A w trUjce właśnie jeden gość ubolewał (tolerant)

04.03.05, 15:41
nad tym że jakiś młody człowiek (czy tam dwóch), wyraził się o
homoseksualiźmie jako o odchyłce od normy. Ten gość (w trójce) powiedział też
coś w stylu:
"patrzcie, tacy młodzi, a już teraz mają tak konserwatywne i nietolerancyjne
poglądy".


Nosz ku..wa, niech mu już nawet będzie że "konserwatywne",
ale "nietolerancyjne"? Świat najwyraźniej staje na głowie.


Później dodał coś o prawach tzw. gejów i lesbijek (do tej pory nie wiadomo co
to są te geje). Coraz bardziej wydaje mi się, że ci ludzie naprawdę chcą
wmówić wszystkim że kiedy facet z facetem (te sprawy, tfu!), to jest to rzecz
całkowicie naturalna.
    • lala.laleczna Wśród młodych ludzi właśnie słowo "pedał" jest 04.03.05, 15:42
      najgorszą obelgą ;-D
      • allegro.con.brio Re: Wśród młodych ludzi właśnie słowo "pedał" jes 04.03.05, 15:57
        Dlaczego? Przecież to takie naturalne. wink
    • snajper55 Re: A w trUjce właśnie jeden gość ubolewał (toler 04.03.05, 15:49
      allegro.con.brio napisał:

      > Później dodał coś o prawach tzw. gejów i lesbijek (do tej pory nie wiadomo co
      > to są te geje). Coraz bardziej wydaje mi się, że ci ludzie naprawdę chcą
      > wmówić wszystkim że kiedy facet z facetem (te sprawy, tfu!), to jest to rzecz
      > całkowicie naturalna.

      A co w tym nienaturalnego ?

      S.
      • lala.laleczna To, że dziecka z tego nie będzie. A właśnie chęć 04.03.05, 15:52
        przedłużenia własnego istnienia poprzez potomstwo jest podstawowym prawem
        natury. Podobnie, jak nie ma dziecka z połączenia kobiety i wibratora (czy,
        nomen omen, faceta i dmuchanej lali) ;-D
        • ewa8a Re: To, że dziecka z tego nie będzie. A właśnie c 04.03.05, 16:03
          lala.laleczna napisała:

          > przedłużenia własnego istnienia poprzez potomstwo jest podstawowym prawem
          > natury. Podobnie, jak nie ma dziecka z połączenia kobiety i wibratora (czy,
          > nomen omen, faceta i dmuchanej lali) ;-D

          Wynika z tego, że ludzie bezpłodni także nie mają prawa do seksu, bo i tak
          dziecka z tego nie będzie.
          • allegro.con.brio Re: To, że dziecka z tego nie będzie. A właśnie c 04.03.05, 16:05
            ewa8a napisała:

            > Wynika z tego, że ludzie bezpłodni także nie mają prawa do seksu, bo i tak
            > dziecka z tego nie będzie.

            Bezpłodność bezsprzecznie jest stanem naturalnym. Leczy się ją. Tzw. geje mówią
            o sobie że ich stan to norma.
            • ewa8a Re: To, że dziecka z tego nie będzie. A właśnie c 04.03.05, 16:10
              Bezpłodność bywa nieuleczalna. Z postu Lali wynika, że seks jest dozwolony pod
              warunkiem, że zakończy się prokreacją. Juz nawet kościół zaczyna od tego
              odchodzić.
              • lala.laleczna Nie potrafisz wyciągać logicznych wniosków z lek- 04.03.05, 16:14
                tury, droga ewo. Nic takiego nie pisałam!
            • allegro.con.brio Re: To, że dziecka z tego nie będzie. A właśnie c 04.03.05, 16:19
              allegro.con.brio napisał:


              > Bezpłodność bezsprzecznie jest stanem naturalnym.

              Miało być: Bezpłodność bezsprzecznie nie jest stanem naturalnym.
          • lala.laleczna Chybiłaś. Bezpłodność to choroba. 04.03.05, 16:07
        • leje-sie To jest laluniu nieprawda. 04.03.05, 16:09
          1. Celem jest osiagniecie rozkoszy.

