.

        to nie takie nieprawdopodobne jest!
        zwłaszcza u słuchaczy popierających i wspierających Radio All Mar-Yja iz jego
        Ojcem Dyrektorem na czele
    • krzys52 Czy wiesz Palnicku, ze popularnosc papieza wsrod 26.02.05, 20:04
      dzieci poludniowo-amerykanskich wzrosla glownie dzieki skomercjalizowaniu jego
      podobizny w charakterze 'pinaty' (z "robaczkiem" nad 'n')?

      Dzieci uwiebiaja cukierki zwlaszcza w krajach biednych.

      • krzys52 PS...Dot. 'pinaty' 26.02.05, 20:12
        Bo pomyslalem sobie, Najmilsi, ze zaraz zaczniecie zagryzac mnie - bo taki
        biedny papiez, taki schorowany oraz ulomny papiez, taki...

        Wiedzcie zatem ze 'pinata'-papiez ma z wygladu nie wiecej niz 60 lat.

        .

        krzys52 napisał:

        > dzieci poludniowo-amerykanskich wzrosla glownie dzieki skomercjalizowaniu
        jego
        > podobizny w charakterze 'pinaty' (z "robaczkiem" nad 'n')?
        >
        > Dzieci uwiebiaja cukierki zwlaszcza w krajach biednych.
        >
        • abprall Re: PS...Dot. 'pinaty' 27.02.05, 00:33
          Náměstek sv. Petra má nejvyšší odpovědnost za celou Církev – bude přísněji
          Bohem souzen než kdokoliv jiný na světě.

          Od nepaměti se celá katolická Církev modlila za své pastýře, biskupy, kněžský
          dorost, a své panovníky křesťanských národů a také za nástupce svatého Petra.
          Papež - hlava universálního křesťanstva, hlava Ježíšovy katolické Církve, hlava
          jedné pravé Církve Boží na této zemi, nejvyšší bod skály Církve sedící a
          velící jedné nezničitelné armádě, společnosti dokonalé a neomylné, skále Boží,
          která uzavírá i otevírá nebe, hlava , která získala nejvyšší odpovědnost a
          důstojnost v Církví, která jménem Božím proklíná nauky nevěrných synů všech
          staletí a blahosloví všem věrným, ano, to je římský papež. Je to nejvyšší a
          nejdůstojnější úřad na světě, jehož verdikt a odsouzení platí pro celý kosmos v
          nadpřirozeném smyslu, ve vztahu k víře a mravnímu řádu. Kardinál, který je
          zvolen v konkláve za římského papeže bere na sebe takovou odpovědnost, která
          tkví ve dvou základních bodech: uchránit jednotu Církve a čistotu víry.
          Neklepou se našinci kolena, když si vlastně uvědomí, co zvolený kardinál
          získává? Velí Církvi Kristově ve jménu Božím, ve jménu Božím svazuje a
          rozvazuje, vede nesmrtelné duše vstříc Kristovu soudu, aby sám byl jemu
          podroben a přísně souzen těžkým soudem. Soud Boží ani papež nemůže oklamat, či
          změnit. Nejposlednější laik i papež projdou verdiktem svatého Boha a každé
          koleno se třese tohoto strašného dne soudného, kdy se celé tvorstvo připraví na
          soukromý soud Boží a na konci na soud celého světa. Nemohu říci nic jiného, než
          že z tohoto soudu jde strach a úděs a zvláště si tento fakt uvědomí ten, kdo
          stoupá v církevní hierarchii výše a výše. Čím výše, tím větší odpovědnost na
          soudu Božím, tím větší přísnost a tím větší strach před verdiktem by měla
          pocítit duše, která zastává a vede nespočetný počet duší a má uchránit čistotu
          víry, aby duše nebyly ohroženy na své spáse.



