Kompilacje Rycha harcerza z traperem

01.04.05, 16:24
Skompilowałes Kaminskiego vel Gorecki
z Jackiem Londonem?

Kamienie na szaniec
Zew krwi

Rychu i Ty mi imputujesz symboliczne myslenie?

Sam masz we łbie kalejdoskop z okryszkami szkła-dat, tytułów, wspomnień,
przekonań, stereotypów, strzępków historii i pragmatyki słuzbowej i haseł
partyjnych. Doszedł Ci ostatnio moher miedzy szkiełka i wszystko Ci zamotał...
    • hasz0 No i wywaliło na nowy watek masz babo placek.../n 01.04.05, 16:25
    • rycho7 Re: Kompilacje Rycha harcerza z traperem 01.04.05, 21:26
      hasz0 napisał:

      > Rychu i Ty mi imputujesz symboliczne myslenie?

      To, ze potrafie wytworzyc taki symboliczny belkot to nie znaczy, ze tak mysle.
      Mylisz slowa z ideami i z mysleniem. Nie podejmuje Ci sie tego wyjasnic
      poniewaz odbieram Cie jako czlowieka religijnego.

      > Sam masz we łbie kalejdoskop z okryszkami szkła-dat, tytułów, wspomnień,
      > przekonań, stereotypów, strzępków historii i pragmatyki słuzbowej i haseł
      > partyjnych. Doszedł Ci ostatnio moher miedzy szkiełka i wszystko Ci
      zamotał...

      Nie przecze, ze mam w glowie duzo. Nie aspiruje do wszechogarniajacej syntezy
      tego co mam w glowie. Nie mam spowiednika przewodnika w mym mysleniu. Nie
      jestem "czlowiekiem wartosci" i nie mam potrzeby takim byc.

      Kompilacja harcerza z traperem to USAnskie skaltowstwo. Malo znasz swiat?

      Wpadlem dzis na forum bo nie da sie sluchac ani radia ani telewizji. Tu orgia
      rozrywki cenzorsko konfesyjnej. Gdy sie miedzy wierszami oszolomom sugeruje
      ich zidiocenie ci dostaja wscieklicy obronnej Ojca Swietego (Jezus rezerwowal
      ten tytul dla Jahwe). A cenzura zatracila sie juz totalnie. Potosmy skakali
      przez plot.
      • hasz0 ____Wspólczesny Ojcu Swietemu 01.04.05, 21:55
        >Kompilacja harcerza z traperem to USAnskie skaltowstwo. Malo znasz swiat?
        >
        Skaut.
        Skauting?
        O ile pamietam wrażenie "Zew krwi kamieni na szaniec" miał sluzyc zasugerowaniu
        po raz kolejny mściwej bolszewicko-jakobinskiej zwirzecej nienawisci #-owi.

        Przed skokiem była jednak wpierw pamietna pielgrzymka ze słowami
        "Niech zstapi Duch Twój na tę ziemię!
        Tę ziemię..."
        A przedtem zwycięskie wojny pokojowe dywizji watykanskich z Imperium Zła.
        Szkoda, ze tego nie widzisz choc masz szczęscie byc wspólczesnym
        papieża 1000-lecia - i jego krajanem.
        • rycho7 Ojciec Swiety ponadczasowy 01.04.05, 22:36
          Chcialbym Ci Haszu przypomniec, ze Jezus Chrystus zarezerwowal pojecie Ojciec
          Swiety dla Jahwe (pozniej W Trojcy Jedynego). Kosciol Katolicki juz nie
          zakazuje jak kiedys czytania Biblii (Starego i Nowego Testamentu). Ja wiem, z
          episzac to urazam Twoje uczucia religijne. Ale sam zaczales temat. Ja jako
          ateista tego tematu nie zaczynalem. Wiem, ze cokolwiek napisze to uraze Twoje
          "uczucia religijne". Oczywiscie najbardziej je uraze cytujac swieta ksiege
          Biblie.