          2. Przed splodzeniem dziecka najczesciej sie chronimy.

          > przedłużenia własnego istnienia poprzez potomstwo jest podstawowym prawem
          > natury

          jest jednym z najbardziej bzdurnych przesadow od czasow wierzen ze mleko sie
          zsiada, bo krasnoludki do konwi sikaja.

          Ja juz nie chce nawet dopytywac co rozumiesz przez
          slowa "prawo", "natura", "podstawowy", "przedluzenie" i "istnienie".

          Zeby Ci jednak przyblizyc "nature" to moge powiedziec, ze naturalne gdybym
          kogos zgwalcil i zatlukl dzisiaj jak najbardziej by bylo. Takie
          jest "podstawowe prawo natury".

          3. Dlatego produkcja Viagry i srodkow ANTYkoncepcyjnych jest tak oplacalna.

          4. "Naturalnosc" w tej postaci w jakiej ja przedstawiasz jest tylko siodma woda
          po kisielu po ideologicznych manipulacjach pewnych hipotez naukowych.

          5. Nie rozumiem natomiast dlaczego ktos ma poglady na sprawy badz co badz
          intymne innych ludzi?
          • lala.laleczna Chrzanisz, koleś. Viagra, środki antykoncepcyjne, 04.03.05, 16:12
            nie mają nic wspólnego z naturą. A rozkosz, rozkoszny nieuku, została przez
            naturę wymyślona (taka sprytna ta bestia), aby każde stworzonko chciało się
            rypać i tym samym rozmnażać.
            Do szkoły, syneczku wink
            Mogę też polecić (w związku ze zbliżającymi się dniami wolnymi) lekturę książek
            pana Stanislawa Lema, bo widać, że do nauki podchodzisz jak do jeża.
            Miłej lektury!
            • ewa8a Re: Chrzanisz, koleś. Viagra, środki antykoncepcy 04.03.05, 16:17
              Lala wie co mówi.Ma duże doswiadczenie w tych sprawach.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20360788&a=20401976
            • leje-sie Chrzanisz, Laluś. 04.03.05, 17:47
              O to mi wlasnie chodzilo - ze ludzie wcale nie maja ochoty zyc wedle jakichs
              przez Ciebie przywolywanych "podstawowych praw natury".

              W ramach konsekwencji kazda kobieta zgodnie z Twoich pogladem na "podstawowe
              prawa natury" powinna w zyciu przechodzic 30 ciaz - i to z najwieksza radoscia,
              no bo ona chce sobie istnienie przedluzyc.



              Dwa razy w historii z tego metniactwa probowano utworzyc ideologie, zalecenia
              praktyczne i panstwowa moralnosc.

              W panstwie Hitlera i w lagodniejszej, choc odrazajacej formie w panstwie
              Ceausescu.
              • reex Re: Chrzanisz, Laluś. 04.03.05, 17:53
                lala zaliczyła tylko 12 ciąż, bo do spowodowania trzynastej brakło chętnych.
                • leje-sie Jesli mozemy sie obejsc 04.03.05, 18:01
                  bez atakow niczym nie spowodowanych na kontrdyskutantow, to bylbym bardzo
                  wdzieczny.

                  Nieladnie reeksiu.
              • lala.laleczna Re: Chrzanisz, Laluś. 07.03.05, 11:58
                Podstawowe prawa natury są właśnie dlatego PODSTAWOWYMI prawami, że nie da się
                ich NICZYM zastąpić.
                Należy zachować rozsądek. Ciążom można zapobiegać - lepsze to, niż niż mordować
                dzieci (przed lub po urodzeniu).
                W państwie Hitlera przede wszystkim wprowadzono program państwowej eutanazji ;-
                (((
                • leje-sie PODSTAWOWE zasady myslenia 07.03.05, 13:45
                  Prawa natury opisuja dzialanie mechanizmow biologicznych.

                  Wezmy przyklad neutralny swiatopogladowo (choc nie zawsze, bo i za gloszenie
                  tego rodzaju pogladow w stalinowskiej Rosji mozna bylo zaplacic zyciem):

                  Najbardziej znana formula wspolczesnej fizyki jest E=mc2 (co nie znaczy
                  bynajmniej, ze dwa motocykle to proszek do prania). Jesli uda sie te zasade
                  podwazyc na drodze np eksperymentu to przestanie byc prawem ogolnym (nie
                  podstawowym bo to nic nie znaczy) i podobnie jak prawa fizyki newtonowskiej
                  stanie sie prawem o ograniczonym zastosowaniu.

