sir.arthur.conan.doyle
12.03.05, 18:42
PROSZĘ wygodnie usiąść, wywód będzie nieco dłuższy. Zacznę tak:
dziesięciolecia mijają, jedno za drugim, a klasyczny schemat powieści
kryminalnej ma się dobrze i trwa w niezmienionym kształcie, w różnych
wydawnictwach i pióra różnych autorów. Schemat ten jest następujący: na
początku ksiązki popełniona zostaje zbrodnia, ale sprawca jest nieznany.
Sprawce trzeba dopiero ustalić. I właśnie wokół rozwiązania tej zagadki toczy
się cała dalsza akcja powieści..
_ _ Lecz oto, Szanowni Państwo, stajemy się świadkami sensacji. Po raz
pierwszy w historii kryminalistyki mamy do czynienia z o d w r ó c e n i e m
powyższego schematu! Proszę bardzo:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21332715
Co tutaj widzimy? Sprawca przestępstwa jest od poczatku znany! Natotmiast to
natura jego jego przestępstwa i wszystkie jego szczegóły pozostają zagadką!
Kiedy je popełnił i gdzie? Przy pomocy jakich narzędzi zbrodni? Kto jest
ofiarą jego kryminalnego postępku?
_ _ Prosze Państwa! W oczywisty sposób takie odwrócenie konwencji musi dla
nas, autorów powieści detektywistycznych, stanowić nie lada wyzwanie. Nie
możemy dopuścić do tego, by przestępstwo pozostało nieznane, skoro znany jest
jego sprawca.
_ _ Ja, który bez fałszywej skromnosci mogę na pewno nazywać siebie
klasykiem gatunku, w obliczu takiego wyzwania nie mogłem pozostać bezczynny.
Niniejszym pragnę zawiadomić Szanownych Państwa: zajęcie się rozwiązaniem tej
bezprecendensowej nowej zagadki kryminalnej już powierzyłem bohaterowi moich
licznych powieści, znakomitemu detektywowi Sherlockowi Holmesowi.
_ _ Sherlock Holmes nie zwlekał ani chwili. Natychmiast podjał działania przy
pomocy dedukcji, czyli swojej ulubionej metody o wypróbowanej skuteczności.
Zagłębił sie w fotelu w swoim apartamencie przy Baker Street 221b. Otoczony
chmura fajkowego dymu, trzymając złączone końce palców obu dłoni, dedukował
bez ustanku przez czternaście godzin! I doszedł, proszę Szanownych Państwa, do
absolutnie niepodważalnego i ostatecznego wniosku. Tym nieznanym
przestępstwem, które znany sprawca popełnił, było m o r d e r s t w o!
Sherlock Holmes nie doszedł jeszcze wciąż do tego, kiedy, gdzie i na kim
zostało ono popełnione. Czy przy pomocy kuli, noża, trucizny, lub garotty? To
wszystko ciągle jeszcze pozostaje zagadką. Ale temu wytrawnemu detektywowi
żaden sekret się nie oprze. Zbrodnia zostanie do końca ujawniona! O postępach
w śledztwie będę Szanownych Państwa na bieżąco informował.
Niech denat się nie łudzi! Nie ma szans, by pozostał niewykryty! Sherlock
Holmes wykopie go choćby spod ziemi!