          Církevní dějiny hovoří o důstojnosti a odpovědnosti papežů

          Známe ze života nespočetných světců, že největší hrůzu a strach prožívali před
          upadnutím do hříchu a také tehdy, když měli začít zastávat nějaký úřad v Církví
          svaté. Jak se děsili toho pomyšlení, že budou odpovědní za tolik duší a cítili
          se přitom nehodní přijmout takové důstojenství v Církvi Ježíše Krista.
          Uvědomovali si, že důstojenství v Církvi znamená daleko větší odpovědnost a k
          té se necítili povoláni. Jeden utekl před kněžskou ordinací do poustevny, jiný
          raději biskupský úřad opustil a uchýlil se do hloubky vzdálených hor, jiný se
          skrýval před těmi, kteří ho chtěli vysvětit na diákona či kněze, jiný, když ho
          chtěli posadit na trůn Církve Boží sice úřad přijal, ale při nástupu do úřadu
          byl tak dojatý, že si ho sám Kristus vybral za svého pastýře své viditelné
          bárky, ústavu spásy, že až do konce svého života nepřestal se ještě více
          umrtvovat a prosil Boha za odpuštění, že je nedokonalý v dokonalém úřadu, který
          disponuje neomezenou mocí na zemi a na nebi. Dějiny hovoří a mluví jasně. Tak
          jasně, že při četbě života svatých papežů nás jímá dojetí, když čteme o tom, co
          prožívali při vstupu do nějakého úřadu v Církvi anebo když zastávali nejvyšší
          úřad v Církvi. Vzpomeňme sv. Benedikta, sv. Bernarda, sv. Tomáše, sv. Pia X.,
          sv. Alfonse de Liguori a další, kteří se lekali už jenom té myšlenky, že by
          mohli vůbec někdy být vyvýšeni k nějakému většímu důstojenství v Církvi.
          Nakonec ho někteří přijali z čisté poslušnosti, když cítili, že je to vůle
          Boží.

          Před časem mne oslovila jedna žena a v dobré víře mi řekla: „Modlete se,
          bratře, za současného papeže. Je na tom tělesně velmi špatně.“ Ano, papež Jan
          Pavel II. je na tom po fyzické stránce velmi špatně. Je již starší muž a zdraví
          mizí každým dnem. Ale cožpak je to v pozemském putování důležité? Není přece
          důležitější více se modlit za to, aby papež zemřel v pokoji a míru Božím, byl
          spasen a prošel snáze soudem Božím? Co prospěje člověku, když se mu dostane na
          základě modliteb dober časných, když nakonec ztratí dobro věčné? Všichni jednou
          zemřeme, zemře papež, zemře laik, zemře zednář, zemře protestant i muslim,
          zemřou všichni, ale co potom na soudu? Jak to tam bude vypadat? Ze zjevení
          schválených Církví, od dětí z Fatimy, víme, že věčnost je na svém počátku pro
          mnohé nejtvrdší lekcí v životě jejich nesmrtelných duší. Daleko horší než
          oddělení duše od těla. I když toto oddělení je nepřirozené a je důsledkem
          dědičného hříchu, přesto daleko horší je soudní výrok Svaté Spravedlnosti.

          Představ si, milý křesťane, že jsi právě nově zvoleným papežem svaté římské
          Církve a máš přijmout důstojnost, kterou Kristus předal jako prvnímu jakémusi
          tehdy neznámému rybáři z Galileje, později sv. Petru. A ty pozoruješ celé
          zástupy věrných a nevěrných náměstků Kristových na zemi v církevních dějinách a
          víš moc dobře, že soud Boží je blíže než si sám myslíš. Je vůbec možné, aby tak
          odpovědný úřad mohl člověk převzít a nebyl si vědom závažnosti celé
          skutečnosti? Je možné, aby někdo přijal papežský úřad a řekl si ve svém
          srdci: „Je to jenom další úřad v Církvi? Další zvýšení renty na výplatní pásce?
          Nic více, nic méně.“ Ano, možná tací byli, ale jak dopadli? Zpronevěřili se
          svému úřadu a ví pouze dobrotivý Bůh, jak byli zváženi na soukromém soudu.

