To jednak Engel spieprzyl sprawe...

14.06.02, 15:35
Gdyby mniej liczyl na nasze "gwiady" moze jednak bysmy przeszli...?
Eliot
    • eliot Re: To jednak Engel spieprzyl sprawe... ( p.s.) 14.06.02, 15:55
      eliot napisał(a):

      > Gdyby mniej liczyl na nasze "gwiady" moze jednak bysmy przeszli...?
      > Eliot

      P.S.
      Dzis zagralo 5-ciu, ktorzy jeszcze na boisko w Korei nie wychodzili!
      Gdyby Engel zrobil tak wczesniej to zapewne Portugalie bysmy jednak ograli...
      Eliot
      • Gość: Arek Re: To jednak Engel spieprzyl sprawe... ( p.s.) IP: *.abo.wanadoo.fr 14.06.02, 18:29
        Moze, ale taktyka w meczu z USA taka sama, tylko, ze udalo sie strzelic na
        poczatku, a potem z kontry bylo juz latwo.
        • sceptyk Re: To jednak Engel spieprzyl sprawe... ( p.s.) 14.06.02, 21:13
          Chyba przyznalbym racje Eliotowi. Ale za malo wiem o ekipie. Niemniej jednak
          takie odczucie mam, ze miedzynarodowe 'gwiazdy' myslaly, ze oni juz tak dobrzy
          sa wystepujac w tych roznych klubach niemieckich, angielskich itp., tak obyci
          ze swiatowym futbolem, ze same ich nazwiska zwala przeciwnikow z nog. A nawet
          jesli nie nazwiska, to oni rutyna sobie poradza. A w pilce trzeba jednak, za
          przeproszeniem, zapierdalac. Jak ktos gdzies napisal - najgorzej jak sredniacy
          nie maja ambicji. Bo rzeczywiscie dobrzy pilkarze, to moga troche braki ambicji
          klasa nadrobic.

          Ponadto, mam wrazenie, moze mylne, ze w futbolu naszym z lekka mafijne uklady
          panuja. I sklad druzyny tymi ukladami byl podyktowany w duzym stopniu. Za duzo
          szmalu we wspolczesnym sporcie. Co tam Lubanski robil?

          Uwazam tez, ze z Portugalia przegralismy za wysoko - brak fartu, koncentracji i
          ducha. Ale o tyle az gorsi nie bylismy. A Koree zlekcewazylismy - zupelnie
          bezsensownie, bo wiadomo, ze gospodarze beda 'trawe gryzc'. Korea i Japonia, w
          zasadzie slabeusze, przeszli dalej, bo walczyli jak lwy (czy moze raczej -
          azjatyckie tygrysy).
          • andrzejg Re: To jednak Engel spieprzyl sprawe... ( p.s.) 14.06.02, 21:20
            Najważniejsze jest ustawienie i dobranie zespołu,
            tak w sporcie jak i przy normalnej działalności gospodarczej.
            Gwiazdy są potrzebne , ale najważniejsi są średniaki z możliwościami
            awansu na gwiazdy i to oni robią grę.
            Najgorzej jak ktoś jest gwiazdą bez pokrycia,to rozwala zespół.
            Na miejscu Engela wypieprzyłbym oportunistów,wzorem trenera Irlandii.
            Jednym słowem dobrze działał ,ale na końcu spieprzył.
            Tu przypominają mi się słowa Millera o 'prawdziwym mężczyźnie'
            i pomimo ,że mi z nim nie podrodze to dobrze byłoby nie dostać
            takiego lania w gospodarce.

            Andrzej
            • Gość: wikul Re: To jednak Engel spieprzyl sprawe... ( p.s.) IP: *.acn.waw.pl 15.06.02, 23:52
              andrzejg napisał(a):

              > Najważniejsze jest ustawienie i dobranie zespołu,
              > tak w sporcie jak i przy normalnej działalności gospodarczej.
              > Gwiazdy są potrzebne , ale najważniejsi są średniaki z możliwościami
              > awansu na gwiazdy i to oni robią grę.
              > Najgorzej jak ktoś jest gwiazdą bez pokrycia,to rozwala zespół.
              > Na miejscu Engela wypieprzyłbym oportunistów,wzorem trenera Irlandii.
              > Jednym słowem dobrze działał ,ale na końcu spieprzył.
              > Tu przypominają mi się słowa Millera o 'prawdziwym mężczyźnie'
              > i pomimo ,że mi z nim nie podrodze to dobrze byłoby nie dostać
              > takiego lania w gospodarce.
              >
              > Andrzej


              Obawiam się że nie wiesz co oznacza słowo oportunista , a poza tym masz dużo
              racji.
              Chciałbym tylko dodać że w sporcie jest jeszcze coś takiego jak "łut szczęścia".
              To widać na tych mistrzostwach bardzo wyraźnie . Kiepski sędzia , kiks "gwiazdy",
              przypadkowa kartka czy kontuzja i cała strategia czy taktyka bierze w łeb .