          > O ile pamietam wrażenie "Zew krwi kamieni na szaniec" miał sluzyc
          zasugerowaniu
          > po raz kolejny mściwej bolszewicko-jakobinskiej zwirzecej nienawisci #-owi.

          Ja Ci nie moge zabronic wyobrazania sobie o co mi chodzi. Ogolnie jednak nie
          wpasowywujesz sie w moje wyobrazenia. Ja Cie bardziej plasuje w konwencji
          komiczno zalosnej. Moze dla Ciebie bardziej strawne byloby powiazanie
          jezuicko-inkwizycyjne. Dla mnie bolszewizm w czasie przerwy w obradach jest
          zjawiskiem komicznym. Na pewno mniej komiczna byla przerwa w obradach chyba
          XXIV zjazdu WKP(b). Trzeba bylo dokooptowac delegatow na miejsce
          rozstrzelanych. Po przerwie nie powtrzyl sie blad niewybrania
          Soso.

          > Przed skokiem była jednak wpierw pamietna pielgrzymka ze słowami
          > "Niech zstapi Duch Twój na tę ziemię!
          > Tę ziemię..."

          Pasterz zawsze dba o dobro swych baranow. A barany zawsze wychodza na tym tak
          jak wyjsc moga barany. Ja nic na to nie poradze. Ja nawet nie mam zamiaru nic
          na to poradzic. Ostatnio czytalem ciekawe rzeczy o epoce 1526 roku. Arcybiskup
          Wegier wczesniej w 1521 roku usilowal zorganizowac krucjate przeciw Turkom.
          Wyszlo z tego niestety jedynie powstanie chlopskie. Zdesperowane barany wyszly
          na tym oczywiscie jak zwykle. Zamiast katolickich ciemiezcow zalatwili sobie
          gorszych turecko tatarskich. Nic nowego pod sloncem.

          > A przedtem zwycięskie wojny pokojowe dywizji watykanskich z Imperium Zła.

          Cos mi sie kojarzy. Wojny husyckie, wojna 30-letnia z preludiami, Wandea i
          pare innych przyjemnosci. Mowisz, ze Watykan nie ma dywizji? Sadzilem, ze
          posluguje sie innym slownictwem, biskupstwa, dekanaty, wikariaty itd itp. To
          cos zmienia? Imperium zla to Ci, ktorzy nie chca placic podatkow. To sie nie
          zmienia od ponad 5000 lat. Od powstania panstw.

          > Szkoda, ze tego nie widzisz choc masz szczęscie byc wspólczesnym
          > papieża 1000-lecia - i jego krajanem.

          Czego nie widze? Mitow zamiast racjonalnego rozwiazywania problemow? Wydaje mi
          sie, ze widze ale nawet nie mam zamiaru rozpoczynac dyskusji na tematy
          "zasadnicze". Z kim? Z "religijnie obrazalskimi"? Bog im przeznaczy los na
          jaki sobie zasluza. Moj ateistyczny swiat materii ozywionej da sobie rade. Co
          najwyzej ludzkosc nie przezyje. Z watykanskim koniem nie bede sie kopal. A coz
          Papiez 1000-lecia uczynil? Jakas schizme? Wygral jakas wojne religijna?
          Zlikwidowal Templariuszy lub Jezuitow? Zapobiegl ateizacji "husyckich" Czech?
          Byl Polakiem. Papiez mniejszego narodu Chorwatow byl pare wiekow wczesniej.
          Zapobiegl wojnie w Iraku? Wypowiedzial wiele slow dla mediow? A komedianci
          nazywani wspolczesnie aktorami mniej mowia?

          Ciesze sie, ze Polacy w koncu maja swego Papieza. Jak na Polaka jest on
          niewatpliwie wyjatkowym Papiezem. Ale potrafie zachowac dystans, nie dostaje
          amoku. No i tym niewatpliwie "obrazam uczucia".
          • hasz0 Re: Ojciec Swiety ponadczasowy 01.04.05, 22:55
            Odpowiem na najtrudniejsze pytanie:

            "Zapobiegl wojnie w Iraku?"

            #: Nie. Al nieiweiele brakowało. Ale tak jak przeciwstawił się Pinochetowi,
            Ortedze, Castro przeciwstawił się Bushowi i czas pokazął kto miał racje.
            Swiat zmienia się najpierw w głowach ludzi potem czolgami i rakietami.
            • rycho7 masz Haszu racje moralna 01.04.05, 23:09
              hasz0 napisał:

              > Swiat zmienia się najpierw w głowach ludzi potem czolgami i rakietami.

              Tak jak Torquemada. Fikcja literacka z "Notatnikow Agotatora" KC PZPR. Racje
              motralne ponad wszystko. Furda prawo.
              • rycho7 oglaszam zwyciestwo modlitw Hasza0 02.04.05, 07:24
                Przyznam Ci sie, ze jestem czlowiekiem wybitnie zlosliwym. W glebi ducha
                zyczylem calemu "Bozemu ludowi" spelnienia jego woli wyrazanej w modlitwach.
                Nastepne 15 lat w roli Terroru Szajby.
                • hasz0 Re: oglaszam zwyciestwo modlitw Hasza0 02.04.05, 09:38
                  > "Tak jak Torquemada. Fikcja literacka z "Notatnikow Agotatora" KC PZPR. Racje
                  > motralne ponad wszystko. ... prawo."

                  Widzisz ja żyję w panstwie "prawa" tworzonego przez oszustów i złodziei.
                  Inkwizycja umoralniła tamtejsze prawo do lokalnych lupieżczych samosadów pod
                  pretekstem wiarołomstwa.
                  Tak i dzis widzę taką potrzebę lepiej od ciebie. Byt kształtuje siadomosc.

                  • rycho7 skromnosc Hasza0 02.04.05, 10:07
                    hasz0 napisał:

                    > Tak i dzis widzę taką potrzebę lepiej od ciebie.

                    To jest wlasnie problem w dyskusji z Haszem0. On wie lepiej. Istnieje na forum
                    aby wykazac, ze wie lepiej, a nie po to aby sie porozumiec, nie po to aby
                    znalezc sojusznikow. Wazne jest dobre mniemanie o sobie Hasza0 a nie dobro
                    ogolu. Moherek obludy.
                    • hasz0 Poniżanie to Twoja specialite a la Jezow & Beria? 02.04.05, 10:21
                      Ja Ciebie nie obrażam.
                      Szanuje Twoja osobe zwalczając poglady nabyte w PZPR
                      i nieskorygowane doswiadczeniem okragłego stolu na wlasnej skórze.

                      Zdezerterowałes i pouczasz jak mamy zyc bez Ciebie?
                      O co sie mam obrazic? o moher z którego same porobiły sobie berety bo nie stac
                      ich na kapelusze zon złodziei i oszustów?

                      Ty dbasz o dobro ogółu Polakow?
                      • rycho7 syndrom oblezonej twierdzy u Hasza0 02.04.05, 11:30
                        hasz0 napisał:

                        > Ja Ciebie nie obrażam.

                        A czymze ja Cie obrazam, ksiezniczko na ziarnku grochu? Malpujac po Tobie i
                        piszac 0 po Twoim niku? A moze zartobliwe "moherowa obluda" kierowane do
                        szerokiego grona sluchaczy radyjka tak Cie bodzie? Do moheru sam sie
                        przyznajesz deklarujac sie jako sluchacz. A obluda to cecha, ktora doprawdy
                        trudno inaczej opisac. Jej obrazliwosc jest tak samo istotna jak okreslanie
                        wody mokra.

                        > Szanuje Twoja osobe zwalczając poglady nabyte w PZPR
                        > i nieskorygowane doswiadczeniem okragłego stolu na wlasnej skórze.

                        Ateizm nabylem w wieku 12 lat pod przeswiatlym wplywem ksiedza katolickiego.
                        Nie wiedzialem dotychczas, ze byl on w PZPR. Ty, Haszu0 to masz informacje.
                        Tylko podziwiac.