          Proto vyzývám všechny čtenáře Katolík Revue, naše přátele, i nepřátele, aby se
          začali modlit za současného papeže Jana Pavla II., aby byl shledán věrným v
          nejtěžší den svého života – na soudu Božím. Ten totiž pravdivě, objektivně a
          dokonale nestranně zhodnotí, zda papež byl věrným synem Církve, podržel věrnost
          svaté Tradici nebo pouhým obchodníkem s Pravdou Boží. Bůh buď milostiv papeži.
          AMDG.
          • krzys52 Re: PS...Dot. 'pinaty' 27.02.05, 00:35
            No nie wiem czy dam rade to przeczytac. Nawet nie dokonczylem pierwszego zdania
            a juz turlalem sie po podlodze smile))))
            • patience "Hŕstka demonštrantov Busha vypískala" 27.02.05, 00:41
              moim zdaniem wypiskanie przez hrstki jest niepobijalne.
            • ewa8a Re: PS...Dot. 'pinaty' 27.02.05, 00:51
              Najsmutniejsze Krzysiu jest to, że w niedzielę papież nic nie powie do wiernych.
              Nie będzie nawet playbacku. Tak zwyczajnie, małowidiwiskowo jakiś kardynał
              przeczyta jego słowa. Co za nuda!!

              13:18 Papež Jan Pavel II. se připojí k nedělním modlitbám ze svého
              nemocničního pokoje, ale nebude je číst. Papežova slova přečte kardinál
              Leonardo Sandri, který také požehná věřícím na náměstí sv. Petra.
              • abprall Re: PS...Dot. 'pinaty' 27.02.05, 01:18
                AP: rezignace papežů jsou vzácné, ale nikoli neobvyklé
                ČTK, 25. 02. 2005 10:22

                NEW YORK - S tím, jak se v poslední doběprohlubují zdravotní problémy papeže
                Jana Pavla II., jsou diskuze o jeho případné rezignaci stále častější.
                Ohlédneme-li se ale do historie, většina papežů takové řešení odmítla, byť z
                hlediska církevního práva tato možnost existuje, píše agentura apod.

                Vydavatel jezuitského časopisu America reverend Thomas Reese, který je rovněž
                výborným znalcem vatikánských poměrů, se této praxi nediví. Podle něho takový
                postup nejvyšších katolických představitelů vyplývá z obav, že by odstoupení
                papeže mohly využít některé frakce v církvi a nutit budoucího pontifika, aby ze
                svého úřadu odešel. Pravda je taková, že papež nerezignoval už celá staletí.

                Rezignace je rovněž v rozporu s představou papežova zvláštního poslání pokud
                jde o vedení církve, připomíná reverend Joseph Fessio z předního amerického
                katolického nakladatelství Ignatius Press. Papež je "duchovní vůdce a otec
                víry - a otcové nerezignují", konstatuje Fessio.

                Jan Pavel II. trvale odmítá jakékoli spekulace, že by měl odejít, a často
                prohlašuje, že je odhodlán dovést svoji misi až do konce. Jeho vytrvalost si
                řada lidí vykládá jako doklad síly římskokatolického učení ve věci hodnoty
                života - byť tváří v tvář nezměrnému utrpení.

                "Mám pocit, že Jan Pavel II. nahlíží na svůj život jako na symbol. A být vůdcem
                církve jak v době, kdy je člověk zdravý, tak ve chvílích nemoci až do konce, je
                svědectvím křesťanského poselství, které se snaží kázat," míní profesor
                teologie Fordhamovy univerzity v New Yorku Daniel Thompson.

                Nejvyšší úřad katolické církve neopustilo za celou dobu její existence víc než
                deset papežů, konstatuje Reese s poukazem na nedostatek historických dokladů.
                Nejznámější případ rezignace se váže k papeži Celestýnovi V. Ten usedl na
                stolec v roce 1294, když mu bylo 85 let. Úřad opustil o pouhých pět měsíců
                později, s prohlášením, že na úkol nestačí.

                Spekulace o případné rezignaci nynějšího papeže se táhnou celé poslední
                desetiletí, jak Jana Pavla II. zjevně oslabuje Parkinsonova nemoc i následky
                dalších vážných zdravotních problémů. Už několik let je papežova mluva stále
                nezřetelnější, má i potíže s chůzí, takže je odkázán na pojízdné křeslo. Tyto
                komplikace ale vzhledem k činnosti mnoha hodnostářů nijak nebrání každodennímu
                chodu Vatikánu. Zásadní linii církve ovšem může určovat jen papež.