    • Gość: Michał spieprzyl sprawe i to strasznie ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 21:40
      Widząc dziadostwo Hajty, Świerczewskiego, Wałdocha, Bąków zwątpiłem w
      reprezentację.
      Trener, który sadza na ławie dobrych piłkarzy, a wystawia do gry dupków jest
      nieporozumieniem !
      • Gość: wikul Spieprzyl sprawe i to strasznie PZPN ! IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 00:17
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Widząc dziadostwo Hajty, Świerczewskiego, Wałdocha, Bąków zwątpiłem w
        > reprezentację.
        > Trener, który sadza na ławie dobrych piłkarzy, a wystawia do gry dupków jest
        > nieporozumieniem !


        Sam jesteś nieporozumieniem . Sądzisz że Engel chciał przegrać mecz ? Przecież
        gole strzelali ci sami zawodnicy którzy grali z Koreą i Portugalią . Nikt nie
        jest Duchem Św. Ci na których postawił Engel w pierwszych meczach popełnili kilka
        prostych błędów których w eliminacjach nie popełniali . Wtedy to zmiennicy
        popełniali proste błędy np.w przegranym meczu z Białorusią .
        Moim zdaniem największą winę za nie najlepsze przygotowanie reprezentacji ponosi
        PZPN lub raczej kierownictwo tego związku które zamiast uganiać się za kasą
        powinno zatroszczyć się o porządny odługotrwały obóz kondycyjny dla piłkarzy.Winą
        Engela jest chyba to że tolerował "gwiazdorstwo" ale w tej sprawie jeszcze
        większa winę ponoszą dziennikarze którzy pompowali te balony .
        • Gość: Michał Winę ponosi Engel, ale jest niewinny ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 07:00
          Taki jest sens twojego postu !
          Gratuluję logicznej wypowiedzi !
          Oczywiście główną winę ponoszą dziennikarze !
          • Gość: Rafal Re: Winę ponosi Engel, ale jest niewinny ! IP: *.waw.man.rdi.pl 16.06.02, 08:55
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Taki jest sens twojego postu !
            > Gratuluję logicznej wypowiedzi !
            > Oczywiście główną winę ponoszą dziennikarze !

            Oczywiście że tak wink
            Gdyby nie było dziennikarzy, toby nie było gazet.
            Gdyby nie było gazet, toby nie było gdzie zamieszczać kolorowych reklam.
            Gdyby nie było gdzie zamieszczać kolorowych reklam, toby piłkarze mieli czas na
            grę w piłkę a nie tracili go na sesje zdjęciowe.

            c.b.d.u.

            To samo dotyczy telewizji - gdyby nie było Wiadomości...
          • Gość: wikul Re: Winę ponosi Engel, ale jest niewinny ! IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 13:13
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Taki jest sens twojego postu !
            > Gratuluję logicznej wypowiedzi !
            > Oczywiście główną winę ponoszą dziennikarze !



            W ogóle nie zrozumiałeś o co mi chodzi . Nie ma jednego winnego jak ty sadzisz
            i tylko o tym napisałem . A wina dziennikarzy (niektórych oczywiście)jest
            ewidentna , nie pamiętasz te peany , te wywiady , na rękach chcieli nosić
            gwiazdorów .
            • Gość: Michał Za przygotowanie i selekcję odpowiada trener !! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 16:29
              Dziennikarze zawsze pisali, piszą i będą pisać albo mądrze, albo bez sensu.
              Dziennikarze mają do tego prawo, podobnie jak kibice !
              PZPN też ma swoje za uszami, bo widział fan-klub Iwana i nie reagował.
              Ale jeżeli trener był d.pą i się bał kopaczy, to jest jego wina.
              Kondycyjnie zespół nie był najgorszy, ale zwyczajnie fan-klubowi się nie
              chciało wysilać, a trener udawał, że wszystko jest OK !
              • Gość: wikul Za przyg. i selekcję odpowiada nie tylko trener ! IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 23:08
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Dziennikarze zawsze pisali, piszą i będą pisać albo mądrze, albo bez sensu.
                > Dziennikarze mają do tego prawo, podobnie jak kibice !
                > PZPN też ma swoje za uszami, bo widział fan-klub Iwana i nie reagował.
                > Ale jeżeli trener był d.pą i się bał kopaczy, to jest jego wina.
                > Kondycyjnie zespół nie był najgorszy, ale zwyczajnie fan-klubowi się nie
                > chciało wysilać, a trener udawał, że wszystko jest OK !


                1.Dziennikarze maja prawo pisać a ja mam prawo ich krytykować , zwłaszcza tych
                którzy raz na cztery lata robią sie kibicami i udaja znawców .
                2.Podobne problemy mieli , maja i chyba będą mieli wszyscy trenerzy (niestety).
                Nie wiem czy kierowałes kiedyś jakąś grupą ludzi , z twojej oceny podejrzewam że
                nie bo w przeciwnym wypadku byłbyś bardziej wyrozumiały .
                3.Kondycyjnie zespół był dobrze przygotowany dopiero na ostatni mecz , czyli
                zabrakło moim zdaniem dłuższego przygotowania kondycyjnego (takiego np.jak mieli
                Japończycy czy Koreańczycy) .
                • Gość: Michał Re: Za przyg. i selekcję odpowiada nie tylko trener ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 06:48
                  Ależ ja jestem wyrozumiały i do tego kieruję w pracy grupą ludzi.
                  Engel dostaje ciężkie pieniądze i musi liczyć się z tym, że ludzie oczekują od
                  niego ciężkiej pracy.
                  Szef nie może dopuścić do tego, że podwładni mu rozkazują i za niego rządzą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja