Unia przeznacza 0.08% GDP na rozszerzenie

IP: *.ibch.poznan.pl 18.06.02, 16:13
Jest to to 15 razy mniej niz naklady jakie poniosly Stany w ramach planu Marshalla po drugiej wojnie
swiatowej. Szczegoly znajdziecie w International Herald Tribune z 13.06 w artykule Thomasa Fullera.
Jest to pierwszy z trzech jakie maja sie ukazac w tej gazecie. Natepny juz 20.06.
Tekst mozna znalezc pod adresem:www.iht.com
    • Gość: mania a na ile zebracy liczyli? IP: *.dtcc.cc.nc.us 18.06.02, 17:19
      a ile Polska przeznaczyla na pomoc innym?
      Gość portalu: Tomasz napisałcryinga):

      > Jest to to 15 razy mniej niz naklady jakie poniosly Stany w ramach planu Marsha
      > lla po drugiej wojnie
      > swiatowej. Szczegoly znajdziecie w International Herald Tribune z 13.06 w artyk
      > ule Thomasa Fullera.
      > Jest to pierwszy z trzech jakie maja sie ukazac w tej gazecie. Natepny juz 20.0
      > 6.
      > Tekst mozna znalezc pod adresem:www.iht.com

    • Gość: Tomasz Re: Unia przeznacza 0.08% GDP na rozszerzenie IP: *.ibch.poznan.pl 18.06.02, 18:03
      Polska jest takim "dziwnym" krajem, w ktorym nie zadaje sie publicznie najbardziej zasadniczych
      pytan. Z podanej informacji wyplywa taki wniosek, ze spoleczenstwa Unii nie zamierzaja
      wspomoc "ubogich krewnych" ze Wschodu. Sa to fakty ktore biora pod uwage tamci politycy, ale
      nasi ich nie chca jakos zauwazyc. Wnioski praktyczne sa m.in., takie ze straty spowodowane
      chociazby ograniczaniem produkcji rolnej, plus dodatkowy garb biurokratyczny jaki sie bedzie wiazac
      z akcesja nie zostana wyrownane przez naplyw pieniedzy w ramach "wsparcia" i pomocy dla biednych
      regionow.
      Polski rzad i parlament od kilku lat poswiecaja znaczaca czesc swojego czasu i energii liczac na
      pieniadze, ktore w najlepszym razie beda stanowic co najwyzej 2% naszego GDP. Jednoczesnie
      wskutek licznych zaniechan traci sie przynajmniej kilka razy tyle (tak lekko liczac), nie wspominajac juz
      o wypracowaniu chociazby alternatywnej strategii na wypadek gdyby caly ten interes po prostu nie
      wypalil.
      Jestesmy wiec swiadkami czegos w rodzaju zbiorowego szalenstwa, w ktorym grupka cwaniakow
      manipuluje wiekszoscia majac tylko na uwadze wygodne posady w Brukseli.
      • Gość: mania a koszt nauki od tych co umieja wygrywac? IP: *.dtcc.cc.nc.us 18.06.02, 18:07
        czyzby Polska nie chciala przylaczyc sie do systemu wyraznie lepszego niz
        cokolwiek Polacy wymysliliw ciagu ostatnich stuleci? Moze dalsze milenia polskiej
        nedzy, ale narodowej?
        Gość portalu: Tomasz napisałcryinga):

        > Polska jest takim "dziwnym" krajem, w ktorym nie zadaje sie publicznie najbard
        > ziej zasadniczych
        > pytan. Z podanej informacji wyplywa taki wniosek, ze spoleczenstwa Unii nie za
        > mierzaja
        > wspomoc "ubogich krewnych" ze Wschodu. Sa to fakty ktore biora pod uwage tamci
        > politycy, ale
        > nasi ich nie chca jakos zauwazyc. Wnioski praktyczne sa m.in., takie ze straty
        > spowodowane
        > chociazby ograniczaniem produkcji rolnej, plus dodatkowy garb biurokratyczny j
        > aki sie bedzie wiazac
        > z akcesja nie zostana wyrownane przez naplyw pieniedzy w ramach "wsparcia" i po
        > mocy dla biednych
        > regionow.
        > Polski rzad i parlament od kilku lat poswiecaja znaczaca czesc swojego czasu i
        > energii liczac na
        > pieniadze, ktore w najlepszym razie beda stanowic co najwyzej 2% naszego GDP. J
        > ednoczesnie
        > wskutek licznych zaniechan traci sie przynajmniej kilka razy tyle (tak lekko li
        > czac), nie wspominajac juz
        > o wypracowaniu chociazby alternatywnej strategii na wypadek gdyby caly ten inte
        > res po prostu nie
        > wypalil.
        > Jestesmy wiec swiadkami czegos w rodzaju zbiorowego szalenstwa, w ktorym grupka
        > cwaniakow
        > manipuluje wiekszoscia majac tylko na uwadze wygodne posady w Brukseli.
        >

    • Gość: Tomasz Re: Unia przeznacza 0.08% GDP na rozszerzenie IP: *.ibch.poznan.pl 18.06.02, 18:19
      Droga Maniu,

      Mylisz chyba z checia i zdolnoscia uczenia sie od innych (tych lepszych). Akurat obecnosc w Unii tego
      nam nie gwarantuje. Nieporozumienie polega na tym, ze Polska bedac slabym krajem nie bedzie
      w stanie duzo dla siebie "wywalczyc" a bedzie sie musiala godzic na takie wlasnie okruchy, resztki z
      "panskiego" stolu jakie nam oferuja. To jest wlasnie owe 0.08%. Moze tego juz nie pamietasz, ale
      kiedy w 1989 roku postwiono w Polsce na kapitalizm tez liczono na cos innego niz jest, na to ze
      znajdziemy sie tzw. pierwszym swiecie, a wyszlo ze jestesmy w trzecim.
Pełna wersja