                Státní sekretář kardinál Angelo Sodano, který je ve Vatikánu fakticky mužem
                číslo dvě, zřejmě nechtěně rozdmýchal spekulace veřejnosti o případné rezignaci
                Jana Pavla II., když během jeho nedávné hospitalizace prohlásil, že je
                třeba "tuto hypotézu nechat na papežově svědomí".

                "Musíme mít v papeže velkou důvěru. Ví, co má učinit," prohlásil kardinál 7.
                února. O tři dny později byl papež po desetidenní hospitalizaci kvůli akutním
                problémům s dýcháním z římské kliniky Gemelli propuštěn. Pouhé dva týdny na to
                tam ale musel opět být převezen - v podstatě ze stejného důvodu.

                V podobném smyslu jako Sodano se vyjádřili i další kardinálové. Jiní naopak
                netajili pobouření nad diskuzí o papežově rezignaci. "Je prostě nevkusné o tom
                vůbec hovořit," prohlásil náměstek vatikánského státního sekretáře kardinál
                Giovanni Battista Ré.

                Pokud se Jan Pavel II. skutečně rozhodne odstoupit, znění kanonického práva
                ohledně rezignace by mohlo znamenat případné problémy, upozorňuje Reeve.
                Rezignace musí být "učiněna svobodně prokázána řádně" - není ovšem jasné, co by
                nastalo, pokud by papež nebyl žádného úkonu schopen.

                Vatikán zatím odmítá oficiálně komentovat, zda Jan Pavel II. zanechal nějaké
                písemné instrukce pro případ, že by upadl do kómatu či nebyl jinak schopen
                vykonávat své poslání. Podle gentury AP někteří předcházející papežové takové
                instrukce pro tento případ zanechali.


              • krzys52 Re: PS...Dot. 'pinaty' 27.02.05, 18:50
                Rzeczywiscie bardzo smutna wydala sie i mnie perspektywa nieobecnosci papcia w
                okienku, braku cieplo i madrze machajacej lapki...

                A tu Wielka Niespodzianka!!! Pokazano papieza w okienku szpitalnym, dla
                odmiany. I nawet jego milczenie okazalo sie bardzo wymownym - zgodnie z
                przewidywaniami.
                .
                Pozdrawiam surprised))
                K.
                • tojajurek Re: PS...Dot. 'pinaty' 27.02.05, 23:41
                  Bądąc jakiś czas temu w Rzymie kupiłem przy Placu św. Piotra, w jednym z kramów
                  z przeróżnymi papieskimi gadżetami, spory lizak na patyku z wizerunkiem JP2.
                  Wszyscy znajomi podziwiali pomysł uhonorowania Papieża przez lizanie Go -
                  stosownie do nastawienia - od przodu lub od tyłu. Ciekawe co jeszcze w zakresie
                  marketingu firmy JP2 można wymyślić?
      • palnick NARESZCIE ! odrobina człowieczeństwa z Polski! 27.02.05, 23:53
        Redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ksiądz Adam Boniecki (not. ml 26-
        02-2005, ostatnia aktualizacja 26-02-2005 00:02):

        "Medialne miasteczko pod kliniką im. Gemellego, tysiące dziennikarzy, kamer,
        teleobiektywów i mikrofonów, plotki i spekulacje w mediach całego świata
        budzą we mnie ambiwalentne uczucia. Z jednej strony cieszy fakt, że opinia
        publiczna tak bardzo interesuje się zdrowiem Jana Pawła II, że to człowiek
        tak niezwykle ważny dla świata. Skąd niby ludzie mieliby się dowiedzieć, co
        dolega Papieżowi i w jakiej jest kondycji? Media są więc ludziom konieczne.
        Z drugiej strony, okropne i nie do zniesienia jest to medialne zawoalowane
        oczekiwanie na śmierć Ojca Świętego. Jakoś osobiście mnie boli wypatrywanie
        śmierci Papieża. Nie tylko dlatego, że to Głowa Kościoła. To także bliski mi
        człowiek, którego znam, lubię, podziwiam i noszę w sercu."

        Przybycie tysięcy pismaków do Rzymu nie wynika ani trochę z ich potrzeb
        duchowych ani potrzeb duchowych ich odbiorców, skoro informacje od zdrowiu
        JPII są arcyskutecznie reglamentowane. Równie dobrze mógłby tam dyżurować
        jeden redaktor Reutera. Ksiądz Boniecki ma świętą rację: ta zgraja chce być
        na miejscu, gdy TO się stanie. Wtedy dopiero rozpoczną się medialne igrzyska
        co się zowie!
        Dla mnie osobiście "okropne i nie do zniesienia" jest to, co dzieje się wokół
        umierającego papieża-człowieka, wokół odchodzącej z tego świata istoty
        ludzkiej. Papież nie jest Bogiem, lecz człowiekiem. Nie jest następcą
        Chrystusa, lecz jego ludzkim namiestnikiem. Jako żywy człowiek, z krwi i
        kości, musi umrzeć, jak każdy z nas. Zupełnie nie pojmuję, jak można śmierć
        chorego, ułomnego i cierpiącego starca czynić globalnym publicznym
        widowiskiem. Czy ktoś spośród forumowiczów chciałby, aby tak niesłychany
        medialny zgiełk tygodniami towarzyszył powolnemu umieraniu jego własnego ojca
        czy matki? Dlaczego Kościół nie napomina mediów, nie wzywa ich do
        pomiarkowania, do szacunku dla spraw ostatecznych?
        Papież nie będzie już młody, zdrowy i silny. Będzie tylko coraz starszy,
        coraz bardziej schorowany i coraz słabszy. Jak kpina z ludzkiej godności
        brzmią w tym kontekście opinie, iż "Ojciec Święty może swobodnie zarządzać
        Kościołem nawet wówczas, gdy utraci mowę". A gdy wskutek postępów Parkinsona
        utraci również zdolność pisania? Będzie sterował Nawą Piotrową na migi? A gdy
        osłabnie mu wzok, słuch, wreszcie rozum (naturalna kolej rzeczy) - nadal
        będzie musiał pełnić swój urząd? W imię czego, na litość boską?!
        W wydanej przed trzema laty powieści "Narrenturm" Andrzej Sapkowski opisuje
        (str. 36-42) zniedołężniałego prawie niemego władcę, którego wolę oznajmia
        światu tylko parę osób z jego najbliższego otoczenia. Nie wiadomo, konkluduje
        pisarz, czyja to jest naprawdę wola: władcy czy tłumaczy. Zimno się robi, gdy
        się to czyta.
        • krzys52 Mysle, ze nalezy mianowac Wojtyle Bogiem. Polak te 28.02.05, 05:58
          potrafi skoro potrafil jakis Zyd. W takich okolicznosciach bedzie musial
          Boniecki zezrec kartke, na ktorej zapisal ponizsze zdania:

          >>Dla mnie osobiście "okropne i nie do zniesienia" jest to, co dzieje się wokół
          umierającego papieża-człowieka, wokół odchodzącej z tego świata istoty
          ludzkiej. Papież nie jest Bogiem, lecz człowiekiem. Nie jest następcą
          Chrystusa, lecz jego ludzkim namiestnikiem. Jako żywy człowiek, z krwi i
          kości, musi umrzeć, jak każdy z nas. Zupełnie nie pojmuję, jak można śmierć
          chorego, ułomnego i cierpiącego starca czynić globalnym publicznym
          widowiskiem. Czy ktoś spośród forumowiczów chciałby, aby tak niesłychany
          medialny zgiełk tygodniami towarzyszył powolnemu umieraniu jego własnego ojca
          czy matki? Dlaczego Kościół nie napomina mediów, nie wzywa ich do
          pomiarkowania, do szacunku dla spraw ostatecznych?
          Papież nie będzie już młody, zdrowy i silny. Będzie tylko coraz starszy,
          coraz bardziej schorowany i coraz słabszy. Jak kpina z ludzkiej godności
          brzmią w tym kontekście opinie, iż "Ojciec Święty może swobodnie zarządzać
          Kościołem nawet wówczas, gdy utraci mowę". A gdy wskutek postępów Parkinsona
          utraci również zdolność pisania? Będzie sterował Nawą Piotrową na migi? A gdy
          osłabnie mu wzok, słuch, wreszcie rozum (naturalna kolej rzeczy) - nadal
          będzie musiał pełnić swój urząd? >>