                        Twoich natrectw nie nazwalbym "zwalczaniem pogladow nabytych w PZPR". Trudno
                        mi wiec ustosunkowac do ewentualnego zamiaru obrazania poprzez przypisywanie
                        przynaleznosci do "zbrodniczej partii". Moherki posluguja sie rytualna
                        nowomowa, bo nie sa w stanie zmierzyc sie z rzeczywistosci. To ich przerasta.
                        Oferte kieruja do statystycznie odmozdzonego "ogolu". Przynosi to spodziewane
                        zyski na wdowim groszu. Ot taka nisza rynkowa.

                        > i nieskorygowane doswiadczeniem okragłego stolu na wlasnej skórze.

                        Prorok czy tez ... ? Wiesz o mnie wiecej niz ja sam?

                        > Zdezerterowałes i pouczasz jak mamy zyc bez Ciebie?

                        Przeceniasz mnie zaliczajac mnie do Mickiewiczow i Slowackich. Ja jedynie
                        chcialbym byc maluczkim pokrzepiaczem dusz. Wychodzac poza grajdolek moge
                        conieco powiedziec o powiewach z oddali.

                        > O co sie mam obrazic? o moher z którego same porobiły sobie berety bo nie
                        > stac ich na kapelusze zon złodziei i oszustów?

                        Prawdzieie obrazliwe jest to co jest pod beretem. I sam doskonale wiesz o tym
                        Haszu. To nie Twoj numer beretu. Ale zajadlosc Was jednoczy.

                        > Ty dbasz o dobro ogółu Polakow?

                        Niechetnie i co raz bardziej niechetniej. Staram sie unikac tego forum i
                        Polakow w ogole. Lepiej na tym wychodze. Niestety. Martwi mnie to ale co raz
                        mniej. To co obserwujesz to marne resztki z przeszlosci. Wstydze sie tego
                        zaangazowania. Moherow tez sie wstydze.
                        • hasz0 Re: syndrom oblezonej twierdzy u Hasza0 02.04.05, 11:57
                          Nie ma dla mnie zadnej oblezonej twierdzy.

                          To czym szermujesz - to była stala zagrywka komunistów.
                          Propaganda walki o "pokoj" swiatowy. Wmawiasz rozmówcom, których obrażasz co
                          słow - zajadłość, chęć zemsty, przelewu krwi - (zew krwi, stosy...itd)
                          Prawie w kazdym poscie... piszesz sam o ucieczce z Polski, pisałes o ucieczce
                          dalej, przed czekista #-em, do Nowej Zelandii czy cóś takiego...

                          To jest syndrom natręctw urojonych... dopowiedz sobie sam na kogo rzutowanych
                          albo spytaj psychologa.
                          To Twe słowo - wróg.
                          Wróg zewnetrzny i wewnetrzny. Ty byłes oblęzony od wewnatrz. Przez swoje
                          urojenia. Sam wiesz bo spierniczyłes od "wrogów" wewnetrznych do "wrogów"
                          zewnetrznych, dobrze wiedząc ze to nie wrogowie a straszak - taka "Oferta do
                          statystycznie odmozdzonego ogolu", którym tak ostentacyjnie gardzisz.

                          Ja w odróżnieniu od Ciebie nie wstydze się polskości - wstydze się kraść i
                          oszukiwać. I próbować obrażac...
                          Mam zebrać Twe chamskie okreslenia napisane przez ostatnie 12 godzin?
                          Po co to robisz?
                          • rycho7 w oczekiwaniu na wyniosle milczenie 02.04.05, 13:32
                          • rycho7 w oczekiwaniu na wyniosle milczenie 02.04.05, 13:32
                            hasz0 napisał:

                            > Nie ma dla mnie zadnej oblezonej twierdzy.

                            Tak twierdzisz. A jak mowisz to mowisz. To niewiele kosztuje.