                  Tak samo jest i z przywolanym przez Ciebie prawem o zachowaniu gatunku. W
                  zadnym przypadku nie nalezy go absolutyzowac. Moje rozumowanie mialo na celu
                  wykazanie, ze mylisz sie w tym wzgledzie - uzywajac pojecia "naturalnosci" jako
                  argumentu w dyskusji z biologia niewiele majacej wspolnego.

                  Nastepnie - z tego, ze ktos usystematyzowal obserwacje zachowan biologicznych i
                  nazwal je prawami nie wynika w zaden sposob, ze te zachowania maja jakas
                  moralna wartosc, albo, ze sa "lepsze" niz inne zachowania.

                  Nie nalezy mylic normy statystycznej z norma spoleczna z normalnoscia w
                  znaczeniu medycznym. Inaczej dochodzimy do wnioskow, o ktore Ty sie ocierasz,
                  ze bezplodnosc jest czyms zlym i moralnie podejrzanym - poniewaz wystepuje
                  rzadko i jest przedmiotem zainteresowania nauk medycznych.

                  Nie jest tez tak, ze w jakis sposob jestesmy etycznie zobligowani do zachowan
                  statystycznie przewazajacych. Dotyczy to rowniez zachowan, ktore Ty i inni
                  nazywaja "naturalnymi". Jesli choc przez chwile sie zastanowisz, to znajdziesz
                  wiele przykladow na zachowania "naturalne", ktore sa Ci wstretne
                  i "nienaturalne" bez ktorych nie sposob sobie wyobrazic zycia. Cala ludzka
                  kultura, moralnosc, cywilizacja, technika - to sa wyrazy zachowan
                  nienaturalnych.

                  Eutanazja w wykonaniu nazistow to tylko jedna z konsekwencji wprowadzania
                  biologicznej moralnosci. Druga byla panstwowa i "naukowa" hodowla czystych
                  germano-aryjczykow. Tak to wlasnie bywa, gdy biologia myli sie ludziom z
                  moralnoscia.

                  lala.laleczna napisała:

                  > Podstawowe prawa natury są właśnie dlatego PODSTAWOWYMI prawami, że nie da
                  się
                  > ich NICZYM zastąpić.
                  > Należy zachować rozsądek. Ciążom można zapobiegać - lepsze to, niż niż
                  mordować
                  >
                  > dzieci (przed lub po urodzeniu).
                  > W państwie Hitlera przede wszystkim wprowadzono program państwowej
                  eutanazji ;-
                  > (((
                  • lala.laleczna To nie ja się mylę. Prawo przedłużenia gatunku 07.03.05, 13:55
                    jest MOTOREM działania natury. Wszystko dąży do rozmnażania się - tak dalece,
                    że wiele organizmów po spełnieniu tego zadania umiera. I koniec. Nie ma co
                    filozofować na ten temat, bo jest to zwykłe, jałowe bicie piany.
                    • leje-sie Re: To nie ja się mylę. Prawo przedłużenia gatunk 07.03.05, 14:17
                      Piszesz:

                      > Prawo przedłużenia gatunk jest MOTOREM działania natury. Wszystko dąży do
                      rozmnażania się - tak dalece,

                      Nieprawda i uproszczenie. Nie mowiac juz o tym, ze niewiadomo co to jest - raz
                      prawo raz motor.

                      Z tego, ze mozemy sie rozmnazac, nie wynika, ze rozmnazanie sie jest:

                      a) obowiazkiem

                      b) nakazem moralnym

                      c) powodem do dumy

                      Ciagle bowiem pozostaje tylko pewna biologiczna prawidlowoscia statystyczna.

                      A Ty z Tego chcesz moralnsoc wysnuc. I glucha i slepa jestes na kontrargumenty.

                      Wiec zapytuje - czy uwazasz, ze:

                      a) kobiety powinny zachodzic w ciaze 30 razy w ciagu swego plodnego wieku, bo
                      tak je natura skonstruowala?

                      b) czy wybor nieposiadania dzieci jest amoralny? I od ilu dzieci per capita
                      czlowiek staje sie mozliwy do zaakceptowania dla Ciebie

                      c) czy bezplodnosc czyni ludzi gorszymi od tych, ktorzy moga sie rozmnazac?

                      d) czy postepowanie wbrew naturze jest niemoralne?