          Przeciez jasne jest, ze jako Bog bedzie mogl papiez porozumiewac sie, wydawac
          polecenia, objawiac coraz to nowe plany gry, zarzadzac przez swych kardynalow
          na wszystkie sposoby jakie mu tylko przyjda na mysl...
          Ba, jako Bog nawet nie bedzie musial wysilac sie na myslenie - ono Boga nie
          dotyczy. Przynalezy wylacznie do tego padolu bolesci.
          • hasz0 Od kiedy się współczuje z.. zamiast ..komuś?/nt 28.02.05, 09:15
            • palnick To archaizm..staropolszczyzny mi się zachciało n/t 28.02.05, 10:36
              • abigeil4 krzys52=palnick ??? ulzylo mi 28.02.05, 11:01
                zawsze to milej , gdy sie stwierdzi,ze o jednego kretyna mniej...
                • hasz0 Po objawach go poznacie... 28.02.05, 11:48
                • gretshen Z toba, czy bez ciebie - jest was, kretynow, tyle 28.02.05, 16:31
                  samo. smile
              • gretshen No widzisz - ubogacic chcesz ich i tez niedobrze 28.02.05, 16:29
                A czy posiadasz chociaz zezwolenie na uzywanie staropolszczyzny?
                • hasz0 Posiadam Ci ja! A jakoż! 28.02.05, 16:43
                  Nazwisko w Polszcze z 1402.
                  W Egipcie od 7500 lat p.n.e.
                  Znalezione na sarkofagu.
                  Mało?
                  • palnick Re: Posiadam Ci ja! A jakoż! 01.03.05, 00:44
                    Ksiądz skazany za molestowanie uczennic

                    Na dwa lata więzienia skazał Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej księdza Zbigniewa
                    S. oskarżonego o molestowanie seksualne sześciu uczennic podczas lekcji
                    religii - poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie Barbara du
                    Chateau.

                    Sprawa księdza katechety z Połosek (Lubelskie) toczyła się przy drzwiach
                    zamkniętych. Ksiądz dobrowolnie poddał się karze.

                    "Sąd orzekł także wobec niego zakaz wykonywania zawodu nauczyciela i pedagoga
                    szkolnego na okres 10 lat. Sąd przyjął, że te zachowania wobec pokrzywdzonych
                    miały miejsce wielokrotnie w krótkich odstępach czasu" - powiedziała du Chateau.

                    Sąd zaliczył na poczet kary okres tymczasowego aresztowania Zbigniewa S., który
                    w areszcie przebywał od 12 grudnia 2003 r. Prokuratura oskarżyła Zbigniewa S. o
                    to, że w okresie od września 2000 do listopada 2003 podczas lekcji religii
                    doprowadzał uczennice do poddawania się czynnościom seksualnym. Najstarsza z
                    pokrzywdzonych ma obecnie 13 lat, a najmłodsza - 8.

                    Ksiądz w śledztwie nie przyznawał się do winy. Zeznał w prokuraturze, że nie
                    dotykał dziewczynek w intymne miejsca. Powiedział, że sadzał je sobie na
                    kolanach i głaskał je po głowach.

                    Drugim oskarżonym w tej sprawie jest dyrektor szkoły w Połoskach Jan F.,
                    któremu prokurator zarzuca, że choć był informowany o molestowaniu, to nic nie
                    zrobił, aby temu zapobiec, a wręcz usiłował ukryć przestępstwo i chronić
                    księdza, nakłaniając rodziców do wycofania obciążających księdza oskarżeń. Nie
                    zawiadomił o przestępstwie ani policji, ani kuratorium.

                    Jan F. także nie przyznał się do winy. Twierdził, że nic nie wiedział o
                    molestowaniu seksualnym, a matki mówiły mu tylko o tym, że ksiądz bierze
                    dziewczynki na kolana. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
    • palnick Re: Cały słowiański świat współczuje z papieżem ! 02.03.05, 23:27
      JP II Wielki Niszczyciel i Cymbał.

      Ten wsiowy wikary przejdzie do historii jako papież, który ostatecznie pchnął
      KK po równi pochyłej w kierunku upadku tej instytucji. Należy mu sie za to
      wielki szacunek. Dzieki niemu Europa wyrwała sie z okowów idiotyzmu koscielnego
      (zlaicyzowała się ekspresowo), ilosć powołań bliska zeru, potajemne wspieranie
      księży pedofilów wyszło na jaw, konserwatyzm odrzucił od Watykanu masy
      myślących parafian. Wojtyła potwierdził tym samym niebywałe talenty Polaków do
      destrukcji.
      Cymbałem zaś jest dlatego, że zrobił to nieumyślnie smile
      • hasz0 ____Jak tam rura? Mocno pali?/nt 04.03.05, 13:08
        • palnick Gdyby JP II był w pełni władz umysłowych i 17.03.05, 21:20
          fizycznych . Czy myslicie,ze dopuscilby do tego burdelu,z ktorym mamy do
          czynienia w polskim KK ? Czy tolerowalby Rydzyka i jego zgraje ? Moze go
          przeceniam ale mam jednak co do tego watpliwosci i uwazam,ze powinien
          zakonczyc swoja papieska kadencje.


    • andrzej105 "Był aktorem a został mimem" 06.03.05, 16:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=20555701&a=21120914
      • felinecaline Re: "Był aktorem a został mimem" 06.03.05, 17:35
        Ja nie "wspolczuje z papiezem" tylko wspolczuje Papiezowi. Taka skladnia
        UBOGAcajaca jezyk polski zapewne wywodzi sie z jedynych wlasciwych polskich
        mediow (pluralis majestaticus) "Naszego dziennika" i Radyja. Wspolczujcie, ale
        nie masakrujcie jezyka.
        • palnick Wojtyła nie istnieje.Jakie problemy przed następcą 06.03.05, 23:15
          To chory umysł w chorym ciele sad Następny papież ma do rozwiązania m.in.to:

          Ponad 160 księży z rzymsko-katolickiej archidiecezji Milwaukee w USA podpisało
          się pod wysłanym we wtorek listem, w którym apelują, aby zezwolić żonatym
          mężczyznom przyjmować święcenia kapłańskie.
          "Biorąc pod uwagę skandale z ostatnich lat wielu z nas widzi obowiązkowy
          celibat jako coś, co należy przedyskutować. Łączymy swoje głosy, wzywając, aby
          zezwolić przystępować do stanu kapłańskiego zarówno mężczyznom żonatym, jak i
          żyjącym w celibacie" - powiedział Robert Silva z Narodowej Federacji Rad
          Księży.

          List został wysłany za pomocą poczty elektronicznej do biskupa Wiltona
          Gregory''ego, przewodniczącego Amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

          Rzecznik konferencji odmówił skomentowania tego listu.

          wg Fidelitas.pl
          (www.christianitas.pl/wiad/04/20/w.php)
          • owca.amarantowa Re: Wojtyła nie istnieje.Jakie problemy przed nas 06.03.05, 23:24
            Palniczku ukochany, czyzbys chcial przyjac swiecenia? Wtedy pojde do Ciebie do
            spowiedzi. Tylko badz wyrozumialy, bo grzechow mam co niemiara, a do nieba
            chcem przepustkem,zalatwisz po forumowej znajomosci?
            • palnick Re: Wojtyła nie istnieje.Jakie problemy przed nas 06.03.05, 23:32
              Nie ma przepustek po znajomosci smile Pośrednik marny.

              Wielki niszczyciel i cymbał
              Ten wsiowy wikary przejdzie do historii jako papież, który ostatecznie pchnął
              KK po równi pochyłej w kierunku upadku tej instytucji. Należy mu sie za to
              wielki szacunek. Dzieki niemu Europa wyrwała sie z okowów idiotyzmu
              koscielnego (zlaicyzowała się ekspresowo), ilosć powołań bliska zeru,
              potajemne wspieranie księży pedofilów wyszło na jaw, konserwatyzm odrzucił od
              Watykanu masy myślących parafian. Wojtyła potwierdził tym samym niebywałe
              talenty Polaków do destrukcji.
              Cymbałem zaś jest dlatego, że zrobił to nieumyślnie.
    • palnick Animatorzy białej kukły :( 08.03.05, 01:01
      Polski klan w Watykanie?