                            > To czym szermujesz - to była stala zagrywka komunistów.

                            Moje tradycje komunistyczne siegaja conajmniek Husa. Nie bede sie tego
                            wypieral. Tyle, ze w roznych czasach roznie to nazywano i nie przybieralo to
                            postaci natrectw antykomunistycznych. Przyznam, ze obserwowalem z
                            przyjemnoscia natrectwa antyhusyckie. Prawda jednak jest, ze Soso nie potrafil
                            byc az tak skutecznym.

                            > Propaganda walki o "pokoj" swiatowy.

                            To ja propaganduje pokoj swiatowy? Mialby miec az takie rozmiary i takiz brak
                            przytulnosci? A gdzie to niby propaganduje?

                            > Wmawiasz rozmówcom, których obrażasz co
                            > słow - zajadłość, chęć zemsty, przelewu krwi - (zew krwi, stosy...itd)

                            No coz, trudno nie zauwazyc zajadlosci Hasza0. Czyzby Twoja bojowosc byla dla
                            Ciebie obraza a nie komplementem? Trudno Ci dogodzic. Tak trudno, ze wybacz,
                            ze nie podejmuje staran.

                            Zemsta to stan, gdy od przeciwnika wymaga sie skruchy i pokuty a przeciwnik w
                            ogole nie poczuwa sie do winy. Ja juz opisywalem siebie jako potwora o rekach
                            zakrwawionych przez ofiary jakich w ogole nie widzialem i jakie zostaly
                            unicestwione przed moim urodzeniem. Nie poczuwam sie do wiezi ideowej z
                            komunistyczna kontynuacja feudalizmu. Nie bylem szlachcicem tego ustroju.
                            Natomiast jako czlowiek - istota spoleczna mam swiadomosc, ze w czasach
                            przedpanstwowych najwieksza kara byla banicja. Liberalne mrzonki zawsze
                            przegraja z dziedzictwem ludzkosci zawdzieczajacej swoj sukces wieziom
                            spolecznym. W tym sensie nie zamierzam przestac byc socjalista.

                            > Prawie w kazdym poscie... piszesz sam o ucieczce z Polski, pisałes o
                            ucieczce
                            > dalej, przed czekista #-em, do Nowej Zelandii czy cóś takiego...

                            Naigrywanie sie z natrectw Hasza0 przybiera u mnie postac czerpania
                            przyjemnosci jak z nadmuchiwania zaby przez slomke. Niestety wynika to z
                            poziomu tego forum. Sam sie siebie wstydze, ze jeszcze tu zagladam. Do Nowej
                            Zelandii "w zamiarze ewentualnym" moglbym uciekac przed skutkami
                            nieodpowiedzialnej propagandy Hasza0. Za czlowieka czynu na miare czekisty go
                            nie uwazam. Totez nie pisalem o nim jako o czekiscie. Co najwyzej popleczniku
                            czekistow wszypolskich. Poleczniku nieswiadomym jak cala tfurczosc Hasza0.

                            > To jest syndrom natręctw urojonych... dopowiedz sobie sam na kogo
                            rzutowanych
                            > albo spytaj psychologa.

                            Mialem kiedys jako informatyk okazje poznac grono psychologow, psychiatrow i
                            fachowcow pokrewnych dziedzin. W aktualnej sytuacji sadze, ze potrafilbym ich
                            doprowadzic do wscieklosci opisujac okolicznosci naszych dyskusji. Co ludzie
                            tez maja "uczucia religijne". Istota ich zawodu nie jest bycie jezuitami. A
                            nasz statut materialny znacznie obecnie odbiega. Totez nie mam na kogo
                            rzutowac. Poza Haszem0 oczywiscie, ktory sie sam nadstawia. Bawi mnie gdy
                            uderzam w stol a Hasz0 sie odzywa.

                            > To Twe słowo - wróg.

