not_so_fast
28.03.05, 20:14
NEW YORK SUN, 23.03.2005
Zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów. Dwa miesiące po tym, jak Turecki premier
Recep Tayipp Erdogan został wybrany do biura reprezentującego Partię
Sprawiedliwości i Rozwoju, Turecki dziennik Star Gazette opublikował zdjęcie
pokazujące dwóch mężczyzn klęczących u stóp afgańskiego przywódcy dżihadu
(sojusznika Talibów i Al-Kaidy) Gulbudina Hikmatyara. Mężczyzna po prawej
stronie to Erdogan. Zdjęcie jest podpisane: „Talib w fotelu, premier klęczy.”
Ważne jest tu zrozumienie znaczenia gestu klęczenia u czyichś stóp w tradycji
islamskiej: jest to znak duchowego podporządkowania.
Hikmatyar od dawna związany jest z Osamą bin Ladenem i odpowiedzialny jest za
zaproponowanie mu schronienia w Afganistanie po tym jak w 1996 r. uciekł z
Sudanu. Po 11 września 2001 Hikmatyar złożył przysięgę duchowemu przywódcy
Talibów, mulle Omarowi, że rozpocznie wojnę partyzancką przeciw afgańskiemu
rządowi i amerykańskim wojskom. W rozkazie nr 13224 Hikmatyar nazwany został
„światowym terrorystą o szczególnym znaczeniu” ("Specially Designated Global
Terrorist"), w tym samym miesiącu w którym Erdogan został premierem.
Po dojściu Erdogana do władzy zachodnie raporty prasowe wyrażały niepokój
związany z możliwością obrania przez Turcję islamskiego kierunku. W tym
tygodniu Voice of America raportował, że „u podstaw amerykańsko-tureckich
napięć leży rosnąca obecność islamu”. VOA rozpoczął dyskusję na temat wsparcia
udzielonego przez Amerykę dla tureckiego eksperymentu z partią, która wywodzi
się z ruchu islamskiego i kiedy doszła do władzy była postrzegana jako coś, co
ma udowodnić, że islam i demokracja są kompatybilne.
VOA cytuje profesora, który wyjaśnia, dlaczego Turecki sprzeciw w stosunku do
amerykańskiej aktywności w Iraku nie usprawiedliwia antyamerykańskiej postawy
tureckiego rządu i prasy. „Gdy poważne gazety piszą, że Stany Zjednoczone mają
tajną broń, która wywołuje trzęsienia ziemi i że następnym celem jest Stambuł...
Gdy prasa publikuje wszelkie rodzaje paszkwili na temat Stanów Zjednoczonych,
jest to niepokojące. Problemem jest, że włączyli się do tego tureccy politycy,
oskarżając Stany Zjednoczone o ludobójstwo i wszelkie podobne działania w Iraku.”
Odkąd islamiści doszli do władzy, odnotowano nasilenie antyamerykańskich
postaw. Sondaż BBC wykazał, że 82% Turków jest nastawione antyamerykańsko, a
jeden z obecnych tureckich bestsellerów opowiada o fikcyjnym starciu z Ameryką
w przyszłości. Dodatkowo, tureccy protestanci ułożyli wiązanki pogrzebowe
przed ambasadą amerykańską podczas wizyty Sekretarz Stanu Rice, w ubiegłym
miesiącu.
Projekt Tureckie Media, realizowany przez MEMRI monitoruje turecką prasę i
wkrótce obejmie także telewizję, kazania w meczetach, i podręczniki. Do chwili
obecnej projekt wykrył postępujący antyamerykanizm. Jednym z przykładów może
być turecki islamski dziennik Yeni Safak, znany z nieoficjalnych powiązań z
turecką administracją (np., fakt, że właściciel gazety poślubił niedawno córkę
tureckiego premiera).
Krótko po ubiegłorocznych amerykańskich wyborach prezydenckich dr. Husnu
Mahalli napisał w Yeni Safak: „Kiedy zrozumiemy, że to nowa wyprawa krzyżowa?
... Kiedy zrozumiemy, że celem amerykańskiej agresji są ... wszystkie
muzułmańskie kraje i wszyscy muzułmanie? Po bombardowaniach meczetów w
Falludży amerykańscy żołnierze zbezcześcili je oddając na ściany urynę i
brudząc je kałem. Napadając na domy amerykańscy żołnierze rozbierali kobiety i
dziewczęta do naga i molestowali je... i właśnie dlatego 59 mln Amerykanów
głosowały na Busha.”
Ostatnim rezultatem gwałtownego pogorszenia amerykańsko-tureckich stosunków
jest rezygnacja amerykańskiego ambasadora w Turcji, Erica Edelmana. Niektóre
raporty jako przyczynę rezygnacji sugerują oświadczenie Edelmana które zostało
przekręcone, wyrażające stanowisko wobec wizyty w Syrii prezydenta Sezera
Aprila. Wiarygodna jest sugestia, że problemy związane z Irakiem są częściową
przyczyną rosnącego tureckiego antyamerykanizmu. Jednak fakt, że krajem rządzi
islamski rząd, którego szef wyraził duchowe oddanie sojusznikowi al-Kaidy
stwarza wiele pytań, na które odpowiedzi dopiero trzeba znaleźć.
Steven Stalinsky
New York Sun
"Turkey's spiritual submission" - March 23, 2005
www.nysun.com/article/10985
(wymaga zalogowania)