      oprac. strem za tygodnikiem "Forum" 07-03-2005, ostatnia aktualizacja 07-03-
      2005 14:12

      "Wykorzystując zły stan zdrowia Jana Pawła II, garstka Polaków w Watykanie
      postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Dziś to oni mówią i myślą za papieża" -
      pisze Marcele Padovani z "Le Nouvel Observateur". Przedruk jego artykułu w
      najnowszym numerze tygodnika "Forum"

      "(...) W Watykanie powstała rozległa nieoficjalna organizacja: Klan Polaków,
      który dosłownie wziął w posiadanie ciało papieża, by rozporządzać nim po
      swojemu, bez cienia sprzeciwu. Klan bardzo źle odebrał, wypowiedzianą
      przecież w dobrej wierze, deklarację kardynała Angelo Sodano, który pozwolił
      sobie napomknąć o ewentualnej dymisji papieża. Odkąd padły te bluźniercze
      słowa, kardynał Sodano stał się persona non grata. Nie należy już do kręgu
      najbliższych gości Jana Pawła II. Wiele wody upłynie pod mostami na Tybrze,
      nim będzie mógł ponownie uczestniczyć w sobotnich, kapuściano-ziemniaczanych
      obiadach, przygotowywanych przez polskie zakonnice pełniące służbę w
      Watykanie" - czytamy w artykule Marcela Padovaniego.

      Włoski dziennikarz zwraca uwagę na rosnącą pozycję 65-letniego arcybiskupa
      Stanisława Dziwisza, osobistego sekretarza papieża. "(...) Jako jedyny mógł
      dzień i noc przebywać w pobliżu Jana Pawła II podczas jego pobytu w
      poliklinice Gemelli na początku lutego. Na miejscu bardzo starannie
      selekcjonował gości odwiedzających papieża. I to właśnie on zadecydował, że
      od momentu, gdy Jan Paweł II nie był już w stanie czytać swoich przemówień,
      będzie to za niego robił argentyński arcybiskup Leonardo Sandri" - pisze
      Padovani.

      Dziennikarz "Le Nouvel Observateur" wymienia także innych członków "gwardii
      przybocznej" Ojca Świętego: kardynała Zenona Grocholewskiego, biskupa
      Stanisława Ryłko (autora papieskich przemówień) oraz młodego księdza prałata
      Mieczysława Mokrzyckiego, "(...) jednego z najnowszych członków osobistego
      sekretariatu papieża. To właśnie on trzymał białą kartkę przed twarzą papieża
      w oknie kliniki Gemelli."

      Padovani przytacza też opinię watykanisty Sandro Magistera: "Jeśli się temu
      dobrze przyjrzeć, to za wyjątkiem Polaków papież nie toleruje koło siebie już
      nikogo prócz kardynała Josepha Ratzingera, 78-letniego niemieckiego teologa o
      poglądach ultrakonserwatywnych, który popycha papiestwo na pozycje
      nieprzejednanej obrony dogmatów".

      Cały artykuł "Polski klan za spiżową bramą" w najnowszym numerze
      tygodnika "Forum".
    • palnick Cały swiat żegna się z papieżem ! 30.03.05, 02:58
      Dla Polski i tak rządził zbyt długo, kierując nasz kraj w stronę totalitaryzmu
      katolickiego, dla świata też nie zrobił zbyt dużo dobrego. Cofnął kościół
      katolicki na agresywną drogę konfrontacji ze wszystkim, co nie odpowiadało jego
      średniowiecznej wizji WIELKIEJ I JEDYNEJ WŁADZY KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Jego
      pojednawcze gesty były wyłącznie przedstawieniem teatralnym, a w rzeczywistosci
      dążył do przebudowania katolicyzmu na wzór islamu, gdzie fanatyczna wiara
      zastępuje rozum i prawo. Mamy to teraz w Polsce, i nie wiem, czy kraj będzie w
      stanie podnieść sie z tego upadku!
      • kropekuk Podniesie sie...Wystarczy, gdy papiezem zostanie 30.03.05, 03:12
        Afrykanin...
Pełna wersja