                            Ty jako prawidlowy katolik poslugujesz sie rytualna nowomowa. Nie mowisz wrog,
                            mowisz komunista, czerwony, ateista, PZPRowiec, terrorysta, islamista, fanatyk
                            religijny (oczywisci nie odnoszac tego do siebie). Acha, ostatnio zaliczales
                            mnie do otoczenia Szatana czy jakos tam, nie zwracam niestety na doslownosc
                            takich pie..

                            > Ty byłes oblęzony od wewnatrz. Przez swoje urojenia.

                            Tak? Kiedy?

                            > Sam wiesz bo spierniczyłes od "wrogów" wewnetrznych do "wrogów"
                            > zewnetrznych

                            Wrogowie mojego portfela moimi wrogami? Az tak gornolotnego slownictwa nie
                            uzywam. Kasa jest kasa. Nie ma co z tego robic wielkiego halo.

                            > dobrze wiedząc ze to nie wrogowie a straszak

                            Liczyc potrafie. A gdzie w tym straszak? Slusznosc lub nieslusznoc mego
                            patriotyzmu przestala mnie interesowac. Twoja rytualna mowa mnie smieszy. Nie
                            jestem adresatem dla tego repertuaru lingwistycznego.

                            >- taka "Oferta do
                            > statystycznie odmozdzonego ogolu", którym tak ostentacyjnie gardzisz.

                            Wybacz ale ja jedynie gardze Twoimi manipulacjami tym ogolem. Stosuje zasade
                            madry glupiemu ustepuje. Lud doswiadczy tego na co zasluzy sobie swymi
                            wyborami. Usiadzie tylkiem w mrowisku. Ja nie musze zdzierac sobie gardla.
                            Teraz kolej na Haszow aby sie wykazali. Proste.

                            > Ja w odróżnieniu od Ciebie nie wstydze się polskości - wstydze się kraść i
                            > oszukiwać. I próbować obrażac...

                            Widzisz ja polskosci sie nie wstydze. Co wiecej nie wstydzilbym sie zadnej
                            narodowosci. Ludzie sa bardzo do siebie podobni. Niestety czasami mowia dla
                            minie niezrozumiale. Sa podobni mimo ogromu rozniacych ich drobiazgow. To
                            sprawia ze zycie jest piekne, wielobarwne. Natomiast w polskosci wstydze sie
                            intencjonalnej odpornosci na wiedze. Jezuickiej zbitki Polak-katolik. Tradycji
                            szlacheckiego zascianka zamiast tradycji Uniwersytetu Krakowskiego. Sa rozne
                            Polski, kazdy moze wybrac ze swojej.

                            Co do okradania i oszukiwania to interesuje mnie jedynie material dowodowy
                            zgromadzony przez prokurature. Jezuicka politagitka mi powiewa. Obrazamie
                            jezuitow jest natomiast oczywistoscia ze strony niekatolikow. Obraza jest ich
                            istnienie. Na Twoje nieszczescie nie poczuwam sie do winy, ze istnieje.

                            > Mam zebrać Twe chamskie okreslenia napisane przez ostatnie 12 godzin?

                            Wysil sie zamiast pomawiac. Nigdy Cie nie bylo na to stac. Ziales jedynie
                            pomowieniami.

                            > Po co to robisz?

                            Kpie z Twej misji spod berecika. Zal mi Polski zarazonej Twymi "ideami".
                            Polska zasluguje na znacznie wiecej. Szkoda jedynie, ze Polske ceni sie
                            bardziej w szwedzkim szpitalu, na angielskiej budowie i w irlandzkiej fabryce.
                            Beretko-pokolenie jest samounicestwiajace sie. Przyspiesza swoj koniec
                            marnotrawiac wdowi grosz. Szybciej sie unicestwi wybierajac haszopodobnych.
                            Nie sadz, ze namawiam do wybierania lewusowatych oszustow. Nie ma zadnych
                            rozsadnych perspektyw. Na saksy wszyscy tez nie wyjada. Na zlosc babci narod
                            odmrozi sobie uszy. Raz a dobrze. I bedzie po bolu.
Pełna wersja