                      Z Twego rozumowania wynikaja jednoznaczne konsekwencje i nakazy postepowania.
                      Czyzbys nie byla ich swiadoma?

                      Swieta naiwnosci, ktora pozwalasz ludziom na wypowiadanie glupstw.
                      • lala.laleczna Gdzie ja, do jasnej ciasnej, pisałam o MORALNOŚCI 07.03.05, 14:33
                        w związku z rozmnażaniem się? A? Pisałam o NATURZE ...
                        • leje-sie A czy ja, do jasnej ciasnej 07.03.05, 14:41
                          musze czytac wszystko co napisalas, by sie z Toba klocic?

                          Wole preparowac Twoje poglady, tak jak mnie wygodnie, nie Tobie.

                          To chyba naturalne smile?
                          • lala.laleczna Ale kłamać nie powinienieś, a kłamiesz. O moral- 07.03.05, 14:46
                            ności nic nie pisałam, więc wypraszam sobie taką "dyskusję".
                            • leje-sie Ale napisalas: 07.03.05, 15:37
                              "To, że dziecka z tego nie będzie. A właśnie chęć
                              przedłużenia własnego istnienia poprzez potomstwo jest podstawowym prawem
                              natury. Podobnie, jak nie ma dziecka z połączenia kobiety i wibratora (czy,
                              nomen omen, faceta i dmuchanej lali) ;-D"

                              Jest to wypowiedz bardzo silnie wartosciujaca etycznie i nie pozostawiajaca
                              watpliwosci co do Twoich opcji. "Nie ma dziecka z połączenia kobiety i
                              wibratora" - to przeciez jest nasacony negatywnymi emocjami wybor i ocena).

                              Podobnie jak stwierdzenie "Bezplodnosc to choroba".

                              Rowniez kontekst dyskusji ma charakter wartosciujacy - inaczej wiekszosc
                              wypowiedzi, w tym i Twoje, traca sens.

                              Wiec uczestniczysz w dyskusji o moralnosci - w szerokim, nie waskim znaczeniu.
                              W tym w dyskusji o zwiazku "naturalnosci" i etyki.

                              Ja uwazam, ze zwiazku takiego nie ma.

                              Abstrahujac tez od tego, ze Twoje stwierdzenie o "prawie natury" latwo jest
                              obalic - przynajmniej w takiej wersji jaka zaserwowalas.

                              Wiec i moje pytania o roznorakie konsekwencje Twojej wcale nie tak niewinnej i
                              niezbyt prawdziwej konstatacji sa uzasadnione.



                              • lala.laleczna No nie. Równie dobrze możesz wysnuć wniosek, 07.03.05, 15:50
                                że jestem katoliczką. No, śmiało. Nie, mój drogi, koniec dyskusji.
                                Twoje "argumenty" są po prostu kłamliwe, żałosne i nieuprawnione. Żegnam.
          • allegro.con.brio do leje-wode 04.03.05, 19:58
            leje-sie napisał:

            > 1. Celem jest osiagniecie rozkoszy.

            Rozciągnijmy to zatem na kontakty np. człowiek<->krowa. Normalne? Nie mów że
            nie, bo jakiś dewiant może czuć się spełniony jedynie z własną krową. Jego
            wybór, jego krowa, jego "miłość" (tfu!).


            > 5. Nie rozumiem natomiast dlaczego ktos ma poglady na sprawy badz co badz
            > intymne innych ludzi?

            I w tym jest właśnie problem. Bo to pedały domagają się specjalnego traktowania.
          • xiazeluka Re: To jest laluniu nieprawda. 07.03.05, 12:32
            leje-sie napisał:

            > Nie rozumiem natomiast dlaczego ktos ma poglady na sprawy badz co badz
            > intymne innych ludzi?

            To a propos którego zdania?
      • allegro.con.brio Re: A w trUjce właśnie jeden gość ubolewał (toler 04.03.05, 15:56
        snajper55 napisał:

        > A co w tym nienaturalnego ?

        Ty jesteś zbyt duże filo i tolero, byś mógł zrozumieć. smile
Pełna wersja